Bodziulka Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Marcel jest w drodze do domu :cool3: Płyty z muzyką, filmami i ćwiczeniami http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=89451 Quote
Akadna Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Tak tak, jak u niego? :) Cioteczki chcą znać nowe wiadomożci :cool3: Quote
AgaiTheta Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 prosto z domku Marcela: kochani otóż Marcelek właśnie chrapie sobie na swoim legowisku:)) jest przekochany.Dzisiaj mija pierwszy dzień w domu,były spacerki takie delikatne bo jeszcze jest chorutki i słabiutki.Wieczorkiem jakoś napadła go głupawka,szalał z zabawką,którą oczywiście podkradł Effce:) no i oczywiście kuchnia to jego ulubione miejsce,zwłaszcza jak coś pięknie pachnie z garnuszka:) Jednym słowem kochamy go i tyle!!! Mam nadzieję,że już niebawem umieszczę jego zdjęcia..jak się tego nauczę))) Quote
*zaba* Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 I nic piekniejszego byc nie moglo,brawo. Wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia,HURA! Quote
GrubbaRybba Posted October 15, 2007 Author Posted October 15, 2007 [quote name='Bodziulka']Marcel jest w drodze do domu :cool3: Witajcie, nie było mnie przez kilka dni. Dziś zmieniłam tytuł wątku i zajrzałam tu po przerwie. A tu takie wiadomości :multi::multi::multi:. Huuurrrraaaa!!! Mam tylko pytanko, czy domek jest już DS, czy wciąż DT? Quote
żywa Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Mam tylko pytanko, czy domek jest już DS, czy wciąż DT?DS ! DS ! DS ! DS ! DS ! Quote
Jagoda1 Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 [quote name='żywa']DS ! DS ! DS ! DS ! DS ! :multi::multi::multi: Quote
GrubbaRybba Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 A więc to DS!!! :bigcool::bigcool::bigcool: Zaraz zmienię tytuł wątku. Quote
Akadna Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 :multi:!!!! wiedziałam, wiedziałam, wiedziałam!!!!!!!! Juuuuuuuuuupi!! Quote
ewelinka_m Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 :multi:ale się cieszę:multi: i do Marcelka się szczęście uśmiechnęło :loveu: Quote
GrubbaRybba Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 Cioteczki, co słychać u naszego Marcelka? Jak sobie radzi w nowym domku? Quote
AgaiTheta Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 a proszę prosto z forum BwP: "monika" napisał(a): Kochani Marcelutek ma się dobrze.Katar manął,jelitowi towarzysze:)poszli sobie i już nie dokuczają! Zastanawiam się jak on musiał być wychowywany?jest tak niesamowicie pokorny,że aż przykro.Mam wrażenie,że dla człowieka zrobiłby wszystko,to jest coś niesamowitego. Miałam w życiu różne pieski ale czegoś takiego nie widziałam nigdy!! Poznaje obecnie tylu ludzi rodzinę i przyjaciół miły jest dla każdego ale widzę te zerknięcia niepokoju w moją stronę czy jestem w pobliżu. Rano gdy wyprawię me dziewczę do przedszkola i zostajemy sami to przychodzi do mnie i tak się wtula i buziaki daje,wreszcie ma mnie dla siebie. Zostaje sam w domu na kilka godzin i czuwa nad nim sąsiadka za ścianą i podobno nie szczeka. Jak wracam to radości nie ma końca!Wtedy poszczekuje,popiskuje i coś tam gada do mnie:) Uwielbia przebywać na powietrzu i grać w piłkę i jest w tym świetny! Za około 2 tygodnie chcę zapoznać go z bokserkiem moich rodziców. Jestem strasznie ciekawa jak to będzie oczywiście Marcel zaakceptuje wszystkie zwierzaki ale nie jestem pewna reakcji Roniego. Zaprzyjaźnił się już z jamnikiem i sznaucerkiem i oczywiście z chomikiem naszym:) Uwielbia jeździć samochodem i gdy wszyscy pokujemy się do auta to on pierwszy tak boi się,że zostanie,to jest strasznie smutne. Co ten psiak musiał przeżyć!! Jego historia jest przykra ale ja serdecznie dziękuję tym podłym ludziom bo dzięki ich okrucieństwu mamy tak kochanego psa!! Postaram się w weeckend zająć zdjęciami. Przesyłamy buziaki dla wszystkich boksiaków i boksiarzy!!!!!! Quote
GrubbaRybba Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 Jak to czytam, to aż łezka mi się w oku kręci, ze szczęścia oczywiście. Tak się cieszę, że Marcel dobrze trafił, że jest już bezpieczny, że ma swojego człowieka i że jest kochany. To ogromne szczęście. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
*zaba* Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Z lezka radosci w oku czyta sie takie posty.Tyle musial przejsc w zyciu,zeby trafic na SWOICH ludzi,tych prawdziwych,ktorzy kochaja,poprostu kochaja. Teraz czekamy na zdjatka z domeczku. Wirtualne caluski dla Marcelka i jego wspanialej Rodzinki. Quote
Jagoda1 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Samych szczęsliwych dni....:loveu::loveu::loveu: Quote
GrubbaRybba Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 Dziś wpłaciłam chyba ostatnią serię wpłat z Allegro. Razem - 50 zł. Szczegóły wpłat: vLilith - 25 zł violinka40 - 20 zł ferbiana - 5 zł !!!! Niestety do tej pory nie dostałam wpłat od: zmijka__ - 50 zł kamilape - 5 zł. Osoby te zalicytowały już bardzo dawno, wiec obawiam się, że nie przeleją już pieniędzy. Chyba potrzebny będzie negatywny komentarz. :diabloti: Jeśli tylko wpłyną te pieniądze, przeleję je na konto BwP. Aha, mam też taką propozycję. Jeśli okazałoby się, że Marcel jest już spłacony, przeznaczcie proszę te pieniążki na bokserki z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=90801 Quote
AgaiTheta Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Nowe Marcelkowe wieści prosto z forum BwP: Przesyłamy buziaki. Z każdym dniem Marcel mnie zaskakuje:) Jak wychodzę rano to już wie,że ma zostać i nie wstaje z miejsca tylko tak patrzy mądrze na nas jakby coś chciał powiedzieć. Poszczekuje ale tylko jak ktoś idzie na klatce-to informacje od sąsiadów,którzy bardzo ostatnio mili są dla nas:) Cały już blok dudni o Marcelku i wszyscy się nim zachwycają. Wieczorem gdy już nikogo na placu spacerowym nie ma to Marcyś paraduje bez smyczy,tak się pilnuje,że jak pobiegnie kawałek dalej to odwraca się kilkanaście razy czy idziemy. ..a jak załatwi swe potrzeby to dostaje małpiego rozumu i nasz dziadunia skacze jak sarenka wśród zarośli:) I co najważniejsze nie pozostaje już obojętny na inne psy,nie jest absolutnie agresywny ale potrafi poburczeć troszkę jak go jakiś szczekacz wnerwi.Tak sobie myślę,że poczuł się pewnie na swoim gruncie i czuje się za nas odpowiedzialny zwłaszcza za Effkę. Nie wiem ale tak to odbieram. W przyszłym tygodniu udajemy się do lekarza na szczepienia i konsultacje bo martwią mnie te jego tylne nóżki:(myślę,że mogą go pobolewać kosteczki bo jak wstaje to taki pokulony jakby coś go bolało. Nie wiem ile już waży ale poprawił się sporo bo jest już po czym poklepać:)tak sympatycznie się zaokrąglił OBIECUJĘ ZDJĘCIA!!!! Buziaki!!!! Quote
caroolcia Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 a my błagamy o chociaż jedną maluteńką foteczke :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.