Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

o rany!!

na tym pierwszym zdjęciu to Abisia urywa Fidze głowę jednym machnięciem łapy :crazyeye::shake:

to już wiadomo, dlaczego Cola wygląda jak wygląda.....:shake:;)

Posted

To jest tzw. chuck norris z półobrotu :p
A Figa strzela podwójnego tulupa przed upadkiem :p

...po czym na sprężynie odbija się od podłoża i ląduje Abi na głowie... :roll:

Posted

furciaczek napisał(a):
Hmm a tak sie zastanawiam, czy Abi podczas zabawy jest delikatna czy to raczej typ taki jak Fur...biedy Prezio juz tyle razy zostal ztratowany:lol:


Na pewno jest zadziwiająco precyzyjna. Jak np. Wika i Figa się kotłują i Abi wkracza do akcji, to zawsze bezbłędnie "trafi" w Figę - Wiki nie dotknie, mimo że waży trzy razy tyle co one obie razem. Tylko się wydaje, że to taka bezwładna rozpędzona masa - ta masa jest całkiem nieźle sterowna ;)
Ja jestem Abisi wielką fanką :p
Mnie się wydaje, że ona potrafi być zarówno delikatna, jak i tratować "przeciwnika" ;-)

Posted

Jak miło przeczytac takie rzeczy o swojej kruszynce...

Abi jest - w moim odczuciu - bardzo delikatną suczką. Owszem potrafi przygrzmocić - jak np. bez ostrzeżenia walnie łapą w Figę to ta leci na drugi koniec ścieżki z łomotem. Całe szczęście że jest wstrząso-odporna...
Ale na ogół Biś dobrze wie co i jak i na ile może sobie pozwolić.
Chociaż raz rozkwasiła mi usta.
Raz nos.
I raz przywaliła łapeczką w szyję za uchem i miałam takie śliczne 4 czerwone pręgi zaczynające się za uchem a kończące w dekolcie... :roll:

No i Biś jest pacyfistką.
Ona nie lubi kłótni, awantur.
Agresorowi schodzi z drogi. Szczekaczom też.
Lubi sobie popyskować przez płot jedynie.

No i nie przepada za owczarkami.
I suczkami bokserkami - tu wiem, że muszę uważać. Drażnią ją swoją żywiołowością.

Jednak żeby nie było - w kaszę sobie moja okruszka dmuchać nie da.
Gdy trzeba staje w obronie swojego honoru.
Nie robi jednak wtedy krzywdy - po prostu strzela popisówę i na ogół wychodzi z tego zwycięsko.
(mogło zabrzmieć jakby regularnie w walkach uczestniczyła - nie, nie, ale jak ma taką pańcię jak ja że bogate życie towarzyskie ze mną musi prowadzić więc i zdażyło jej się 3 razy wziąć udział w suczej pyskówie)

Posted

[quote name='Marta i Wika']Ale do tego pies naprawdę nie musi mieć gabarytów Abi ;)
A to prawda jest :lol:

Dzisiaj tylko te 3 fotki.

Figulec nakanapowy.


Potwór i dziecko.


Siostrzyczki :smile:

Posted

Cudne zdiecia:loveu:
Najbardziej mi sie podoba potworek tym razem:loveu:

Zazdroszcze Ci...moja sucza nie potrafi byc delikatna:placz: a niby ta sama rasa nooo, trafilam na jakis wybrakowany egzemplaz chyba:lol:
Abiska jest jedym z moich ulubionych CC...nie dosc ze piekna to i charakterek ma calkiem przyjemny z tego co piszesz:loveu:

Posted

[quote name='furciaczek']Abiska jest jedym z moich ulubionych CC...nie dosc ze piekna to i charakterek ma calkiem przyjemny z tego co piszesz:loveu:
Abi to się mnie trafiła jak ślepej kurze ziarno - IDEALNA :loveu:

A Twoja Furr to po prostu młody duży pies z temperamentem :lol:
I strasznie kochana z niej sucz :cool3:

szarpkówna nakanapowa ;-)


długie nogi panny Figi :smile:

Posted

A u mnie na podwórku w krzakach siedzi szczur.
Czarno-biały.
Gruby.

Siedzi i myje uszy.
Nie ucieka.
Nie boi się.

Layla zwariowała.
Wyje do niego przez balkon.

Ja - nie wiem co z tym fantem... :wallbash:

Posted

Siedzi w krzakach przy samym chodniku i nie boi się ani ludzi ani psów.
Wg mnie są dwie opcje:
1/ komuś zwiał (lub ktoś go wyrzucił)
2/ chory.
Ja się na szczurach nie znam kompletnie.
Wiem tylko że to szczur (bo pokazał mi go dozorca mówiąc, że tam jest "chomiczek").
Ale na wielce chorego to on mi nie wygląda....

Posted

PaulinaT napisał(a):
Siedzi w krzakach przy samym chodniku i nie boi się ani ludzi ani psów.
Wg mnie są dwie opcje:
1/ komuś zwiał (lub ktoś go wyrzucił)
2/ chory.


No to może go złapać i do weta, niech wet określi, czy chory czy co? Nie jestem w Poznaniu, nie pomogę :placz:
Jakby była dziewczynka i niezbyt dzika, to u mnie ma dom. W Kosieczynie. Mamy jedną szczurkę i szukamy dla niej koleżanki.

Posted

uklęknij tam weź do ręki kawałek mięska, makaronu i podłóż, i czekaj jak trochę się wychyli i jeśli się boisz załóż rękawice murarskie i weź go złap;). Bo niestety takie szcuzry często umierają w naturalnym środowisku gdyż są zauważalne dla innych zwierząt.

Posted

PaulinaT napisał(a):
Ale złapię i co dalej?
Choroba.
Do domu nie mogę - Lalka oszaleje.

Hmm jesli to młody i zdrowy szczur to mogłabym go może wziąć do adopcji do sklepu:roll:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...