PaulinaT Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 CYNECZKA napisał(a):No i jakoś nigdy nie widziałam smutku w oczach Twoich suczynek :) no jak to - Abi ma zawsze taki wyraz pyska jakby była najbiedniejsza i umęczona... :cool3: jeden wielki psi smuteczek z opadniętymi powiekami A tak wybieganych psów jak Twoje to ze świecą szukać! O! :candle: Quote
___karolina___ Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Macie rację z tymi ogródkami... Codziennie przechodzę z Magikiem koło jednej chaty z ogrodem. Tam jest około roczna labladorka, która jak go widzi to szcza z radości... I jedyne co moge zrobić to postać chwilę przed bramą a psy biegają wzdłuż niej, jak by się ganiały. Kiedyś zapytałam panią tego psa czy nie mogłabym wziąść suni na spacer i ja odprowadzić. Nie zgodziła się. Teraz już jest to niemożliwe bo chodzę z wózkiem i Magikiem... Biedne psy bogatych ludzi. Quote
papisialka Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Wczoraj miałam okazję spotkać się z Paulinowym stadkiem... Muszę powiedzieć, że jestem zauroczona dźwiękami jakie wydaje z siebie Abisia. Mój psiak ma jakoś takoś bardziej ograniczony repertuar hihi. Poza tym stadko w początkowej fazie chciało mi zjeść kruszynkę:mad:, ale szybciutko sytuacja się unormowała (nie taki szarjper straszny jak go malują :evil_lol:) Quote
kinga Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 PaulinaT napisał(a): Czy szczęśliwsze są więc moje psy - męczone przez wyrodną właścicielkę w małym mieszkaniu, takie duże psy w mieszkaniu - czy psiaki które mieszkają w domku z ogrodem i mało co wychodzą poza jego granice?? Czy taki ogród nie staje się złotą klatką? Boże, to o mnie :oops::oops:. biję się w piersi - MOJE latają bezmyślnie po tym ogrodzie, na widok psa za ogrodzeniem dostają takiego amoku, ze aż wstyd, jak już raz na dwa tygodnie wyjdę z nimi na (krótki) spacer - to z kolei dostają takiego amoku, że mnie trafia, etc, etc... TWOJE są szczęśliwsze, Twoje - tylko już mnie nie zmuszaj do takiej autorefleksji i rachunku sumienia :placz:. A już serio. Mimo, ze to wszystko powyższe o moich prawda (choć tyle na usprawiedliwienie, ze "złota klatka" duża ;)) - to najbardziej szlag mnie trafia, gdy słyszę powtarzany ciągle i bezmyślnie slogan: - pies do bloku? Przecież pies w bloku się męczy!, który pokutuje i jeszcze długo pokutować będzie w naszym mądrym społeczeństwie. :shake: Quote
PaulinaT Posted October 3, 2008 Author Posted October 3, 2008 papisialka napisał(a):Wczoraj miałam okazję spotkać się z Paulinowym stadkiem... Muszę powiedzieć, że jestem zauroczona dźwiękami jakie wydaje z siebie Abisia. Mój psiak ma jakoś takoś bardziej ograniczony repertuar hihi. Poza tym stadko w początkowej fazie chciało mi zjeść kruszynkę:mad:, ale szybciutko sytuacja się unormowała (nie taki szarjper straszny jak go malują :evil_lol:) papisialka?? :evil_lol: witam Panią - wreszcie się ujawniłaś :drink1: Zjeść, zaraz zjeść - uciekał to gonili. To się nazywa GONITO :diabloti: Potem go podpuszczali, żeby on gonił. Ale nie chciał. :shake: A fotki jakieś wyszły? Może wkleisz? Quote
PaulinaT Posted October 3, 2008 Author Posted October 3, 2008 kinga napisał(a): to najbardziej szlag mnie trafia, gdy słyszę powtarzany ciągle i bezmyślnie slogan: - pies do bloku? Przecież pies w bloku się męczy!, który pokutuje i jeszcze długo pokutować będzie w naszym mądrym społeczeństwie. :shake: otóż to poza tym nie wątpiłam nigdy ani przez momencik, ani przez chwileczkę, że Twoje psy są szczęśliwe :loveu: moja Abi na ten przykład najchętniej zalegałaby przed domkiem z widokiem na drogę i obserwowała, obserwowała... tak mogłaby spędzać całe dnie ale nie jest jej dane. Co do Laluni - uwiązane toto na smyczy cały czas.... No właśnie co do Laluni i smyczy. Okazało się bowiem ostatnio, że gdy Lalka poczuła silną męską rękę nad sobą to nagle jest grzecznym aniołeczkiem, którego można i ze smyczy spuścić w parku i na łące i nawet piłeczką się bawi z człowiekiem i nawet na widok innych psów nie dostaje piany... czary?? :crazyeye: Quote
PaulinaT Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 Prowadzimy ostatnio z suczkami intensywne życie socjalne :p Wczoraj spacer "moich" czipsów o smaku moloskowym - czyli Abi, Lalunia i Mrok - spotkały się z młodym molosem, bordogiem mojego kuzyna Kajzerem (swoją drogą świetne imię :lol:). Nosz w wiek 6-ciu miesięcy molosy rosną jak wściekłe i ten też urósł przez 2 tygodnie niespełna baaaardzo :o Dzisiaj za to szwendaliśmy się w damskim gronie z Martą i Wiką w okolicach ul. Literackiej. Oj-oj-oj - ja też bym chciała mieć takie tereny spacerowe zaraz za blokiem... :roll: A w pamięci mamy spacer z Magikiem :mad: A w przyszłym tygodniu.... z Colą :loveu: :multi: Quote
terka Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Rany:cool1: Dlaczego Wy tak daaaaaaleko mieszkacie:placz: Quote
PaulinaT Posted October 9, 2008 Author Posted October 9, 2008 Terka - witam Cię serdecznie!!!! :multi: terka napisał(a):Rany:cool1: Dlaczego Wy tak daaaaaaleko mieszkacie:placz: ale nie zawsze odległość jest przeszkodą :razz: tak sobie właśnie pomyślałam-spacer, 3 szarpeje... kurde, to byłoby coś! Quote
PaulinaT Posted October 9, 2008 Author Posted October 9, 2008 Nosz ta dogomania :angryy: Nic tylko same utrudnienia :angryy: ... posty się dublują, poprawić nie można bo się wczytać nie chce.... :shake: Quote
___karolina___ Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 PaulinaT napisał(a): A w pamięci mamy spacer z Magikiem :mad: Nieeeeeeeeeeee !!! :placz: Quote
terka Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Dogo działa, tak jak działa:shake: Przy takim tempie będę czytała Twój topik chyba wieki :eviltong: Jestem na 26 stronie, a ostatie mam na bieżąco:p Nie mam autka:placz: dachowało:placz: spacery z 3 potworami, nieusłuchanymi, dzikimi, polującymi są :shake: narazie niewykonalne:placz: Ale Poznania Ci nie odpuszczę, dojadę do przyjaciół pierdzikókółkiem(doWrocka), oni mnie dowiozą do Poznania:lol: Quote
PaulinaT Posted October 23, 2008 Author Posted October 23, 2008 A my byliśmy ostatnio na spacerku z Colą. Naszą szczurką Coca-colą :lol: Dokumentacja zdjęciowa nawet jest. Jak tylko sie uporam z komputerami, programami i innymi takimi... :roll: to wkleję :cool1: No i Lalka ostatnio bez smyczy. Nawet w lesie. Znalazł sie na nią patent. "Szy-szy-szu" w ustach mojego TZta lub... podniesienie pieseczka pod paszki na wysokość głowy (swojej głowy, paszki pieseczka). I Lala z miejsca się robi pokorna jak baranek. Chyba ma lęk wysokości... :diabloti: Quote
swan Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 PaulinaT napisał(a): Chyba ma lęk wysokości... :diabloti: kup jej czapkę pilotkę :evil_lol::lol::lol::lol: Quote
PaulinaT Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 swan napisał(a):kup jej czapkę pilotkę :evil_lol::lol::lol::lol: no nie wiem czy jej będzie do twarzy? w tej pilotce? poza tym ten lęk jest czynnikiem wielce pożytecznym :diabloti: ... ale jaka ona szczęśliwa jak sobie tak swobodnie może pobiegać... ... i nawet do psa nie poleciała, się dała odwołać a była jakieś 10m od blabladora :-o Quote
kinga Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 PaulinaT napisał(a):no nie wiem czy jej będzie do twarzy? w tej pilotce? :-o jej już nic nie zaszkodzi. nawet pilotka. :diabloti: Quote
PaulinaT Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 kinga napisał(a):jej już nic nie zaszkodzi. nawet pilotka. :diabloti: :hmmmm: jak nie zaszkodzi to może nawet... ekhem... pomoże...? :cool3: Quote
kinga Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 PaulinaT napisał(a)::hmmmm: jak nie zaszkodzi to może nawet... ekhem... pomoże...? :cool3: dawaj tę pilotkę. i foty. koniecznie :roflt: Quote
samoglow Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Jak pilotke, to i smigielko :diabloti: dawaj te foty, ino mig! (tez lata, taki mig) Quote
PaulinaT Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 No i masz co babo placek. Skąd ja teraz pilotkę - i śmigiełko! - wytrzasnę?? :shake: O zdjęciach w tychże nie wspominając :placz: Quote
samoglow Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Nie wytrzaskuj, tylko rob te zdjecia - pilotka moze byc z targu, smigielko od wiatraczka :diabloti: Quote
PaulinaT Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 Zaczynamy się rozumieć z moim nowym komputerem ;-) Pierwsza porcja foteczek wiec, zdjęcia ze spaceru z Coca-colą :loveu: (proszę zwórcić uwagę na szapreja co bez smyczy biega.... :mdleje: ) Quote
samoglow Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Zwrocilam :p I co teraz? jakas nagroda bedzie za to zwrocenie uwagi?! :cool3: Quote
kinga Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 PaulinaT napisał(a): (proszę zwórcić uwagę na szapreja co bez smyczy biega.... :mdleje: ) ale on, ten szarpej, jest z każdym zdjęciem.. coraz dalej... i dalej... i dalej... :-( Quote
PaulinaT Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 Ale wraca :multi: W-te-pę-dy!!! :loveu::loveu::loveu: Tu - na fotkach z URODZINOWEGO :razz: spaceru z moja mamą i jej psiakami (bez Szariczka :( bo się za szybko męczy dziaduś nasz) - widać jak wraca :cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.