Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

CYNECZKA napisał(a):
No i jakoś nigdy nie widziałam smutku w oczach Twoich suczynek :)

no jak to - Abi ma zawsze taki wyraz pyska jakby była najbiedniejsza i umęczona... :cool3:
jeden wielki psi smuteczek z opadniętymi powiekami

A tak wybieganych psów jak Twoje to ze świecą szukać!
O! :candle:

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Macie rację z tymi ogródkami... Codziennie przechodzę z Magikiem koło jednej chaty z ogrodem. Tam jest około roczna labladorka, która jak go widzi to szcza z radości... I jedyne co moge zrobić to postać chwilę przed bramą a psy biegają wzdłuż niej, jak by się ganiały. Kiedyś zapytałam panią tego psa czy nie mogłabym wziąść suni na spacer i ja odprowadzić. Nie zgodziła się. Teraz już jest to niemożliwe bo chodzę z wózkiem i Magikiem...
Biedne psy bogatych ludzi.

Posted

Wczoraj miałam okazję spotkać się z Paulinowym stadkiem... Muszę powiedzieć, że jestem zauroczona dźwiękami jakie wydaje z siebie Abisia. Mój psiak ma jakoś takoś bardziej ograniczony repertuar hihi.
Poza tym stadko w początkowej fazie chciało mi zjeść kruszynkę:mad:, ale szybciutko sytuacja się unormowała (nie taki szarjper straszny jak go malują :evil_lol:)

Posted

PaulinaT napisał(a):


Czy szczęśliwsze są więc moje psy - męczone przez wyrodną właścicielkę w małym mieszkaniu, takie duże psy w mieszkaniu - czy psiaki które mieszkają w domku z ogrodem i mało co wychodzą poza jego granice??
Czy taki ogród nie staje się złotą klatką?


Boże, to o mnie :oops::oops:.

biję się w piersi - MOJE latają bezmyślnie po tym ogrodzie, na widok psa za ogrodzeniem dostają takiego amoku, ze aż wstyd, jak już raz na dwa tygodnie wyjdę z nimi na (krótki) spacer - to z kolei dostają takiego amoku, że mnie trafia, etc, etc...

TWOJE są szczęśliwsze, Twoje - tylko już mnie nie zmuszaj do takiej autorefleksji i rachunku sumienia :placz:.

A już serio.
Mimo, ze to wszystko powyższe o moich prawda (choć tyle na usprawiedliwienie, ze "złota klatka" duża ;)) - to najbardziej szlag mnie trafia, gdy słyszę powtarzany ciągle i bezmyślnie slogan:

- pies do bloku? Przecież pies w bloku się męczy!,

który pokutuje i jeszcze długo pokutować będzie w naszym mądrym społeczeństwie. :shake:

Posted

papisialka napisał(a):
Wczoraj miałam okazję spotkać się z Paulinowym stadkiem... Muszę powiedzieć, że jestem zauroczona dźwiękami jakie wydaje z siebie Abisia. Mój psiak ma jakoś takoś bardziej ograniczony repertuar hihi.
Poza tym stadko w początkowej fazie chciało mi zjeść kruszynkę:mad:, ale szybciutko sytuacja się unormowała (nie taki szarjper straszny jak go malują :evil_lol:)

papisialka?? :evil_lol:
witam Panią - wreszcie się ujawniłaś :drink1:
Zjeść, zaraz zjeść - uciekał to gonili. To się nazywa GONITO :diabloti:
Potem go podpuszczali, żeby on gonił. Ale nie chciał. :shake:

A fotki jakieś wyszły?
Może wkleisz?

Posted

kinga napisał(a):
to najbardziej szlag mnie trafia, gdy słyszę powtarzany ciągle i bezmyślnie slogan:

- pies do bloku? Przecież pies w bloku się męczy!,

który pokutuje i jeszcze długo pokutować będzie w naszym mądrym społeczeństwie. :shake:

otóż to
poza tym nie wątpiłam nigdy ani przez momencik, ani przez chwileczkę, że Twoje psy są szczęśliwe :loveu:
moja Abi na ten przykład najchętniej zalegałaby przed domkiem z widokiem na drogę i obserwowała, obserwowała... tak mogłaby spędzać całe dnie ale nie jest jej dane.
Co do Laluni - uwiązane toto na smyczy cały czas....

No właśnie co do Laluni i smyczy.
Okazało się bowiem ostatnio, że gdy Lalka poczuła silną męską rękę nad sobą to nagle jest grzecznym aniołeczkiem, którego można i ze smyczy spuścić w parku i na łące i nawet piłeczką się bawi z człowiekiem i nawet na widok innych psów nie dostaje piany... czary?? :crazyeye:

Posted

Prowadzimy ostatnio z suczkami intensywne życie socjalne :p
Wczoraj spacer "moich" czipsów o smaku moloskowym - czyli Abi, Lalunia i Mrok - spotkały się z młodym molosem, bordogiem mojego kuzyna Kajzerem (swoją drogą świetne imię :lol:).
Nosz w wiek 6-ciu miesięcy molosy rosną jak wściekłe i ten też urósł przez 2 tygodnie niespełna baaaardzo :o

Dzisiaj za to szwendaliśmy się w damskim gronie z Martą i Wiką w okolicach ul. Literackiej. Oj-oj-oj - ja też bym chciała mieć takie tereny spacerowe zaraz za blokiem... :roll:

A w pamięci mamy spacer z Magikiem :mad:
A w przyszłym tygodniu.... z Colą :loveu: :multi:

Posted

Terka - witam Cię serdecznie!!!! :multi:

terka napisał(a):
Rany:cool1: Dlaczego Wy tak daaaaaaleko mieszkacie:placz:

ale nie zawsze odległość jest przeszkodą :razz:
tak sobie właśnie pomyślałam-spacer, 3 szarpeje... kurde, to byłoby coś!

Posted

Dogo działa, tak jak działa:shake: Przy takim tempie będę czytała Twój topik chyba wieki :eviltong: Jestem na 26 stronie, a ostatie mam na bieżąco:p
Nie mam autka:placz: dachowało:placz: spacery z 3 potworami, nieusłuchanymi, dzikimi, polującymi są :shake: narazie niewykonalne:placz:
Ale Poznania Ci nie odpuszczę, dojadę do przyjaciół pierdzikókółkiem(doWrocka), oni mnie dowiozą do Poznania:lol:

  • 2 weeks later...
Posted

A my byliśmy ostatnio na spacerku z Colą. Naszą szczurką Coca-colą :lol:
Dokumentacja zdjęciowa nawet jest.
Jak tylko sie uporam z komputerami, programami i innymi takimi... :roll: to wkleję :cool1:

No i Lalka ostatnio bez smyczy.
Nawet w lesie.
Znalazł sie na nią patent.
"Szy-szy-szu" w ustach mojego TZta lub... podniesienie pieseczka pod paszki na wysokość głowy (swojej głowy, paszki pieseczka). I Lala z miejsca się robi pokorna jak baranek. Chyba ma lęk wysokości... :diabloti:

Posted

swan napisał(a):
kup jej czapkę pilotkę :evil_lol::lol::lol::lol:

no nie wiem
czy jej będzie do twarzy?
w tej pilotce?

poza tym ten lęk jest czynnikiem wielce pożytecznym :diabloti:

... ale jaka ona szczęśliwa jak sobie tak swobodnie może pobiegać...

... i nawet do psa nie poleciała, się dała odwołać a była jakieś 10m od blabladora :-o

Posted

Zaczynamy się rozumieć z moim nowym komputerem ;-)

Pierwsza porcja foteczek wiec, zdjęcia ze spaceru z Coca-colą :loveu:











(proszę zwórcić uwagę na szapreja co bez smyczy biega.... :mdleje: )

Posted

PaulinaT napisał(a):


(proszę zwórcić uwagę na szapreja co bez smyczy biega.... :mdleje: )


ale on, ten szarpej, jest z każdym zdjęciem.. coraz dalej...
i dalej...
i dalej...
:-(

Posted

Ale wraca :multi:
W-te-pę-dy!!! :loveu::loveu::loveu:

Tu - na fotkach z URODZINOWEGO :razz: spaceru z moja mamą i jej psiakami (bez Szariczka :( bo się za szybko męczy dziaduś nasz) - widać jak wraca :cool1:









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...