Izabela124. Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Ojeju, jakie złe wieści, mam nadzieję, że będzoe lepiej, trzymajcie sie dziewczyny Quote
basia bonnie Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 oj.. co ja mogę zrobić... trzymam kciuki, zeby było tylko lepiej. Quote
Nela_ Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Myślimy i czekamy... Bubu odezwij się już! Quote
Hund Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Dzwoniłam 3 razy do bubu ale pewnie pędziła z prędkością wiatru przez autostradę ;) potem odzwoniła i usłyszałam : szybko bo mi komórka padnie .....i padła ....:( Quote
Nela_ Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Oj, no to pogadane W takim razie czekamy dalej... Quote
Hund Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 czekamy :):dog::kociak::dog::kociak::dog::kociak: Quote
_bubu_ Posted September 28, 2007 Author Posted September 28, 2007 dopiero dotarłam do domu. bajeczka odstawiona do hoteliku. mam nadzieję że się będzie tam dobrze czuła. teraz coś może o konsultacji. Sama już się w tym gubię . Wynika z tego że jest zupełnie inaczej niż stwierdzono wcześniej. Dla Bajeczki jest to wersja bardziej optymistyczna ponieważ ku naszemu zaskoczeniu serduszko okazało się zdrowe! No może nie jest idealne.. ale wygląda całkiem nieźle. Na zdjęciach robionych 2 tygodnie temu serce wygląda na dwukrotnie powiększone. Natomiast na USG Pani doktor tego nie stwierdziła. Zastawki działają prawidłowo.. W zasadzie nie ma się specjalnie do czego przyczepić. Możliwe ze to co na zdjęciu wyglądało na powiekszone serce było czymś leżącym na sercu od góry.. ale tego też na USG Pani doktor się nie dopatrzyła. Po półgodzinnym badaniu USG ( brawo dla cierpliwej Bajeczki!) wysłano nas na rentgen . Zrobiono Bajeczce chyba z 20 zdjęć z różnych ujęć, do skutku aż będą idealne.. Trawło to godzinę ( i tutaj już należy się Bajeczce medal na znoszenie dziwacznych pozycji) Na zdjęciach serce wyszło zupełnie inne niż 2 tygodnie temu, Pani doktor zupełnie tego nie mogła zrozumieć.. jakiś cud czy zdjęcia znowu pomylili? samam już nie wiem co o tym mysleć. Znaleziono w różnych miejscach jakieś zwłóknienia i płuca wygladają troche rozedmowo. Natomist nic z tych rzeczy nie jest przyczyną duszności. Prawdopodobnie przyczyna jest w gardle. Bajka może mieć tam jakąś wadę. Doktor opowiadał coś o jakimś żagielku itp. Nie za bardzo to rozumiałam tyle tego było :oops: Te duszności obciążają serce i płuca dlatego przydałoby się to spróbować naprawić. W tej chwili priorytetem u Bajki jest zabieg sterylizacji i usunięcia pozostałych guzów. Przy okazji tego zabiegu bajce mają zajrzeć do gardła i ewentualnie coś naprawić jeśli bedzie to możliwe. Leki na serce zostały odstawione zgodnie z zaleceniem Pani dr Pasławskiej . Zostały tylko tabletki ułatwiające oddychanie. bajka jest taka kochana, cierpliwa i grzeczna. tyle przeszła a tak ufa ludziom. mam nadzieje że śpi już sobie na swoim kocyku w hoteliku. Cieszę się że nie potwierdzono poprzedniej diagnozy bo to był wyrok a teraz jest szansa że bedzie lepiej. Chociaż z drugiej strony boje się co znowu się okaże na kolejnej wizycie u weta. Z tego wynika że już można się spodziewać wszystkiego.. Quote
basia bonnie Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 No to o stanie zdrowia wiemy już dużo :) bubu, a gdzie jest teraz Bajka, gdzie jest ten hotel? Quote
Nela_ Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Ufff ... już zaczynałam mieć czarne myśli. Strasznie się cieszę :multi: Teraz przynajmniej wiadomo, że serduszko zdrowe Quote
Hund Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Bajeczka dostała koc i kołdrę w kolorowej poszewce :) żeby nie było jej zimno , pan bardzo delikatnie się nią zajmował. Mam nadzieję że jest jej dobrze wśród innych psów!! Quote
Izabela124. Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Super, że BAjeczka już w hoteli i, że zdrówko jest nieżle Quote
_bubu_ Posted September 29, 2007 Author Posted September 29, 2007 no ze zdrówkiem to tak dobrze nie jest, przed nami długa droga.. zabieg usuwania guzów , sterylka, i nagorsze czyli ustalenie co konkretnie jest z tym gardłem bo to koniecznie trzeba naprawić.. narazie to tylko przypuszczenia bo na zdjęciach nie wyszło to zbyt wyraznie ale wszystko na to wskazuje jak narazie.. Mam nadzieje ze uda sie cos z tym zrobić bo te duszności obciążają serce i płuca więc będzie z czasem gorzej.. Ale najważniejsze ze ta najgorsza diagnoza została obalona i teraz jest szansa ze będzie lepiej.. Quote
Nela_ Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Jak serduszko zdrowe to można myśleć o narkozie i zabiegach. Najlepiej byłoby gdyby miała już swoj dom i swojego człowieka,. ktory pocieszy, przytuli i zadba po zabiegu. Pamietam jak sterylizowałam moją kotkę. Całe popołudnie przeleżała mi na kolanach choć wcześniej tego nie robiła. Biedne te psiska :( Quote
_bubu_ Posted September 29, 2007 Author Posted September 29, 2007 narazie Bjeczka odpoczywa jeszcze po pierwszym zabiegu. Musi miec przerwe między kolejnym. Ale jest taka dzielna i kochana :loveu: Nie mogę się doczekać jak ją zobacze. Muszę nagrać jakiś filmik bo zdjęcia nie oddają jej uroku :) Oj marzy nam się domek dla niej .. Quote
Hund Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Domek koniecznie.....będzie ...musi być.... Quote
_bubu_ Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 cisza u Bajeczki :( Podobno w hotelu jest grzeczna. We wtorek ją odwiedzimy, nie mogę się doczekać! Quote
Nela_ Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Oprocz filmiku mogą być też zdjęcia. Wygłaskajcie Bajke porzadnie. Szkoda, że mieszkamy daleko i nie możemy juz pomóc. Serce mam pojemne, mogłaby sobie Bajeczka teraz leżeć razem z Rudką na wyrku. Pojedzona, wygłaskana... ciężko nawet dowołać się na spacerek. Quote
Hund Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Nela u Ciebie jak na wczasach :) Szkoda że nie mogłyśmy odwiedzić bajki wczoraj ale pan z hotelu wyjechał :( no pewnie ma jeden dzień dla rodziny więc zrozumiałe. Quote
Nela_ Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Ciociu Olu, tylko nie na wczasach. We własnym domu jestem! czego i Bajeczce życzę :loveu: Rudka Quote
basia bonnie Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 dzień dobry Bajeczko!:) trzymaj się! Quote
Hund Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Bajeczko Nie Mogę Do Ciebie Pojechać :( Dlaczego Mam To Na Twarzy!!!!!!!! Zabierzcie To Proszę :( Mam Nadzieję że Ci Naprawdę Tam Dobrze !! Quote
_bubu_ Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 Kolejna operacja Bajki prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. W poniedziałek będę znała termin. Tylko pieniążków brak :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.