Jagienka Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 CEZAR Cezar ma kilka lat, jest w boksie F10. Jest przeuroczy, pomimo tego, ze obcinając na pewno sprawiałysmy mu ból nie wykazywał agresji, tylko się wyrywał... co uniemożliwiało Nam zrobienie tego co powinnyśmy. Cezam ma na sbie filc!!! Istny pancerz, który cały sie porusza przy dotykaniu go, musi mu to sprawiać ogromny ból... nie mówiąc o temperaturze i niedochodzeniu tlenu do skóry :-( Jest wesoły, skory do zabawy, wygłupów i przytulanek... Quote
karusiap Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 a juz jutro bedzie pieknyyyyyy:loveu: Quote
Jagienka Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 karusiap napisał(a):a juz jutro bedzie pieknyyyyyy:loveu: jutro na 9 jesteśmy umówione na golenie filcu... :cool3: Quote
ewelinabuck Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 trzeba koniecznie pozbyc sie tego filcu ze skory psiaka Quote
Jagienka Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 ewelinabuck napisał(a):trzeba koniecznie pozbyc sie tego filcu ze skory psiaka walczyłysmy z karusiap zaopatrzone w nożyczki, ale to była orka na ugorze, nie wiadomo gdzie sie kończy sierść a gdzie zaczyna skóra... łatwo zrobić tak krzywde psu. Powycinałysmy gule z odchodami z okolic pyska i doopki, ale za dwa tyg były nowe... KOSZMAR!!! Jutro Pani doktor Nam pomoże z maszynką... Quote
Jagienka Posted September 12, 2007 Author Posted September 12, 2007 No więc Cezar nie wygląda tak pięknie ak myslałysmy, że będzie, ale napewno jest mu wygodniej. Odcięłysmy fillce pokrywające łapy, ogon, poopke, pysk... Pracownicy, Nam bardzo pomogli i pani weterynarz :loveu: Karusiap ma zdjęcia... Maszynka niestety nie umiemy sie obsługiwać, ale jak juz nie ma tych filców to można Cezarka do fryzjera wysłać :cool3: Ważne, że mu jest bardziej komfortowo :loveu: Quote
karusiap Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Cezarek nie wyglada tak jak myslalysmy z braku wdzieku tylko z braku przyrzadow;)tzn myslalaysmy,ze uda sie go ciachnac maszynka dokladnie..:oops:.ale najwazniejsze ze obcielysmy dobre pare kilo roznych swinstw i Cezarek moze machac ogonkiem:) dziekujemy za pomoc:) Quote
karusiap Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 to mial nasz skarbek na nogach,tworzyly jakby podwojne lapki:roll: to czesc tego co z niego obcielysmy a taki jestem sliczny:loveu: Quote
epe Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Cioteczki! Salon piekności piesków powinnyście założyć! Macie duże zdolności w tym kierunku! Ale mu ulżyłyście!! No inny piesek!! Quote
karusiap Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 dziekujemy:loveu: bo nam mowili wszyscy,ze Cezar bedzie sie wstydzil kolegom na boksie pokazac:roll::oops: ale bedziemy nadal walczyc z jego futrem:loveu: Quote
Jagienka Posted September 12, 2007 Author Posted September 12, 2007 Hihihi te filce są duże, tego nie widac, ale każdy miał długośc conajmniej 20 cm :cool1: Quote
Jagienka Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 Nikt o Cezarze juz nie pamięta, a on juz nie wychodzi na boksy zewnętrzne, jest coraz gorzej :-( Quote
karusiap Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Racja,kurde Foksia mowila,ze ta pani nadal chetna do sponsoringu fryzjera,mozemy go zabrac w kazdym momencie,ale potem schron to sie mija z celem...hotel?powoli brak boksow...DT brak...gdyby byl ktos chetny ,zeby mogl od razu do domku pojechac:( Quote
baffi2 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 powiedzcie mi o nim coś więcej... jaki ma charakter, jaki stosunek do innych psów... Quote
karusiap Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Cezar jest uroczy.nie ma w nim cienia agresji do ludzi,co do psow to z tego co pamietam tez nie jest konfliktowy...jego musi wszytsko bolec przez te filce,nawet glaskanie nie sprawia mu w tym momencie przyjemnosci:( Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Jagienka napisał(a):Nikt o Cezarze juz nie pamięta, a on juz nie wychodzi na boksy zewnętrzne, jest coraz gorzej :-( Agusiu ,a może bys przyjechala w końcu do schroniska i Cezarka wyprowadzila. Jest nas tak malo ,staruszkow tak duzo ,ze ostatnio nawet a1 zaniedbalam bo tylko z magazynikow stare i slepe wyprowadzam albo ze szpitala ,a wlasnie siedze i rycze :-(:-(:-( bo Florek byl powaznie chory i dopiero mi pani Asia dzisiaj powiedzila ale jak zadzwonilam do wet.to sie dowiedzilam że juz nie zyje. Umarl samotny w schronisku:placz::placz::placz: Quote
baffi2 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 skoro go wszystko boli, a macie sponsora na fryzjera to nie ma na co czekać! będzie mu przyjemniej, będzie ładniejszy i napewno szybciej domek znajdzie!:cool3: Quote
Jagienka Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 Foksia i Dżekuś napisał(a):Agusiu ,a może bys przyjechala w końcu do schroniska i Cezarka wyprowadzila. Jest nas tak malo ,staruszkow tak duzo ,ze ostatnio nawet a1 zaniedbalam bo tylko z magazynikow stare i slepe wyprowadzam albo ze szpitala ,a wlasnie siedze i rycze :-(:-(:-( bo Florek byl powaznie chory i dopiero mi pani Asia dzisiaj powiedzila ale jak zadzwonilam do wet.to sie dowiedzilam że juz nie zyje. Umarl samotny w schronisku:placz::placz::placz: Pani Beato niestety jedno kosztem drugiego, albo schron, albo hotel, w którym też mam podopiecznych... nie mam czasu żeby to połączyć... Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Jagienka napisał(a):Pani Beato niestety jedno kosztem drugiego, albo schron, albo hotel, w którym też mam podopiecznych... nie mam czasu żeby to połączyć... Ja tez mam podopiecznych w hoteliku ale wiem że tam maja opieke dlatego jade tylko raz w tygodniu ,a w schronisku nie ma kto sie zając staruszkami. Ale przynjamniej Karolinka ma przyjechac w niedzielę więc bedzie nas więcej. Quote
Jagienka Posted December 7, 2007 Author Posted December 7, 2007 Foksia i Dżekuś napisał(a):Ja tez mam podopiecznych w hoteliku ale wiem że tam maja opieke dlatego jade tylko raz w tygodniu ,a w schronisku nie ma kto sie zając staruszkami. Ale przynjamniej Karolinka ma przyjechac w niedzielę więc bedzie nas więcej. Myślę, ze nie musimy sie licytowac, każdy pomaga na tyle na ile może... Akurat mi coś wypadło i do hotelu nie pojade w sob, dlatego będe rónież w schronisku w niedziele. Wiem co sie dzieje w schronisku, nie musi mi Pani pisac, bo bywałam tam przez wiele miesięcy co tydzień... I niepotrzebna mi jest Pani impertynencja, żeby się w schronisku pojawić. Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Jagienka napisał(a):Myślę, ze nie musimy sie licytowac, każdy pomaga na tyle na ile może... Akurat mi coś wypadło i do hotelu nie pojade w sob, dlatego będe rónież w schronisku w niedziele. Wiem co sie dzieje w schronisku, nie musi mi Pani pisac, bo bywałam tam przez wiele miesięcy co tydzień... I niepotrzebna mi jest Pani impertynencja, żeby się w schronisku pojawić. przepraszam Jagienka jeżeli cie urazilam ale nie mialem nic zlego na mysli i napewno nie chodzi tu o licytowanie ,dobrze wiem że każdy pomaga na ile może .Wiem tez że jak jest nas wiecej to wiecej psiakow wychodzi na spacerki i razem zawsze lstwiej o pomoc dla nich. Przeciez dzieki tobie dowiedzilam sie o Norce ,Amisowi i mirze i tylko dlatego znalazly domki. Wiem też ,ze jak pojawisz sie w schronisku pojdziesz na spacerek z nastepnym weteranem tak jak w przypadku Roksy i byc moze uda sie uratowac nastepnego psiak. Jest tez w potrzebie Brzezinka ,ktora juz oglaszlam w gazetach i nic ,a ona jest coraz chudsza. Quote
baffi2 Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Jeśli nie chcecie/nie możecie sprawić Cezarowi wizyty u fryzjera, to może przyda wam się bardzo tani trymer? do kupienia na bazarku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101411 Quote
karusiap Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 nie wiem skad wniosek,ze nie chcemy sprawic mu tej wizyty:shake:nie czaimy sie by isc tam za niego...po prostu nie bylo na razie mozliwosci... niestety w jego wypadku trymer nic nie da...szczotki itp juz tu nie dzialaja,tylko golonko Quote
Jagienka Posted December 8, 2007 Author Posted December 8, 2007 baffi2 po prostu wg Nas zawiezienie go do fryzjera i do schroniska nie ma najmniejszego sensu... niestety, straci szybko zapach stada i się cuda moga wydarzyć, wchodzi w gre albo dom, albo DT, albo hotel, gdzie na razie walczymy z długiem... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.