Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ech.
Przede wszystkim dobrze byłoby wiedzieć, czy to panna czy chłopak, a jeśli panna to czy nie spodziewa się potomstwa :roll: chociaż to może wyjść dopiero po czasie.
Jeśli dziewczynka bez przychówku, to u mnie miałaby tymczas na 3 dni w Poznaniu, a potem pojechałaby do Kosieczyna. I, mam nadzieję, dogadała się jakoś z naszą szczurcią.
Jeśli inna opcja, to nie pomogę :placz: W czwartek wyjeżdżam, do Kosieczyna też nie ma sensu wywozić jeśli nie może tam być na stałe.
Kara, Ty jesteś zaszczurzona, może coś wymyślisz? Edit: Już myślisz, super ;-)

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak jak pisałam mogę postarać się o adopcję w naszym sklepie dość często to robimy jak ktoś oddaje dorosłe zwierze czy młode to nie sprzedajemy a dajemy do adopcji.
Tylko jest jeden warunek nie może być zdziczałe bądź chore. Ja dziś jestem w pracy od 15tej w King Crossie wiec jesli byłby złapany to można przyjechać obejrzę go ocenimy wiek, stan zdrowia mniej więcej czy świerzbu nie ma ani żadnych innych pasożytów i postaram się go ulokować w sklepie.

Posted

Dałam ciała.
Trzeba było od razu iść łapać.
Teraz obeszłam kilka razy podwórka - z kocią budką w łapie - i nie znalazłam go.
Będę jeszcze szukać.
I w razie czego się kontaktować.

Posted

Szczura nie ma.
Spaszteciłam sprawę. :sad: :shake: :-(

Marta - jeśli szukasz szczurki, zapytaj supergogi.
Z tego co wiem ona ma czasem jakieś szczury z interwencji, może Ci coś odpali ;-)

Figa za to dzisiaj poszalała.
Nie wiem czy to Laluni podjaranie szczurowe się jej udzieliło, czy też fakt, że wpadałam-wypadałam z domu do pracy kilka razy - i stres ją męczył.
Bo nie dość, że pożarła wielgachny kawał gąbki z psiego posłania na drob-niu-teń-kie-ka-wa-łecz-ki to jeszcze do tego z regału ściągnęła wielką historyczną książkę w skórzanej oprawie (jakieś żywoty czy coś - dostałam na zakończenie VII klasy jak wynika z dedykacji :roll:) i rozgryzła oprawę wraz z częścią zawartości.
Sodomia i gomoria.

Wczoraj natomiast widział ją nas szkoleniowiec - znaczy z Abisią do niego jeżdżę i Figi się zabrała. No - sporo pracy i uwagi jeszcze nas czeka. Mała w obcych miejscach wśród obcych ludzi pokazuje cały zestaw zachowań lękowych.
Będziem dalej pracować nad nią.

Posted

PaulinaT napisał(a):
Siedzi w krzakach przy samym chodniku i nie boi się ani ludzi ani psów.
Wg mnie są dwie opcje:
1/ komuś zwiał (lub ktoś go wyrzucił)
2/ chory.
Ja się na szczurach nie znam kompletnie.
Wiem tylko że to szczur (bo pokazał mi go dozorca mówiąc, że tam jest "chomiczek").
Ale na wielce chorego to on mi nie wygląda....

a może to był poranny halun? Nie byłaś wczoraj na jakiejś imprezie zakrapianej?:cool3: Dozorca może też był-tylko on widział chomiczka...

Posted

Alfa i Zuzia napisał(a):
a może to był poranny halun? Nie byłaś wczoraj na jakiejś imprezie zakrapianej?:cool3: Dozorca może też był-tylko on widział chomiczka...

:eviltong: :eviltong: :eviltong:

gdyby się mnie to przydarzyło w sobotę - byłabym w stanie uwierzyć... :roll:
:diabloti:
oj działo się w piątek, działo :cool1:

Posted

Dzisiaj Figuni się udało.
Wyprowadziła mnie z nerw.
Była na spacerku - 1.5 godziny ganiania.
Wróciłyśmy.
Figa spać na fotel ja do komputerka.
Po chwili wracam do pokoju a Figa w tym czasie wyjęła sobie mój służbowy kalendarz i wyciągnęła z niego kopertę z BARDZO WAŻNYM DOKUMENTEM.
I go pogryzła :placz:
No i po raz pierwszy Figuś przekonała się, co znaczy wkurzona ja :sad:

Posted

łooo Figa nie ladnie nie ladnie!!
chcesz swoja pancie wykonczyc?? cos trzeba zrobic z ta jej pasja niszczycielska...:diabloti::diabloti::diabloti:

jakbym chciala spotkac sie z waszym szkoleniowcem- to czy istnieje taka szansa?? jak sie z nim umowic?? ile pieniazkow by to kosztowalo??

Posted

Wiadomo. Jeśli wśród różnych rzeczy do pogryzienia znalazł się Bardzo Ważny Dokument, to właśnie jego należało wybrać ;)

Zauważyłam, że Czarek najbardziej lubi zjadać rzeczy nowe. Takie, które mają obcy zapach. Parę dni temu pożarł nową książkę, chociaż szczególnie się książkami nie interesuje. Dzisiaj pożarł nowego mopa. Pełno sznurków było w kuchni :-) Nie wiem, czy fascynuje go nowy zapach, czy chce zwalczyć intruza? ;)

Posted

Nie był to Nowy Ważny Dokument.
Był całkiem, całkiem stary.
Blisko 3letni.
Ale Ważny.
Teraz są dwie opcje - albo zostanie posklejany zaakceptowany albo będę musiała poświęcić 2 tygodnie lub więcej na odrobienie strat.
Ech z tą Figą... :shake:

Posted

PaulinaT napisał(a):
Teraz są dwie opcje - albo zostanie posklejany zaakceptowany albo będę musiała poświęcić 2 tygodnie lub więcej na odrobienie strat.


Wika jak była mała, to mi zjadła 50 zł. Było w portfelu kilka różnych banknotów o mniejszych nominałach, mnóstwo śmieci, papierów, paragonów... Piesek wybrał to co najcenniejsze :-) Ale pani w banku posklejała i wymieniła na nowy.

Posted

Mi pożarła obiegówkę.
Nie Wika - Figa.

Jako, że skończyłam studia już :siara: lat temu to oczywiście nie odebrałam jeszcze dyplomu bo nigdy nie był mi potrzebny.
I tak latami kompletowałam te pieczątki na obiegówce - raz pozałatwiała mi sporo magistrantka którą się opiekowałam w labie, raz koleżanka w bibliotece i tak zebrałam z trudem i mozołem wszystkie pieczątki.
Znaczy inni za mnie zebrali :roll:

Zrobiłam zdjęcia dyplomowe.
Zostało tylko wreszcie iść do dziekanatu.

No i Figusia podarła na kawałeczki tą-że właśnie obiegówkę :placz:

Posted

Oj, wiem co to znaczy... :shake:
Oj, chyba byłabym bardzo wściekła na taką Figę :shake:

Ja miałam podobnie z obiegówką. Byłam już na drugim roku doktoratu, a dyplom jeszcze nie odebrany :-o Jak to możliwe? Nie wiem, ale tak było ;) W końcu okazało się, że jednak nie można na doktoracie żyć tak długo bez dyplomu i musiałam te ostatnie pieczątki zdobyć i obiegówkę zanieść :evil_lol:

Posted

Marta - Ty to mnie rozumiesz :loveu:

Mam zgryz.
Muszę wyjechać na 1.5 tygodnia blisko na szkolenie (znaczy w międzyczasie jestem 1.5 dnia w domu) i muszę poulokowywać gdzieś zwierzaki.
Koty no problem.
Psy do mamy.
No ale jest jedno ale - Figa.
Trochę się obawiam bo Figa... Figa płoty przeskakuje.
A ja mam sporą traumę z tym związaną... niektórzy znają historię Dżekusia... :sad:
No ale też nie bardzo mam sumienie dawać ją komuś do domu na przechowanie, bo z jej niszczycielskimi zapędami... (dzisiaj znowu jestem stratna o zeszyt z ważnymi notatkami służbowymi :wallbash:)
No i teraz mam zgryz.
A czas do 7 marca na jego rozwiązanie...

Posted

Alfa i Zuzia napisał(a):
może do 7 niszczyciel znajdzie dom? :roll:

tylko że wiesz - ona już nie szuka... :oops:
tylko Coca-cola szuka, ale tak jakby ekhem mniej intensywnie.... :oops: :oops:

Posted

Się zastrzelę.:flaming:
Masakra - Figa dostała cieczkę :grab:
Nie wiem co robić - do hotelu pewnie też nie przyjmą suki z cieczką, ale poza tym to do jakiego hotelu? :niewiem:
Muszę coś wymyślić, na gwałt, mam czas do środy...

:help1:

Posted

jasne z modrym, to się porobiło, ja mam od wczoraj ekstra cztery koty moich rodziców na przechowanie a w domu ostatnio domieszkiwuje Lusia i już bardziej się nie da:shake:

nie mam kogo prosić, kto byłby dużo w domu....

nawet jakby nie był, to nie mam.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...