Ziutka Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Lenko kochana moja :loveu:.........Ja wiem, że teraz masz mnóstwo na głowie itp....ale czy masz może jakieś nowe foteczki Gryfika :cool3:........jeśli nie masz czasu wstawić to wyślij mi na maila ziuta-23@o2.pl......Ja wstawię....i nie pisz, że nadal masz bajzel w pokoju :evil_lol: Quote
ANETTTA Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 [quote name='lena_zet']Anetko, tu masz stronę Pana Kłosińskiego: http://www.amichien.pl/ polecam, skontaktuj się i działaj!U mnie już są efekty-amikat świadkiem!! brdzo bzrdzo dziękuje to zaczynam działać pozdr Quote
kako80 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 anetta! ja tez bylam u klosinskiego z moja sunia Onka. sunia wzieta z kojca ze wsi jak miala rok, bala sie wszystkiego. w domu przejawiala ostrosc pozorowana, czyli wchodzi obcy, straszymy-rzucamy sie, gryziemy i uciekamy.. w tej chwili kora jest z nami rok, i sa postepy. jednak nadal zle reaguje na mezczyzn(mysle, ze tak juz zostanie..) uwagi klosinskiego daly nam sporo ale tez bez euforii. kupilam u niego klikera ale jak mam byc szczera nie pracuje z nim. bylam na zwyklym szkoleniu PT u Fryca(katowice, lotnisko) i moge polecic. moge tez stwierdzic, ze wiele uwag, ktore dostalam od klosinskiego uslyszalam rowniez od Fryca. wydaje mi sie, ze kazdy szkoleniowiec znajacy sie na rzeczy bazuje na tym samym. a z kazdym psem trzeba inaczej. mojej suni najwiecej daly dlugie spacery i zabawa z innymi psami. za niedlugo rozpoczne kolejne szkolenie, z nastawieniem na socjal: posluszenstwo w miescie! zycze powodzenia i duzo cierpliwosci. Quote
kako80 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 PRZEPRASZAM ZA OFF'A: do ciotek z sosnowca: dostalam wiadomosc, ze na ul. baczynskiego krecil sie dwukolorwy pitbull/ast. ostatni raz byl tam widziany w zeszla sobote. niestety nie mam zdjec, ani zadnych innych info. chcialam zapytac czy moze wiecie cos na ten temat? jestem z katowic, wiec blisko ale w ogole nie znam sosnowca, i nie wiem nawet gdzie to jest.. Quote
ANETTTA Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 KAKO80 dzieki wysłałam ci pytanko na pv Quote
kako80 Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 nie ma za co dziekowac! odpisalam Ci na pv. te nasze psy z trauma! Quote
lena_zet Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 hej wklejam zdjecia Gryfa po narkozie :diabloti: taki jestem głoopol: zero kontaktu z otoczeniem haha: podaję ładnie łapkę, siadam na żądanie, jem ile wlezie, kocham rozrywać poduszki, ale czy można mi nie wybaczyć?:lol: Quote
lena_zet Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 uwielbiam spać z Idą!nawet kiedy miejsca nie ma............... Quote
Ziutka Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 No nareszcie :mdleje: :motz: Już myślałam, żeście się pod ziemię zapadli razem z Gryfem i całą rodzinką :nono: Tak sobie właśnie o Was wczoraj myślałam bo zobaczyłam wątek Justysi i Grzesia, że znaleźli kolejną bidę :shake: Teraz Lenko kochana nadrabiaj z opowieściami o Gryfiku i fotek dawaj co niemiara :mad: Quote
lena_zet Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 aprzepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać. Serduszko mamusi, tęsknimy bardzo, myślałam, że im dalej do przodu tym smutek mniejszy, ale to nieprawda....tak bardzo nam ciebie brak, tak bardzo cię skarbie nasz kochaliśmy, kochamy i kochać będziemy na wieki.Czekaj na nas-mamusia, tatuś i rodzeństwo twoje. Aniołku mój pamiętasz nasze ostanie wakacje?zjeździłaś z nami tysiące kilometrów.Chodziłaś za mną krok w krok, już nikt nigdy cię nie opuści, przysięgam ci, przepraszam, że nie byłaś z nami od zawsze, przepraszam za cierpienie, piszę przzez łzy skarbie, tęsknię, umarłaś na moich kolanach, pamiętasz ostatnie słowa jakie ci wyszeptałam....?proszę, czekaj na nas, kiedyś do ciebie dołączymy i będziemy wszyscy tak bardzo szczęśliwi...... twoje oczy były naszym błogosławieństwiem...jesteś moją nadzieją na życie, ustąpiłaś miejsce Gryfowi, czy dlatego od nas odeszłaś, aniołku mój? Quote
Ziutka Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( Lenko :glaszcze: Quote
lena_zet Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Ziutka, u nas dobre wszystko, przepraszam za skrótowe pisanie, ale znowu mnie wzięło, płaczę co wieczór za nią, czy to nigdy nie minie? Quote
Paulina87 Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 A ja przypominam, że Gryfik II (Nikoś) ciągle czeka ... Quote
Ziutka Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 lena_zet napisał(a):Ziutka, u nas dobre wszystko, przepraszam za skrótowe pisanie, ale znowu mnie wzięło, płaczę co wieczór za nią, czy to nigdy nie minie? Ehh....:shake: wiem co czujesz....Ja miałam to samo po stracie mojej boksi.....nie ma jej już z nami 2 lata ale nie zapominam jej nigdy i nigdy nie zapomnę :-( W Andrzejki będzie 2 lata jak odeszła :-( Quote
lena_zet Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Ziutka napisał(a):Ehh....:shake: wiem co czujesz....Ja miałam to samo po stracie mojej boksi.....nie ma jej już z nami 2 lata ale nie zapominam jej nigdy i nigdy nie zapomnę :-( W Andrzejki będzie 2 lata jak odeszła :-( Wstyd się przyznać, ale chyba za dziadziusiem moim tak nie płakałam jak za nią, od czerwca przygotowywaliśmy się do rozstania, przepłakałam czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, październik, listopad trwa a rozpacz taka sama jak przed miesiącami.Bardzo źle bez niej, ciąglę budzę się, bo mi się śni, nie wiem czy jej w grobku nie zimno, ale daliśmy jej ulubioną, grubą kołderkę.Nie mam odwagi iść i położyć kwiaty na jej grobie, nie byłam tam jeszcze ani raz, boję się. Quote
Ziutka Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Lenko co u Was ?? Jak się czujesz ?? Jak tam Gryfik się miewa ?? Jak będziesz miała chwilę to się odezwij :cool3: Quote
lena_zet Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 cześć :) Gryfik ma się super, to jest świetny pies.Jest cholernie mądry, bardzo prosto się g szkoli i uczy wszystkiego.Adpcja Gryfa była jedną z mądrzejszych decyzji jaką podjęliśmy.Kompletnie już niekłoptliwy pies!! Z goścmi też za pan-brat,nie skacze do twarzy, bo wie, że tak jest fe, że lepiej pokazać jak ładnie siadamy, podajemy łapeczkę i przytulamy się do mamusi i tatusia:) PIES MARZENIE!! :loveu: Quote
Ziutka Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Strasznie się cieszę, że wszystko u Was OK :loveu: Gryfusiowi trafiło się jak ślepej kurze ziarno :cool3: Ja też mówię do mojego : "przytul się do mamusi i tatusia :evil_lol:" Jak byś miała chwilkę to poprosimy z moim Aresikiem nowe fotki Gryfika :loveu: Quote
ANETTTA Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 a jak opanowaliście te agresje plllis rade na pv Quote
lena_zet Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Anetta Poszłam za radą behawiorysty Andrzeja Kłosińskiego z Krakowa.Wizyta gości ma być dla psa przyjemnością a nie utrapieniem.Pod żadnym względem nie wolno go izolować od gości, zamykać czy nie daj boże wkładać obrożę lub kaganiec.Sytuacje zz wizytą nie mogą napawać psa niepewnością czy agresją.Ja otwieram drzwi i pozwalam Gryfowi biec na gościa nawet pędem, po czym wołam go do siebie, głaskam, pokazuję jak ładnie piesek siada, podaje łakę, goście dokarmiają psiaka i unikają wpatrywania się w oczy żeby nie prowokować.U mnie zdaje super egzamin takie podejście, Gryf wręcz uwielbia wizyty, zaraz podbiega do mnie uchachany :evil_lol: i czeka na smakołyk i poochwały :evil_lol: Powiem jescze jedno-moją mastinkę Orsę w ten sam sposób przekonywałam do dzieci, bo jakoś źle jej się kojarzyły nie wiedzieć czemu. Quote
ANETTTA Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 szukamy transportu dla benia czestochowa -włocławek plis o pomoc benio czeka a domek tez upomina sie o psa .....na juz ..............pomózcie nam ....kasy tez brak ... zapraszamy na watek plis pomocy http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104299&goto=newpost Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.