Jump to content
Dogomania

Kielce!!!! Błagam Was, przeczytajcie ten list! FONEK W DOMU!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 147
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

asiuniap napisał(a):
Aha, jeszcze jedno. Przestawcie się na zmianę imienia na LUCKY :eviltong:

Zawsze czegoś brakuje do pełni szczęścia ;)

Posted

Fiona.22 napisał(a):
Nic tak nie poprawia samopoczucia jak rozmowa z asiuniąp na temat Fonka...Już jutro psisko bedzie w swoim domku...

Wspaniale, że będzie jutro w domku, ale szczegółami rozmowy z Asiuniap mogłabyś się podzielić :)

Posted

:lol:To jutro ten wielki dzień!
Byłam dziś u Fonka/Luckiego (Mariolka w ewidencji może być Fonek ALE w swoim domu na chrzcie mu dadzą Lucky :eviltong:).
Niuniek był smutny. Cóż, nie ma co się dziwić, każdy by był. Najpierw zaprzyjaźnił się z Fioną, teraz trafił znów w inne miejsce, nowe twarze, nowa klatka. Cóż, któż lubi siedzieć w klatce :shake:
Na spacerze poweselał, ale do mnie był z lekkim dystansem. Miałam wrażenie patrząc mu w oczy, jakby zadawał mi pytanie: co ze mną będzie, wzięliście mnie, trzymacie w klatce, czy tak już będzie zawsze??
Wygłaskałam, wyściskałam go od Was wszystkich.
Pani Małgosia już zapisała się na wizytę do Janickiego (180 zł za konsultację :eek2:), nie pamiętam albo w tym albo w przyszłym tygodniu. Spróbujemy zapisać go też do Sterny (na razie zapisy są wstrzymane, przyjmuje dopiero od 12 paźdz.).
Trzymajcie kiciuki jutro ok. 18tej ;)

Posted

Gem, nie pisałam o szczegółach rozmowy z asiuniąp bo w sunie nic nowego się nie dowiedziałam. Bardziej potrzebowałam usłyszeć na własne uszy, ze z Fonkiem wszystko w porzadku. Tak mało potrzeba fionie do szczęścia...

Posted

Fiona, przecież ja żartowałem :)

A co do F(i)onka to wcale się nie dziwię jego smutkowi. Nikt przecież nie lubi siedzieć w klatce, a psiak nie wie jeszcze, że od jutra klatka razem z tym zapuszczonym parkingiem będą tylko złym snem.
Hm, chyba że wpadł w depresję na wieść, iż ma mieć na imię Lucky :eviltong: ;)

Posted

Może to jednak chwilowe zachwiania nastroju... Depresja, oj lepiej żeby omijała Fonka z daleka. Jeszcze jakby doszła konsultacja lub leczenie u psychologa to znów kasa potrzebna i to nie mała... Dziewczy nam jeszcze w długi popadną... #evil_lolI tu właśnie nasuwa się hipoteza dlaczego Fonek był bezdomny/porzucony. Otoż zapewne puścił z torbami nie jednego opiekuna ...no przecież nie każdego stać na tak drogiego psa jak Fonek #evil_lol

Posted

Fonek pojechał... Dostałąm SMS od asiunip, że psiaczek już dziś będzie spał w nowym domku......kurcze mam jakieś błędy na stronie i mi emotioikonki nie wchodzą... :wnerw:

Posted

Fiona sorry, że nie oddzwoniłam, ale właśnie dopiero teraz mam wieści. Państo z kliniki pojechali od razu na zamówioną wizytę do ortopedy. Został zbadany dokładnie. Niestety rana zastarzała, kości zmiażdżone, brak czucia w łapie, najprawdopodbniej został zerwany jakiś nerw i łapa została przykurczona i tak zostało. Być może to efekt wpadnięcia pod samochód albo np. jakaś maszyna rolnicza zmiażdżyła mu łapę. Ja osobiście obstawiam pierwszą wersję. Dopóki mu nie będzie przeszkadzać, nie będzie zahaczać o meble, niech tak zostanie. Mimo tego chciałabym, żeby obejrzał go Sterna. Niuniek przed kliniką był jeszcze bardziej zrezygnowany niż wczoraj. Całe szczęście, że potem się rozruszał i to jak :lol: Był na dwóch spacerach, wszystko go interesuje, może nie chodzi bardzo szybko, ża to w różne strony :cool3: Domagał się jedzenia i wody. W mieszkaniu nie chce wskakiwać na kanapy, raczej szuka zakamarków i woli podłogę.
Kolejne wieści jutro.

Posted

Był na dwóch spacerach, wszystko go interesuje, może nie chodzi bardzo szybko, ża to w różne strony :cool3:

Droga krótka, aczkolwiek szeroka? ;)
F(i)onek to mądry psiak, na pewno szybko wszystkiego się nauczy. Czekamy na codzienne relacje :)

Posted

Oj, biedaczek pewnie jest jeszcze zagubiony ale strasznie się cieszę, ze ozył troszkę na spacerku. No biegac to on potrafi całkiem szybko, pewnie nie pokazał jeszcze swoich możliwości... Nie ma nic tak strasznego na świecie jak smutny pyszczek Fonka. Ale już nie długo, on jest kontaktowym i inteligentnym psem i szybko przywiąże się do nowych opiekunów. Zacznie się uśmiechać, przytulać i tak już do końca życia...czyż to nie piękna historia???

Posted

Lucky przespał pięknie całą noc :cool3:
Wieczorny spacer był o 22, poranny o 7 rano, niuniek wytrzymał, nie nabrudził nowym państwu. Pięknie wchodzi po schodach, zdecydowanie poweselał :lol:, już ładuje sie na kolana.
Rano nie chciał wychodzić ze swojej budki, może myślał, że znów trafi do lasu :angryy:
Apetyt ma bardzo dobry, aż za dobry. Pani Małgosia dozuje mu żarcie, bo wtrząchnąłby wszystko naraz :evil_lol: Jest odrobaczony i ofrontlinowany, za 2 tyg. szczepienie na wściekliznę. Jutro jadą wszyscy na Mazury.
Niiedawno dostałam smsa, że Lucky śmiesznie poszczekuje i biegnie przez sen :razz:

Posted

asiuniap napisał(a):
Lucky przespał pięknie całą noc :cool3:
Rano nie chciał wychodzić ze swojej budki, może myślał, że znów trafi do lasu :angryy:


A on ma jakas budke? W domu jak rozumiem ? :p

Chlopak pewnie przez sen wciaz przed czyms ucieka, bidus..

Posted

[quote name='jayo']A on ma jakas budke? W domu jak rozumiem ? :p


Też byś chciała mieć taką :evil_lol:

Dzisiejsze wieści. Wszystko w porządku. Będą zdjęcia. I mały liścik od... no, od kogo ciotki...????









Hej dziewczyny i nie tylko. Właśnie jedziemy na Mazury. Informuję, że znów mam ogon. Przesyłam merdanko. Bye


W sprawie tego ogona chciałam wyjaśnić, że podczas pobytu w klinice wydawało mi się, że on nie ma ogona. Miał go cały czas podkulony, jakby przyrośnięty do brzucha. :razz:

Posted

Lakuś ma się dobrze. Wypoczywał na Mazurach, upodobał sobie szczególnie męża pani Małgosi, szaleja i kochają się :loveu:
Jutro próba zostania samemu w domu na długo :thumbs:
Już nie wiem co myśleć o jego łapce, państwo zaczęli masować łapcię i niuniek zaczął nią trochę ruszać!
Może w wyniku masaży przykurcz zmaleje, bo nie śmię marzyć, że w ogóle się wyprostuje. Lekarze mówili, że w łapce nie ma czucia.

Posted

asiuniap napisał(a):
Lakuś ma się dobrze. Wypoczywał na Mazurach, upodobał sobie szczególnie męża pani Małgosi, szaleja i kochają się :loveu:
Jutro próba zostania samemu w domu na długo :thumbs:
Już nie wiem co myśleć o jego łapce, państwo zaczęli masować łapcię i niuniek zaczął nią trochę ruszać!
Może w wyniku masaży przykurcz zmaleje, bo nie śmię marzyć, że w ogóle się wyprostuje. Lekarze mówili, że w łapce nie ma czucia.

No cóż, cuda się przecież zdarzają, a temu psiakowi zdarzyłby się już drugi! :)
Czy będą fotki? Byłoby miło znów go zobaczyć :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...