Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

to nie dużo! jak tak zaglądam do Was i zaglądam, to:evil_lol: zaczęłam się rozglądać za CC:p ale mój TZ jak zobaczył Twoje cudowne maleństwo to od razu fachowym okiem stwierdził, że z 90 kg. Faceci zupełnie nie znają się na zwierzętach:evil_lol: 59 kg jest do dyskusji;)

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

PaulinaT napisał(a):
Nie mam kabla :multi:
To i zeżreć nie mogą :cool3:

Spieszę donieść z cała powagą i odpowiedzialnością, ze wszyscy żyja i maja się dobrze :multi:
Wszystkie łapy całe, uszy na swoich miejscach, oczy bystre i dobrze widoczne (poza szarpejowymi), brzuchy nie zdradzaja objawów pożarcia niejadalnych przedmiotów w stopniu wyższym od tolerowanego, żadnych szram, ran czy sińców.
Straty bojowe w normie: troche gazet, rolka papieru toaletowego, dziura w kapciu i plastikowe cośtam z kartonu po zapalniczkach czyli nic nadmiernie cennego, typu plecak skórzany znacznej wartości :razz:
Jednym słowem - najgrzeczniejsza banda trójczipsów na świecie :loveu:



buhahahaha, zawsze sie u Ciebie usmieje :evil_lol:

Posted

Paulina droga koleżanko.
ponieważ ja usilnie usiłuję podrasować "moje" koszalińskie psy, bardzo proszę o fachową i przychylną :evil_lol: odpowiedź.

Mam takie coś 11-miesięczne.
Mogę z tego zrobić jakiś mix cane corso? ...wiem, że mała jest lżejsza, ale jakby tak dobrze popatrzeć, to molosek pełną gębą, prawda?

...no i czekam na zachwyty...:roll:





Posted

jade napisał(a):
to nie dużo! jak tak zaglądam do Was i zaglądam, to:evil_lol: zaczęłam się rozglądać za CC:p ale mój TZ jak zobaczył Twoje cudowne maleństwo to od razu fachowym okiem stwierdził, że z 90 kg. Faceci zupełnie nie znają się na zwierzętach:evil_lol: 59 kg jest do dyskusji;)

Kochana jade - jakby ci to.
CC są naj - absolutnie naj!
To cudne psy, zakochane w swoich właścicielach a niekoniecznie w obcych ;-), nie zabijają temperamentem ale wykazuję się energią wtedy gdy trzeba, łatwo się uczą ale nie są służbistami - cc to molos, zanim zrobi musi sprawę dokłądnie przemyśleć :lol:, mają swoją dumę, są majestetyczne i absolutnie najpiękniejsze!
Abi jak na przedstawicielkę swojej rasy jest bardzo bardzo duża.
Rozmaru bardzo dużego psa.
Suczki cc oscylują bardziej w granicach 40-45 kg, chłopaki 50-55.
Jednak wybierając psa tej rasy musisz zwrócić uwage na kilka rzeczy:

  • cc mają bardzo wrażliwą psychikę więc trzeba starannie wybrać hodowlę domową (psy z kennelu mogą mieć syndrom kennelowy co przeżyłam)
  • zwrócić uwagę na zachowanie suki, czy jest stabilna i nie agresywna czy nie bojaźliwa - znowu kwestia charakteru przyszłego korsiaka
A potem tylko kochać kochać kochać :loveu:
I konsekwentnie wychowywać ;-)
Niewychowane, niesocjalizowane psy tej rasy mogę być bojaźliwe - co jest uciążliwe przy tego typu psie lub niebezpieczne: agresywne do ludzi i/lub zwierząt.
CC sa terytorialne (poza moją Abi która ma szarpeja do pilnowania integralności granic sama nie musi się tym zajmować) i będą bronić swojego terenu przed obcymi.

caroolcia napisał(a):
buhahahaha, zawsze sie u Ciebie usmieje :evil_lol:

sie cieszę :bigcool:

Kinga - zachwyty są: :loveu: :loveu: :loveu:
Cudna mordeczka - właśnie taka jak lubię najbardziej - specjalnie dlatego mi ją pokazałaś prawda?? :razz:
Tylko czy ona ma coś z cc? :hmmmm:
Na upartego - bardzo upartego - może być mezaliansem cc z jakims kundlem pospolitym koszalińskim ;-)
Bo jak na cc to ona: jest zbyt drobna, zabyt wysokonożna, ma nieodpowiednie proporcje kufy i czaszki, uszy nie te ;-) , sierść zbyt grubą.
Co jest fajne: proste łapy przednie, ładnie kątowane tylne, szeroką klatę i prosty grzbiet. No i maść :loveu:

Posted

PaulinaT napisał(a):


Kinga - zachwyty są: :loveu: :loveu: :loveu:
Cudna mordeczka - właśnie taka jak lubię najbardziej - specjalnie dlatego mi ją pokazałaś prawda?? :razz:
Tylko czy ona ma coś z cc? :hmmmm:
Na upartego - bardzo upartego - może być mezaliansem cc z jakims kundlem pospolitym koszalińskim ;-)
Bo jak na cc to ona: jest zbyt drobna, zabyt wysokonożna, ma nieodpowiednie proporcje kufy i czaszki, uszy nie te ;-) , sierść zbyt grubą.
Co jest fajne: proste łapy przednie, ładnie kątowane tylne, szeroką klatę i prosty grzbiet. No i maść :loveu:


no tak czułam - po prostu czułam :placz::placz:
...ze nie przejdę przez sito :razz:

ale jakby na to popatrzeć z drugiej strony - to i tak nikt prawie nie wie, ze istnieje coś takiego, jak cc, prawda? :lol:
więc jak napiszę, że prawdopodobnie miała wśród dalekich przodków cc - to - choc na pewno będzie to bzdurą, bo to raczej udany mix pospolitego kundla koszalińskiego z pospolitym kundlem koszalinskim :lol: - doda to małej splendoru, nie? ;)

...choć podejrzewam smętnie, ze pewnie weźmie ja ktoś, kto netu nie czyta, a szuka psa do pilnowania - a że mała sterylizowana i bez cieczek- to i do pilnowania na wsi będzie jak znalazł :shake:

Posted

kinga napisał(a):
no tak czułam - po prostu czułam :placz::placz:
...ze nie przejdę przez sito :razz:

kochana - czyli miała być opinia po twojej myśli!
to tfutfu odwołuje wszystko co powiedziałam wcześniej - toż to cane corso, jako żywo!

kinga napisał(a):
...choć podejrzewam smętnie, ze pewnie weźmie ja ktoś, kto netu nie czyta, a szuka psa do pilnowania - a że mała sterylizowana i bez cieczek- to i do pilnowania na wsi będzie jak znalazł :shake:

to wiesz ty co :hmmmm: - może jak wydasz już Melanie to weźmiesz to cudo na tymczas i będziesz robiła przesiew domów kandydatów?? :cool3:
bo ona cudna - aż mnie żal za serce ściska jak pomyślę, że może spędzić życie na łańcuchu... :shake: :placz:

Posted

Żyjemy ;-)
Jestem już prawie pewna, że nie uda mi się rozstać z Figą.
To cudne psie dziecko bardzo mi zaufało, dużo bardziej szuka kontaktu niż jej siostry - jak chodziła ze mną na spacerki wszystko było ok, poszła z moją mamą i było kiepsko...
Figa w weekend chodziła na długie spacery z moimi czipsami: do lasu i na pole. Dzielnie sobie radziła i chyba się jej podobało ;-)
W domu mam kilka zdjęć - fatalnej jakości - jak wrócę to powstawiam cosik.

Z gorszych wieści.
W sobotę znowu coś dolegało Laluni - złe samopoczucie, brak apetytu i dreszcze ale bez gorączki. I znowu czopek pyralginy pomógł, hipcia odespała i wieczorem było już dobrze.

No i Szarik jakiś mi się słabszy wydaje.
Dostaje Kreon i nie ma już problemów z biegunkami, które go ostatnio trochę męczyły i których nie udawało się opanować "normalnymi" matodami (głodówka, dieta, nifuroksazyd, smecta).
Apetyt ma a jakże, na spacery chce chodzić ze wszystkimi i wąchaaaaaaaaa jak zawsze ale poza tym bardzo dużo śpi, i taki jest bez humoru - tak jakby jadł i spacerował i wąchał z obowiązku a nie z radości.

Zajrzyjcie tu... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100973
Biafra walczy o życie Leny, klaczy zamęczonej przez swojego właściciela... :sad:

Posted

Paulina dzięki za wszystkie rady co do CC - Ty to wszystko wiesz:p A Szarik to mi zawsze wyglądał na smutasa:evil_lol: tak, że nie przejmuj się, tylko dawaj więcej zdjęć:mad:

Posted

jade napisał(a):
Paulina dzięki za wszystkie rady co do CC - Ty to wszystko wiesz:p

w razie czego się polecam :smile:

jade napisał(a):
A Szarik to mi zawsze wyglądał na smutasa:evil_lol:

to prawda, że Szarik nie jest typem wesołka... :roll:
ale on już swoje lata ma w końcu - niestety

jade napisał(a):
tylko dawaj więcej zdjęć:mad:

będą... :oops:

Przypomniała mi się fajna sytuacja.
Siedzimy sobie w salonie w składzie 3 ludzia i 8 psów :p
Dorwałam się do pilota - i rządziłam tą chwilę jedną :lol: i natrafiłam na jednym z programów na końcówkę filmu "Psia-kość". A tam akurat leciała chmara psów i szczekała.
Nasza ósemka usłyszała szczekanie z telewizora i również się przyłączyła. Gdy udało się je uciszyć Figa zasiadła na wprost tv na kanapie i zaczęła oglądać. W pewnym momencie pokazano psa, który coś tam robił (ale nie szczekał) na co Figa zerwała się na równe nogi, podbiegła do tv i go zdecydowanie oszczekała :-o :evil_lol:
Taka to obronno-zaczepna bestyjka co filmy w telewizorze ogląda :lol:

Posted

Jak Wika była mała, to bardzo reagowała na telewizor. Na dźwięki i obrazy. A jak wyświetlaliśmy sobie film na ścianie, to już w ogóle - jazgotała na pojawiających się ludzi :lol: A potem stopniowo jej to minęło. "Zmądrzała" ;) Nauczyła się, że to nie jest prawdziwe. Tak samo przestała przejmować się lustrem.

A co do Figi i jej dalszych losów to... nic nie mówię ;) Tylko wpraszam się na jakieś wspólne spacerki ;)

Posted

Marta i Wika napisał(a):
A co do Figi i jej dalszych losów to... nic nie mówię ;) Tylko wpraszam się na jakieś wspólne spacerki ;)

Super :multi:
Nie wiem jeszcze dokładnie kiedy ją zwiozę do siebie - ale raczej musiałabym już o tym myśleć, żeby się nauczyła funkcjonowac w centrum miasta. Mój mały wypłoszek.

Posted

No łatwo z Figą nie będzie.
Wczoraj byłyśmy na spacerze po Przeźmierowie, do parku poszłyśmy i ulicami.
Początkowo szła grzecznie, nerwowo się rozglądała ale bez paniki.
Przejeżdżały auta i też nie było tragedii.
Problem pojawił się, gdy gdzieś w oddali zaszczekał pies - Figa straciła 50% swojej niewielkiej pewności siebie, zrobiła się mniejsza i ogonek sie schował pod brzuszek.
Ale szła dalej.
W parku było nieźle ale potem się okazało, że za jednym płotem (po drugiej stronie ulicy) oszczekuje nas jakiś szorstkowłosy kundelek - oczywiście Laluśka oszczekiwała jego :roll: a Abi sie puszyła. Ta sytuacja spowodowała w Fidze załamanie i paniczną chęć ucieczki.
Nie potrafiłam dłuższą chwile jej namówić do pójścia dalej z nami.
W końcu ruszyła.
Za chwilę był następny kłopot - za innym płotem stał nieruchomo jakiś pies typu północnego (husky czy inny malamut) i stoicko sie nam przyglądał. Tego z kolei opyskowała Abi - i tu juz było Fidze za dużo. W tym momencie musiałam ja zabrać na ręce i wynieść z zagrożonego rewiru z powrotem do parku.

Nie wiem czy dobrze zrobiłam - ale nie dało rady inaczej :niewiem:

Niestety moje laski pyskują sobie z psami za plotami - nie szarpią się, nie atakują ale pyskują. Nie udało mi sie nigdy dojść do etapu, w którym mijają obojętnie przyglądającego się im lub szczekającego na nie psa.
Poza kilkoma, które tyle razy mijałyśmy, że się znudziły :roll:

Bardzo mnie zmartwiła jednak Figa i jej paniczna chęć ucieczki, strach już na jakieś odległe szczekanie a gdy pies jest w zasięgu wzroku - panika.
Gdy idzie sama tym bardziej się boi.
Jak myślicie - powinnam zabierać ją samą czy jednak z pozostałymi psami?
Mam nadzieję, że regularne spacery rozwiążą problem... ale czy nie rzucam jej na zbyt głęboka wodę?
Może za szybko zabrałam ja na tak stresujący spacer?
Ale co będzie jak zabiorę ją do centrum?
Obce psy, dużo zapachów, auta i tramwaje... to dopiero będzie trauma... :shake:

Posted

ja myślę, że z psami powinnaś ją zabierać - niech się uczy od innych, jak należy się zachowywać, no może niekoniecznie pyskować na każdego psa za płotem, ale widzi jak na dłoni, że nic się nie dzieję: zagrożenie jest za płotem, koleżanki szczekają a karawana bezpiecznie idzie dalej;)

Posted

Paulina, po trochu. Nie wiem, jakie masz możliwości czasowe, ale możesz np. zabrać ją do centrum miasta jakoś bardzo wcześnie rano, gdy jest mało ludzi i samochodów, przejechać się na początek pustym tramwajem. Co do psów - to chyba normalne, że mały szczeniak się boi kiedy szczekają na niego psy. Byłoby gorzej, gdyby przyłączała się do oszczekiwania innych psów razem z resztą. Chyba byłoby dobrze, gdyby pochodziła też na spacerki sama, z obcymi psami przywitała się luzem lub na lince. Poza tym Wika poleca swoje usługi jako oswajacz do szczeniaków.

Posted

Z tym czasem to właśnie kłopot.
Bo i prace są i zwierzaków dużo.
Póki co w Przeźmierowie nie ma zbytnio szans na kontalty z obcymi psami - tutaj sa głównie psy dla których jedyny wybieg to własny ogródek i one reagują agresją na obce psy w okolicy.
Na spacery jak chodzą to bez kontaktowania się z innymi.
Więcej socjalizacji z psami na pewno będzie w Pozaniu, pochodzimy do naszych psich parków ;-) Ale musze ją do tego przygotowac - na tym etapie co jest teraz nie bardzo ją w parku z obcymi psami widzę.
Licze więc na spotkanie z Wiką :-) w ramach przygotowania do przeprowadzki :-)
Jesteś ten weekend na miejscu?

Posted

PaulinaT napisał(a):
Licze więc na spotkanie z Wiką :-) w ramach przygotowania do przeprowadzki :-)
Jesteś ten weekend na miejscu?


Jestem. W niedzielę Wika ma już w grafiku innego psa ;) czyli bojącą się psów labradorkę Borę. W sobotę ja mam prawo jazdy 10-12, czyli ok.13 możemy się spotkać.

Posted

PaulinaT napisał(a):
A widzę, że Wika to bardzo dogoterapeutyczna sucz :p
W podwójnym tego słowa znaczeniu :)


Dogodogoterapeutyczna ;-)
Tak, w kontaktach z psami jest super. Szczególnie z takimi nieśmiałkami. Agresorów też rozbraja, chociaż nie całkiem radzi sobie z takimi co rozdeptują, wskakują, tratują, gryzą i narzucają się. Myślę że byłoby lepiej gdyby była większa. A może z czasem nauczy się też postępować z takimi, w końcu ma 2 lata dopiero. I mam nadzieję że jej nie zepsuję, bo to cenna rzecz taka suka ;)
W ogóle ona jest genialna w takich rzeczach w których może działać sama. Tam gdzie potrzebna jest jakiś mój udział, np. w różnych sportach, od razu jest gorzej ;) Aż się boję, że zepsuję np. tropienie ;)

Mam nadzieję, że pogoda do jutra się poprawi... dziś mieliśmy mieć spotkanie klikerowe, ale leje tak że nie sposób nosa wychylić.

Posted

Fajnie!
Moja Abi też taka by była - ale zepsuła ją troszkę obecność zadziornego szarpeja. Przez szarpeja ona też się lubi puszyć i burknąć na innego psa.
Ale tak czy siak - jak porównuję moje moloski do innych podobnych molosków to i tak wypadają całkiem całkiem ;-)

Cały czas się zastanawiam kogo zabrac na to spotkanie.
Początkowo myślałam o Fidze, jednej szczeniarze i Szariku, bo on nieproblematyczny, zająłby się sobą a my - Figą.
Ale może zabiorę 2 szczeniary?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...