MateuszNesterok Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 :-(:placz::-(:placz::-(:placz::-(:placz::-(:placz::-(:placz::-(:placz::-(:placz::-(:placz::-(:placz: [FONT=Comic Sans MS]Wczoraj, 10 września o godzinie 20:00 po ciężkich zmaganiach z chorobą Encephalitozoon Cuniculi zmarł Kiniosław... Na zawsze zapamiętam go jako radosnego, kochanego królisia... [/FONT][FONT=Comic Sans MS]Zdjęcia Kinia za czasów, kiedy był zdrowy są na www.nesterokmateusz.com w zakładce galeria oraz na www.kinioslaw.fotka.pl[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Dziękuję pani Hannie Sokołowskiej, pani Annie Szczece oraz Klinice Weterynaryjnej KORA... Sorry, że piszę o królisiu na forum dla psów... :sad:[/FONT] Quote
Agga Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 [FONT="Comic Sans MS"]Nie przepraszaj. Tutaj piszemy o naszych przyjaciołach, którzy odeszli.[/FONT] Quote
sota36 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Krolis... mialam Henia, 7 latek, pokonala go choroba Tyzzera, teraz jest Dyzia, a po odejsciu Henia juz mielismy z krolisia zrezygnowac. Nie dalo sie... Wiem, co czujesz, choc to malutkie futerko, ale potrafi byc strasznie przywiazane do czlowieka. Moj Henio tezbyl brunecik :) Quote
MateuszNesterok Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 Dzięki... Jak to mówią: "NAJLEPSZYM SPOSOBEM NA ZAPEŁNIENIE PUSTKI PO ŚMIERCI KRÓLIKA JEST INNY KRÓLIK"... Myślę, że najpierw "ochłonę" po stracie tego... Potem mogę pomyśleć o króliku, jednak zastanawiam się też nad fretką lub pieskiem preriowym, a nawet szopem praczem, choć bardzo trudno znaleźć ich hodowlę i nie jest łatwo się nimi zajmować... Do właścicieli królików chorych na Encephalitozoon Cuniculi (chociaż nazwa jest trudna, ja już ją pamiętam): Choroba najczęściej jest bezobjawowa, a zmiany zachowania królika są minimalne (króliki chcą jak najdłużej ukrywać przed właścicielem swoją chorobę - myślą, że obowiązuje prawo dżungli...". Powinniście bardzo uważnie obserwować swoje królisie i jak najszybciej udać się do weterynarza, który bardzo dobrze zna się na królikach. Same pierwotniaki można usunąć w miarę łatwo, jednak zmiany, które dokonały mogą być nieodwracalne - są to zmiany w centralnym układzie nerwowym oraz błędniku... Quote
Betbet Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 nigdy nie miałam królika..dlatego nie wiem jak to jest mieć królika a tym bardziej jak królik odchodzi... moge tylko całe moje niemienie królika zamienić w szczere współczucie i zyczenie zeby Kiniosław kikał gdzies tam po pięknych łakach pięknych. trzymaj sie. następny królik gdzieś tam czeka na Ciebie albo inna bida, sa króliki do adopcji..Kiniosław bedzie z Ciebie dumny, gdy pewnego dnia może zdecydujesz sie uratować jakiegoś przedstawiciela jego gatunku Quote
ligia Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 ja wiem jak to jest stracić królisia i wiem ,że mozna po nim rozpaczac jak po stracie psa czy kota.Wszystkie zwierzatka zasługuja na godne zycie, a jezeli przyjdzie smierc, na swidomosc ze umieraja kochane. Twój Kiniosław skacze sobie teraz po zielonej łące z moim Gackiem.jest silny zdrowy i nic go nie boli. Trzymaj sie Quote
MateuszNesterok Posted September 12, 2007 Author Posted September 12, 2007 Mówmy po prostu Kinio... Dzięki wszystkim. Quote
MateuszNesterok Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 Hej... Już się "oswoiłem" z myślą, że Kinia nie ma ze mną. Wczoraj kupiłem Susła Richardsona (reszta ras jest pod ochroną). Dziewczynkę. Już się zadomowiła i właśnie śpi w wykopanej przez siebie norze ze swoją maskotką... W jeden dzień nauczyła się pić z poidełka, nie gryzie, bardzo grzeczna... Czasem popiskuje - może trochę tęskni, bo w sklepie miała przyjaciela, drugiego susła... Jednak planuję go jakoś odwiedzać, co sklep na pewno przyjmie z radością, bo wszyscy ją tam polubili i po kolei się z nią żegnali... www.kinioslaw.fotka.pl Quote
MateuszNesterok Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 Nowa galeria... W niej psinka, susełka i króliś... Zdjęcia Kinia za czasu, gdy był zdrowy oraz te u weterynarza podczas choroby, gdzie widać jak "skręca" króliki chore na Encephalitozoon Cuniculi... Adres: http://picasaweb.google.com/MateuszNesterok/ Quote
MateuszNesterok Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 http://www.medwet.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=171&Itemid=90 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.