Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='snuszkak']chciałabym czegoś swoje koty nauczyć ale cóż chyba na starość już nie bede ich denerowac[/QUOTE]
a ja patrząc po koniku mogę powiedzieć, że dla zwierzaka szkolenie to wielka zabawa absolutnie nie stresująca :)

mam kilka pomysłów czego uczyć dalej
będę opisywać co się dzieje :)

A takiego patentu jak dzisiaj to jeszcze nie widziałam.
na porannym spacerze z czipsami spotkaliśmy - no z daleka - kobietę z wajmarem. Chyba nie był zbyt grzeczny ten wajmar. No i jak jego Pani nas zobaczyła rzuciła siatkę którą trzymała w ręce i... okręciła smycz wokół przedniej łapy psa. Po co? Żeby jej nie pociągnął? Nie wiem...
Tak czy siak - postanowiłam nie narażać się na mijanie Pani z wajmarem i obeszłam wieeeelkim łukiem tę parę;-)

Posted

Hih, oni tak ostatnio mają, zawsze razem śpią.
Jak ostatnio przyszła Pani z biura nieruchomości obfocic mieszkanie to głównie mi psy fotografowała hih

furciaczek napisał(a):
Bryza wrocila z adopcji:-(

czytam wątek
nie wypowiadam się... bo mam bardzo mieszane uczucia, mam jednak nadzieję że się Wam uda.

Posted

PaulinaT napisał(a):
Hih, oni tak ostatnio mają, zawsze razem śpią.
Jak ostatnio przyszła Pani z biura nieruchomości obfocic mieszkanie to głównie mi psy fotografowała hih



słodko śpią... wcale sie nie dziwie ze pani z biura byla zainteresowana molosami :) kto by im sie mogl oprzeć !

Posted

Troche zdjęć.
Z naszej prawie-codziennej trasy niedaleko stajni (a po spacerze z psami spaceruje tam z koniem... co widac po sladach w śniegu).
A śniegu tam po kolana. Albo i więcej...

Zimowa Abisia:








Ups. Wpadła lłapka w dziurę... dziurę co to ja koń wydeptał!

Posted

Okamia napisał(a):
Świetne śniegowe foty ;) zwłaszcza Portreciki Abi ;)

a dziekować :)
tyle że wiesz... rudemu i nieruchawemu łatwiej zrobić zdjęcia niż czarnemu i szybkiemu... ZWŁASZCZA na śniegu... ;-)

Posted

PaulinaT napisał(a):
a dziekować :)
tyle że wiesz... rudemu i nieruchawemu łatwiej zrobić zdjęcia niż czarnemu i szybkiemu... ZWŁASZCZA na śniegu... ;-)


wiem coś o tym ;) Moje też bardziej ruchome nić statyczne i weź to uchwyć :D A czarne to zawsze koszmar ;)

Posted

I jeszcze krótkie wspomnienie zimy. jako, że nowych zdjęć nie ma.
Krótka historia ilustrowana pt. "Jak to dziewczynki Pańcię ożartowały"...
Pańcia - czyli ja - skupiona na rozwikłaniu zagadki jak zrobić dobre zdjęcie na śniegu całkowicie pochłonięta (ze skutkiem mizernym) pstrykaniu.
W tym czasie Lalunia "coś" znalazła.


Po chwili dołączyła do niej Abisia.


Po chwili Lalunia wyniosła kawałek "czegoś" i zaczęła smakowicie chrupać:


Pańcia niezrażona pstryka dalej:


... no i wtedy coś mnie naszło.
Podejrzenie.
Że to coś niedozwolonego.
No i się okazało... że to padła ptasina lub resztka z lisiej kolacji była...
Szczęściem nikt nie przypłacił tego zdrowiem...

Posted

No, Wygląda.
Z zapachem było gorzej...
Ale cóż, sama sobie jestem winna - za gapiostwo trzeba płacić ;-)

I nie mogę, muszę się pochwalić.
/chwalipieta ja/
Jakie mam wspaniałe czipsy ;-)
Jak jadę do stajni to najpierw idziemy na mały spacer, żeby psi załatwili sie na polach a nie na terenie stadniny to sprzątać po nich nie muszę ;-)
I idziemy więc sobie między polami drogą wysypaną takim małym żużlem, koło której leżą dwa gospodarstwa (ulubiona rozrywka Laluni to pokazać się podwórkowym psiakom i spowodować ich szaleńczy jazgot) oraz jedno małe przedsiębiorstwo - nie wiem czym się zajmuje, chyba czymś ze złomem.
Na tyłach tego przedsiębiorstwa są 2 psiaki pilnujące, jeden w typie ONka drugi zmiksowany mini rottek. Sa zamknięte za brama drewniana na tyłach plus jest jeszcze brama z przodu i ogródek na którym to bywa inny piesek, młody molosowaty (nota bene ma przerąbane ten szczeniak - ma świetny charakter a pozostawiony sam sobie za jakis czas stanie sie pewnie niebezpieczny :( )
Nadmienię, że jak spaceruję tam z czipsami to wszyscy luzem, ja mam zmycze przez szyję przewieszone i wszystko jest super. No Lalka czasem ma swoję OE, tak żeby jej przypomnieć że trzeba sie słuchać - ale tylko od czasu do czasu zakładam.
No i jednego dnia idziemy sobie i Lalunia stanęła na wysokości bramy do tego przedsiębiorstwa i zajrzała do środka. Okazało się, że na ogródku przed domem jest szczenior w towarzystwie dwójki dzieci (brama otwarta) i co oczywiste postanowiła się puścić w jego kierunku. Mój krzyk poparty impulsem na OE ;-) ją zatrzymał i nawet zawrócił, wybiegła więc na drogę ale wtedy za nią... wyleciał miks rottka, który powinien być za drugą bramą - jak się okazało również otwartą - i skoczył na biedaczkę...
Ale nie spodziewał się czegoś, ten rott, a mianowicie nie spodziewał się że ta mała czarna ma taką obstawę...
W ułamku sekundy był przy nim Mrok i potraktował go z bara. Chłopaki stojąc bokiem zmierzyli się na warki. Okazuje się, że Mrok ma lepszy wark i rottek z miną "okey stary, ty tu rządzisz" wycofał się na swoja posesję.
Moje "nie wolno" powstrzymało czipsy przed przyspieszeniem jego odwrotu...
I tak oto w całkowicie bezkrwawy sposób potencjalnie niebezpieczna sytuacja została rozwiązana. :)

Uff, mam nadzieje, ze to zrozumiałe co napisałam ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...