Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No i.
Jednak decyzja dojrzewała dojrzewała aż dojrzała wreszcie - zakładam foto-blog :multi:
Dotychczas nasza zdjęciowa historia opowiadała się w wątku Szarika: o tu
Tylko że to wątek Szarika a historia nasza wielopsiowa... i kociasta przy okazji też. I o Szariku jakoś tak mało ostatnio było...
Więc wątek Szarika niech pozostanie wątkiem Szarika a nasza wspólna opowieść będzie tu, na blogu :p

Zaczniemy więc od pokazania się - moje 2 sucze i ja :cool3:




--------------------------------------------------------
Muszę zaprowadzić aktualizację stanu futrzanego posiadania.

KOTY

Z czworokota zrobił się dwukot.
Uległam naciskom endo- i egzogennym ;-) i oddałam w bardzo dobre, polecone ręce dwie koteczki moje, Kropkę i Dzitkę.
Nie było to łatwe....
Natomiast chłopaki - Halo i Teodor - zostali i mają się nader świetnie :p





Halo lata 2009 mieszka u Mamy. Ze względów zdrowotnych - podsikuje po poważnych kłopotach z pęcherzem a u Mamy zawsze jest ktoś, kto go może wypuścić na ogródek :)
Zaaklimatyzował się nam doskonale i jest bardzo szczęśliwym kotkiem.





PSY

Także psi stan posiadania uległ w międzyczasie zmianie.
Figa, jedna z zabiedzonych suczek z worka z lasu zamieszkała w Szczecinie a Szarik, senior mój kochany i niekłopotliwy zamieszkał w domku z ogródkiem u mojej mamy.

Mieszkają więc ze mną suki w liczbie 2:

Abi - cane corso





Layla - shar-pei


[SIZE=2]i
MROK - cane corso


pies mojego TZ i razem z Nim do nas dołączył tworząc moj ulubiony psi stan - stan czipsów ;-)

KOŃ

Mona - rasa małopolska :)
Mój pierwszy własny, osobisty i prawdziwie mój koń.
Niesamowite.
Nieprawdopodobne.


oraz te co ze mną nie mieszkają, ale na zawsze zostaną w moim sercu:

Figa.
Na zawsze pozostanie "moją szczurką".
Mimo, że mieszka od lipca 2008r. w Szczecinie.





Szarik.
Owczarek poniemiecki.
Po półtora roku mieszkania ze mną przeniósł się do mojej mamy.
Ma tam doborowe towarzystwo - Milki i Bariego i cały dzień może grzać kości na słoneczku w ogródku.
Nie musi pokonywać żadnych schodów.
I codziennie idzie na mały spacerek.
[FONT=Verdana]Niestety Szarik odszedł za TM. Towarzyszyłam mu w tej ostatniej wędrówce, do końca. Zawsze będę o Tobie pamiętać pieseczku.[/FONT]

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

oooo to jest pewnie fotka z ostatniego wyjazdu wakacjowego ?? :cool3:

Paulina, Abi Cię przerosła:evil_lol:


Zakładam, że następne dziesięć dni teraz będziesz siedziała przy komputerze i wklejała zdjęcia i wklejała i wklejała :eviltong:

A ja koniecznie chcę zobaczyć zdjęcie, gdzie Abi jest jeszcze wielkości swojego dzisiejszego jednego uszka :lol:

Posted

[quote name='swan']oooo to jest pewnie fotka z ostatniego wyjazdu wakacjowego ?? :cool3:

Ja nie wiem jak ty na to wpadłaś :niewiem:

No Abi mnie przerosła już dawno dawno i to bardzo bardzo.... Abi w masie ma 10 kg więcej niż ja :eek2:
Ale tam - to jest specjalnie dla Ciebie kolejne zdjęcie z serii: jak wydobyć od swan jej różowe ukochane kaloszki :evil_lol:

Posted

ja przepraszam :oops:- bo ja się nie znam na rasowych psach:oops: - a czy to śmieszne stworzonko, które trzymasz na kolanach w I poście - to jest pies? :crazyeye::crazyeye: prawdziwy?? :crazyeye:

Posted

[quote name='kinga']a czy to śmieszne stworzonko, które trzymasz na kolanach w I poście - to jest pies? :crazyeye::crazyeye: prawdziwy?? :crazyeye:
ja ci dam śmieszne stworzonko :angryy:

Lalunia może nie przepada za ściskaniem na kolankach i buziaczkami w pyrkowaty nosek ale żeby zaraz śmieszne stworzonko?? :placz:

swoją drogą to może i ona jest śmieszne stworzonko :hmmmm:

zwłaszcza gdy jest dręczycielem kretów.... :roll:


Posted

Aniolecek - ślicznie dziękujemy :smile:

kinga napisał(a):
jak mówię że śmieszne to śmieszne :mad:
.. w dodatku klonuje się na zawołanie :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

no przecież przyznałam że śmieszne....:roll:
one się tam wcale nie klonują - one krety tropią! tfu wykopać próbują i się zapachem zaciągają...

Posted

[quote name='PaulinaT']



no, wreszcie jedno zdjęcie, na którym potrafię rozpoznać, które to Layla, a które to jej kolega :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='PaulinaT']

Ale tam - to jest specjalnie dla Ciebie kolejne zdjęcie z serii: jak wydobyć od swan jej różowe ukochane kaloszki :evil_lol:



łoooo matko :crazyeye: dobrze , że mnie ostrzegłaś, bo bym pod stół wpadła:oops:

a już Cię miałam zapraszać na grzybki..... ale chyba się jednak powstrzymam..... z takimi potforami to mi dziki w lesie wystraszysz...

a właśnie, w niedzielę poszłam z psami na grzybki i spotkałyśmy dzika.....:razz:

Posted

[quote name='swan']no, wreszcie jedno zdjęcie, na którym potrafię rozpoznać, które to Layla, a które to jej kolega :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
:laugh2_2:
dawno się tak nie uśmiałam - jak nutria :roflt:

Layla i Benek faktycznie mogą wydawać się podobne - ale to dopóki się ich nie zobaczy na żywo. Jak byli szczeniaczkami to byli jak bliźniaki - nie-do-od-róż-nie-nia. Jak oglądam fotki od hodowcy to nie umiem poznać które z nich które :niewiem:
I jeszcze drugi Laluniowy brat...
No sama zobacz:



(obstawiam, że Laluś jest w środku a Ben raczej z prawej)

Teraz różnią się bardzo - i budową, i zachowaniem, i głowa inna i nawet ogon w drugą stronę zakręcony :razz:
I nawet szczekają inaczej - Layla robi "bełt bełt" a Ben "łeb łeb łeb" :lol:
No i Layla szczeka doopą a Ben pierdzi nosem :evil_lol: ale to inna para kaloszy :cool1:

Posted

swan napisał(a):
a właśnie, w niedzielę poszłam z psami na grzybki i spotkałyśmy dzika.....:razz:

niebezpiecznie w tych Twoich lasach kurcze... :shake:
w okolicach Poznania na szczęście spotkan z dziką fauną nie mamy tfutfu, ale na wakacjach raz niewiele brakowało do spotkania z dzikami - na szczęście Jagoda je w zapadającym półmroku wypatrzyła i zawróciłyśmy bo jakby Olki-Benki i Lalunia złapali trop... :eek2:

Posted

PaulinaT napisał(a):
:laugh2_2:
I nawet szczekają inaczej - Layla robi "bełt bełt" a Ben "łeb łeb łeb" :lol:
No i Layla szczeka doopą a Ben pierdzi nosem :evil_lol: ale to inna para kaloszy :cool1:

:roflt::roflt::roflt:to rzeczywiście oryginalne psy. Nie dość że wyglądają jak glonojady.. ;)

Posted

[quote name='Alfa i Zuzia']:roflt::roflt::roflt:to rzeczywiście oryginalne psy. Nie dość że wyglądają jak glonojady.. ;)
no ba!
jedyne-w-swoim-rodzaju :diabloti:

zresztą sama zobacz: mała Lalunia :evil_lol:





Posted

Na tym pierwszym zdjęciu wygląda bardziej jak bardzo brzydka świnka morska :evil_lol:

Nie czytałam wehikułu... powinnam się zawstydzić? Fajne to-to??

To jak jest seria małego szarpeja - pierwszy zimowy spacer i lądowanie w śniegu:

Posted

Nie jakoś nie. Ale wtedy można było skórę trzymać a Layla i tak uciekała :evil_lol:
I wtedy też kompletnie żadnych skórnych kłopotów nie było.
Teraz są :shake: ale wtedy - zdrowiutko.

Zmieniając klimaty - kto wie co to za ptaszki?
Przyłapane na plaży kilka dni temu...






Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...