Marta i Wika Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Ech. Przede wszystkim dobrze byłoby wiedzieć, czy to panna czy chłopak, a jeśli panna to czy nie spodziewa się potomstwa :roll: chociaż to może wyjść dopiero po czasie. Jeśli dziewczynka bez przychówku, to u mnie miałaby tymczas na 3 dni w Poznaniu, a potem pojechałaby do Kosieczyna. I, mam nadzieję, dogadała się jakoś z naszą szczurcią. Jeśli inna opcja, to nie pomogę :placz: W czwartek wyjeżdżam, do Kosieczyna też nie ma sensu wywozić jeśli nie może tam być na stałe. Kara, Ty jesteś zaszczurzona, może coś wymyślisz? Edit: Już myślisz, super ;-) Quote
KaRa_ Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Tak jak pisałam mogę postarać się o adopcję w naszym sklepie dość często to robimy jak ktoś oddaje dorosłe zwierze czy młode to nie sprzedajemy a dajemy do adopcji. Tylko jest jeden warunek nie może być zdziczałe bądź chore. Ja dziś jestem w pracy od 15tej w King Crossie wiec jesli byłby złapany to można przyjechać obejrzę go ocenimy wiek, stan zdrowia mniej więcej czy świerzbu nie ma ani żadnych innych pasożytów i postaram się go ulokować w sklepie. Quote
PaulinaT Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 Dałam ciała. Trzeba było od razu iść łapać. Teraz obeszłam kilka razy podwórka - z kocią budką w łapie - i nie znalazłam go. Będę jeszcze szukać. I w razie czego się kontaktować. Quote
PaulinaT Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 Szczura nie ma. Spaszteciłam sprawę. :sad: :shake: :-( Marta - jeśli szukasz szczurki, zapytaj supergogi. Z tego co wiem ona ma czasem jakieś szczury z interwencji, może Ci coś odpali ;-) Figa za to dzisiaj poszalała. Nie wiem czy to Laluni podjaranie szczurowe się jej udzieliło, czy też fakt, że wpadałam-wypadałam z domu do pracy kilka razy - i stres ją męczył. Bo nie dość, że pożarła wielgachny kawał gąbki z psiego posłania na drob-niu-teń-kie-ka-wa-łecz-ki to jeszcze do tego z regału ściągnęła wielką historyczną książkę w skórzanej oprawie (jakieś żywoty czy coś - dostałam na zakończenie VII klasy jak wynika z dedykacji :roll:) i rozgryzła oprawę wraz z częścią zawartości. Sodomia i gomoria. Wczoraj natomiast widział ją nas szkoleniowiec - znaczy z Abisią do niego jeżdżę i Figi się zabrała. No - sporo pracy i uwagi jeszcze nas czeka. Mała w obcych miejscach wśród obcych ludzi pokazuje cały zestaw zachowań lękowych. Będziem dalej pracować nad nią. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 PaulinaT napisał(a):Siedzi w krzakach przy samym chodniku i nie boi się ani ludzi ani psów. Wg mnie są dwie opcje: 1/ komuś zwiał (lub ktoś go wyrzucił) 2/ chory. Ja się na szczurach nie znam kompletnie. Wiem tylko że to szczur (bo pokazał mi go dozorca mówiąc, że tam jest "chomiczek"). Ale na wielce chorego to on mi nie wygląda.... a może to był poranny halun? Nie byłaś wczoraj na jakiejś imprezie zakrapianej?:cool3: Dozorca może też był-tylko on widział chomiczka... Quote
PaulinaT Posted February 26, 2008 Author Posted February 26, 2008 Alfa i Zuzia napisał(a):a może to był poranny halun? Nie byłaś wczoraj na jakiejś imprezie zakrapianej?:cool3: Dozorca może też był-tylko on widział chomiczka... :eviltong: :eviltong: :eviltong: gdyby się mnie to przydarzyło w sobotę - byłabym w stanie uwierzyć... :roll: :diabloti: oj działo się w piątek, działo :cool1: Quote
PaulinaT Posted February 26, 2008 Author Posted February 26, 2008 ale nie wiem jak z dozorcą, nie chodzimy na wspólne imprezy :diabloti: :evil_lol: Quote
PaulinaT Posted February 26, 2008 Author Posted February 26, 2008 Dzisiaj Figuni się udało. Wyprowadziła mnie z nerw. Była na spacerku - 1.5 godziny ganiania. Wróciłyśmy. Figa spać na fotel ja do komputerka. Po chwili wracam do pokoju a Figa w tym czasie wyjęła sobie mój służbowy kalendarz i wyciągnęła z niego kopertę z BARDZO WAŻNYM DOKUMENTEM. I go pogryzła :placz: No i po raz pierwszy Figuś przekonała się, co znaczy wkurzona ja :sad: Quote
kaLOlina Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 łooo Figa nie ladnie nie ladnie!! chcesz swoja pancie wykonczyc?? cos trzeba zrobic z ta jej pasja niszczycielska...:diabloti::diabloti::diabloti: jakbym chciala spotkac sie z waszym szkoleniowcem- to czy istnieje taka szansa?? jak sie z nim umowic?? ile pieniazkow by to kosztowalo?? Quote
PaulinaT Posted February 26, 2008 Author Posted February 26, 2008 no okropna jest staszelnie ta Figa ale leży teraz do mnie przytulona i wpatrzona niewinnie - ma coś nowego na sumieniu? - więc chyba ok o szkoleniowcu jest tu: http://www.pawelzielinski.pl/ szczerze polecam!!! Quote
Marta i Wika Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Wiadomo. Jeśli wśród różnych rzeczy do pogryzienia znalazł się Bardzo Ważny Dokument, to właśnie jego należało wybrać ;) Zauważyłam, że Czarek najbardziej lubi zjadać rzeczy nowe. Takie, które mają obcy zapach. Parę dni temu pożarł nową książkę, chociaż szczególnie się książkami nie interesuje. Dzisiaj pożarł nowego mopa. Pełno sznurków było w kuchni :-) Nie wiem, czy fascynuje go nowy zapach, czy chce zwalczyć intruza? ;) Quote
PaulinaT Posted February 26, 2008 Author Posted February 26, 2008 Nie był to Nowy Ważny Dokument. Był całkiem, całkiem stary. Blisko 3letni. Ale Ważny. Teraz są dwie opcje - albo zostanie posklejany zaakceptowany albo będę musiała poświęcić 2 tygodnie lub więcej na odrobienie strat. Ech z tą Figą... :shake: Quote
PaulinaT Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 A Layla nadal szuka szczura w krzakach :bigcool: Quote
Marta i Wika Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 No właśnie, Ty się męczyłaś, chodziłaś po podwórkach, szukałaś - może trzeba było szarpeja zatrudnić? :lol: Quote
PaulinaT Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 Aha - i znalazłabym się 7km dalej 9 godzin później i bez szczura na dodatek :diabloti: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Marta i Wika Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 PaulinaT napisał(a):Teraz są dwie opcje - albo zostanie posklejany zaakceptowany albo będę musiała poświęcić 2 tygodnie lub więcej na odrobienie strat. Wika jak była mała, to mi zjadła 50 zł. Było w portfelu kilka różnych banknotów o mniejszych nominałach, mnóstwo śmieci, papierów, paragonów... Piesek wybrał to co najcenniejsze :-) Ale pani w banku posklejała i wymieniła na nowy. Quote
PaulinaT Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 Mi pożarła obiegówkę. Nie Wika - Figa. Jako, że skończyłam studia już :siara: lat temu to oczywiście nie odebrałam jeszcze dyplomu bo nigdy nie był mi potrzebny. I tak latami kompletowałam te pieczątki na obiegówce - raz pozałatwiała mi sporo magistrantka którą się opiekowałam w labie, raz koleżanka w bibliotece i tak zebrałam z trudem i mozołem wszystkie pieczątki. Znaczy inni za mnie zebrali :roll: Zrobiłam zdjęcia dyplomowe. Zostało tylko wreszcie iść do dziekanatu. No i Figusia podarła na kawałeczki tą-że właśnie obiegówkę :placz: Quote
Marta i Wika Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Oj, wiem co to znaczy... :shake: Oj, chyba byłabym bardzo wściekła na taką Figę :shake: Ja miałam podobnie z obiegówką. Byłam już na drugim roku doktoratu, a dyplom jeszcze nie odebrany :-o Jak to możliwe? Nie wiem, ale tak było ;) W końcu okazało się, że jednak nie można na doktoracie żyć tak długo bez dyplomu i musiałam te ostatnie pieczątki zdobyć i obiegówkę zanieść :evil_lol: Quote
PaulinaT Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 Marta - Ty to mnie rozumiesz :loveu: Mam zgryz. Muszę wyjechać na 1.5 tygodnia blisko na szkolenie (znaczy w międzyczasie jestem 1.5 dnia w domu) i muszę poulokowywać gdzieś zwierzaki. Koty no problem. Psy do mamy. No ale jest jedno ale - Figa. Trochę się obawiam bo Figa... Figa płoty przeskakuje. A ja mam sporą traumę z tym związaną... niektórzy znają historię Dżekusia... :sad: No ale też nie bardzo mam sumienie dawać ją komuś do domu na przechowanie, bo z jej niszczycielskimi zapędami... (dzisiaj znowu jestem stratna o zeszyt z ważnymi notatkami służbowymi :wallbash:) No i teraz mam zgryz. A czas do 7 marca na jego rozwiązanie... Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 może do 7 niszczyciel znajdzie dom? :roll: Quote
PaulinaT Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 Alfa i Zuzia napisał(a):może do 7 niszczyciel znajdzie dom? :roll: tylko że wiesz - ona już nie szuka... :oops: tylko Coca-cola szuka, ale tak jakby ekhem mniej intensywnie.... :oops: :oops: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 oooo, a to nie wiedziałam o tym! To się psiom udało :p Quote
PaulinaT Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 Się zastrzelę.:flaming: Masakra - Figa dostała cieczkę :grab: Nie wiem co robić - do hotelu pewnie też nie przyjmą suki z cieczką, ale poza tym to do jakiego hotelu? :niewiem: Muszę coś wymyślić, na gwałt, mam czas do środy... :help1: Quote
swan Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 jasne z modrym, to się porobiło, ja mam od wczoraj ekstra cztery koty moich rodziców na przechowanie a w domu ostatnio domieszkiwuje Lusia i już bardziej się nie da:shake: nie mam kogo prosić, kto byłby dużo w domu.... nawet jakby nie był, to nie mam..... Quote
kinga Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 [quote name='PaulinaT'] tylko Coca-cola szuka, ale tak jakby ekhem mniej intensywnie.... :oops: :oops: ekhem... :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.