epe Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Podnoszę bidusia Pepe! A może jednak nalezy intensywniej poszukać domku w Szczecinie? Tak jak Luka,która zamiast do Cieszyna znalazła DT na miejscu?
Agnieszka5 Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 No i moze by Go pooglaszac tak jak Lolka, choc u niego na razie cisza:shake:
idalia46 Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Wanilka napisał(a):Jakieś trzy dni Idalia chciała adoptować maleńką suńkę.Jak się dowiedziała ,ze ma konkurencje ,bo ktos też chce Binke adoptować rzuciła fochem i tyle ja widziano!!:diabloti:Jakoś nie mogła zrozumieć ,że dobro psa jest najważniejsze...Sie obraziła.... Normalnie czytając ten wątek mam deja vu:diabloti: Były achy i ochy i wielka miłosc do pieska a potem pretensje ,że ktos ma watpliwosci i zastanawia sie nad wydaniem jej psa.Były oskarżenia o napastliwośc i podobne z przeproszeniem duperele.....Przeczytajcie wątek suni...i zastanówcie się. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78579 O co tu chodzi? Miłoość do zwierząt rzecz piekna,ale mnie to pachnie zbieractwem. Przeciez chce wziac do siebie 5-tego psa!!jest to ostatnie moje tu wejscie , dziewczyno nawet nie wiesz jak sie mylisz na wet sobie nie zdajesz sprawy jak , zreszta nie ma z kim rozmawiac , zegnam
doris_day Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Szukajmy domku w Szczecinie... My rowniez zegnamy Iliadko46 - po tej calej dyskusji :)
Agnieszka5 Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 W takim razie ten Kto może niech rozgłasza Pepe w Szczecinie ( ja nie znam tam niestety Nikogo), mozna by plakaciki porozwieszac, ogloszenia w gazetach - jakby co fundusz na to sie znajdzie:-) Można też pewnie na jakis portalch szczecińskich poumieszczac Biedaka.
epe Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Allegro byłoby dobre! On jest śliczny,napewno kogos wzruszy jego los! Przydałby mu sie domek tylko dla niego!! On taki zestresowany i wystraszony!! Potrzebuje dużo ciepła,spokoju-wreszcie powinien się wyspać biedak w ciszy i bezpiecznym kąciku,tylko swoim!!
mtf zalesie Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 jestem chyba w wieku IDALI ,ale uwazam ze zadawane jej pytania byly jak najbardziej na miescju tylko ton powinien byc chyba lagodniejszy bo histerycznie nastawione osoby tez sie trafiaja.
gwen Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 trochę się zdziwiłam jak tu weszłam i przeczytałam to co padło... cóż... nakrzyczeć na kogoś kazdy potrafi i nie wiem z czego być tu dumnym... szkoda gadac.
justine. Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 oj nastepne niesnaski...juz nie mam sily :( chcialam tylko powiedziec ze ludzie w schronie mowili ze psiak troche taki niepewny jest, zwiewa jak ktos chce go dotknac, wziac, moze miec trudna psychike, przepraszam, tylko ostrzegam
justine. Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 aha gwen, jak Pepe zaadoptowalas wirtualnie jak nie widze go na stronie? pokaz mi prosze gdzie on jest
Beata25 Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 gwen napisał(a):trochę się zdziwiłam jak tu weszłam i przeczytałam to co padło... cóż... nakrzyczeć na kogoś kazdy potrafi i nie wiem z czego być tu dumnym... szkoda gadac. Popieram Gween. Nie ma byc z czego dumnym, zmarnowalyscie szanse na dom. Piszecie o odpowiedzialnosci,ale to ze do tej pory nigdy nie zgubilyscie swojego psa, nigdy nie wpadl pod samochod, nigdy nie stala mu sie zadna krzywda przez Waszą nie uwagę, nie oznacza ze tak nigdy sie nie stanie! i co wtedy? bedziecie uwazaly się za nieodpowiedzialne??? Watpie, bo najlepiej osądzać innych........... Powodzenia w szukaniu domu !
Beata25 Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Wanilka napisał(a):Epe ...Masz rację!!!Człowiek jest odpowiedzialny za zwierzę.I na nic głupie tłumaczenie ,ze wypadek....Gdyby był pod nadzorem do wypadku by nie doszło.Proste ale jak widać dla niektórych niezrozumiałe.:shake: Widzę ,że dla niektórych nie jest istotne do JAKIEGO domu pies trafi ....byleby trafił.Nawet nie chca widzieć tego ,ze potencjalna chetna berdzi jak w malignie. Tak Wanilka tylko Tobie i Epe chodzi tutaj o dobra pieska a reszcie to wisi, byle trafil gdziekolwiek... Żałosna jestes jesli myslisz ze nam nie zalezy na tym co najwazniejsze :angryy:
Puchatek Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Dobrze że Pepe tego wątku nie czyta. Byłby jeszcze bardziej przerażony.
Justynak Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Chyba trzeba by biędusia trochę w sieci polansować? :razz: Czy Pepe ma już może gdzieś powstawiane ogłoszenia?
Beata25 Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 epe napisał(a):Kochane cioteczki! Naprawdę warto przeczytać cały wątek Lakiego tzn.opowieści z domku i wtedy będziecie pewne,że Pepe nie powinien tam trafić!!! Idalia naprawdę kocha pieski,ale już z tymi 4 nie daje sobie rady! A to zapomni Lakusia wracając ze spaceru,a to zamknie we wsypie tą pinczerkę,którą ma. Wygląda na to,że nie może się psów doliczyć. Ponadto Laki zaczął rządzić w stadzie i słusznie podejrzewałam,że biedny Pepe trafi z deszczu pod rynnę!!! On taki bojacy się psów w schronisku znowu siedziałby cichutko w kąciku! Więc to naprawde nie jest najlepszy domek dla niego,a sądzę ,że szukamy właśnie najlepszego!!!!!!! Ok Epe skoro tak mowisz, to mam tylko nadzieje ze na jakiejs podstawie wystawiasz taki osąd, byc moze wiesz więcej ode mnie.... Skupmy się na Pepe, bo czas mija a my stoimy w miejscu.
Szyszka Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Puchatek napisał(a):Dobrze że Pepe tego wątku nie czyta. Byłby jeszcze bardziej przerażony. Oj nie pomagamy mu tymi sporami. :shake:
neverend Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 i jak z transportem, ktoś się odzywał???
Justynak Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 neverend napisał(a):i jak z transportem, ktoś się odzywał??? Wydaj mi się, że można usunąć prośbe o pomoc z wątku transportowego?:roll:
neverend Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Justynak napisał(a):Wydaj mi się, że można usunąć prośbe o pomoc z wątku transportowego?:roll: Ciotka będzie wiozła Pepe?? Jak trzeba to usunę:)
Beata25 Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Zaraz zaraz a gdzie Pepe jedzie?:crazyeye:
Beata25 Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Wanilka napisał(a):Moja Droga W moim wieku pojęcie egzaltacja jest juz mi obce .Natomiast -racjonalne myślenie nie. Nie mozna kierowac się tylko emocjami.Po to Bozia dała nam mózg żeby sie nim posługiwac ....analizowac i oceniac i przede wszystkim MYŚLEĆ.Trzeba umiec wybrac najlepszą droge ... To że ktos głosno krzyczy ,ze kocha pieski i chce ich mieć całe mnóstwo nie znaczy ,ze nadaje sie na ich opiekuna....Czy jestem żałosna dlatego ,że widze nieodpowiedzialnosc innych? Napisałam wyraznie: zalosne jest to ze myslisz ze tylko Tobie zalezy na dobrym domku dla Pepe. Zreszta skonczmy te glupie gadanie, jest juz po jablkach, domu nie ma, Idalia sie wycofala, trzeba teraz skupic sie na szukaniu nowego domu a nie tracic czas na slowne przepychanki pt"kto ma racje" Kazdy z nas ma swoje racje i na tym poprzestanmy. Pepe szukaj domku :scared:
Reno2001 Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Prawdę powiedziawszy samam zaczęłam się zastanawiać jak Idalia do sobie radę z PIĘCIOMA psami sama. Tak sobie o tym myślałam, gdy Idalia zgłosiła sie do adopcji pabianickiej starowinki Balbinki. suma sumarum tej suni nie dostała do adopcji, więc zgłosiła się po Pepe. Przyznam się, że o ile cieszyłam się, gdy adoptowała Lakiego z Mielca o tyle mam wątpliwości czy powinna adoptować jakogokolwiek kolejnego psa.
Recommended Posts