gwen Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 a mnie nadal w sprawie adopcji wirtualnej nikt nie odpisał...
neverend Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Ciężko mi się wypowiedzieć... chcę pomóc - w jaki sposób mogę - powiedzcie... Szkody psa nie chcę i jeśli przestrzegacie, będę się miała na baczności...
Justynak Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 neverend napisał(a):Ciotka będzie wiozła Pepe?? Jak trzeba to usunę:)Trzeba usunąć, bo Pepe nie jedzie do Legnicy, tylko dalej szuka domku.
neverend Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Justynak napisał(a):Trzeba usunąć, bo Pepe nie jedzie do Legnicy, tylko dalej szuka domku. post już został usunięty...trzeba założyć Pepe allegro...
epe Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Tak allegro koniecznie!!! On taki śliczny,bezbronny i przerażony!!! Marzy mi sie dla niego domek gdzie będzie sam lub ze suczka,wtedy napewno odzyje ,wróci mu pewnosc siebie i wreszcie biedny porzadnie sie wyspi!! Bo on faktycznie wyglada jakby cały czas czuwał,aby inne go nie napadły we śnie!!
Szyszka Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Dzisiaj go poogłszam gdzie się da. Kto może zrobić allegro?
Wanilka Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Słuchajcie.Jakiej on jest wielkości?Bo mały to może być i 4 kilo jak i z 10:-)?A dla potencjalnego chętnego to może być ważne.
Szyszka Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Ogłosiłam malutką bidę: [FONT=Verdana]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/663063_przerazony_pepe_juz_nie_wierzy_ze_ktos.html[/FONT] [FONT=Verdana]http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=11626[/FONT] [FONT=Verdana]http://www.centrumofert.pl[/FONT] [FONT=Verdana]http://www.ogloszenia.24polska.pl/[/FONT] [FONT=Verdana]www.ogloszenia4you.pl/ogloszenie.php?&anz_id=26010[/FONT] [FONT=Verdana]http://lodz.gumtree.pl/lodz/36/13529936.html[/FONT] [FONT=Verdana]http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,22977350,Szczecin_Zwierzaki___Adopcja,154-192.html[/FONT] [FONT=Verdana]http://www.bono-polska.pl/index.php/a/3/b/2/c/101/d/3/id/7523[/FONT] [FONT=Verdana]http://www.hodowcy.com.pl/index.php?sec=show&item=402[/FONT] [FONT=Verdana]http://www.ogloszenia.interpress.net.pl/index.php?p=detale&id=6873&from[/FONT] [FONT=Verdana]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=17098[/FONT] [FONT=Verdana]http://www.kupiszpsa.pl/detail.php?id=3004[/FONT] [FONT=Verdana]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=893289&cid=170[/FONT] [FONT=Verdana]http://www.kupujsprzedaj.pl/showAdvert.php?b=4215[/FONT]
dogadmirerr Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 [FONT=Verdana][/FONT]przeczytalen ten watek i jestem oburzony , , jestem oburzony wami , powiem tylko szkoda psa, ,szkoda. --------- kobieta chciala pomoc , ten watek psu nie pomoze :shake::angryy:
neverend Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 dogadmirerr napisał(a):przeczytalen ten watek i jestem oburzony , , jestem oburzony wami , powiem tylko szkoda psa, ,szkoda. --------- kobieta chciala pomoc , ten watek psu nie pomoze :shake::angryy: widać,że jesteś krótko na dogo... nie mamy wyrzutów,ale przeczytaj ten wątek jeszcze raz... jest tam kilka istotnych informacji.... poza tym, nie wiem,czy wiesz - są tzw. "wizyty przedadopcyjne", które są niezmiernie ważne i pomocne w doborze odpowiedniego domu... pies, to nie rzecz, którą się daje komuś, by się go tylko pozbyć... trzeba też spojrzeć na to w inny - bardziej emocjonalny sposób....
dogadmirerr Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 neverend napisał(a):widać,że jesteś krótko na dogo... nie mamy wyrzutów,ale przeczytaj ten wątek jeszcze raz... jest tam kilka istotnych informacji.... poza tym, nie wiem,czy wiesz - są tzw. "wizyty przedadopcyjne", które są niezmiernie ważne i pomocne w doborze odpowiedniego domu... pies, to nie rzecz, którą się daje komuś, by się go tylko pozbyć... trzeba też spojrzeć na to w inny - bardziej emocjonalny sposób....przeczytalem ten watek razem z rodzina wiele razy , powinniscie sie wstydzic swoaj napastliwoscia , ten watek psu nie pomoze , zamiast sie klocic na watku zajmijcie sie szukaniem domu dla psa
dogadmirerr Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 dogadmirerr napisał(a):przeczytalem ten watek razem z rodzina wiele razy , powinniscie sie wstydzic swoaj napastliwoscia , ten watek psu nie pomoze , zamiast sie klocic na watku zajmijcie sie szukaniem domu dla psazamiast czepiac sie kobiety , zajimijcie sie pomoca dla psa
neverend Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 jak zauważyłeś...dogomania służy SZUKANIU DOMÓW DLA PSÓW. Pobędziesz trochę na dogo, to zapoznasz się i z dogomaniakami i domami, psami... na razie nie oceniaj pochopnie ludzi...trzeba uważać...
dogadmirerr Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 nie jestem nowy na dogo , wyrejstrowaleem sie na jakis czas z dogo i zalozylem nowe konto , znam zwyczaje jakie tu panuja , sam pomagalem w adopcji psow , , z niezlym skutkiem , , jeszcze jedno wiele osob juz komentuje ten watek , a szczegolnie zachowanie epe i wanilki , jako zle , nie wolno tak z ludzmi postepowac , i te wasze klotnie , oj kobiety uspokujcie sie i dajcie idalii spokoj ,bo do piet jej nie dosiegacie
dogadmirerr Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 neverend napisał(a):myślę,że dyskusja skończona... rzeczywiscie skonczona , rowniez dla psa
dogadmirerr Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 dogadmirerr napisał(a):rzeczywiscie skonczona , rowniez dla psazacietrzewieniem i napastliwoscia zniszczylyscie caly watek
Justynak Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Szyszka napisał(a):Ogłosiłam malutką bidę Brawo! :klacz: Piękne ogłoszenia, tylko można by jeszcze dopisać wymiary zwierzaka, bo ze zdjęć czasami trudno ocenić wielkość psiaka ;) Oby szybciutko znalazł dom... :roll:
Kasia Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Myślę że postąpiłyście dobrze. Na moich cegiełkowych aukcjach Idalia kupowała cegiełki za które do tej pory nie wpłaciła pieniędzy. Gdyby to były zwykłe aukcje to pal licho - jednak to były aukcje charytatywne mające na celu pomóc psu! Zbyt duzo obiecuje i nie dotrzymuje słowa! Mogę zrobić psiakowi allegro. Zrobić?
Szyszka Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 To się da dopisać, natomiast zastanawiam się bo dałam kontakt do Marty, mam nadzieję że nie będzie miała nic przeciwko temu. :loveu: Potrzebne jest jeszcze allegro. To jednak najlepsza forma ogłoszenia psiaka, największa szansa. Kto może pomóc? Apeluje o spoko i nie wszczynanie awantur, dajmy spoko wzajemnym oskarżeniom i prowokacjom. To jest wątek Pepe.
Szyszka Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 fidelek2 napisał(a):Myślę że postąpiłyście dobrze. Na moich cegiełkowych aukcjach Idalia kupowała cegiełki za które do tej pory nie wpłaciła pieniędzy. Gdyby to były zwykłe aukcje to pal licho - jednak to były aukcje charytatywne mające na celu pomóc psu! Zbyt duzo obiecuje i nie dotrzymuje słowa! Mogę zrobić psiakowi allegro. Zrobić? O pisaliśmy jednocześnie!:loveu: Bardzo prosimy o allegro.
Kasia Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 OK. Jutro rano będzie allegro. Podajcie tylko jakieś namiary które mogę podać w aukcji ;)
Roxana Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Boziu kochana- i tu też kłótnie i niesnaski :shake: Malutki Pepe czeka na domek. Ja też mam 4 psy i choć Pepe bardzo mocno zagościł w moim serduszku- to nie mogę go wziąć do siebie. Właśnie dlatego, że mam już 4 psiaki i piątemu bym poprostu nie podołała. Liczę swoje siły na zamiary i nie da rady. A serce moje krwawi z tego powodu :-( Szyszka- wielkie dzięki za poogłaszanie Pepusia. Doris- jak będziesz miała plakacik Pepe to prześlij mi proszę, bo ja narazie stworzyłam takie ręczny plakat. Wydrukowałam fotkę Pepusia i tekst napisałam sama ręcznie. Porozwieszałam w paru miejscach, podając kontakt do Amelki. Może ktoś się znajdzie, kto go pokocha i przygarnie. Teraz chciałam wyjaśnić sprawę tamtego przypuszczalnego domku dla Pepe o którym wspomniałam. Co prawda pisałam o tym na wątku Lolusia ale chyba nie wszyscy to wyłapali. Najprościej będzie jak wkleję treść PW jaką wysłalam do Amelki w sprawie Pani, która miała może go wziąć. Wiadomość z dnia: 05.09.2007r- Roxana napisał(a):Witaj Martusiu :) Mam smutną wiadomość Marta. Dopiero niedawno wróciłam od sąsiadki cioci. Pani niestety nie weźmie Pepe do siebie :-( Ale nie weźmie dlatego, że nie chce tylko dla tego, że dziś zadzwoniła do mnie z prośbą aby, do niej przyjechała, bo znalazła pieska na działkach i nie wiem co robić. Pojechałam i mowę mi odebrało. Już różne dramaty psie widziałam ale to co zastałam tam u niej to normalnie koszmar. Widać odrazu, że psina bezdomna od dawna, najprawdopodobniej pomieszkiwał gdzieś w lesie, koło działek, bo nigdy wcześniej na działkach go nikt nie widział. Ale był tak brudny od ziemi- obklejony dosłownie cały, że tak myślę, że on gdzieś po lesie się błąkał. Chudy przeraźliwie- skóra i kości :-( On jest takiej wielkości jak Pepe- tak myślę, tylko czarny (to po kąpaniu się okazało) i taki długowłosy w loczki. Wcześniej to kołtuny były nie loczki. Ale cały prawie grzbiet ma łysy, skóra na wierzchu. Coś okropnego. Wykąpałam go- aż się bałam aby mu krzywdy nie zrobić, obcięłam tak jak umiałam mu te kołtuny- teraz chociaż mordkę mu widać. Zęby ma w okropnym stanie :shake: Ale oczy widzę, że raczej ma zdrowe. Dałam mu jeść trochę i powiedziałam pani aby dawała mu tak po troszku, bo on już wydaję mi się masę mięśniową swoją zaczął spalać. Jutro druga sąsiadka cioci weźmie tą panią i psa do weterynarza swojego- tam można ponoć zapłacić na raty albo ta druga sąsiadka zapłaci- pożyczy, wet ponoć jak piesek znajda czy schroniskowy to on mało bierze. W każdym bądź razie jutro pojadą i zobaczymy co powie. Pani postanowiła, ze piesek zostanie u niej i choć przykro jej było z powodu Pepe a mi serce dosłownie pękło z rozpaczy ale rozumiem ją. Ten piesek to istny obraz rozpaczy :-( To też bida i gdyby nie ta pani to on by napewno niedługo jeszcze pożył... Mam straszne wyrzuty sumienia. Wydrukowałam sobie zdjęcie Pepe i będę szukała mu domku- stanę na głowie a nie spocznę. Tak bardzo mi żal, zawładnął moim sercem- dlaczego nie mam domu z gumy :placz: Roxana I tak wygląda sytuacja. Pani poprostu wzięła innego biedaka do siebie. Amelko- mam nadzieję, że się nie gniewasz, że zamieściłam tą wiadomość? Pepusiu znajdziesz domek kochanie, znajdziesz!
Recommended Posts