emilia2280 Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Oni sá chyba nienormalni!! Z kanapy, ot tak- do schronu, jak na wczasy!!! Niech idá sami do zakladu opieki spolecznej na takie "wczasy". Quote
Jagoda1 Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Dzis dopiero przeczytałam o Baksie na forum BwP, napisałam do właściciela, podałam kontakt. Postaramy się z "Ania_i_Kropka" pomóc boksiowi, Quote
emilia2280 Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Mariee a moze wstaw link do nasza-klasa forum Baksa? Quote
Jagoda1 Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 mariee napisał(a):Do Baksia nikt nie zaglada:-o Zaglądam... Quote
MagYa^^ Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 to przerazajace jak taki piekny, kochany pies musi dlugo czekac.... Quote
emilia2280 Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 w góré nieszczésliwy psiaku- miales pecha i jeszcze o tym nie wiesz... Quote
marzenKa Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Baksio poszukuje pilnie nowego domu Hopaj na goree cudnyy wulkanie energii:) Quote
joaaa Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Kurcze, mam nadzieję Jagoda, że uda Ci się pomóc Baksowi. Miał wyraźnego pecha, że trafił do tego domu. Rozmawiałam z panią Baksa przez telefon i wynikało z tej rozmowy, że nikt nie ma czasu ani ochoty na zajęcie się psem, żeby zapewnić mu odpowiednią dawkę ruchu i ćwiczeń. Bo przecież, jak tochę z nim ćwiczono, to już jest naprawiony i chodzi jak zegarek od zegarmistrza. :shake: I nie ważne, że ludzie raz zachowują się tak jak ćwiczono, a innym razem inaczej. Szkoda słów. Quote
Jagoda1 Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Szukamy domu, pytamy, również w lecznicach... Jak do tej pory bezskutecznie...:shake: Nie wyobrażam sobie, aby Państwo oddali, tak, poprostu, Baksa do naszego schroniska. Powinni zawieźć go do Lublina, lub poprosić o pomoc w transporcie boksera. Quote
joaaa Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Oto co pan Baksa napisał o nim na naszej klasie: wczoraj 23:57 "Ten pies jest *******niety. Caly dzien nie chce sie bawic, pobiega 5 min za zabawka i ma ja w dupie, wczoraj jak biegal na dlugiej smyczy zabawka zajela go na 15 min a pozniej: mam was i wasza zabawke gdzies. a w domu zbliza sie godzina 23-24 jak juz wszyscy sie klada spac i odstawia pokaz, zero reakcji na prosby czy grozby, skacze z zebami na rece, szczeka i warczy. amok jak u nawiedzonego. juz mam po prostu dosc, bo nie pamietam kiedy moglem sie spokojnie i bezstresowo, bez psiego terroryzmu polozyc spac. wymiekam. takie sa efekty "kupowania" grzecznego, milego, spokojnego i ulozonego psa za pomoca aukcji allego. wystarczy tyko wstawic fotke z ladnymi proszacymi oczkami a reszta niech sie martwi ci, ktorzy sie dadza na to zlapac." 12.07.2008 01:00 "Baks od kwietnia nosi obroze. co takiego robilismy? zapialem go na 20m smycz i rzucalem kawalek liny zawiazanej na supel a pozniej za nim biegalem, zeby jak chwycic i sie z nim silowac i rzucac dalej, bo sam nie podejdzie, "choc" jest dla niego obcym slowem. on sie potrafi sam nakrecic bez niczyjej pomocy jak zegarek kinetyczny, do tego wystarczy tylko zwykla ignorancja jego osoby. a do tego, zeby zziajal nie sa mu potrzebne dlugie spacery i wysilek a wystarczy tylko 10 min poranne lub nocne wyjscie na "siku". z checia bym posiadl wiedze jak wyciszyc i uspokoic Baksa, ale to zapewne zaczepia o czarna magie i voodoo a tego sie boje ;) a w chwili obecnej sie obudzil i stara sie lapac owady, ktore lataja po pokoju robiac przy tym mase rumoru." Komentarz chyba niepotrzebny. :shake: Quote
Jagoda1 Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Nie używan słów obraźliwych, ale jedyny komentarz to: ...."pan" Baksa jest *******niety.... :shake: Quote
Maja Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Jagoda* napisał(a):Nie używan słów obraźliwych, ale jedyny komentarz to: ...."pan" Baksa jest *******niety.... :shake: dziewczyny nie wiem dlaczego szczypiecie się i kropkujecie to co należy nazwać po imieniu dla mnie jest *******nięty i tyle/ wiadomo kto/ on pisząc o swoim psie nie sili się na kulturę i "ą ę" nawiasem mówiąc dla potencjalnego nowego domu teksty tego typu.... po porostu dramat... po raz kolejny swiadczy to jednak o niedojrzałości i chłopaka i całej reszty domowników wobec podjętej w marcu decyzji o adopcji.... do tego łże ja pies /sorry:evil_lol:/ pisząc, że jak KUPOWAŁ BAKSA Z ALLEGRO!!! to psiak został mu przedstawiony jako chodzący ideał nie ma w tym ani odrobiny prawdy i chłop i jego rodzina mięli pięć razy wyjaśniane że to trudny przypadek i pięć razy padło pytanie czy podołają... odpowiedź już znamy.... Quote
Maja Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 wypuściłam trochę jadu a teraz konkrety chciałabym zaproponować dla Baksa następujące rozwiązanie pod lublinem jest Pan, który zajmuje się szkoleniem psów, jednocześnie pracuje w lubelskim schronisku/ z tąd jest Baks/ i w straży dla zwierzat- żadne przypadki nie są Mu obce. Prowadzi hotel dla zwierząt- przyjmuje jesdnocześnie tylko 3 psy. Byłam tam osobiście i wszysto sobie obejrzałam, poniewaz oddaję na takie szkolenie z posłuszeństwa 7 sierpnia moja Mańkę/ anioła w domu diabła na dworze/To moje ukochane psisko i na pewno nie oddałabym jej byle gdzie tym bardziej, że spędzi tam beze mnie 2 tygodnie. Dodatkowo widziałam materiały filmowe i metamorfozy różnych psich łobuzów w potulne pieseczki. Pan szkoli metodami pozytywnymi na smakołyki. Pies ma dziennie 7-8 20 min treningów + zabawa to naprawdę duzo i przez taki okres jest sie w stanie nad nim zapanować. Mnie będzie kosztowało to 600 zł / 2 tygodnie/ + karma Pan twierdzi , że pamięta Baksa ze schroniska i zgodził się popracować z nim przez miesiąc od 21 sierpnia. Baksiu dostałby 50 % zniżki czyli płacilibyśmy 600 zł za miesiąc. to dużo taniej niż w hotelikach a tu jeszcze będzie intensywnie pracował i szykował się do lepszego życia. Co Wy na to??? Quote
joaaa Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Myślę, ze to niegłupie, ale czy będzie kasa? I co dalej, po tym miesiącu? Maja, tak na marginesie, to nie jest najlepszy pomysł oddawać swojego psa na szkolenie do kogoś. Szkolenie powinno przede wszystkim nauczyć Ciebie jak postępować z psem. Quote
Maja Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 joaaa napisał(a):Myślę, ze to niegłupie, ale czy będzie kasa? I co dalej, po tym miesiącu? Maja, tak na marginesie, to nie jest najlepszy pomysł oddawać swojego psa na szkolenie do kogoś. Szkolenie powinno przede wszystkim nauczyć Ciebie jak postępować z psem. kase trzeba bedzie zebrac i szukac domu dla 'nowego' wyszkolonego Baksa Quote
mariee Posted July 24, 2008 Author Posted July 24, 2008 zmienilam tytul i dopisalam w pierwszym poscie:-( Quote
sacred PIRANHA Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 nie no wpienilam sie i to porzadnie!!!!!!!1 Quote
sacred PIRANHA Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 cytat mariee z forum " Dorotko transport sie jakos zorganizuje, Pani Maksia z chorym serduszkiem przekaze karme na miesiac i wplaci na podane konto na poczatek 100 zl. Wazne zeby Baks znalazl odpowiedni dom! zaufalam ludzim i bardzo sie pomylilam, jest mi strasznie przykro! na dodatek u nas w Lublinie w schronisku sa 3 boksery , jedna boksera przywiazana do drzewa ze szczeniaki na Rusalce, drugi bokser w zlym stanie , sliczny pregowany uszy kopiowane , ( ktos nie dbal o to) lezace do srodka glowy i teraz oddany bialy bokser z lubelskiej hodowli- gluchy z niebieksim jednym okiem i wypadajcym gruczolem w wieku 10 miesiecy." wszyscy zaangazowalismy sie w pomoc Baksa, kilka osob znajacych jego przypadek od poczatku (w tym ja) w tej chwili nie wie czy sie smiac czy plakac czytajac wpisy obecnego opiekuna Baksia to co pisze to jakas paranoja...czy ten czlowiek wogole wie co pisze? czyta to co sie pisalo/pisze do niego? nikt nie twierdzil ze to "pies ideal" skad ten pomysl? skad te wyrzuty? zdecydowali sie oddac psa, oki...ale po co pisac takie komentarze? spojrzmy prawdzie w oczy nie radzą sobie panstwo moi drodzy z tym psem i tyle...nie widze w tym winy samego psa (znam go osobiscie a nie z forum) ale wine w braku czasu dla niego byc moze w braku waszych umiejetnosci badz checi...nie wnikam...fakt faktem ze sobie z nim nie radzicie i wystarczy sie do tego przyznac bez wciskania hasel ze ten pies jest *******niety...bo to jest po prostu dziecinne...ps moj pies tez dostaje glupawki okolo 24 jak caly dzien nie mam dla niego czasu...a zabawkami na dworze generalnie nie interesuje sie wogole...mial adhd i wlozylam miesiace pracy pod okiem szkoleniowca w to zeby nauczyc sie z nim pracowac...nie on byl *******niety tylko ja mialam za malo wiedzy by sobie z nim poradzic...kwestia checi..nie macie ich...przerasta was to..ok tylko spojrzcie prawdzie w oczy i nie zwalajcie winy na psa... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.