furciaczek Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Z kotami rowniez daje fajne efekty takie klikanie:loveu: Zobacz jaki sliczny SP:-( http://www.dogomania.pl/threads/179210-Sharp-Pei-sunia-schronisko-InowrocA-aw Quote
snuszak Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 chciałabym czegoś swoje koty nauczyć ale cóż chyba na starość już nie bede ich denerowac Quote
PaulinaT Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 [quote name='snuszkak']chciałabym czegoś swoje koty nauczyć ale cóż chyba na starość już nie bede ich denerowac[/QUOTE] a ja patrząc po koniku mogę powiedzieć, że dla zwierzaka szkolenie to wielka zabawa absolutnie nie stresująca :) mam kilka pomysłów czego uczyć dalej będę opisywać co się dzieje :) A takiego patentu jak dzisiaj to jeszcze nie widziałam. na porannym spacerze z czipsami spotkaliśmy - no z daleka - kobietę z wajmarem. Chyba nie był zbyt grzeczny ten wajmar. No i jak jego Pani nas zobaczyła rzuciła siatkę którą trzymała w ręce i... okręciła smycz wokół przedniej łapy psa. Po co? Żeby jej nie pociągnął? Nie wiem... Tak czy siak - postanowiłam nie narażać się na mijanie Pani z wajmarem i obeszłam wieeeelkim łukiem tę parę;-) Quote
furciaczek Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Genialny pomysl miala babeczka:roll: Czy mozna liczyc na nowe zdiecia?:loveu: Quote
PaulinaT Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 [quote name='furciaczek'] Czy mozna liczyc na nowe zdiecia?:loveu: a walentynkowe ujęcie moich kolosków może być? :razz: Quote
furciaczek Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Aaaaa sie rozplynelam normalnie:loveu: Bryza wrocila z adopcji:-( Quote
PaulinaT Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 Hih, oni tak ostatnio mają, zawsze razem śpią. Jak ostatnio przyszła Pani z biura nieruchomości obfocic mieszkanie to głównie mi psy fotografowała hih furciaczek napisał(a):Bryza wrocila z adopcji:-( czytam wątek nie wypowiadam się... bo mam bardzo mieszane uczucia, mam jednak nadzieję że się Wam uda. Quote
Habibi Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 PaulinaT napisał(a):Hih, oni tak ostatnio mają, zawsze razem śpią. Jak ostatnio przyszła Pani z biura nieruchomości obfocic mieszkanie to głównie mi psy fotografowała hih słodko śpią... wcale sie nie dziwie ze pani z biura byla zainteresowana molosami :) kto by im sie mogl oprzeć ! Quote
PaulinaT Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 Siedza sobie i szukam inspiracji czego uczyc Polona. I znalazlam coś, co zaparło mi dech... http://www.youtube.com/watch?v=XJe-O9621Cw&NR=1 Ten Pan od dzisiaj staje sie moim idolem :) Ja na poczatek postaram sie zrobić to: [FONT=MS Shell Dlg 2]http://www.youtube.com/watch?v=j4mBB_l5iKg[/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2] Na razie umiemy podnosić 1 nogę :) I chodzić ładnie :) [/FONT] Quote
PaulinaT Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 No i żeby do tematu psów powrócić - i potwierdzić że śpia na sobie moje maluszki kochane: Zbliżenie na Abi: ... i na Mroczusia. A język... on już tak ma :p Quote
Habibi Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Abisia poduszeczke to ty masz wyborna :) Quote
PaulinaT Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Troche zdjęć. Z naszej prawie-codziennej trasy niedaleko stajni (a po spacerze z psami spaceruje tam z koniem... co widac po sladach w śniegu). A śniegu tam po kolana. Albo i więcej... Zimowa Abisia: Ups. Wpadła lłapka w dziurę... dziurę co to ja koń wydeptał! Quote
PaulinaT Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 I zimowy Mroku... tez sie łapki w śniegu zapadają... :roll: "Nasza" ścieżka... Quote
PaulinaT Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Oraz oczywiście śniegowa Lalunia. Quote
PaulinaT Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 I na koniec już - moje dwie laseczki :) "ha, wyprzedziłam Cię" "i jak leziesz sierotko?" Quote
furciaczek Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Uwielbiam ja:loveu: http://images39.fotosik.pl/258/0a362a7297efadc2.jpg Quote
PaulinaT Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 [quote name='furciaczek']Uwielbiam ja:loveu: http://images39.fotosik.pl/258/0a362a7297efadc2.jpg to zupełnie tak jak ja... :oops: Quote
Habibi Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 ale głęboki śnieg, moje budozki wpadłyby po uszy :) Mrok z jęzorem wymęczony bo za wysoko nogi musi podnosic heheh a jak kociambry? Quote
Okamia Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Świetne śniegowe foty ;) zwłaszcza Portreciki Abi ;) Quote
PaulinaT Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Okamia napisał(a):Świetne śniegowe foty ;) zwłaszcza Portreciki Abi ;) a dziekować :) tyle że wiesz... rudemu i nieruchawemu łatwiej zrobić zdjęcia niż czarnemu i szybkiemu... ZWŁASZCZA na śniegu... ;-) Quote
Okamia Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 PaulinaT napisał(a):a dziekować :) tyle że wiesz... rudemu i nieruchawemu łatwiej zrobić zdjęcia niż czarnemu i szybkiemu... ZWŁASZCZA na śniegu... ;-) wiem coś o tym ;) Moje też bardziej ruchome nić statyczne i weź to uchwyć :D A czarne to zawsze koszmar ;) Quote
PaulinaT Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 I jeszcze krótkie wspomnienie zimy. jako, że nowych zdjęć nie ma. Krótka historia ilustrowana pt. "Jak to dziewczynki Pańcię ożartowały"... Pańcia - czyli ja - skupiona na rozwikłaniu zagadki jak zrobić dobre zdjęcie na śniegu całkowicie pochłonięta (ze skutkiem mizernym) pstrykaniu. W tym czasie Lalunia "coś" znalazła. Po chwili dołączyła do niej Abisia. Po chwili Lalunia wyniosła kawałek "czegoś" i zaczęła smakowicie chrupać: Pańcia niezrażona pstryka dalej: ... no i wtedy coś mnie naszło. Podejrzenie. Że to coś niedozwolonego. No i się okazało... że to padła ptasina lub resztka z lisiej kolacji była... Szczęściem nikt nie przypłacił tego zdrowiem... Quote
furciaczek Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Haha chrupiaca Lalka bosko wyglada:loveu::lol: Quote
PaulinaT Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 No, Wygląda. Z zapachem było gorzej... Ale cóż, sama sobie jestem winna - za gapiostwo trzeba płacić ;-) I nie mogę, muszę się pochwalić. /chwalipieta ja/ Jakie mam wspaniałe czipsy ;-) Jak jadę do stajni to najpierw idziemy na mały spacer, żeby psi załatwili sie na polach a nie na terenie stadniny to sprzątać po nich nie muszę ;-) I idziemy więc sobie między polami drogą wysypaną takim małym żużlem, koło której leżą dwa gospodarstwa (ulubiona rozrywka Laluni to pokazać się podwórkowym psiakom i spowodować ich szaleńczy jazgot) oraz jedno małe przedsiębiorstwo - nie wiem czym się zajmuje, chyba czymś ze złomem. Na tyłach tego przedsiębiorstwa są 2 psiaki pilnujące, jeden w typie ONka drugi zmiksowany mini rottek. Sa zamknięte za brama drewniana na tyłach plus jest jeszcze brama z przodu i ogródek na którym to bywa inny piesek, młody molosowaty (nota bene ma przerąbane ten szczeniak - ma świetny charakter a pozostawiony sam sobie za jakis czas stanie sie pewnie niebezpieczny :( ) Nadmienię, że jak spaceruję tam z czipsami to wszyscy luzem, ja mam zmycze przez szyję przewieszone i wszystko jest super. No Lalka czasem ma swoję OE, tak żeby jej przypomnieć że trzeba sie słuchać - ale tylko od czasu do czasu zakładam. No i jednego dnia idziemy sobie i Lalunia stanęła na wysokości bramy do tego przedsiębiorstwa i zajrzała do środka. Okazało się, że na ogródku przed domem jest szczenior w towarzystwie dwójki dzieci (brama otwarta) i co oczywiste postanowiła się puścić w jego kierunku. Mój krzyk poparty impulsem na OE ;-) ją zatrzymał i nawet zawrócił, wybiegła więc na drogę ale wtedy za nią... wyleciał miks rottka, który powinien być za drugą bramą - jak się okazało również otwartą - i skoczył na biedaczkę... Ale nie spodziewał się czegoś, ten rott, a mianowicie nie spodziewał się że ta mała czarna ma taką obstawę... W ułamku sekundy był przy nim Mrok i potraktował go z bara. Chłopaki stojąc bokiem zmierzyli się na warki. Okazuje się, że Mrok ma lepszy wark i rottek z miną "okey stary, ty tu rządzisz" wycofał się na swoja posesję. Moje "nie wolno" powstrzymało czipsy przed przyspieszeniem jego odwrotu... I tak oto w całkowicie bezkrwawy sposób potencjalnie niebezpieczna sytuacja została rozwiązana. :) Uff, mam nadzieje, ze to zrozumiałe co napisałam ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.