Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ale czy wysoka temperatura nie niszczy witamin i soli mineralnych?? Niszczy je w warzywach, owocach, mięsie, rybach itd. to i wtych syntetycznych chyba wyrabia trochę szkód??

Muszę spróbować z tymi ciachami psimi (bo niestety nie mam lidla u siebie),jutro mam czas to i pobawię się w kuchareczkę dla Giny :loveu: mam nadzieje, ze doceni moje poświęcenia:oops:

Posted

teska napisał(a):
Ale czy wysoka temperatura nie niszczy witamin i soli mineralnych?? Niszczy je w warzywach, owocach, mięsie, rybach itd. to i wtych syntetycznych chyba wyrabia trochę szkód??


właśnie takie pytanie padło ;) czy można tak robić, bo powszechnie uważa się, że sole mineralne i witaminy niszczą się w wysokiej temperaturze... dlatego poleciłam rozmowę z wetem - on powinien wiedzieć!

Posted

Dzisiaj upiekłam ciasteczka z wątróbką. Iście męskie ciasteczka, sama surowizna ;)
Ale myślałam, że zwymiotuję przy robieniu ich...

Rób Teska ciasteczka, rób! Mi ich wychodzi cała blacha (bez krojenia), gdyby to policzyć na ceny sklepowe, to ok 5gr za sztukę, gdybym za tyle sprzedała, napewno wyszłabym na plus. A nawet jeśli nie, to przynajmniej wiem co ta jest, mój pies je ubóstwia, nie ma chemii i sa pożywne ;) 30 minut i ciasteczka w piekarniku.

A pies kolezanki, zawsze kochający spacerowe niuchanie, nie odstępuje Nas teraz na krok, żeby mu tylko ciacho dać. Także ja jestem bardzo zadowolona, korzystam z przepisów znikam i bardzo dobrze na tym wychodze, choc też sama kombinuję. Polecam wszystkim ;)

Posted

Daga & Maks napisał(a):
wczoraj odkryłam że mój pies zrobi wszystko za kawałek ciasta.A najlepiej jak jest to babka cytrynowa

Nasz poprzedni rottek dla ciasta jeden jedyny raz złamał zakaz... Na stole w kuchni przed świętami stała tacka z ciastami, wędliny i kiełbaski (wszystko przy brzegu-na wyciągnięcie psiego pyska). Wyszliśmy z domu, jak wróciliśmy zniknął makowiec! Byliśmy pewni, że zniknął! Nic nie wskazywało na psa, dopiero po chwili dostrzegliśmy dokładnie wylizaną, świecącą się podłogę i 5 ziarenek maku (dosłownie!). Tacka nie przesunięta, inne ciasta nie ruszone, mięsiwa też nie! Tylko ten makowiec!

A Bor lubi drożdżówkę, kot też! :D
(upieczoną i surowe ciasto)

Posted

revii napisał(a):
Nasz poprzedni rottek dla ciasta jeden jedyny raz złamał zakaz... Na stole w kuchni przed świętami stała tacka z ciastami, wędliny i kiełbaski (wszystko przy brzegu-na wyciągnięcie psiego pyska). Wyszliśmy z domu, jak wróciliśmy zniknął makowiec! Byliśmy pewni, że zniknął! Nic nie wskazywało na psa, dopiero po chwili dostrzegliśmy dokładnie wylizaną, świecącą się podłogę i 5 ziarenek maku (dosłownie!). Tacka nie przesunięta, inne ciasta nie ruszone, mięsiwa też nie! Tylko ten makowiec!

A Bor lubi drożdżówkę, kot też! :D
(upieczoną i surowe ciasto)


mój też złamał zakaz brania jedzenia ze stołu...dla czekolady. normalnej, ludzkiej :shake:

Posted

u nas (niestety) znajdzie sie oboba ktora psu cos tam podrzuci podczas jedzenia, no to dzis rano tata jadł kiełbaske a fryta lezała kolo jego nóg i patrzyla sie prosto w oczy i... mruczała i stękała zeby jej coś dać hehe ;)
Ostatnio kupiłam im takie fajne smakołyki z Puriny o smaku szynki z serem, a jak sie ladnie niunki patrza jak mam taki smakolyk w ręce ;)

Posted

Moje Grami(poza czekoladą :mad:) ubóstwia ser żółty, cebulę :evil_lol:, marchewkę i dropsy mleczne. ogólnie zje wszystko jadalne i niejadalne, nawet zużyte chusteczki i długopis ale to raczej standard :roll:

Posted

Hexa mi ostatnio przyniosła pomarańcza rano do łóżka :lol:. No i od razu miałam dobre i zdrowe śniadanko ;). Suńka nie chciała się poczęstować więc sama zjadłam.

Posted

Ona potrafi być bardzo kochana :loveu:. Ale przynoszenie bułek czy kromek chleba o 6 rano wcale takie miłe z jej strony nie jest, bo dla mnie to środek nocy :cool1:, a wtedy moi rodzice robią śniadanie i psiul dostaje to co lubi (i może dostać) no i próbuje się z pańcią dzielić :lol:.

Posted

Hexa dzieli się tylko ze mną :cool3:. Z innymi niebardzo, a jak pies się na horyzoncie by pojawił to wojna by była. Jak jesteśmy u mojego podopiecznego ONa to ta małpa mu miskę zawsze czyści :mad: a tamten biedny tylko stoi i patrzy po co ona się tak stresuje, bo przecież jedzenie nie jest takie ważne :roll:..
Bananem suńkę dzisiaj częstowałam i odmówiła, za to mamie kabanosy z ręki wyrywała i nie dała spokojnie ich schować do lodówki :evil_lol:.

Posted

Moja Mopa czasem przynosi jedzenie z miski, kładzie przed człowiekiem i się patrzy jakby chciała powiedzieć :
"Masz, jedz - dobre"

Z przysmaków to bardzo lubi takie małe ciastka - kosteczki pedigree (czy jak to się pisze xDD)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...