PaulinaT Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Dzisiaj od rana taka plyucha i zimno, ze Lalka ledwie ledwie płaszcząc się i wyguinając wyszła na poranne siusiu. Jezuuuu co za pogoda - okropna :shake: :placz: Ja chcę żeby już był maj... Quote
Rene@Rabik Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Ja chcę żeby już był maj...[/QUOTE] To sa pobożne życzenia :eviltong: Niedługo będzie śnieg i będzie śliczniutko. Quote
Rene@Rabik Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 A tak zupełnie poważnie to czworonożna brygada Pauliny jest niesamowita. Abisia sie przywitała po czym olała mnie zupełnie i poszła spać - chrapiąc przy tym rozkosznie. (Paulina usiłowała mi wmówic, że cc to groźna rasa - jakoś jej nie uwierzyłam patrza na to co robiła Abisia :razz: A Lala rozbije kazdego, słodki pysiol nadstawiając do drapania, chrumkając przy tym niesamowicie :loveu: i to ma byc nieufny szarpek :evil_lol: Quote
furciaczek Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 PaulinaT napisał(a): :placz: Ja chcę żeby już był maj... A co moich urodzin sie doczekac nie mozesz:cool3::eviltong: Galeria Ci rosnie w zastraszajacym tempie:evil_lol: Nie nadazam powoli juz. Moje psy maja po jagniecinie straaaaszna biegunke, normalnie sama woda:shake: a nutrii tutaj chyba nie znajde:roll: wiec zadowalaja sie indykiem, wolowinka, kurczacziem i od czasu do czasu w ramach "cisteczka" swinska raciczke:p Quote
Rene@Rabik Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Szarik to bardzo spokojne stworzenie, sypiające w przedziwny sposób - tyłek na wierzchu a głowa pod fotelem :grin: Ale moje serce skradł Teodor, dający sie wymiziać, wykulać mrucząc przy tym rozkosznie. :lol: W pewnym momencie zaczełam żałować, że mam tylko 2 ręce bo nie nadążałam głaskać towarzystwa. Zdaję sobie sprawę, ze przy takim towarzystwie jest sporo pracy i niestety wydatków, ale wierzcie mi - wróciłam od Pauliny w takim świetnym nastroju i w dodatku z mocnym postanowieniem, że muszę przekonać rodzinkę, że musimy miec kota. Quote
furciaczek Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Rene@Rabik napisał(a):A tak zupełnie poważnie to czworonożna brygada Pauliny jest niesamowita. Abisia sie przywitała po czym olała mnie zupełnie i poszła spać - chrapiąc przy tym rozkosznie. (Paulina usiłowała mi wmówic, że cc to groźna rasa - jakoś jej nie uwierzyłam patrza na to co robiła Abisia :razz: A Lala rozbije kazdego, słodki pysiol nadstawiając do drapania, chrumkając przy tym niesamowicie :loveu: i to ma byc nieufny szarpek :evil_lol: CC jest grozne wtedy kiedy potrzeba:loveu: no chyba ze trafi sie jakis wredny egzeplaz:evil_lol: A ja nigdy nie mialam bliskiego spotkania z sharpkiem:-( Chyba bede musiala kogos nawiedzic:diabloti: Quote
PaulinaT Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Rene - :lol: ale trafne podsumowania - z każdego wyłapałas charakterystyczna cechę :evil_lol: Chociaz mi troszke było goopio jak Ciebie tak obleźli jakby głaskani nie byli od roku - one naprawde sa dopieszczane na kilka par rąk nawet... :roll: Rene@Rabik napisał(a):Zdaję sobie sprawę, ze przy takim towarzystwie jest sporo pracy i niestety wydatków, ale wierzcie mi - wróciłam od Pauliny w takim świetnym nastroju i w dodatku z mocnym postanowieniem, że muszę przekonać rodzinkę, że musimy miec kota. Bardzo mi milo - i polecam sie ponownie w razie chandry i nie tylko ;) A jakbys kota chciała - to też do mnie śmiało, zawsze mam ostatnio (niestety) jakiegoś na oku do wydania... furciaczek napisał(a):A co moich urodzin sie doczekac nie mozesz:cool3::eviltong: A co-o? Stawiasz?? :cool3: furciaczek napisał(a):A ja nigdy nie mialam bliskiego spotkania z sharpkiem:-( Chyba bede musiala kogos nawiedzic:diabloti: kochana - to jest niewybaczalne! koniecznie - musisz nadrobuić :multi: to co - kiedy mam sie spodziewać nawiedzenia?? :razz: Dzwoniła do mnie supergoga - do schroniska którym sie opiekujemy (tego drugiego, nie w Buku) ktoś w nocy podrzucił 3 kartony ze szczeniakami :shake: One tam nie mają szans! Kto tam był to wie jakie są warunki w tym miejscu... Jedziemy zobaczyc co to za jedne i spróbujemy zabrać, chociaz te najsłabsze - tylko co zrobimy z kilkunastoma szczeniakami??? :placz: Quote
PaulinaT Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Tragedia, po pierwsze - 3 mioty, w sumie 14 szczeniąt. Po drugie - jeden z miotów zagłodzony prawie na śmierć - 6 psów, tfu suczek bo to same suczki. Zastraszone, wylęknione - żeby je wydostać musiałam wpełznąć do budy. Po trzecie - jeden z miotów to małe pchełki - sztuk 4. Zagłodzone trafiły do mojej mamy - pilnie najpilniej potrzeba tymczasów chociaż, o domach nie wspomnę. Pchły - 2 z 4 są u supergogi, pozostałe 2 zabunkrowały się tak za budą, że nie dało rady wydostać. 3 z miotów - czarne 4 kluski zostały do jutra, wyglądały zdrowo i tłuściutko, wesołe dość i pogodne. Zdjęcia się robią. Quote
furciaczek Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 O matko swieta 3 kartony szczeniakow:angryy::crazyeye: Co za ludzie no:angryy: Quote
PaulinaT Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Furciaczek - tragedia. Skąd wytrzasnąć domy dla 14 szczeniąt??? Oto fotki tych "moich". U weta. Quote
PaulinaT Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Już u mamy - tu widać jakie są zagłodzone... Ja w życiu nie widziałam tak głodnych istot i psów tak szybko zjadających posiłek - a po posiłku były róznie głodne jak przed :placz: MImo że serce bolało nie mogły jednak dostać więcej - zbyt duże ryzyko. Dostały 2 małe kolecje - musi im wystarczyć do jutra. Quote
PaulinaT Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 A to patent zabezpieczający wydostanie się z kuchni - szybko sobie z nim poradziły :p Trzeba było zbudować 2x wyższy :p Quote
furciaczek Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Slodkie sa... ehhh:placz: Jak mnie wkurza ta nieodpowiedzialnosc ludzka:shake::angryy: Trafia mnie w takich momentach normalnie... Trzeba ogloszen...i to duuuzo... Jesli ktos napisze tekst (bo ja to beztalencie w tej materii jestem:oops:) to moge w kilku miejscach pooglaszac, i tak siedze po nocach na necie i tak a przynajmniej jakis pozytek z tego bedzie... Quote
supergoga Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Moim 2 zrobiłam już ogłoszenia w necie. Teraz te zaraz machne w kilka miejsc, tylko cosik napiszę. Jestem już wrakiem, jutro o świcie wstaje - ale trudno. Moim założę wątek na dogo - osobny. Ważą niewiele ponad 1 kg i mają biegunke niestety na razie. Zobaczymy jutro. Paulina, zrób swoim osobny wątek na psy w potrzebie. Nie dam rady, a jutro jade po pozostałe. Quote
PaulinaT Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Ok zakładam. Tekst już prawie mam - na razie rozsyłałam maile po znajomych. One są niemożliwe. Wiesz, ze rozlazły się po chacie a Bari przed nimi spierniczał?? Tą dechę sforsowały - są skoczne i bystre jak cholera. Kurde martwi mnie srajda u glujdów Twoich... Fur - zakładam wątek, tam wstawię krótki tekst, taki na szybko bo jestem fizycznie i psychicznie wykończona. Jak je gdzieś wstawisz to tylko wpisz gdzie - ja będę bardzo wdzięczna. Jakby co namiary na mnie: Paulina 509-018-999 i adres email: ptobola@gmail.com Quote
supergoga Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Dawaj tekst - gdzie jest, bo też padam Quote
PaulinaT Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8664811#post8664811 wątek siostrzyczek Quote
supergoga Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8665031#post8665031 I wątek łaciatych Quote
PaulinaT Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 [quote name='supergoga']http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8665031#post8665031 I wątek łaciatych Właśnie chciałam zrobić to samo :smile: Śliczne te łaciatki - kochane maluszki kluseczki. Bardzo się martwię o te, co zostały za budą... Quote
caroolcia Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Przepiękne i kluchy i chudziinki!!! jezu, ale tyle ich jednocześnie :shake: wbrewe pozorom nie tak łatwo nawet szczeniaczkom domki znaleść..... mi najbardziej pomagało ogłoszenie w gazecie ... Quote
Marta i Wika Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Paulina - przebrnęłam przez całą Twoją galerię! :p Do tej pory czytałam po kawałku. Szczeniory... ech. Wstawiłam ogłoszenie o suniach na pozytywnym forum, może coś się uda. One są śliczne... i takie chude, że aż strach. Quote
PaulinaT Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Marta - witaj :drink1: Bardzo Ci dziękuję za ogłoszenie - może akurat? One są naprawdę super, bystre itp. Myślę - jestem pewna - że będą czyjąć wielką radością. Wszystkie skradły moje serducha - ale jest jedna do której bije bardziej... szkoda mi, że nie mam warunków... Quote
Marta i Wika Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Ech, ja też nie mam :shake: Ale zastanawiam się coraz bardziej nad wzięciem jakiegoś malucha na tymczas. Tyle że w przyszłym tygodniu na weekend wyjeżdżam na konferencję, musiałby ktoś go przechować czw-nd... Quote
PaulinaT Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Marta - tak myśle sobie - sa jeszcze te biedaki które zostały póki co w kojcu i w budzie, one sie trzymaja ale to nie sa temperatury dla takich malców, może 2 z tych byś więła na dt? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=97806 One by sie szybko nadawały do adopcji bo ze szkielecików do domu ze spokojnym sumieniem na chwilę obecną mogłabym wydac tylko Fantę (prosze o kciuki - może jutro trafi do domku!!), następna w kolejności jest Coca-cola ale to myslę ze jeszcze potrzeba jej kilku dni. Pozostałe 4 są jeszcze bardzo nerwowe, dość bojaźliwe i nieufne no i wycieńczone... sama nie wiem, czy im nie zaszkodzimy wożeniem z domu do domu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.