Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no przecież się umawiałyśmy, śnieg ma być w okolicach Wrocka a Was ma ominąć :cool3:
ja jestem gotowa - śniegowce szt 1 są, kurtka najcieplejsza z ciepłych jest , kundle zaprzęgowe są.... biegówek jak nie było tak nie ma :placz:

Posted

OdNowa - no niby tak się umawiałyśmy :evil_lol:

Betel - bidulo zarobiona , dzięki że nas odiwedziłaś :loveu:

Bonsai - zapraszam :)


A teraz prosze trzymać kciuki i to mocno - pisałam na kieleckim watku szczeniaków , że kilka dni temu przechodząc między blokami , zaplątałam się w 5 małych kociąt i matkę . Towarzystwo dzikie, ale regularnie odkarmiane przez mieszkańców osiedla. Zaniosłam im w sobote w nocy karton ze straymi golfami , przynosze jedzenie żeby kitki się oswoiły , ale one spierniczają przede mną co sił w łapkach - ale jedna mała biało ruda pięknośc nie zdążyła dzisiaj mi zwiać . Złapana poprzytulana została zawieziona do weta na odrobaczenie i okazało się że właścicielka lecznicy szuka kota , co prawda nie do domu ale do stajni do koni i nie jest to jakiś cud dom wg mnie , ale zawsze lepiej u wetki w stajni niz na podwórku blokowiska .
Malutka została w lecznicy, jutro rano właścicielka ( nie było już jej w lecznicy ) zadecyduje czy ją bierze .

Trzymajcie kciuki żeby tak , inaczej po odrobaczeniu i zbadaniu będę musiała odniesć ją na to podwórko :(

Miałam z nią jechać do mojej wetki, ale ta akurat miała umówione dwa zabiegi sterylizacji i nie miała za bardzo czasu ( ja byłam w pracy więc nie mogłam za dlugo jeździć ale ciii ) no i pojechaliśmy do innch - może to jakiś znak .


A maleńka prześliczna , biała , z przedłużonym odrobinę włosem i nieregularnymi kilkoma rudymi plamkami w okolicy pyszczka , na grzbiecie i więcej rudego w okolicy ogonka . Cudo :loveu:

Nie mam zdjęć bo młode wychodzą tylko jak jest całkiem ciemno , zostały jeszcze 4 kociaki i piękna długowłosa srebrna matka - tylko jak je złapać i co z nimi zrobić :placz:.

Nie wiem jak ja ją tam odniosę jakby się nie spodobała tej wetce ;(

Posted

Mam dwie wiadomości ,

jak zwykle dobrą i złą

zacznę od dobrej kicia kochaniutka ma dom i to nie w stani a w domku , będzie koteckiem domowym łaszącym się i rozpieszczanym :multi: na razie jest w lecznicy , spryskana frontlainem , ze świerzbem w uszkach , jutro będzie odrobaczona , trochę podtuczona i wydana w kochające ręce :loveu:

a zła - matka z czterema kociakami zniknęły :placz: byłam tam kilka razy dzisiaj i nie ma ich i od rana nikt z mieszkańców ich nie widział :placz:
nad ranem było u nas - 7 stopni a jest domek dla na pewno jeszcze jednej kici ( ten w stajni u weta - bo wetka stwierdziła że jak tylko ktoś zechce malucha do domu to go odstąpi a sama poczeka ) a może i więcej kociaków znalazło by dom - tylko gdzie one są :placz:

Posted

Kociaków nie udało mi się znaleźć, ale jedzonko zjedzone, może przez inne koty ale mam nadzieję że maluchy są bezpieczne .
Rozmawiałam z ludźmi z bloków, do piwnicy raczej nie miały jak wejść .
Na szczęście jest w miarę ciepło .

Troszkę zdjęć ;

listopadowe taplanko









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...