Vasco Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Vasco 13/09 skończy 3 miesiące, mamy go od 07/07, jest psiakiem wyrzuconym z rodzeństwem przez właścicieli suki, wykarmiony butelką itp. Do 29/08 siedział w domu, poszczepienna kwarantanna i teraz mamy problem... Uwielbia spacery, ale nie chce się na dworzu załatwiać. Siku czasem jeszcze zrobi - odrazu dostaje nagrodę, ale kopy nigdy. Wiemy, kiedy się do niej zbiera i odrazu wychodzimy na dwór, bierzemy nawet ze sobą podkład, na jaki się w domu załatwia, ale to nic nie daje. Choćby go godzinę na dworzu przetrzymać i tak wstrzymuje się z załatwieniem do powrotu do domu. Nie karcimy go za to, ale już nie mam pomysłu, co robić, by zmienić jego nawyki. Pomocy:) Quote
Martens Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Dać psiakowi porządną porcję jedzonka i picia, i trzymać na dworzu do skutku.. Kiedy się w końcu załatwi, wielka pochwała i smakołyk. Może spróbować wziąć na dwór zasikany podkład, może to go przekona? Quote
Ewelina22 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 ja mam to samo. Moja goldenka ma 2 i pol miesiaca. od trzech dni wychodzimy a ona woli w domu, na gazte. Ale nie trace cierpliwosci i nadzieii;) Quote
Arina Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Miałam identyczną sytuacje z moja suką, może wynika to stąd, że po kwarantannie wyjście na dwór to dla psa nie lada przeżycie, tyle tam nowych rzeczy wartych poznania że nie myśli o tak przyziemnych sprawach jak załatwienie się ;-) Któregoś razu zabrałam ją po prostu na bardzo długi spacer, taki niemal całodzienny i juz nie wytrzymała. Oczywiście została pochwalona, nagrodzona , wyściskana i od tamtego razu problem z załatwianiem sie w domu sie skończył.Pozdrawiam Quote
Ewelina22 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 A u nas lepiej:) Zabieramy gazete na spacer i ona sika wreszcie na trawe, przez gazete;) Quote
Vasco Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 u nas też już lepiej - obie sprawy coraz częściej załatwia na trawę:) Noce czyste. Niestety nie sygnalizuje chęci wyjścia i raczej tylko nasza obserwacja skutkuje. Quote
Ewelina22 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 O! To samo mam. Nie sygnalizuje checi wyjscia. Zalatwia sie na zewnatrz jak nam sie uda odgadnac kiedy trzeba wyjsc... Quote
Anuśka Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 W końcu znalazłam temat o moim problemie :) Uwierzcie dla nowego ciężko się połapać na tym forum :) Jest ogromne :) Mój Manio nie wie, że można zrobić kupkę na podwórku.. :( Sikać potrafi i robi to już coraz częściej tam. Jak widzę, że się kręci i już przysiada to na rączki i zbiegam na dół. Jak go postawię na trawkę to zapomina, że mu się chciało :( mogę i godzinę chodzić a on będzie piszczał, że chce do domu ( ja na jego miejscu bym się pokupkała w gatki). Wracam i nie mija minuta jak siada i żal mi jest wtedy mu już przerywać w trakcie :( sprzątam i czekam, że może następnym razem się uda.. nie wiem co robić.. Quote
Tilia Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Miałam ten problem z terierką wziętą z kojca w wieku pół roku- ona robiła wszystko w domu bo zdaje się nauczyła się że robi sie tam gdzie się siedzi... tak mi się wydaje bo spacery twardo wytrzymywała i biegła do domu robić co trzeba... ogródka też starała się nie zanieczyszczać... dłuuuugo to trwało, już nikt nie miał siły do sikawy! ale najpierw zaczęła robić co trzeba na tarasie, potem na płytach na ogrodzie, potem na spacerach... i powoli, powoli przestała załatwiać się w domu. Napewno pomogło towarzystwo dorosłych suk, które w domu się nie załatwiają. Także- trzymam kciuki- cierpliwości! Quote
Anuśka Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Nie mogę uwierzyć !!! :D Mój Manio zrobił kupkę na podwórku!! :D ot tak, usiadł i zrobił :) Normalnie przywrócił mi wiarę w psa :) Dzisiaj sprzątałam w domu tylko 3 razy :) Jestem z niego bardzo dumna :) Już chyba nie będzie problemu :) ale ulga... Quote
Ewelina22 Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 My tez wiekszosc zalatwien mamy na trawce:) Choc po nocy (czasem w ciagu dnia) trzeba sprzatac. Ale to z wiekiem przejdzie:) Quote
pumcia02 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 szczeniak mojego brata zalatwia sie tylko w domu. na dworze mu sie jeszcze nie zdarzylo... wiec nie ma go jak chwalic... co robic? i co ciekawsze tylko na dywan i łozko, nigdy na podloge... Quote
Ewelina22 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 A ile ma szczeniak? Trzeba zlapac momenty gdy najczesciej sie zalatwia i tuz przed (po spaniu, jedzeniu, zabawie) wynosic psiaka na zewnatrz. Chwalic z siusiu na trawke, w koncu zalapie o co chodzi:) Quote
pumcia02 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 nawet jak sie go wyniesie podczas sikania to na dworzu nie zrobi trzyma twadro az do powrotu do domu... u mnie to moze bylby pikus z szybkim wynoszeniem... ale tam w domu jest bratowa z 2 letnim synkiem praktycznie caly czas sami, wiec rozumiecie trzeba ubrac dziecko itd... :( Quote
Ewelina22 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Sytuacja trudna i znam taka z wlasnego doswiadczenia. Dlatego kupilam psa w wakacje, kiedy wystarczylo ubrac dziecku sandalki, zeby szczeniaka wyniesc na zewnatrz;) Jedno jest pocieszajace, szczeniak rosnie a zima kiedys sie skonczy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.