Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dopuszczeniem do pieska:eviltong:, ale od razu powiedziałam mu że taka obcja nie wchodzi w grę. Może wytniemy tą przepuklinkę jak zdecydujemy się na sterylizacje. Zobaczymy;)

  • Replies 153
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W poniedziałek już chyba będę wiedziała co się święci. nie chcę nawet myśleć . musi być dobrze. jak ją masuję to przepuklinka znika tz. górka którą ma dosyć duża znika . ale jak biega to zaraz wychodzi na nowo. moja sunia musi być zdrowa. bo to cudo moje. dziś była ze mną w szkole u dzieci w tz. pośredniaku w Urzędzie Miasta na rynku. no wszędzie ale na rękach ją niosłam a potem w kapturku bluzy na plecach bo mnie łapki bolały tyle czasu - nie od ciężaru ale od unieruchomienia bo ona spała jak suseł. .Kocham tą laleczkę bardzo ,a mamy ją dopiero tydzień,a co będzie dalej ? śpi ze mną , je ze mną wychodzi ze mną. jeju jak ja ją kocham . a jak warczy i szczeka na inne pieski . jeju strasznie się sadzi. mam w domu też nowego piesia jest głuchy ma 5 miesięcy i fajnie się dogadują a jak bawią . ?ze sznaucerkiem też się bawi. nie ma z nią problemu ,tylko bardzo chce żadzić ,i trochę ją rozpieszczam. ale ja tak pragnęłam mieć yoreczka. mam i jestem szczęśliwa. ale jeżeli będzie jakiś inny yoruś w potrzebie ma u mnie domek od zaraz . to pewne. tak kocham tę rasę ,bardzo . pozdrawiam wszystkich nocnych marków i tych co kochają yoreczki. Umnie w mieście jutro Święto kwiatów owoców i warzyw przez dwa dni. super święto co rok na nie czekam. Zapraszam do Skierniewic wszystkich przecudowna impreza ze świata przyeżdzają ludzie. ja idę ze swoją rodzinką i Sheli obowiązkowo ze mną. dobrej nocy. zmykam spać

Posted

koregra napisał(a):
Dopuszczeniem do pieska:eviltong:, ale od razu powiedziałam mu że taka obcja nie wchodzi w grę. Może wytniemy tą przepuklinkę jak zdecydujemy się na sterylizacje. Zobaczymy;)


koregra napisał(a):
Moja Cori nie ma pachwinowej, a co do dopuszczania to i tak nie ma mowy z wielu powodów. Napisałam tylko co powiedział mi wet.


Uff...wiedziałam, że to musiały być słowa weta. Z drugiej strony co to za lekarz, który mówi o dopuszczaniu tak małej suni:shake:

Posted

Magda_Miki napisał(a):
Uff...wiedziałam, że to musiały być słowa weta. Z drugiej strony co to za lekarz, który mówi o dopuszczaniu tak małej suni:shake:

Madziu spokojnie. To jest fantastyczny wet. Chyba sie troche nie jasno wypowiedziałam. Jak ja mu powiedziałam ze jest za malutka to tez to potwierdził i zrozumiał że nie jestem rozmnazaczem, ale mysle ze dobrze ze to powiedzial. Wiesz on niby skąd ma wiedziec ze ja nie jestem jakims pseudo hodowca, powiedzial to dla dobra pieska, bo gdyby tego nie zooperowac przed zajsciem w ciaze to miala by problemy. Ja uznalam to za dobre podejscie. Uwazam ze wet kazdemu powinien mowic o wszystkim dlatego ze nie czyta im z oczu czy sie znaja na psach czy nie.
A jakby na moim miejscu była osoba ktora by taka malusia chciała dopuścić, to chyba lepiej ze powiedział, a wiesz przecież że i mniejsze sunie dopuszczają.
Mam nadzieję że Cię uspokoiłam;)

Posted

koregra napisał(a):

Mam nadzieję że Cię uspokoiłam;)


Od początku byłam spokojna, bo wiem, że jesteś odpowiedzialna za swoją kruszynę:loveu:

Teraz już wszystko jasne;)

Posted

Witam wszystkich. Dziś Sheli była w Łodzi ,diagnoza jest taka; operacja operacja i jeszcze raz operacja, nie można inaczej . Zbyt mała sunia ,ale przepuklina zbyt duża ,może dojść do martwicy jelit, czy coś takiego ,ja nie wiele słuchałam ,po za tym ,że operacja. jeszcze kolejne szczepienie i dwa tygodnie po zabieg. jestem zrozpaczona i taka zła. Ona jest taka maleńka,taka biedna i słodka . co mam robić ? wiadomo że poddam ją temu zabiegowi. nie mam żadnego wyjścia, żadnego po za tym jednym. nie chcę nawet myśleć co będzie w dniu zabiegu. chyba oszaleję. tak ją kocham,tak czekałam na tę psinkę. jeju nie chcę już myśleć ,przepraszam że tak się tu rozklejam,ale to moja gwiazdeczka ,taka jak dziecko ,śpi ze mną jje ze mną jest moim promyczkiem.tak bym chciała by tej choroby nie było. żeby to był sen. ale nie jest .Sheli będzie operowana mam nadzieję ,że się obudzi zdrowa i będzie żyła dla mnie ,dla nas ,bo ją kochamy. pozdrawiam.

Posted

Blejd ja zanim kupiłam moją Yorczke miałam bokserkę. Była kochanym i żywiołowym pieskiem. Przeszła 4 operacje. Pierwsza to było ropomacicze, przy następnej lekarz powiedział, że psinka ma raka, którego nie da rady wyleczyć i bez sensu ją operować. Ja chciałam jej chociaż przedłużyć życie. udało się, bo 3 ostatnie operacje przedłużyły jej w sumie zycie gdzieś o 6 m-cy. Bardzo ją kochałam i nie chciałam jej uśpić ale po od ostatniej operacji nie minął miesiąc i już miała wszędzie te guzy :( Już nic nie szło zrobić :( Ostatnie 3 dni już nie chodziła, nic nie jadła. Już jej nie mogłam pomóc :( Ale i tak uważam , ze było warto .. co prawda każda operacja kosztowała 400 zł ale za bardzo ją kochałam żeby tak szybko pozwolić jej odejść :( Także wiem co to operacja.. piesek był bardzo wyęczony, musiałam pilnować, żeby nie wchodziła po schodach, karmić ją bo była wykończona, ale bardzo szybciutko dochodziła do siebie. Naprawde nie martw się, zobaczysz , ze wszystko będzie dobrze. Moja bokserka miała 9 lat jak miała pierwszą operację ale naprawde bardzo dobrze je znosiła .

Posted

Dziękuję serdecznie za miłe słowa -pewnie ,że się nie poddam. Nie chcę jej stracić ,tylko tego się boję ,że ona jest za maleńka do narkozy i operacji. Ale wiem że Łódz to nie Skierniewice,przekonałam se o tym osobiście wiele razy. Lekarze są fachowcami w pełnym tego słowa znaczeniu. Mój syn był operowany na serce miał okienko aortalno płucne. Bardzo poważna operacja ,na otwartym sercu z zatrzymaniem całego ustroju. przez 12 godzin za 3 miesięczne niemowlę pracowały tylko aparaty. serce było tyle operowane. Syn żyje i jest w pożądku jak najlepszym wszystko. Operował Go ,proferor JACEK MOOL. W CENTRUM ZDROWIA MATKI POLKI. Myślę że i z pieskiem się uda. troszkę w tej Łodzi przeszłam potem z młodszym synem klinika na Spornej poparzył się , KLINIKA ALF W ŁODZI TO SUPER FACHOWCY . NADZIEJA JEDYNIE W WOLI PANA BOGA. . mam tę nadzieję i nie poddam się napewno.dzięki raz jeszcze. pozdrawiam.

Posted

[quote name='blejd1974']Proszę o zamknięcie wątku. taki troll jak ja da sobie radę bez obelg i wyzwisk takich pożądności. nigdy już tu nie będę ani osoby o niku blejd1974.



Blejd 1974

oskarzanie i szantazowanie ,na forum mojej osoby, i wyzywanie innych jest taksamo karalne tak jak inne przestepstwa. Trzeba miec dowody! na to ze ktojs wykupuje psy konie i sprzedaje dalej!!! wstyd naprawde ze tak podchodzisz do ludzi ktorzy dla ratowania psa poswiecaja swoje pniadze ,czas i czesto zycie rodzinne !!!!

dla zainteresowanych link watku z PW

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=81791

Posted

Witaj, Mona4. Przeczytałam cały ten link. Przyznam się, że jestem pod wielkim wrażeniem całej akcji. Nic tylko pogratulować takiej organizacji. Jesteście poprostu WIELKIE. Mam nadzieję, że wszystkie psiaki znajdą nowe, fantastyczne domy i przede wszystkim nowych dobrych ludzkich przyjaciół. Bardzo żałuję, że w domu mam niestety ograniczony dostęp do komputera i internetu, ale jakby co to ja też pomogę finansowo. Pozdrawiamy.

Kasia i Tupek

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...