Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam sunie w typie amstaffa blisko 12 miesieczną. Nie jes to typowy amstaff kochający każdego człowieka, jest od szczeniaka nie ufna do obcych ale to jest jeszcze w miare normalne. Wiadomo te psy w pewnym momencie "przestają" lubić się z innymi pieskiami i z tym się licze. Jak już pisałam jest nie ufna zarówno do obych ludzi jak i obcych psów. Ale nie wykazuje do nich agresji,poprostu jest nie ufna nie lubi by ja głaskał obcy czy na siłę zaczepiał jakis pies. Ale nigdy nie jest agresywna z tego powodu.Natomiast za nic nie mogę zrozumiec sytuacji która u nas panuje.
Agresją bezpośrednią nazwac tego nie można. Jak jest kontakt z psem, obwąchają się, spuszczę ją ze smyczy i daje do zrozumienia, że może się bawić wszystko jest ok dopóki nie dotyczy : Kijka, zabawki, miski, jedzenia czy nawet smyczy! Może bezproblemu bawić się z psem ale wystarczy, że on podejdzie do jej smyczy która leży na ziemi to już go odgania ( nie gryzie tylko warknięciem odgania). I tak jest zawsze. Nawet jak to nie dotyczy jej zabawek czy miski.
I teraz nie wiem, czy to jej terytorialne podejście do jej rzeczy można uzna za rzecz normalną czy w jakiś sposób ją karać, pracowac nad tym..? Czy jest to rzecz na którą się już nic nie poradzi.. :roll:

I odrazu się podpisze do tego tematu.. Co mam zrobić by była bardziej ufna do ludzi? Czy taka już jest? Odkąd ją mam to wykazywała nieufność do obcych.. A też wielu obcych nie kwapi sie do ego, żeby ją głaskac czy coś... Starałam się jak mogłam zsocjalizowac ją z ludźmi i zwierzętami. Oprócz tego terytorialnego zachowania do zwierzat to nie ma problemu. Co do ludzi to tych co zna kocha na zabój, a do obcych tak jak mówiłam..

Posted

Jeśli chodzi o pilnowanie rzeczy przed innymi psami, to myślę, że wiele z tym się nie da zrobić. Mogą pomóc ćwiczenia z Tobą - oddawanie rzeczy, zabawki za smakołyk i odwracanie w takich sytuacjach jej uwagi od przedmiotu. Ale nie spodziewaj się wielkich sukcesów na tym polu.

Jeśli chodzi o oswajanie z ludźmi - poproś kogoś znajomego (kogo ona nie zna), by np. usiadł na ławce w parku i podejdź z suczką. Ta osoba niech pozwoli się obwąchać, poda na otwartej dłoni smakołyk - ale bez gwałtownych ruchów, prób głaskania, patrzenia w oczy. Im więcej takich spotkań z różnymi osobami, tym bardziej suka przekona się do ludzi. W czasie spotkań z przyjaciółmi możesz poprosić, by podawali jej smakołyk, gdy do nich podejdzie. Jeśli nieufność wobec obcych nie wiąże się ze strachem ani agresją, to nie ma powodu do większych obaw.

Posted

Zgadzam się z Martens , z tym pilnowanie niewiele da się zrobić , są takie psy zaborcze i już po prostu.Trzeba uważać by w czasie zabaw nie pojawił się jakiś przedmiot o który sunia będzie walczyć i go bronić - da się ;) I posłuszeństwo , to podstawa byś mogla być pewna że jak zdarzy się konfliktowa sytuacja powiesz np "dość" sunia przyjdzie do Ciebie.
Ja mam takiego psa w domu który broni swojego przez innymi domowymi psami ....

Z tą nieufnością :hmmmm: zapytam czy tak było zawsze ? czy sunia może miała jakies niespodzianki gdzie nabrała tej nieufności wobec obcych ? amstaff jak wiadomo nie kojarzy się ludziom najlepiej i wielka niechęć jest do tych psów.Dlatego pytam czy jest powód.Moj najstarszy pies właśnie ten egoista , mimo że jest serdeczny do obcych nigdy sam nie podejdzie , dopiero jak go ktoś zachęci i to na prawdę musi go zawołać , ukucnąć - nawiązać z nim kontakt ..... był ufny jak był młody tyle że to doberman i strasznie wiele osób reagowało na jego widok lękiem , krzykiem ,niechęciom i chyba doszedł do wniosku ;) że lepiej omijać obcych .. Jeśli Twoja sunia nie reaguje agresywnie tylko dystansuje się do obcych , powiedzmy olewa ludzi , zawsze jak ktoś chce ją pogłaskać , wytłumacz by najpierw ją zawołał , kucnął by sama podeszła, pozwolił sie obwąchać.Na siłę kontakty jeśli jest nieśmiała będą pogłębiać "problem"

Guest Mrzewinska
Posted

Powiedzmy sobie tez jedno bardzo wyraznie - AST czy pity w zalozeniu (i nie tylko one) powinny byc wyprane z agresji wobec czlowieka. Ale wzorce rasy to sa wzorce, a zywe zwierze moze niekoniecznie idealnie pasowac do wzorca. W kazdej rasie.
Polskie testy charakteru wolaja o pomste do nieba. To nawet za malo powiedziane, bo w wielu rasach ma pelne szanse byc zakwalifikowany do hodowli pies o wybitnej agresji lękowej, ze o ponadnormatywnej agresji pies-pies nawet nie wspomne.
W warunkach w jakich obecnie zyja psy - w wiekszosci w przegeszczonych miastach - nieufne wobec ludzi nie powinny byc pod zadnym pozorem rozmnazane.
Wiec kochajmy nasze trudniejsze zwierzaki, ale ich nie rozmnazajmy. Wszystko jedno, czy bledy charakteru sa wrodzone czy nabyte - tego ze stuprocentowa pewnoscia okreslic sie nie da, a ryzyko powielania wad za duze. Nawet jesli wada jest niemoznosc odreagowania przezytego kiedys stresu. Z testow charakteru, ktore znam, szwedzkie przywiazuja ogromna wage do tej cechy - zapamietanie stresu, umiejetnosc odreagowania. U nas tego nie bada sie w ogole.

Zofia

Posted

Vectra napisał(a):
Zgadzam się z Martens , z tym pilnowanie niewiele da się zrobić , są takie psy zaborcze i już po prostu.Trzeba uważać by w czasie zabaw nie pojawił się jakiś przedmiot o który sunia będzie walczyć i go bronić - da się ;) I posłuszeństwo , to podstawa byś mogla być pewna że jak zdarzy się konfliktowa sytuacja powiesz np "dość" sunia przyjdzie do Ciebie.
Ja mam takiego psa w domu który broni swojego przez innymi domowymi psami ....

Z tą nieufnością :hmmmm: zapytam czy tak było zawsze ? czy sunia może miała jakies niespodzianki gdzie nabrała tej nieufności wobec obcych ? amstaff jak wiadomo nie kojarzy się ludziom najlepiej i wielka niechęć jest do tych psów.Dlatego pytam czy jest powód.Moj najstarszy pies właśnie ten egoista , mimo że jest serdeczny do obcych nigdy sam nie podejdzie , dopiero jak go ktoś zachęci i to na prawdę musi go zawołać , ukucnąć - nawiązać z nim kontakt ..... był ufny jak był młody tyle że to doberman i strasznie wiele osób reagowało na jego widok lękiem , krzykiem ,niechęciom i chyba doszedł do wniosku ;) że lepiej omijać obcych .. Jeśli Twoja sunia nie reaguje agresywnie tylko dystansuje się do obcych , powiedzmy olewa ludzi , zawsze jak ktoś chce ją pogłaskać , wytłumacz by najpierw ją zawołał , kucnął by sama podeszła, pozwolił sie obwąchać.Na siłę kontakty jeśli jest nieśmiała będą pogłębiać "problem"


Dziei za odpowiedź :)
Póki co tak robię, Dharma ni ejest zym psem. Mogę śmiało powiedzieć, że póki co (- bo wiadomo u ASTów w różnych momentach życia przychodzi agresja) nie można powiedzieć, że jest agresywna do psów! Wszystko jest super, biega, hasa z innym psem póki nie chodzi o jakiegoś patyka, zabawkę, nawet jej smycz leżącą na ziemi! Nie wiem czemu tak, pierwszy w domu byl kot wiec od malego przyzwyczajala sie, ze jakis inny zwierz lazi jej po poslaniu, zabawkach...
Póki co zakadam jej kaganiec jak biega ( skórzany wiec nie zrobi psu krzywdy). A jak burka na psa wlasnie o jakąś rzecz to odrazu ją głosem karcę. Może coś to da, będzie kojarzyć że to jest "FE".

Mówiąc szczerze od szczeniaka taka była "nieśmiała".. Kiedy skonczyla sie kwarantanna, zaczelismy powoli ja brac na dwor na spacerki, nie pamietam by KTOKOLWIEK wyrazil chcec poglaskania malej czy cos. Żadnko. A wtedy ona odsuwała się od rąk- chowała za nogami...
Nie wiem wybitnie moze mamy pecha do ludzi. Mieszkamy teraz na innej dzielnicy - tzw "samych moherow" ktorzy mruczeniem pod nosem nas mijają. Raz? Moze raz jakas pani ją pogłaskała ( bo ma buldoga amerykanskiego i myslala, ze to tez taki ;) ). Nie wiem czemu takiego mamy pecha. IDziemy ulica ( codzinnie praktycznie jest taka sytuacja!) przechodzi ktos obok nas, Dharma podnosi do niego główke ( do reki) a ktos ja szybko odsówa..
Jestem u rodzicow w trójmiescie, tam na kazdej ulicy asta mozna spotakc kazdy sie do Dharmy usmiecha wyraza chec do glaskania.. radza ludzie by prosci kogos kogo ona nie zna by gdzies stal w umowianym miejscu i probowal z nia nawiazac kontakt przez smakolyk czy cos.. Problem w tym, z enie mam u nikogo takiego. Mieszkam w Bydgoszczy 2 lata na studiach i znajomych stamtad zna i zalizuje na smierc. Zreszta za swoimi to ona jest szalona.
Nie wiem jakby zareagowala jakby ktos potrzedl i "na chama" próbowal glaskac. Jest nie ufna i tyle, po chwili daje sie glasnac, albo w niektorych sytuacjach sama proboje skakac na kogos..


Mrzewinska napisał(a):
Powiedzmy sobie tez jedno bardzo wyraznie - AST czy pity w zalozeniu (i nie tylko one) powinny byc wyprane z agresji wobec czlowieka. Ale wzorce rasy to sa wzorce, a zywe zwierze moze niekoniecznie idealnie pasowac do wzorca. W kazdej rasie.
Polskie testy charakteru wolaja o pomste do nieba. To nawet za malo powiedziane, bo w wielu rasach ma pelne szanse byc zakwalifikowany do hodowli pies o wybitnej agresji lękowej, ze o ponadnormatywnej agresji pies-pies nawet nie wspomne.
W warunkach w jakich obecnie zyja psy - w wiekszosci w przegeszczonych miastach - nieufne wobec ludzi nie powinny byc pod zadnym pozorem rozmnazane.
Wiec kochajmy nasze trudniejsze zwierzaki, ale ich nie rozmnazajmy. Wszystko jedno, czy bledy charakteru sa wrodzone czy nabyte - tego ze stuprocentowa pewnoscia okreslic sie nie da, a ryzyko powielania wad za duze. Nawet jesli wada jest niemoznosc odreagowania przezytego kiedys stresu. Z testow charakteru, ktore znam, szwedzkie przywiazuja ogromna wage do tej cechy - zapamietanie stresu, umiejetnosc odreagowania. U nas tego nie bada sie w ogole.

Zofia


Za miesiąc mała będzie sterylizowana. Nie ma mowy o jakim kolwiek rozmnazaniu kundelkow ;) A kochac to ja kochamy nad zycie, bo dazy nas niewypowiedzianie wielka miloscia jakiej nigdy od zwierzaka nie zaznalam :loveu:

Posted

(- bo wiadomo u ASTów w różnych momentach życia przychodzi agresja)

że tak zapytam , a skąd ta teoria ?
to mniej więcej tak jak by powiedzieć , że przychodzi chwila w "życiu" każdego samochodu , że spowoduje wypadek ...

Nie wiem jakby zareagowala jakby ktos potrzedl i "na chama" próbowal glaskac. Jest nie ufna i tyle, po chwili daje sie glasnac, albo w niektorych sytuacjach sama proboje skakac na kogos..

Czyli musisz robić tak jak pisałam ci ja czy Martens.


Powiedzmy sobie tez jedno bardzo wyraznie - AST czy pity w zalozeniu (i nie tylko one) powinny byc wyprane z agresji wobec czlowieka. Ale wzorce rasy to sa wzorce, a zywe zwierze moze niekoniecznie idealnie pasowac do wzorca. W kazdej rasie.

Zosiu , ast i pit w szczególności nie powinny być agresywne do ludzi , tak były hodowane kiedyś , owszem agresja do zwierząt , ale każdy agresywny do ludzi osobnik był likwidowany ... bo niby jak rozdzielić było dwa walczące psy które wykazywały by agresje do człowieka ? Zresztą w genach też nie mają zapisanej nienawiści do swego gatunku , to już szkolenie w tym kierunku było grane ... w genach mają zapisane , nieustępliwość , zaborczość , waleczność ....
To co biega po naszych ulicach to w większości zmutowane astoidy ;) które w czasach świetności walk psich były by zabite właśnie za agresje do ludzi ... A to już nie rasy wina tylko ludzi którzy spartolili rase ....
Podchodzenie że to taka rasa i ma być agresywna jest głupie i robi wielką krzywdę tym psom.
Dobrze ,że jednak są w PL hodowle które oprócz o eksterier dbają też o psychikę.Gdybym miała w tej chwili ochotę na ASTa , mam upatrzoną taką hodowlę i nie zawahała bym się kupić z niej psa .... bo rasa jest ciekawa , lubię tego typu psy , doskonale współpracują z człowiekiem są doskonałymi członkami rodziny , żyją dla człowieka i zrobią dla niego wszystko ...
Dobro tej rasy leży w rękach hodowców ,a potem odpowiednich właścicieli którzy z góry nie zakładają że to takie psy .... bullowaty agresywny wcale być nie musi , agresywnym może go zrobić jedynie człowiek ... sam z siebie normalny bullowaty nie jest zły ..

Posted

że tak zapytam , a skąd ta teoria ?
to mniej więcej tak jak by powiedzieć , że przychodzi chwila w "życiu" każdego samochodu , że spowoduje wypadek ...


bo tak niestety bywa.. Nie da się ukryć, że ast w wieku dorosłym nie będący agresywnym do innych psów ( samiec- do samców, suka- do suk, a bywa i bez znaczenia płeć) jest mało spotykany. Z niebieskiego forum jezdzimy na szkolenia. W całej naszej grupie jest 1-moze 2 psy ktore nie sa agrsywne do innych.. Nie jest to żadna teoria tylko stwierdzenie wzięte z życia codziennego, którym tez posługują się użytkownicy for o astach na kazde pytanie "czemu mój pies stał się nagle agresywny do innych psów?".

Byliśmy na jeden dzień w domu u rodziców ( gdzie została moja Ariska ;) ) i oczywiście nie obeszło się bez spięcia między nią a Dharmą :angryy: I to młoda znowu zaczęła.. A czemu? Bo moja mama robiła obiad ( coś z mięsem) i obue chciały posępić :shake: I mała do Arisy z zębami, Arisa odpowiedziała i był jeden wielki ryk :shake:
Nie wiem czy można to nazwac agresją do psów. Bo jak siedzimy razem, czy oglądamy film, leżą obok siebie na łóżku- nawet dupkami się stykają :shake: Ale jeżeli chodzi o jedzenie, rzeczy... ehh :(

bullowaty agresywny wcale być nie musi , agresywnym może go zrobić jedynie człowiek ...


Też nie można tak uogólniac do końca.. Geny niestety też mają tutaj duzo do "powiedzenia". Nie moge jeszcze nic powiedzieć, bo moja suczka nie skończyła jeszcze roku.. Zobaczymy co będzie jak skończy 2-3, kiedy dojrzeje. Natomiast wydaje mi się, że nie ma najlepszych genów i gdyby trafiła w inne ręce, które jej dorastanie zostawiłyby samej sobie.. mogłaby być psem problematycznym. No ale póki co cięzko to stwierdzić. Odkąd ja mamy robimy co tylko się da by była jak najlepsza. Poświęcamy jej bardzo duzo czasu i uwagi i nie mówie tu tylko o szkoleniach. Ja ciągle z nią pracuję. Nie mam pojęcia czy będzie agresywna do psów i czy jej kontakty z obcymi się polepszą.. Będe robiła co w mojej mocy, ale genów niestety nie przeskoczą, choć nie powiem, jest to osobista porażka właściciela który tyle wkada w psa uczucia, gdy ten mimowszystko zachowuje się tak jak nie powinien.

  • 5 months later...
Posted

moj jest zaborczy jesli chodzi o jego rzeczy tzn zabawki wtedy potrafi nawet ugryzc jak sie kolo niego przechodzi ale o jedzenie wogole inny pies moze miec nos w jego misce jak je a on nic nierobi ... ta agresja przy zabawkach jest tylko do obcych, domownikom oddaje zabawki bez warczenia nawet :razz:

Posted

U nas tylko chodzi o rzeczy, zabawki, posłanie wobec innych psów - do ludzi w żadnym wypadku. Ba nawet z kotem je z miski ( jakw idzi, ze podjada jej odrazu "tak strasznie głodnieje" i pędzi jesc ;) ) lub on spi sobie na jej legowisku i jest luz.
Tylko do psów.
Jak tez unikam sytuacji. Nie jest to jakas życiowa trauma- gorzej jakby nie dalo sie z nia podejsc do zadnego psa ;) Ale jednak troche uciazliwe. Np. bylismy na spacerze i bawila sie pilka- zazwyczaj po zabawie zabieramy jej pilke ale wtedy akurat chwile ja niosla. No i zza zakretu wyszedl piekny chlopaczekl ast :roll: Podlazł i zaczela bronic pilki :shake: Po minucie jak schowalismy piłkę szedl facet z pięcioma rottkopodobnymi i z kazdym po kolei się pobawiła :roll: Gdyby tez ast nie zjawil sie w tedy pewnie spedzila by kawal dobrego czasu na chasaniu z nim - bez problemu :roll: No ale co poradzic ;) Jednak mysle, ze jakbysmy wzieli kiedys drugiego psa to po jakims czasie przyzwyczaila by sie ;)

Posted

Angel_ napisał(a):
Jednak mysle, ze jakbysmy wzieli kiedys drugiego psa to po jakims czasie przyzwyczaila by sie ;)


Ja mam dwa psy i wcale tak nie jest ;). Owszem razem się pobawią, jedzą koło siebie, ale.. w przypadku mlodszej suki zaden obcy pies nie ma prawa do niej podejsc gdy ona ma zabawke czy je, a nawet jak ja mam w kieszeni zabawke czy jedzenie ;).

Posted

No to tak, mi chodzi, ze z tym drugim psem sie pogodzi wobec zabawek itd.. co do tego, ze zajdzie zmiana wobec obcyh psów to tez mi się nie wydaje prawdopodobne ;)

  • 1 month later...
Posted

Czyli krótko mówiąc - niewiele,a wręcz nic się nie da zdziałać w kwestii zaborczości o przedmioty?
Ja mam z jedną suką dokładnie tak jak Cimi,wystarczy, że piłka wyszła z nami z domu,nie musi jej młoda w pysku mieć,żeby żaden pies nie podszedł.Wyjątki są trzy,moja druga sucz-ale musi mieć coś swojego(już dwa razy była awantura z interwencją weta na końcu),golden, z którym się chowała i śmieszny kundel z sąsiedztwa,który ma do perfekcji opanowane CSy.
Jak ktoś zna jakiś sposób to chętnie skorzystam,strasznie mam stresujące i spacery i treningi,ciężko się skupić na pracy jak się musi obserwować otoczenie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...