NightQueen Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Najwiekszy przysmak mojej suki - DROPSY :evil_lol::evil_lol: dla nich zrobi wszystko :diabloti: (nie zebym ten fakt wykorzystwala :diabloti:) Quote
Michi-08 Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Mój Miki najbardziej lubi mięso (prawdopodobnie wszystko co jem na obiad) Quote
BlackSheWolf Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 SZPiLKA23 napisał(a):No teraz to juz nie wiele jej sie moze dziac bo nie zyje...:(:(:( Prawdopodobnie miała złamany kregosłup a wiec 0 ratunku:(:(:( jak juz ja wyjełam z psiego pyska nie zyła:(:(:( nie obwiniam za to suni bo to jej instynkt, probowalismy ja tego oduczyc ale skutek był odwrotny teraz juz za pozno :shake::shake::shake: jejku :( :( dla kotka Quote
Luzia Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Michi-08 napisał(a):Mój Miki najbardziej lubi mięso (prawdopodobnie wszystko co jem na obiad) Nie za zdrowo jest karmić psa odpadkami ze stołu :roll: Quote
BlackSheWolf Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Luzia&Funia napisał(a):Nie za zdrowo jest karmić psa odpadkami ze stołu :roll: a ja mam obiektywna opinie na ten temat :) mówi się, że niezdrowo ale nikt nie stwierdził, że psiak choruje przez to, że je odpadki ze stołu ;) np. Puszek pies mojej babci ma 13 lat i zawsze je obiadki normalne i jest zdrowy jak byk :cool3: a mój Kleks ma niecałe 10 lat i je royala i choruje :roll: i gdzie jest prawda?? :cool3::evil_lol: Quote
monita Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 SZPiLKA23 napisał(a):No teraz to juz nie wiele jej sie moze dziac bo nie zyje...:(:(:( Prawdopodobnie miała złamany kregosłup a wiec 0 ratunku:(:(:( jak juz ja wyjełam z psiego pyska nie zyła:(:(:( nie obwiniam za to suni bo to jej instynkt, probowalismy ja tego oduczyc ale skutek był odwrotny teraz juz za pozno :shake::shake::shake: Smutne :-( :-( :-( :-( BlackSheWolf napisał(a):a ja mam obiektywna opinie na ten temat :) mówi się, że niezdrowo ale nikt nie stwierdził, że psiak choruje przez to, że je odpadki ze stołu ;) np. Puszek pies mojej babci ma 13 lat i zawsze je obiadki normalne i jest zdrowy jak byk :cool3: a mój Kleks ma niecałe 10 lat i je royala i choruje :roll: i gdzie jest prawda?? :cool3::evil_lol: Zgadzam się ... różnie to bywa ;) Quote
Luzia Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 BlackSheWolf napisał(a):a ja mam obiektywna opinie na ten temat :) mówi się, że niezdrowo ale nikt nie stwierdził, że psiak choruje przez to, że je odpadki ze stołu ;) np. Puszek pies mojej babci ma 13 lat i zawsze je obiadki normalne i jest zdrowy jak byk :cool3: a mój Kleks ma niecałe 10 lat i je royala i choruje :roll: i gdzie jest prawda?? :cool3::evil_lol: No niby tak ale tak jak u mnie w domu się gotuje to ja bym w życiu Funi nie dała :evil_lol: Ale nie twierdzę że ona tego nie lubi bo jest wręcz przeciwnie :lol: Quote
monita Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Mięcho, to każdy psiak by zjadł ;) np schaboszczaka :razz: Quote
BlackSheWolf Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 monita napisał(a):Mięcho, to każdy psiak by zjadł ;) np schaboszczaka :razz: ja mojemu daje białe mięso z kurczaka :) Quote
aisak102 Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Luzia&Funia napisał(a):No niby tak ale tak jak u mnie w domu się gotuje to ja bym w życiu Funi nie dała :evil_lol: Ale nie twierdzę że ona tego nie lubi bo jest wręcz przeciwnie :lol: Nie dałabyś Funi, bo sama wolisz zjeść, czy dlatego, że mogłoby jej zaszkodzić? ;) Quote
Luzia Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 aisak102 napisał(a):Nie dałabyś Funi, bo sama wolisz zjeść, czy dlatego, że mogłoby jej zaszkodzić? ;) Obie te rzeczy :lol: Quote
Margolka Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Menu naszego Rabika: kakao na kozim mleku, sery żółte wybranych gatunków, wątróbka w każdej postaci, ryż preparowany, chrupki kukurydziane, naleśniki z jogurtem, gotowana kukurydza, chusteczki higieniczne w opakowaniu i bez:evil_lol: Quote
darunia-puma Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Margolka napisał(a):Menu naszego Rabika: kakao na kozim mleku, sery żółte wybranych gatunków, wątróbka w każdej postaci, ryż preparowany, chrupki kukurydziane, naleśniki z jogurtem, gotowana kukurydza, chusteczki higieniczne w opakowaniu i bez:evil_lol: ten twój psiak ma lepiej niż nie jedno dziecko w tym kraju ale dobrze dobrze rozpieszczaj ja też tak robię:evil_lol: jak jogurcik kupuje w sklepie to juz nie jeden dla siebie tylko owocowy dla mnie a 2x naturalne dla moich:razz: pazerne bestie:evil_lol: Quote
agaciaaa Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Margolka napisał(a):chusteczki higieniczne w opakowaniu i bez:evil_lol: o taaaaaaak :evil_lol: szczególnie zużyte :evil_lol: Quote
Magot Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Margolka napisał(a): chusteczki higieniczne w opakowaniu i bez:evil_lol: Mój bardziej lubi bez, bo przy tych w opakowaniu się trzeba przecież baaardzo natrudzić, żeby wyciągnąć chusteczki:evil_lol: Quote
Margolka Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 W latach szczenięcych rarytasem był recznik papierowy, najlepiej cała rolka:evil_lol::evil_lol::evil_lol: To menu, które podałam jest bardziej okazyjne, bo to codzienne składa się głównie z ryżu i gotowanego mięska z marchewką:loveu: Quote
Magot Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Margolka napisał(a):W latach szczenięcych rarytasem był recznik papierowy, najlepiej cała rolka:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Oo tak... Niedawno po powrocie do domu zastałam cały pokój w papierze toaletowym:evil_lol: Quote
psiuroszczura Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Największymi łakociami dla mojego niewychowanego psa jest wszystko to co podpierniczy z kosza na śmieci, czyli: stare kości, które moja matka nieopatrznie wyrzuci:angryy:, folie z rózniastych suchych kiełbas i wędlin:angryy:, łącznie z takimi metalowymi zapinkami na końcach suchej krakowskiej:angryy:, skorupki z jajek:angryy:, folie z parówek:angryy:-tych nie je, tylko naciumka się, naciumka i wyssie cały tłuszczyk, który miał przyjemność zostać na folii z tychże parówków. Krew mnie zalewa czasami, ponieważ on dobrze wie, że mu nie wolno:mad::mad::mad:, a jednak z całą bezczelnością bezczelnego psa, kradnie i się chowa, żeby nie zebrać w zadek...:diabloti: Jestem niestety złą pańcią...:diabloti::diabloti::diabloti: Quote
aisak102 Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 psiuroszczura napisał(a):Największymi łakociami dla mojego niewychowanego psa jest wszystko to co podpierniczy z kosza na śmieci, czyli: stare kości, które moja matka nieopatrznie wyrzuci:angryy:, folie z rózniastych suchych kiełbas i wędlin:angryy:, łącznie z takimi metalowymi zapinkami na końcach suchej krakowskiej:angryy:, skorupki z jajek:angryy:, folie z parówek:angryy:-tych nie je, tylko naciumka się, naciumka i wyssie cały tłuszczyk, który miał przyjemność zostać na folii z tychże parówków. Krew mnie zalewa czasami, ponieważ on dobrze wie, że mu nie wolno:mad::mad::mad:, a jednak z całą bezczelnością bezczelnego psa, kradnie i się chowa, żeby nie zebrać w zadek...:diabloti: Jestem niestety złą pańcią...:diabloti::diabloti::diabloti: Też miałam takiego śmieciarza w domu. Nauczyliśmy się wtedy, wychodząc z domu, zastawiać krzesłami szafkę z koszem na śmieci. Opcją było też każdorazowe wyrzucanie śmieci przy wyjściu z domu. No i oczywiście idealny porządek w kuchni :evil_lol: Quote
Magot Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 aisak102 napisał(a): No i oczywiście idealny porządek w kuchni :evil_lol: I kto by pomyślał, że pies potrafi zmusić do sprzątania...:evil_lol::diabloti: Quote
Szarik Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Rybie łby i ogólnie wszystko co kto wyrzucił z okna i to coś śmierdzi... Dlatego unikam podblocznych trawników jak się da, ale nie zawsze się da. Quote
duzebzium Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Dzisiaj upiekłam pierwszy raz ciasteczka z wątróbką...:cool3: Bardzo im smakują:loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.