PaulinaT Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 Uściskam. Jak tylko skończy kolację ;-) Rurka jest straszna. Najgorsze, że ta dziura w której ta rurka jest to wet jej nie robił... :shake: Quote
CYNECZKA Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 tak mi przykro z powodu Laluni .... trzymam kciuki za szybkie jej wyzdrowienie!! Usciskaj ja! Quote
caroolcia Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 biedactwo kochane... dobrze, że oczko całe....... Quote
Marta i Wika Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Oj, paskudnie to wygląda :shake: Niedobrze się stało. Quote
PaulinaT Posted December 12, 2007 Author Posted December 12, 2007 Layla ma się dobrze. No na tyle na ile może się mieć ;-) Dzisiaj śpi sobie bez kołnierza - i jest uważnie obserwowana czy śpi czy tylko udaje, bo w kołnierzu to nawet napić się biedna nie umie. Jadę z nią teraz do wetki na kontrolę - i wracam do pracy zaraz. Ale jak na moje oko - które już kilka dziur w szarpejowym polarze widziało - chyba nienajgorzej jest,nie paprze się jakoś, nie nabrzmiało. No ale ciii żeby nie zapeszyć. Pewnie gdyby Bari złapał tak innego kogoś: Abi, Szarika itp. nie byłoby poważniejszych skaleczeń. Niestety złapał szarpeja a jej skóra jest - no, paznokciem można jej dziurę wydrapać. Pokryta bąbelkami mucynowymi skóra drze się jak bibuła. :shake: Caroolcia - czy Burbona też tak łatwo jest skaleczyć??? Figa powoli oswaja się z nowym miejscem, kotami (strasznymi potworami) i nowymi osobami w tym z jedną małą i jakoś tak niepewnie chodzącą... I ani razu ie nasiusiała - Figa, bo Zuza dzisiaj ucelowała do nocniczka ;-) Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 bardzo oryginalnie wyglada Layla z rurkami w głowie.:p A co to są bąble mucynowe? Quote
PaulinaT Posted December 12, 2007 Author Posted December 12, 2007 CYNECZKA - witaj u mnie! :multi: Jak się mają twoje szczeniary?? Alfa - TU jest taki sobie artykulik - i dopeiro z niego wyczytałam co Laluni jest. Przytoczę fragment: Mucynoza skórna (cutaneous mucinosis) - to dolegliwość, w której występują w skórze nadmierne ilości galaretowatej substancji, zwanej mucyną. Podczas gdy dla innych ras psów taka dolegliwość uznana jest za anormalną, w przypadku Chińskiego Shar-Pei wydaje się całkiem prawidłowa. W rzeczywistości obecność mucynozy skórnej daje Shar-Pei charakterystyczny wygląd. Niektóre z nich są znacznie obciążone, ale leczenie w tych przypadkach jest raczej rzadko potrzebne. Występują dwie formy mucynozy skórnej: 1. forma pęcherzykowa - w której pojawiają się małe "bąble" na górnych częściach nóg, klatce piersiowej, spodniej części szyi oraz bokach. Dzisiaj Lalunię widziała nasza wetka, Kasia Kiszka. Wg niej nie jest tak źle jak mogłoby być. Nie ma dużego wycieku, więc jest dość czysto. Przepłukała więc dokładnie rany, dała nam leki do dawania do piątku i... kazała w piątek lub sobotę usunąć dreny :p Dała szczegółowe intrukcje :p Ale nie wiem, czy dam radę... Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 daaaaaaaaaasza radę, wszak nie od dziś masz szarpeja i przygody. :p Dzięki za wytłumaczenie o bąbelkach. Pomiziać kosmitkę w międzyrurcze proszę od ciotki. Quote
supergoga Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Biednie Lalusiątko hipciowate - ciotka się zmartwiła bardzo, a jeszcze bardziej się wystraszyła gdy słyszała w słuchawce głosik Pauliny. Dobrze że nie słyszałyście wtedy. Horror. Myślałam, że sie cosik ściele gęsto. Ufff - będzie dobrze. Byle domy superaśne zabierały psiaki, a nie oddawały.:oops: Quote
PaulinaT Posted December 12, 2007 Author Posted December 12, 2007 supergoga... ekhem... ten tego - no przejęta byłam (i nadal jestem) nie będę ukrywać. Bo owszem Lalka dziury w skórze miewała ale takich - to jeszcze nigdy przenigdy. Raz pamiętam - to było pierwszy raz - na chyba 10-mio miesięczną Lalunię napadł dorosły ON, agresywny ale puszczony luzem i bez kagańca. Miała wtedy dziurę w okolicach krzyża. Nie zdążyło się to wygoić i była wystawa w Poznaniu i p. sędzia podeszła patrzy na nią i pyta - co to?? - ślady po pogryzieniu a p. sędzia tylko wymownie pokiwała głową na to... :roll: (Lalusia wtedy zdobyła tytuł Młodzieżowego Zwycięzcy Polski - nasze największe osiągnięcie ;-) ) Potem była akcja z goldenką znajomego, mama była z dziewczynami i wymieniała z nim grzecznościowe "dzień dobry" gdy Lalka podbiegła (obie były na smyczach!) tamta (Figa nota bene) się odmachnęła i L. miała spore cięcie w pachwinie. Wtedy miała niecały rok. Potem była jatka z Foksi. Foksi to znajoma z parku malamutka, młodsza od Layli jednak bardzo silnie się w okolicach roku buntowała. Wtedy też ścięła się z Abi - jeden jedyny raz gdy Abi się z kimś pokłóciła. Laylę złapała tylko raz - i było kilka brzydkich dziur na łopatce (mimo tych kłótni Abi i Layla spotykają się w parku z Foksi i jest ok). No i raz uciekła w polu w czasach gdy - o naiwna - puszczałam ją luzem, doleciała chyba do gospodarstwa i wróciła z rozciętą nogą. Nie wiem czy to człowiek ją czymś zdzielił czy wpadła na jakieś druty - wtedy pierwszy raz było szycie i dreny, niestety Lalusia rozprawiła się z drenem już na drugi dzień :shake: i długo się potem babrało. No i najbardziej ryzykowna akcja Laluni - wyzwanie rzucone Mijuni. Mija to suczka cane corso, która niespecjalnie lubi inne suczki a już Laluni to szczególnie nie lubi. Z wzajemnością. W zeszłym roku na sylwestra Layla uciekła mi jakimś cudem z pokoju i poleciała prościutko do pokoju Miji. Dobrze, że byli w okolicy panowie sztuk 2 - skończyło się na 1 dziurze na karku... Tak... Layla jest kolekcjonerką sznyt. A. I chciałam poskarżyć się na Coca-colę. Bo ja potrafię zrozumieć że szczeniaczek sika i kupa w domu. Ale dlaczego do łóżka Abisi?? :placz::placz::placz: :angryy: Jade... Hm... :hmmmm: ja faktycznie jestem gaduła :niewiem: Quote
Marta i Wika Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 [quote name='PaulinaT']Tak... Layla jest kolekcjonerką sznyt. No rzeczywiście, jest uzdolniona w tym kierunku. I chciałam poskarżyć się na Coca-colę. Bo ja potrafię zrozumieć że szczeniaczek sika i kupa w domu. Ale dlaczego do łóżka Abisi?? :placz::placz::placz: Pewnie z tego samego powodu co w pokoju Twojego Taty :evil_lol: Quote
CYNECZKA Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 :lol: Szczeniorki rosną jak na drożdzach!! Rozrabiaja tez coraz bardziej ;) Ale za to ile radości wnoszą do domku ...ach.... Najmniejsza sunia - PIERNICZKA jest największą zadziorą i rozstawia po kątach dwa "stempelki" czyli Demolke i Susełka! A i tak najdzielniejszy z całej gromadki jest Baszko ;), który cierpliwie znosi zabawy maluszków ...łapanie za ogon, gryzienie, skakanie po głowie itp. Quote
PaulinaT Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 [quote name='Marta i Wika']No rzeczywiście, jest uzdolniona w tym kierunku. No a najlepsze w tym jest to, że ja jej bardzo, naprawdę bardzo, pilnuję. Wiem, ze może się wydawać inaczej. :shake: [quote name='Marta i Wika']Pewnie z tego samego powodu co w pokoju Twojego Taty :evil_lol: Jezu mam tylko nadzieje, ze Cola już się dostatecznie Abi podlizała i już bedzie spokój. Bo niepraktyczne jest bardzo pranie wielkiego pontonu pod prysznicem... CYNECZKA - jestem pełna podziwu. Ja mam teraz u siebie 2 szczeniorki i robią takie zamieszanie, że ledwie nadążam. Jak Wy sobie z trójcą dajecie radę... :niewiem: Np. dzisiaj od 5 rano były warknięcia i głuche szczeknięcia na 2 głosy, co jeden głos sie uciszał to drugi zaczynał. Potem sie dziwić że do pracy zaspałam... :oops: A potem była histeryczna reakcja na Zuzię w wykonaniu Coca-coli... :roll: I oczywiście tylko Figa wie, po co są trawniki dookoła bloku ;-) Może wkleisz jakieś zdjącia klusek? Tu albo na ich wątku... ;-) Ciekawa jestem baaaardzo jak teraz wyglądają... Quote
CYNECZKA Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Nasze "BOBELKI" też robią niezłe zamieszanie...w nocy też :p... ale z dnia na dzień coraz mniej bo już jeżdzą z nami do stajni :lol: i tam wygłupiaja się kilka godzin, więc jak wracają do domku to padają ze zmęczenia :lol: Wkrótce wkleję kilka foteczek :lol: Quote
jade Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Paulina my takie gaduły, bardzo ale to bardzo lubimy:evil_lol: w każdym razie moim obowiązkiem jest co dnia przeczytanie co u Was nowego i streszczenie tego pozostałym domownikom:p przyjemny obowiązek. często się śmiejemy z Was do łez;):p Quote
PaulinaT Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 caroolcia napisał(a):dzień dobry zaspana do pracy ;) Ty też? :evil_lol: U mnie zasypianie stało się zwyczajem... :shake: Okropieństwo. Już skarzyc na małe nie będę - zrobiłam to u Marty i Wiki ;-) Bo poza drobnymi wpadkami sa to prawdziwe suczki miastowe. Musze tylko dużo uwagi dołożyc do ich socjalizacji. Quote
PaulinaT Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 jade napisał(a):Paulina my takie gaduły, bardzo ale to bardzo lubimy:evil_lol: w każdym razie moim obowiązkiem jest co dnia przeczytanie co u Was nowego i streszczenie tego pozostałym domownikom:p przyjemny obowiązek. często się śmiejemy z Was do łez;):p ekhem...:oops: chociaż... z drugiej strony... :hmmmm: ...jesteśmy sławni :multi: Quote
Marta i Wika Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 PaulinaT napisał(a):Już skarzyc na małe nie będę - zrobiłam to u Marty i Wiki ;-) Bo poza drobnymi wpadkami sa to prawdziwe suczki miastowe. Musze tylko dużo uwagi dołożyc do ich socjalizacji. To teraz ja naskarżę na moją małą. Czy te Twoje też tak śpiewają jak się wychodzi? Bo Lima po prostu urządza takie arie i zawodzenia, że nie mogę się z domu ruszyć ;) Quote
PaulinaT Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 Marta i Wika napisał(a):To teraz ja naskarżę na moją małą. Czy te Twoje też tak śpiewają jak się wychodzi? Bo Lima po prostu urządza takie arie i zawodzenia, że nie mogę się z domu ruszyć ;) :hmmmm: Nie. Troszkę pisną jak biorę duże suki a one zostają - ale grzecznie czekają bo już wiedzą że jak wrócę to idą one ;-) Ale tak w ogóle - to rzadko teraz nikogo nie ma u mnie, albo jestem ja albo moja mama bo jako babcia emerytka zajmuje się małą Zuzią. I moje zwierza też w związku z powyższym mają dobrze :p Niestety obie panny poszczekują na obcych na podwórku czy ulicy. Musze uważać żeby kogoś nie przestraszyły. Na szczęście sporadycznie tylko reagują na ludzi chodzących po klatce schodowej (mieszkam na parterze więc siłą rzeczy wszyscy przechodzą koło moich drzwi). Czy ktoś wie czy na Cytadeli nadal są socjalizacyjne spotkania psów? Jak moje były szczeniarami to na Cytadeli spotykało się w weekendy ok.12-13 nawet po dwadzieścia-parę psów. Quote
Marta i Wika Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 PaulinaT napisał(a):Czy ktoś wie czy na Cytadeli nadal są socjalizacyjne spotkania psów? Jak moje były szczeniarami to na Cytadeli spotykało się w weekendy ok.12-13 nawet po dwadzieścia-parę psów. Nie mam pojęcia. Ale przyznam szczerze, że nie jestem za bardzo zwolenniczką takiej socjalizacji. To jest jednak za dużo. Już to nasze spotkanie w Lasku to było trochę za dużo psów jak dla mnie. Quote
PaulinaT Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 Ja chodziłam z małymi dziewczynami. W takiej grupie zawsze tworzą się podgrupy, psy dobierają się w pary. Nie dochodziło do kłótni - częściej w małej grupie gdy przychodzi ktoś nowy, w tak dużej nowość się rozprasza. Mam zresztą jakieś fotki, czekaj. (może ktoś odnajdzie swojego psa?? ;-) ) [SIZE=2] No teraz już bym z moimi suczkami tak nie poszła. Za dorosłe się zrobiły ;-) Może ktoś mogłby pomóc Alfie?? :sad: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9092719#post9092719 Quote
PaulinaT Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 I jeszcze kilka - to było w marcu 2005. Coś fotosik siadł. Więcej zdjęć nie będzie... teraz. ;-) Quote
PaulinaT Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 No to jeszcze porcja zdjęć sentymentalnych - dawno, dawno temu na Cytadeli ;-) Quote
PaulinaT Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 A to 2 miesiące później - w maju 2005. I ówczesny ukochany Abiśki - haszczak Oskar zwany Osiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.