red Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 gallegro napisał(a):Oj Ciotki (zwłaszcza Red :razz:)... Przed chwilą dostałem PW z prośbą o Allegro i o mały włos nie wystawiłem psinki.. Coś mnie tknęło i zajrzałem na koniec wątku. A już miałem kopiować fotki... Fajnie, że jest szansa na dobry domek. W takim razie zawieszamy Allegro do wyjaśnienia.Przepraszam, ale kiedy pisałam Ci pw, jeszcze oficjalnie nikt nie napisał, że bierze Kostka, coś się działo ale za kulisami dogo....:cool3: Quote
red Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Czy Kostek jedzie do nowego domku, bo dziś widziałam go w schronisku, pewnie mu już zimno w schronisku. Czy wezmą go ci ludzie? Quote
pani_stanislawa Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 red napisał(a):Czy Kostek jedzie do nowego domku, bo dziś widziałam go w schronisku, pewnie mu już zimno w schronisku. Czy wezmą go ci ludzie? tak tak, jutro juz Kostek zostanie zabrany ze schroniska :) Quote
red Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 To dobrze, bo bardzo jest smutny, kosteczki jeszcze widać, zimno mu i mokro. Jutro już zmieni się jego los.... Quote
eurydyka Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 fajnie, ze juz ma docelowy domek lada chwili Quote
DusHka Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Kostuś jest juz w domku podróż całkiem nieźke zniósł był grzeczny w domku go wykapałam odrazu odrazu mienił nieco kolor :) nieco wszamał no razazie stopniowo daje jeść co by się nie rozchorował (apetyt dopisuje mu) jutro idziemy na wścieklizne narazie kilka jego fotek wrzuce oczywiście już na łóżku heheh bo jak inaczej Quote
andzia69 Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Widzisz DuShka???? Warto bylo czekać!!!:lol: Fajna parowka z niego!!! Tylko troszkę koścista!:loveu::loveu::loveu:Ale niedlugo będzie wygladal normalnie!!!! Jak prawdziwy utyty jamnior!:eviltong: Quote
DusHka Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Narazie sie stresuje troszke że jest taki głodny rzuca sie na jedzenie że z Bohuem sie nie zaakceptują bo ten cały czas do niego zachodzi zbok mały nie wiem co go napadło a Kostek warczy boje się żeby się nie rzuciły na siebie no i mam obawy jak go tule do siebie i pieszczocham to i na mnie warczy - tyle że na kolana się sam ładuje dał mi juz buziaka i tyluli się ale jakos boje sie żeby mnie nie chapnoł jak długo trwa aż takie piesio sie oswoji ze mną a ja z nim ... dlugo mu zostanie ta nachalnośc na jedzenie bo jest strasznie nachalny łep na stół wpycha heheh Quote
DusHka Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 wogole ide sie zdrzemnąć koło Kostuszka moze mnie nie zje heheh Postanowiłam jutro wpiszemy u Weta Kostomir tak jakby troszke reaguje już na to imie Quote
andzia69 Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 DusHka - daj mu czas. Nie bądź nachalna. Jak on przychodzi i che być glaskanym to go glaskaj - nic na siłę. Jak chce odpocząć - daj mu spokoj. Pomalutku. Może byl bity i boi się. Musisz dać mu czas na oswojenie się z nowym otoczeniem i osobami. Jak podchodzi do ciebie - dawaj mu np. jakiś smakolyk - koniecznie z ręki. Przekona się,że ręka nie jest od zadawania bulu tylko od przyjemności.I najlepiej przez kilka dni dawaj mu jeść z ręki - ty albo mama. Czasem pies aklimatyzuje się od razu, a czasem musi potrwać. Co do psow - to jego pierwszy dzień! też muszą mieć czas - i jeden i drugi na poznanie siebie. I nawet jak będą warczeć - nie reaguj - one muszą ustalić hierarchię - to 2 samce! Będzie dobrze!!! Quote
red Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Ale niespodzianka... Cieszę się, że Kostuś już w domku. Oby tylko zaakceptowały się z Twoim psiakiem. Chudziutki jest Kostuś, ale na pewno szybko przytyje pod Twoją opieką. Fajnie, że przyjechaliście po niego dzisiaj. Pisz jakie robi postępy.. Quote
pani_stanislawa Posted September 16, 2007 Author Posted September 16, 2007 ahh ten nasz Kostus:), ciesze sie przeogromnie ze juz w nowym domku:). nie pozostaje zyczyc nic innego, tylko szczescia i powodzenia.Oby Kostuszek z Bohunem sie dogadali , a i na panie nie powarkiwal bo to nieladnie. Mysle ze to kwestia czasu ,to taka reakcja obronna na nowa sytuacje w ktorej sie znalazl . Poniekad pewnie jeszcze jest zmieszany :) buzi buzi :) Quote
DusHka Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 hejka no wiec tak realacja: dwie kupy rzadkie na jasnym dywanie:diabloti: i jedno siuru na dywan:diabloti: ok nic sie nie stalo:eviltong: cala masa śmierdzących bąków maska gazowa :cool1::crazyeye::razz:na twarz hehe dwie kupy na dworzu poranna kupka była juz lepsiejsza :multi:obsikał wszytkie kąty na dworzu chodzi za Bohniskiem, ogółnie bardzo ładnie chodzi na smyczy:lol: a co jeszcze poznał sie na wrogu osiedlowym heheheh :p:p:pdziś rano naszczekał na wrednego sąsiada miał racje :p:p:p, a i co jeszcze ogólnie nieprzespana noc bo sie wercił strasznie a ja co on ruch to się zrwałam umie spać na łóżku i pod kołderką przytulony sama radocha a i rano zostałam brutalnie zdeptana Kostek uznał że dobrym sposobem jest o godzinie 7 rano poskakac mi po plecach aby wyjśc na dwor :multi::multi::multi: Quote
DusHka Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Pani Stasieńko mozna zmienić temat Kostomir znalazł dom i przerzucić go w jakieś szczęśliwe zakończennie:p:multi::loveu: Quote
DusHka Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 [quote name='andzia69']DusHka - daj mu czas. Nie bądź nachalna. Jak on przychodzi i che być glaskanym to go glaskaj - nic na siłę. Jak chce odpocząć - daj mu spokoj. Pomalutku. Może byl bity i boi się. Musisz dać mu czas na oswojenie się z nowym otoczeniem i osobami. Jak podchodzi do ciebie - dawaj mu np. jakiś smakolyk - koniecznie z ręki. Przekona się,że ręka nie jest od zadawania bulu tylko od przyjemności.I najlepiej przez kilka dni dawaj mu jeść z ręki - ty albo mama. Czasem pies aklimatyzuje się od razu, a czasem musi potrwać. Co do psow - to jego pierwszy dzień! też muszą mieć czas - i jeden i drugi na poznanie siebie. I nawet jak będą warczeć - nie reaguj - one muszą ustalić hierarchię - to 2 samce! Będzie dobrze!!! Andzia a to tak powinno być że Bobek go obwą****e jakby go chciał zaatakować od tyłu ja mu tłumacze jak dziecku że to chłopiec i nie moze go od tyłu ...:diabloti: Ogólnie to robie już tak że jak głaskam to obydwa na raz troche ciężko bo to wyjdzie z jakieś ponad 2 metry psa, Kostek warczy tylko jak ten go po jajkach wącha :crazyeye: I co to wogóle znaczy może Ty wiesz albo któraś z dzewczyn jak leży kołomnie na łóżku odrazu łapie się za pościel w pysk ją i tak trzyma nie szarpie ani nic tylko ślini Quote
pani_stanislawa Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 na specjalne zyczenie temacik zmieniony :) Kostomir pogromca wrednych sasiadow, to sie chwali ; ) Quote
D O R K A Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Wspaniałe wieści!!!:multi:Niech się Kostusiowi szczęści w nowym, pełnym miłości domku:multi:Pozdrawiam nową rodzinkę Kostka i ogromne dzięki za domek:Rose::Rose::Rose: Quote
red Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 No tak, ale dlaczego tak z tą pościelą, co o tym myślicie..... Quote
DusHka Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Po pierwszej wizycie u Weta :) Lekarz obejrzał Kostomirka i stwierdził że jest chudy hmmm no to widać :) narazie bez szczepień wiekszych około tygodnia musimy się wstrzymac bo za chudy jest, musi troszke ciałka nabrać i dopiero wścieklizne mamy na 24-tego ustaloną wizyte, a potem na 10-tego pozostałe nosówkowe i reszte Okazało sie że Kostek ma zapalenie uszu wieć mieliśmy czyszczenie mamy płyn do płukania zadnych gruczołów zaległych w pupencji nie było :) Żeby było sprawiedliwie Bohunisko przeszło to samo płukanie uszu i też płyn do płukana go czeka Przeszli wspónie badania c by było sprawiedliwie po powrocie dostali po smakołyku :) Quote
Natussiaa Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 :multi::multi:super że Kostuś ma domek:multi::multi: Quote
DusHka Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 a to Bohunisko czyż oni nie są identyczni ja odrurzniam ich po śiwiźnie Bohcia w niektórych momentach tylko Quote
andzia69 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 [quote name='DusHka']Andzia a to tak powinno być że Bobek go obwą****e jakby go chciał zaatakować od tyłu ja mu tłumacze jak dziecku że to chłopiec i nie moze go od tyłu ...:diabloti: Ogólnie to robie już tak że jak głaskam to obydwa na raz troche ciężko bo to wyjdzie z jakieś ponad 2 metry psa, Kostek warczy tylko jak ten go po jajkach wącha :crazyeye: I co to wogóle znaczy może Ty wiesz albo któraś z dzewczyn jak leży kołomnie na łóżku odrazu łapie się za pościel w pysk ją i tak trzyma nie szarpie ani nic tylko ślini Jeszcze po przeczytaniu o tych jego uszkach i warczeniu - może go wlasnie bolaly i jak ty chcialas go za mocno po uszach potarmosić czy po glowie to on zawarczal bo bal sie,że go zaraz zaboli! Tak więć jak mowilam - powoli, glaskaj go wtedy jak on przyjdzie i wpakuje się na kolanka, wolajac go jak podejdzie daj mu smakolyk - niech kojarzy sie mu kontakt z ludziem z czymś przyjemnym. Co do obwąchiwania - to normalne - one muszą się poznać - musisz dać im czas! A to ...od tylu - ustalanie hierarchii - Bohun jako "pierwszy" chce sobie podporządkować Kostusia - nie wcinać sie na razie - chyba,że dojdzie do ostrego starcia. Co do miętolenia poscieli - jest jeszcze zagubiony, niepewny - tak jak dziecko dla uspokojenia się ssie smoczka - Kostus miętoli pościel. Minie mu jak poczuje się bezpieczny. No to tyle! Quote
pani_stanislawa Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 jakie klony hihih. Kostomir taki podlotek, a Bohun dostojny pan w srednim wieku ;) Quote
red Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 To cudownie widzieć go w poduchach, jeszcze kilka dni temu miał niezbyt przyjemne spanko.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.