rufusowa Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 mary333 napisał(a):koniecznie trzeba odrobaczać bo robaki produkują toksyny zatruwające psa- co przy padaczce zawsze zwiększa ryzyko ataku. i rzeczywiście po odrobaczaniu może zdarzyć się atak (mój pies dostawał na lamblie aniprazol przez 4 dni i przez te 4 dni miał po 2 ataki) ale potem powinno być lepiej. a poza tym jeśli pies dostaje leki przeciwpadaczkowe to wiadomo, że trzeba szczególnie dbać o jego zdrowie żeby nie obciążać dodatkowo organizmu- z resztą tak samo jak z robakami jest z każdą infekcją. życzę zdrowia wszystkim walczącym z tą wredną chorobą pzdr dziekuje mary :) rozwiałaś moje wątpliwości :multi: trzymam kciuki i rowniez zycze wytrwałości i jak najmniej atakow :p Quote
mary333 Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 cieszę się, że Ci pomogłam :) ja się przekonałam, że warto zwracać uwagę na najdrobniejsze rzeczy- u mojego psa na przykład wyszła w rutynowym badaniu moczu infekcja układu moczowego (podobno to się bardzo często zdarza u psów jeśli w okolicy jakaś suczka ma cieczkę), nie było zadnych objawów, nawet nie miał podwyższonej temperatury, w tym czasie miał ataki 1-2 razy w tygodniu. a po leczeniu jak nerki się oczyściły miał 3 ataki co 6 tygodni a teraz już czwarty miesiąc żadnego! ale cały czas bardzo uważnie go obserwuję i robię często badania żeby nic nie przeoczyć- na prawdę warto pzdr :) Quote
WŁADCZYNI Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 A może zamiast odroaczać w ciemno zrobić badania na nosicielstwo? Pies nie musi mieć robali, a środki robalobójcze nie są obojętne dla zdrowia. Quote
mary333 Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 masz rację- ale niestety te badania są dość drogie, a jeśli pies się często styka z innymi zwierzętami to jednak prawdopodobieństwo że coś w nim siedzi jest duże... Quote
rufusowa Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 odrobaczanie co 3 miesiące jest standartem, wiec chyba krzywdy naszym psom nie robimy....przynajmniej według weta. niestety moj pies boi się weta i jest przy badaniu agresywny, nie ma mowy o podniesieniu go na stolik...no i to wyklucza pobranie krwi, tym bardziej, ze żyły ma mało widoczne :( tylko pod narkozą mozna by było go jako tako przebadac ale to chyba wypaczy wyniki no i zawsze jest ryzyko, ze sie z narkozy nie wybudzi wiec ciezko tak ryzykować.... porozmawiam przy okazji z wetem, bo będę musiała go wykastrować i moze wtedy da się go przebadać :hmmmm: Quote
KRYSKA_Z Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 Witam! Mnie się też wydawało, że mojemu psu nie da się zrobić żadnych badań. Pojechałam do Wrocławia do kliniki przy Uniwersytecie Przyrodniczym (Weterynaria) i tam mu zrobili komplet badań z krwi, okulistyczne, Usg, cewnikowania z badaniem moczu i nie była potrzebna żadna narkoza. Pies był tam też kastrowany - ze względu na padaczkę mój wet nie chciał tego zrobić. Są tam cudowni lekarze i mają bardzo dobre podejście do zwierząt. Pozdrawiam WłADCZYNI - mam take samo zdanie jak Ty odnośnie odrobaczania. Quote
rufusowa Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 pocieszające :) kiedyś na pewno znajdę odpowiednią klinikę...a moze na SGGW się podejmą :p Quote
agamika Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 mam pytanie, w hoteliku mamy bezdomnego ONka z padaczką , ma przepisany Luminal 2 x 1,5 tab dziennie ... właściciel hotelu załatwił receptę u "ludzkiego lekarza" czy ktoś sie orientuje czy to jest to samo ? :oops: czy np dawka w tab jest taka sama czy może inna i trzeba by zmienić ilość tabletek na dzień ? Ja kompletnie nie w temacie i nie chciałabym zaszkodzić Hektorowi i gdzie stu widziałam coś o leku osłonowym na wątrobę przy Luminalu ? o co z tym chodzi ? wypadałoby żeby Hektor jeszcze dostawał coś takiego ? Quote
KRYSKA_Z Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 Witam! Ja też kupuje Luminal w ludzkiej aptece ale na receptę od weta, myślę że na ludzką receptę będzie tańszy. Luminal w tabletkach jest w dwóch rodzajach 100mg i 15 mg. Jest jeszcze Luminal w czopkach ale nie pamiętam jakiej mocy. Mojemu psu podaję 2 razy dziennie po 100mg (dawka jest wyliczana w stosunku do wagi ciała - psiak waży 42 kg). pozdrawiam Quote
Monisia Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 [quote name='agamika'] i gdzie stu widziałam coś o leku osłonowym na wątrobę przy Luminalu ? o co z tym chodzi ? wypadałoby żeby Hektor jeszcze dostawał coś takiego ? tak, leki na padaczke bardzo wyniszczaja watrobe :angryy: mój psiak dostaje Essentiale Forte, lek odbudowywujący i regenerujacy watrobe oraz chroniacy przed kolejnymi uszkodzeniami. wszystkie leki na watrobe sa bez recepty. Quote
agamika Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 dziękuje za odpowiedzi kurcze :shake:jutro będe u wetów to sie dopytam o cos osłonowego . Quote
Gagasia Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Witam wszystkich. Moja suczka ma ataki od zawsze,czyli odkąd ją mam.A wzięłam ją ze schroniska jak miała 5 lat. Ataki ma średnio raz w miesiącu, a na co dzień nie dostaje nic. Tylko w przypadku ataku dostaje Luminal. Czy powinnam dawać jej systematycznie jakis lek? Może jakiś preparat wzmacniający? Quote
agamika Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Hektor dostał przykaz dostawiania osłonowo wit B12 ( Luminal niszczy wątrobę) i raz na pół roku powinien mieć robione próby wątrobowe . Quote
Gagasia Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 agamika napisał(a):Hektor dostał przykaz dostawiania osłonowo wit B12 ( Luminal niszczy wątrobę) i raz na pół roku powinien mieć robione próby wątrobowe . Ale jak często dostaje lek? Quote
agamika Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 lek codziennie po 1,5 tab 2 x na dzień , ale dawkowanie i częstotliwość podawania i tak wet ustala. Quote
rufusowa Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Gagasia napisał(a):Witam wszystkich. Moja suczka ma ataki od zawsze,czyli odkąd ją mam.A wzięłam ją ze schroniska jak miała 5 lat. Ataki ma średnio raz w miesiącu, a na co dzień nie dostaje nic. Tylko w przypadku ataku dostaje Luminal. Czy powinnam dawać jej systematycznie jakis lek? Może jakiś preparat wzmacniający? Psa, który ma ataki żadziej niż raz w miesiącu się nie leczy, bo to leczenie bardzo obciąża organizm. Może spróbuj mu podawać zestaw witamin - ja mam taki w kropelkach - zauważyłam, ze jak podaję witaminki to ataki są znacznie rzadziej :) Quote
Monisia Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 [quote name='rufusowa']Psa, który ma ataki żadziej niż raz w miesiącu się nie leczy, bo to leczenie bardzo obciąża organizm. Nie do końca tak jest, ponieważ oprócz częstotliwości ważna jest również siła ataku. Pamiętajmy, że pojedynczy atak padaczki może być tak silny, że doprowadzi do wstrząsu mózgu, otępienia, paraliżu,utraty wzroku itd... Najlepiej zasięgnać opinii lekarza, notować jak często są ataki i jak przebiegają oraz jak szybko po takim ataku piesek dochodzi do siebie. Mój Albiś przeżył 11 lat z padaczką wrodzoną bez żadnych leków :multi:Ataki miał kilka razy w roku i słabe. Dopiero od kilku miesięcy bierze leki, gdyż ataki zaczęły występować codziennie.... Od czasu brania leków nie miał ani jednego ataku :) :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.