Goldenka 02 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 właśnie jogurty! czasem daję psu wieczko wylizać :) Quote
gops Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 moj baster zagustowal w serze a kella ukradla mi kanapke z tatarem :) Quote
Daga&Maks Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 ostatnio zauważyłam że mój pies bardziej ceni sobie zwykły chleb z masłem niż szynkę:-o Quote
Teddy Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Daga & Maks napisał(a):ostatnio zauważyłam że mój pies bardziej ceni sobie zwykły chleb z masłem niż szynkę:-o No to masz pełny luksus, bo moje maupy szynkę zjedzą a chleb zostawiają... Quote
Rahl Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Teddy napisał(a):No to masz pełny luksus, bo moje maupy szynkę zjedzą a chleb zostawiają... Skąd ja to znam :lol: Quote
Teddy Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Asia&gordonisko napisał(a):Skąd ja to znam :lol: I jeszcze do tego patrzą się takim żałosnym wzrokiem:"Umrę jak nie dasz jeszcze chociaż kawałeczek"...I za chwilę znowu to samo :cool3: Quote
Rahl Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Teddy napisał(a):I jeszcze do tego patrzą się takim żałosnym wzrokiem:"Umrę jak nie dasz jeszcze chociaż kawałeczek"...I za chwilę znowu to samo :cool3: Dokładnie :roll::cool3: I jeszcze leci wieeelka ślina:diabloti: Quote
gops Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 mam tyle szczescia ze moje sie nie slinia heh ale do szynki maja slabosc :) Quote
Rahl Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Ach... a z tego pyszczka na widok szynki zwisa po samą ziemie czasem:lol::loveu: Quote
gops Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 ...jak ja sie ciesze ze one sie nie slinia heh :) no ale jak dostane taka lapa po nodze zebym cos dala to zaboli ;) Quote
Rahl Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 gops2000 napisał(a):...jak ja sie ciesze ze one sie nie slinia heh :) no ale jak dostane taka lapa po nodze zebym cos dala to zaboli ;) No a jak ma nie boleć :eviltong: Najlepsze, kiedy Bardo wskakuje na mnie dwoma łapami i ten ośliniony psyk daje pod samą kanapkę:loveu: Quote
gops Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 moje nie klada pyska pod kanapke jak juz te wielkie lapy spoczna na moich kolanach to moge sie pozegnac z kanapka :diabloti: Quote
Rahl Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 gops2000 napisał(a):moje nie klada pyska pod kanapke jak juz te wielkie lapy spoczna na moich kolanach to moge sie pozegnac z kanapka :diabloti: Czasem mnie też to spotyka, ale walcze z nim :p Walki wyglądają tak, że każę mu zejść( czego i tak nie robi:eviltong:) siad waruj zostań i mogę sobie spokojnie dokończyć jedzenie:cool1: Quote
Ola164 Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 Dobiliśmy 100! Ciekawe ile tu wypisano przysmaków... ;) Quote
Daga&Maks Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Ola164 napisał(a):Dobiliśmy 100! Ciekawe ile tu wypisano przysmaków... ;) na pewno bardzo dużo:cool3: Quote
Rahl Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Oooo... mamy stówe:multi: Ale szybko to zobaczyłam :oops: Przysmaków na pewno wypisano baaardzo dużo:lol: Quote
agaciaaa Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Ja wczoraj kupiłam suszone mięso :razz: Sara za nim szaleje :lol: Quote
dunia77 Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 A Spyker dostał w sobotę po raz pierwszy wędzoną kość - i trzeba przyznać, że posmakowała... tylko że konsumpcja zakończyła się zwróceniem zawartości żołądka :shake: Spotkał się ktoś z taką reakcją? Quote
Goldenka 02 Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 widocznie psina ma wrażliwy żołądek. Może jest uczulony? Moj pies np. nie jada kurczaka, kości z kurczaka itp. bo ma biegunkę. Ale ja expertem nie jestem. Quote
dunia77 Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Goldenka 02 napisał(a):widocznie psina ma wrażliwy żołądek. No ma :shake: Obchodzimy się z nim jak z jajem, ale i tak wpadki się zdarzają. Goldenka 02 napisał(a): Może jest uczulony? Na wołowinę chyba nie (to była kość wołowa), ale może mu to podwędzenie nie podpasowało? Quote
revii Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 dunia77 napisał(a):A Spyker dostał w sobotę po raz pierwszy wędzoną kość - i trzeba przyznać, że posmakowała... tylko że konsumpcja zakończyła się zwróceniem zawartości żołądka :shake: Spotkał się ktoś z taką reakcją? Heh, ja się spotkałam :roll: Jeśli to nie w/w alergia, to wrażliwość żołądka moim zdaniem wszystko tłumaczy. Mój Bor ma takiż i różnie reaguje na kości. Czasem nic, czasem zwraca, a już zwłaszcza gdy jakiś czynnik powoduje przyspieszenie konsumpcji - szczekanie psów, natrętny kot, czy choćby sama radość, że dawno nie było kosteczki... Myślę, że nie ma wielkich powodów do obaw, tym bardziej, że to pierwsze spotkanie z taką kością i nieumiejętne spożycie takowej mogło doprowadzić do takiej reakcji. Quote
Rahl Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 dunia77 napisał(a):A Spyker dostał w sobotę po raz pierwszy wędzoną kość - i trzeba przyznać, że posmakowała... tylko że konsumpcja zakończyła się zwróceniem zawartości żołądka :shake: Spotkał się ktoś z taką reakcją? Bardo- zależy ;) Czasem nic, czasem zwymiotuje po przejedzeniu się a czasem ma rozwolnienie ;) Quote
Guest ursa81 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Mam psa, który zawsze zwracał uszy - białe, impregnowane. Te wędzone trawi i wszystko jest ok. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.