swan Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 u mnie Wera też miała ostatni atak prawie rok temu, w upały włąśnie, odpukać od tego czasu nic, fakt, że jest dużo młodsza od Szarika, ale również fakt, że były straszne upały wtedy, teraz też są, ale jak tylko mogę ściągam ją ze słońca, bo już wiem, czym to grozi Quote
CYNECZKA Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 Jeny Paulinko!! ale scenariusze!!!! :crazyeye: ale cieszę się, że wszystko z Milka dobrze się skończyło :lol: a za Szariczka trzymam kciuki, żęby sie chłopak trzymał :lol: Quote
PaulinaT Posted August 6, 2008 Author Posted August 6, 2008 Szarik na razie ok. Nie dostał tfutfu ataków, jakoś na te girki łazi. I animusz na spacerach ma :p Wczoraj moje cztero-stadko było na weterynaryjnym przeglądzie. I oto co następuje. Lalunia wygląda gites, miała na karku pod skórą jakiś krwiak niewiadomego pochodzenia (ja nic nie zauważyłam... :oops: ), możliwe że się po prostu gdzieś uderzyła. Poza tym wszystko z nią gra gitara - tylko badania krwi kontrolne zrobić będzie trzeba w przyszłym tygodniu. Utyła też całe kilo - i waży 21 i pół :p Abisia za jakiś miesiąc zostanie poddana sterylizacji. Mam nadzieję, ze to już ostatnie podejście będzie... przy okazji poprawi się prawe oczko gdzie ciągle jest entropium. Utyła też całe 5 kilo. I waży - 59... :eek2: Halo - gruby :p ale zdrowiutki, zapach z pyszczka nieszczególny najprawdopodobniej jest spowodowany puszeczkami i mam przez czas jakiś ich nie dawać, pozostać na karmie jednej i zobaczyć. Teodorek - cud miód :-) ... i tylko troszkę przyblokowaliśmy kolejkę u weterynarza :lol: Quote
PaulinaT Posted August 6, 2008 Author Posted August 6, 2008 Dzisiaj Lalunia zagorączkowała. FSF się znowu odezwało. Mimo kolchicyny dawanej regularnie i sumiennie 2x dziennie. Bardzo się martwię tym moim szarpejkiem. Ile jeszcze z nami pobędzie...? Quote
swan Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 podeślesz jakieś linki na FSF? masz jakąś lekturkę, to się podszkolę trochę Quote
PaulinaT Posted August 7, 2008 Author Posted August 7, 2008 [quote name='swan']podeślesz jakieś linki na FSF? masz jakąś lekturkę, to się podszkolę trochę Proszę, mówisz-masz: http://www.sharpei-world.pl/cms_view_article.php?aid=15 Quote
PaulinaT Posted August 8, 2008 Author Posted August 8, 2008 Lalunia rano jeszcze miała lekki stan podgorączkowy i dostała pół czopka w pupę ale po południu i wieczorkiem już jest ok. I spacerek był. I apetyt dopisuje. Tylko - na oko - bardzo schudła przez te 2 dni... taka wcięta w brzuszku się zrobiła... Nic to nadrobimy. A w przyszłym tygodniu badamy krew. I pewnie też i mocz. Nie chwaliłam się ostatnio jakie mam dzielne kotki prawda? Ostatnio moje kotki zabrałam 2x do mamy na ogródek. A co, niech też ze słonka i pogody skorzystają. Wyszła cała ogromna różnica charakterologiczna jaka jest między nimi. Teodor z miejsca poszedł w tany. Biegał, skakał, zwiedzał, ogródek i dom cały. Nic go nie straszyło. Wszystko było suuuuuper. Halo pierwszą godzinę spędził pod sofą. Dopiero jak go zawołałam i mu towarzyszyłam to nieśmiało zaczął zwiedzać. I chyba się mu nawet spodobało. Ale żeby poczuć się pewnie potrzebowałby więcej czasu... Quote
Habibi Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 jak ma sie LALUNIA, trzymamy kciuki za sterylke ABISI i zdrówko reszty stada :p Quote
PaulinaT Posted August 11, 2008 Author Posted August 11, 2008 Hej Habibi. Lalka ma się dobrze, ma humor, na spacerach węszy i prze do przodu jak zawsze, charczy na inne psy i udaje co to nie ona. Ma też apetyt. Tylko fafelki jej "zeszły" i ma chudy szczurzy ryjek - ale to się często dzieje że po gorączkach szerpejowe ryjki się odwadniają i zmniejszają swoją objętość. Jutro jedziemy się kłóć. W sobotę za to byliśmy na spacerku: Abi, Lalunia i Szarik. Jak za starych dobrych czasów. Grzecznie przemaszerowaliśmy przez osiedla do lasu, poszwendaliśmy się po lasku i wróciliśmy zgrzani i zadyszani ale szczęśliwi. Kochany pies z tego Szarika. Taki naprawdę naprawdę fajny. Quote
PaulinaT Posted August 17, 2008 Author Posted August 17, 2008 Spędziliśmy ze zwierzami baaaardzo leniwy weekend. U mamy - żeby spacerów ilość można było zmniejszyć :diabloti: Halo i Teodor też byli... Psy spali. Na prawym boku. I na lewym. Czasem wyszli na ekspresowe siku. I wracali spać. Koty spali... ale tylko do ok.19. Potem łazili po deszczu... Wracali cali mokrzy. Podsuszali się chwilkę i znowu wyłazili... Zachwyceni są ogrodem, polowaniem na ćmy, przestrzenią. Ech, gdybym miała ogródek dla nich... :roll: Ja... Spałam, czytałam książki i nadrabiałam zaległości filmowe. Bosko! Quote
PaulinaT Posted August 17, 2008 Author Posted August 17, 2008 Oj! (lub uj-uj-uj! jak mawia ostatnio Zuzia) Byczenie to słowo ZA małe na całe TRZY dni nic nie robienia. Dokumentnie! Jeden porządny spacer był tylko - dzisiaj, bo się przejaśniło - byliśmy w lesie. No i całe popołudnie dzisiaj Lalunia czatowała przy bramie rozkopując ścieżkę... krajobraz iście (po)wojenny wykonała. Quote
___karolina___ Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 A kto to miał nas odwiedzić :mad: No nic :p cieszę się, że sobie przynajmniej odpoczęłaś ;) Pozdrawiamy!!! :) Quote
PaulinaT Posted August 19, 2008 Author Posted August 19, 2008 Ooo! Zmiana konta i nicka :p Witamy - oficjalnie - tu u nas! :multi: No miałam odwiedzić... :siara: Przejrzałam nie ma ikonki co się bije w piersi. Lub może biorąc pod uwagę rozmiar- piersiki... :roll: No nie ma :niewiem: Ale... (aż się boję zaproponować) ... ale może się na wspólny spacer wybierzemy? Wczoraj byłyśmy z Cyneczką i trzema rocznymi psiakami: Susłem, Demi zwaną Demolką (rodzeństwo pół-ogarów którym kiedyś szukaliśmy domków tu na dgm) oraz małą Pierniczką no i z dwoma konikami na spacerze w Naramowicach. Wszyscy dali radę, tylko Abi dostała z pięć zawałów bo się koni bała... :cool1: A piszę to, bo... no bo da radę bez Corin i bez spuszczania ze smyczy, tak na spokojnie ten spacer wspólnie odbyć :razz: Quote
___karolina___ Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Dziękuję za powitanie!!! Nie mogłam się już dawno zalogować na tamto konto... ale jestem na bierząco :) Sama nie wiem czy to dobry pomysł z tym spacerem... Jak mój Magik widzi razem więcej niż jednego psa - nazwała bym to paniką :( I nie ważne tu są rozmiary stworów :-( Trochę pochopnie wtedy zrobiłyśmy... Powiem szczerze, szkoda że tak wyszło. Dziś bym to inaczej rozegrała. Pewnie nie da się już tego zmienić. Ale dośc już tych wspominek :) Było mineło. Mimo wszystko jednak chyba CHYBA chyba się skuszę... bez Corin, bez spuszczania ze smyczy... bez Lalki-terrorystki? hmmm??? ;] Napisz no kochana jakie masz propozycje. Pewnie myslimy o łikendzie? I gdzie i jak i co? I wogóle... :razz: Porozmawiam z córą i się zobaczy ;-) Quote
PaulinaT Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 ___karolina___ napisał(a): Dziś bym to inaczej rozegrała. Oj ja też... No w weekend mogłabym Lalunię podrzucić na chwilkę do "babci" ;-) I wtedy - sama Biś - będzie spokój. Jaka ta Bisia jest. Właśnie widziała się z roczną spanielką Cziką, sąsiadką naszą. W pewnym momencie Czika skoczyła na Abi z jazgotem i z zębami, nie wiadomo dokładnie o co. A Abi.. Abi poburczała pod nosem i podniosła wysoko głowę, żeby jej Czika w fafle nie użarła :cool1: Daj znać co się naradzicie w córcią ;-) Ja mogę całą sobotę a w niedzielę do południa. Quote
___karolina___ Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 No fajnie Paulinko :) Mój Magik atakuje tylko ze strachu i tylko większe od siebie zwierza, albo takie natarczywe jak boksery, albo kudłate... no i w sumie tylko samce, albo jak mu coś się w głowie teges i jak jest na smyczy... Tak że będzie dobrze :) Czekam na sesemesa czy cóś bo z córką się dogadałam ;) Preferuję sobotę koło południa ale mogę się dostosować! Pazdrawliaju!!! Quote
PaulinaT Posted August 23, 2008 Author Posted August 23, 2008 Niestety siły wyższe pokrzyżowały nam plany - ale spacerek koniecznie musi się odbyć!!! Ja sądzę, że z Abisią Magik się dogada, a Lalunia na takim spacerze w lesie zajmuje się tylko tropieniem... :roll: Na ostatnim spacerku obie mnie bardzo zaskoczyły. Byliśmy - drugi raz - z ekipą Cyneczki. Suseł (ogar półkrwi ;-) ) i Pierniczka zaakceptowali obecność moich molosek, Suseł nawet próbował się bawić z nimi. Ale średnio to szło bo... ... bo Demisia, jego siostra, molosek nie zaakceptowała i się wtrącała między nich i podszczypywała i Abi i Lalunię. A one OBIE :o nie dały się wyprowadzić z równowagi. Abi odchodziła, a Lalunia patrzyła zszokowana.... :stupid: Jestem pewna, że jeszcze kilka spacerków i się wszyscy dogadają. Może nawet Abi przestanie się kuniów bać? Kilka foteczek. Asia z Dzieweczką - seniorką dwudziestokilkuletnią! No i Demi, Piernik i Suseł nie mogą się zdecydować, kto pójdzie po patyczek. Babcia się poi. Kuba z Mikronem i ADIUTANTEM. Nie mylić z Adwokatem ;-) Sensacyjna wiadomość znaleziona na plaży. WSZYSCY tam nasikali :roll: Adiutant się wody nie boi. Zdecydowanie :p Quote
Habibi Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 uuuuu ja bym sie kuni też bała :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
LadyK Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 http://images50.fotosik.pl/3/576847287638cbfb.jpg :loveu: Quote
PaulinaT Posted August 23, 2008 Author Posted August 23, 2008 [quote name='Habibi']uuuuu ja bym sie kuni też bała :crazyeye::crazyeye::crazyeye: To są kunie do psów przyzwyczajone. Musiałam tylkocały czas Lalki pilnować, bo to to nie ma samozachowawczego instynktu i pod kopyta próbowało włazić... :angryy: Dlatego zdjęć malusio. Dzisiaj za to spacerowałyśmy sobie we trzy :p Odkryłyśmy nowy zakątek, całkiem blisko Poznania. Na skraju Wielkopolskiego Parku Narodowego. A zajęć było co niemiara :lol: Najpierw - trzeba było przeszukać okoliczne trawy. Potem - popracować górnym wiatrem. "No Pańcia, idziesz??" Quote
PaulinaT Posted August 23, 2008 Author Posted August 23, 2008 Woda pychotka, z podmokłej łąki. :lol: Wielkie Naziemne Zżeracze Patyków :diabloti: Uj! Uj! Uj! Zawstydziłam się! Quote
PaulinaT Posted August 23, 2008 Author Posted August 23, 2008 Abisia znalazła sobie patyczek. Największy w caaaaałym lesie :diabloti: "No i co się czepiasz Pańcia??" Prawo-tylny profil ;-) A juto wyjeżdżam. Służbowo :-( I cała ekipa czterołapa jedzie na wakacje do babci :p Na szczęście tylko do wtorku - ale sobie odpoczną ode mnie :diabloti: Quote
Habibi Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Faktycznie kawał badyla Abi znalazła :P :))))) Udanego wjazdu, papa Quote
furciaczek Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Czy mi sie wydaje czy Abi przytyla??:diabloti: Udanego wyjazdu zycze:loveu: a fotki cuuudowne:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.