Sabina02 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 jayo napisał(a):A gdzie ona wlasciwie jest? W Rudzie Slaskiej Quote
Mysia_ Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Pianka, a może w schronisku chodzi tylko o to, że brakuje kasy? Moglibyśmy wtedy zrzucić się na operację? Mój Shogun miał zabieg w narkozie w wieku około 12 lat :roll: Quote
malagos Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Ile mamy czasu? Czy Misia dostaje jakieś leki przeciwbolowe? Jak ona ogólnie się ma? Quote
Pianka Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 No leki chyba dostaje, a przynajmniej powinna. Jutro pojade do schroniska to więcej sie dowiem. No chyba, że Justyna tu coś napisze. Quote
Justyna_wolontariat Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 ja jestem teraz na urlopie i nie manie w schronisku ale dziennie dzwoni Misia ma juz kaszel, tak jak pisałam wczesniej starsze schroniskowe psiaki które są unas juz dłogo w miarę uodporniły sie na choroby i w schronisku "czują się dobrze". tak jak pisałam wczesniej misia coraz to bardzij choruje juz nie tylko łapka jest do leczenia ale i kaszel który szybko sie rozwija, suczka przeżywa stres co dodatkowo pogłebia chorobę. Jeżeli nie znajdzie sie osoba chetna jej pomóż na już Misia nie ma szans na wyleczenie w schronisku pozostaje jedynie eutanazja która jest koniecznoscią Mineło juz 14 dni a właściciela brak, Misia najprawdpodobniej została wyrzucona ja nie wierze w to zyby taka strauszka komus uciekła nie dość ze chora to jeszcze cała skoltuniona....... Quote
Pianka Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 A wiec cioteczki, jesli stan Misi się nie polepszy mamy czas do końca tygodnia. Quote
Kanzaj Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Czy małą ma inne ogłoszenia, allegro, gazety itp.? Quote
Mośka Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Podnoszę zanim będzie za późno :shake: Może jakiś tymczas chociaż????? Quote
malagos Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Jak jest pies osłabiony, to dołączy sie wszystko :shake: Kaszel, schorzenia skóry.... Jejku, jak mi jej żal :placz: Quote
Kanzaj Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Podnośmy i wklejajmy info gdzie się da! Quote
baffi2 Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Biedna sunia:placz::placz: strasznie mi jej żal ale niestety mogę tylko podnieść i ogłoszenia po wklejać...:-( Quote
Mośka Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Może Ty możesz ocalić tę cierpiącą sunię ?:help1: Quote
malagos Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Jest małe, maleńkie światełko nadziei .... Pani z Warszawy .... Quote
Asiaczek Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Malagos - mocno trzymam kciuki, aby ta Pani z W-wy wzięła do siebie Misię... W razie co mogę dorzucić parę groszy na leczenie... Pzdr. Quote
Izabela124. Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Jak mi maleńkiej żal, biedactwo, oby ta PAni z Warszawy ja adoptowała Quote
malagos Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Od razu zapytam - co z transportem? Pani nie ma samochodu... Macie pomysła? Quote
Asiaczek Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 O, rany. W ubiegłą niedzielę byłam w Chorzowie na wystawie i mogłam wziąć sunię... W tę niedzielę jestem w Łodzi na wystawie, a w następną - Wrocław. Jeżeli to coś pomoże... Ewent. mogę dorzucić parę złotych do benzyny... Pzdr. Quote
malagos Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Asiaczek, dzieki! Moze tu liczyć sie kazda pomoc.... Quote
Asiaczek Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 No to czekam na ewent. sygnał z Waszej strony... pzdr. Quote
malagos Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 kochane dziewczyny z Rudy Ślaskiej, jakie są szanse na pomoc w transporcie do Warszawy? Jak daleko jest od Was do Katowic? Quote
Pianka Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 Ale ten dom juz pewny? Zmienić tytuł? Do Katowic z Rudy jest blisko. Ja jak brałam Funie to trwało to jakies 10 minut pociagiem;) Quote
malagos Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 nie, to nic pewnego. Pani wysłałam link do watku na dogo, jesteśmy w kontakcie mailowym. Pianka, moze podaj mi na pw telefon do Ciebie, albo do Justyny, podam go pani, jeśli sie zdecyduje. Tu chyba chodzi o czas.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.