Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 3 weeks later...
Posted

tak tu pusto...

ale ja rozumiem - ta zmienna pogoda źle wpływa na samopoczucie:roll:, mi się też zupełnie nie chce focić psa a makro się nie da bo wieje albo leje :shake: i jakieś stare resztki wklejam do galerii .

Posted

Proszę potrzymajcie kciuki za Bianeczkę , nie wiemy co się z nią dzieje :( mocno zwymiotowała , ledwo trzyma się na łapkach , zarzuca jej tyłkiem byliśmy przed chwilą u weta , oglądnął , stwierdził że nie są to objawy otrucia ani zatrucia, że ma szmery w krtani i że to może być to , niestety żadnych badań w tym cholernym mieście o tej porze nie zrobię a do jutra oszaleję chyba .
Dostała antybiotyki i nawet nie wiem co jeszcze bo całkiem odleciałam z nerwów po raz pierwszy w życiu mi się coś takiego zdarzyło

Bianula śpi , potrzymajcie za nią proszę .

Posted

Biana nadal zarzuca tyłkiem , ale wg 2 wetów to z powodu osłabienia a nie neurologiczne ani pourazowe .
Mamy wyniki badań ,podniesiony bardzo Aspat -0 177 U/l i nieznacznie kreatynina 1,9 mg/l ale Alat i BUN w normie, więc to raczej nie problem wątroby i nerek , może coś mięśniowego ?
W morfologii podniesione białe krwinki i obniżone płytki , ale mała wczoraj dostała sterydy więc to mogło wpłynąć też na wyniki .
Na 18 jedziemy na kontrolę .

Chudnie w oczach ,dosłownie widać jej kostki :( , na szczęście nie jest odwodniona pije , chodzi ale zatacza się .

Godzinę temu zaczęła machać ogonkiem , więc mam nadzieję że będzie lepiej . Wet X2 stwierdzili że panikuję , ale ciężko nie panikować jak pies nie mógł się wczoraj na łapach utrzymać i rozjeżdżał się :shake:

Pozdrawiamy i jak tylko psisko odzyska siły będą zdjęcia obiecuję :oops:

Posted

Dziękujemy za kciuki i dobre myśli ,
Bianeczka dostała dziś ostatni zastrzyk, za 2-3 tygodni mamy powtórzyć badania krwi bo są zupełnie dziwne zwłaszcza wykluczające się właściwie wartości Aspat i Alat , nadal jest słaba bardzo ale już merda ogoneczkiem i zaczyna normalnie chodzić bez zataczania się , nawet dziś troszkę obszczekała listonosza .
Wygląda na to że to było zapalenie krtani o dziwnym nagłym przebiegu .
Mam nadzieję ale strachu najadłam się okropnego :shake:
Teraz tylko niech apetyt wróci bo wszystkie kosteczki można bidulce policzyć na grzbiecie .

Posted

Chyba mogę napisać że Biana zdrowieje, mimo że upały dają się jej we znaki , to ogonek już czasem zamerda, dziś zaczęła sępić jedzenie od taty , jednak nadal jest bardzo słabiutka, głownie poleguje i śpi . Za dwa tygodnie badania krwi .

Dziękujemy za kciuki :loveu:

Posted

anciaahk napisał(a):
Kurcze, co to było?


Prawdopodobnie zapalenie krtani z takim dziwnym przebiegiem :( Biana smutna i słaba ale ma apetyt, merda ogonkiem nie zatacza się już maleńka , chociaż smutna bardzo .
Musimy trochę odczekać z badaniami, żeby leki nie wpływały na wyniki.

Posted

Dziś rano radość wielka psiego ogonka na dźwięk budzika , znaczy się wracamy do zdrowia , jeszcze ta radość trochę wysiłkiem opłacona ale jakże inny to poranek :)
A po figielkach rekonwalescentka odpoczywa :loveu:




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...