Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oczywiście bywamy w stajni - ale raczej na krótko i raczej bez wsiadania... ślisko, zaspy, ja tam wolę na wiosne poczekać ;-)
Konik nie ma źle, bo na padoki chodzi.
Lalka sprawdza, czy wszystko gra:


A tu Polon z kolegami ;-)

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

snuszkak napisał(a):
Kot jest genialny, ale czy czasem to nie on przebiega wcześniej przed kulawymi łapami bandy psiej?
Bo on rozumiem czuje się świetnie ;p

Kot Teodor to osobna historia, bardzo bogata.
W swoim krótkim życiu kilkakrotnie otarł się o śmierć i kalectwo - raz wieszając sie na uchylonym oknie (ja byłam na wakacjach jak wróciłam kotek używał tylko przednich łapek tylne ciągnął za sobą...) a raz pozrywał sobie wszystkie wiązadła w kolanie i boczne i krzyżowe... i rok temu miał tą samą operację co teraz Mrok :p
Na szczęście kot ma 7 żyć. Coś mu jeszcze zostało...

snuszkak napisał(a):
PS dziwna ta gra ;)

Gra jest super!
Strategiczno-logiczna, są i statki, i dostawy, i surowce, i budynki. Mała losowość a dużo zależy od planu jaki się ma.
No i zabawa na kilka godzin jak nic! Na zimowe wieczory - świetna sprawa. W końcu ile seriali można oglądać ;-)

Posted

No i gra jest dobrym pretekstem do odwiedzin :D
Podwójnych w dodatku - bo do czipsów przyszedł Frodo a do nas na grę Pańciostwo Froda.
Psi się z gości ucieszyli:






Z kotem było gorzej.
Najpierw zajął miejscówkę, z której spoglądał na Froda jednym okiem:

Potem niestety z miejscówki zszedł i zaczął gościa gnębić psychicznie.
Trzeba było niegościnnego Teodorka odprowadzić do sypialni...

Posted

Proszę się nie śmiać z mojego biednego psiura ;). Chłopak tak trząsł galotami, że w pewnym momencie nawet pod kanapę próbował wejść. Teodor chodził za nim krok w krok co jakiś czas trzaskając mu kilka szybkich po pysku :roll:. Skończyło się na tym, że Frodek nawet do kibelka próbował ze mną iść "bylebym go nie zostawiała samego z Tym kotkiem". No nabrał respektu doi kociej braci chłopak nie da się ukryć.

A gierka REWELACYJNA!!! Czekamy z niecierpliwością na ciąg dalszy :multi:

Posted

swan napisał(a):
a nie masz na zdjęciu, jak Teodor dręczy psychicznie Froda? bardzo bym to chciała zobaczyć:modla:

furciaczek napisał(a):
Ja tez chetnie bym to zobaczyla:evil_lol:

no nie mam właśnie...
ale biedaczek był z niego straszny i doopka się mu trzęsła...

Papisialka - ale trauma mu nie została chyba co?????

Posted

No wiesz wystarczyło kilka sesji terapeutycznych, mała hipnoza i Frodzio jak nowy ;)

A tak na serio - Frodzio nabrał po tej wizycie, że tak powiem SZACUNKU dla kotków.

Frodź to twardy chłopak, od wczoraj uskutecznia całodobowe nawalanki ze staffikiem :evil_lol:, istny armagedon mam w domu :evil_lol: więc chyba się za bardzo nie przejął

Posted

Łeeeee!!! Masz staffika??? Na jak długo będzie u Ciebie??

A szacunek się kotkom należy :p
Jednym słowem Teoś dobry nauczyciel i jego metody wychowawcze trafiają do psiego rozumku ;-)

Posted

To prawda Teoś ma metody na miarę Frodkowego rozumku :lol:.

Staffika będę miała jakiś tydzień, chyba do przyszłej środy. Przytulaśna bestia, że chocho, cały czas za mną chodzi i na spacerkach nie ucieka (to taka miła odmiana) :cool3:

Posted

Może się Frodo czegoś nauczy przy nowym koledze?? :cool3:
I nie będzie się po lesie niosło potępieńcze "FROOOOOOOOOODOOOOOOOOOOOOOO WRÓĆ" - z naciskiem na "wróć" :diabloti:

To się nabijam ja, co Lalkę potępieńczo woła :roll:

Posted

Dzisiaj odszedł Szarik.
Nasz kochany staruszek... musieliśmy podjąć decyzję i pomóc mu odejść, jego życie stało się pozbawione psiej radości i powoli zmieniało się w cierpienie.
Trafił do nas w lipcu 2006 roku. Stary, niechciany, porzucony czekał w klatce na wyrok. Jako pies nieadopcyjny i paliatywny, w przepełnionym schronie jego dni były policzone.
Początkowo był to tymczas. Ale nikt nie chciał starego, głuchego psa... i tak został. I mam nadzieję, że był szczęśliwy.
Początkowe lata mieszkał ze mną, w bloku - ostatnie z moja mama w domku z ogrodem.
Był wspaniałym psem, o cudownym charakterze. Spokojny, łagodny, wierny.
Każdemu życzę takiego towarzysza.

Odszedł dzisiaj korzystając z przywileju eutanazji, odszedł kochany i przytulony do mnie.
Mam nadzieję piesku kochany, ze byłes szczęsliwy...








Posted

Żegnaj Szarik. Byłes jednym z pierwszych Animaliowych psów - dzięki Paulinie - ostatnie lata psiego zycia były miłością i bezpieczeństwem.
Dziękuje Paulino - za serce i dom dla niego.

Szariku - nigdy cię nie zapomnę!!!

Posted

Szarika osobiście nie znałam, jednak Paulina o nim opowiadała. Przykro mi z powodu Waszej straty ukochanego psa, daliście mu wspaniałą emeryturę w cieple i miłości, dzięki temu nie cierpiał.

Żegnaj Szariku.

Posted

Jak mówiłam tak i zrobiłam.
Zaczęłam pracować klikerem z konikiem.
I... efekty są powalające!
1 sesja - co znaczy klik. A klik i nagroda tylko wtedy gdy głowa nie znajduje się w mojej kieszeni ani w paszcze nie ma mojej kurtki... (takiego mam podgryzacza-mamłacza)
2 sesja - klik i nagroda za chodzenie obok mnie na małym ogrodzonym okólniku.
3 sesja - idziemy na spacer na łąkę,klik i nagroda za ładne iście.
I mój konik ładnie szedł.
Nie popychał mnie i nie ciągnął ani w zaspy nie wpychał (jak ostatnimi razy). Aż znajomym szczęki opadły :p
Jestem bardzo z nas dumna!

Posted

Łoł i kto by pomyślał :) chciałabym taką pracę zobaczyć, w życiu bym nie powiedziała że takie efekty będą, a własnie wyślesz mi tego linka do kursu z klikerem z tymi kurczakami ;p ?

Posted

A proszę: http://kliker.rancho-stokrotka.com/terminy.php

Ja też - jako dotychczasowy wielki sceptyk klikerowy - jestem zaszokowana efektami.
Widocznie trafiłam na dobry egzemplarz,taki co to zawsze siłą uczony i zbuntowany w związku z tym a do tego rozwydrzony. A tu skumał że wymuszanie nic nie daje i dostanie ulubione smaczki (a lubi dosłownie wszystko ) jak będzie grzeczny... Dla mnie też dobrze, bo przy poziomie sceptycyzmu jaki miałam na początku - gdyby efektów nie było to szybko bym się zniechęciła.
Przeczytałam też książkę Karen Pryor "Kliker - skuteczne szkolenie psa" w przekładzie Magdy Urban,i to dało mi dodatkowe wyobrażenie co robić. W końcu metoda klikerowa jest uniwersalna niezależnie czy to pies czy koń:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...