Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

aaa piesek śpi :)












a raczej chciałaby spać ale pancia wpycha aparat w oczęta :evil_lol:

Bonsai napisał(a):
Taka łądna pogoda za oknem, a Ty chorujesz?! Tak nie wolno! Natychmiast masz mi wracać do zdrowia! :)



to niestety już u mnie tradycja urlopowa :(
myślałam że tylko ja nie śpię :evil_lol:

Posted

Bonsai napisał(a):
Tej to dobrze, ze schroniskowego boksu na kanapy. http://img181.imageshack.us/img181/6018/bianca733tj9.jpg :eviltong:


Bonsai , Biana nie zupełnie jest ze schroniska , na szczęście dzięki cudownej Erce:loveu: udało się jej tego uniknąć, a i sama uciekala co sił w łapkach przed hyclem :)

ale fakt prosto z ulicy na moje łóżko ( przepraszam juz jej łóżko w którym łaskawie pozwala mi spać :evil_lol:) trafiła :)

Posted

I po spaniu :mad:
Biana od 2 dni nie była na spacerze, rozpiera ją energia , ściąga ze mnie kołdrę, smyczkę pod nos przynosi i patrzy błagalnym wzrokiem - wstawaj nie udawaj przecież na pewno nie jesteś na tyle chora żeby nie wyjść ze mną

no i chyba będę musiała zwlec się z łóżka tylko jak ???

Posted

pusia2405 napisał(a):
Oj, co to za chorowanie:razz:? U was ponoć piękna pogoda, nie to co tutaj:cool3:.

Dobrze, że Bianka lubi sie tarzać tylko w trawce...


No poogoda piękna az mnie skręca ze zlości :( bo nie mogę na taki upał wyjśc bo od razu mi się w głowie kręci ;(

a Biana nie tylko w trawce lubi się tarzac oj nie tylko :mad:

Posted

Bonsai napisał(a):
Nauczyła się szczekać? :evil_lol:


Tak :multi: odkąd u mnie jest Bianulek nie szczekała no może za wyjątkiem szczekania na tatę ale to inna historia , ona raczej starała się nie pokazywać światu że jest , a teraz proszę stoi sobie w ogródku i szczeka na przechodzących ludzi - patrzcie jestem tu i już się was nie boję :) a nawet szczekam na was :evil_lol:

Posted

To super! :multi: Znaczy, że już ostatecznie mówi: "jestem częścią tej rodziny! wiem o tym!" A przy tym jednocześnie macha ogonkiem. :)

Piegus nie miał problemów ze szczekaniem. :evil_lol: Wręcz przeciwnie - kiedyś pewna pani, która adoptowała collie, martwiła się, że ta nie szczeka, a wolałaby, żeby jednak to robiła. Wzięłam więc Piega do ich domu, siadamy sobie na ogródku, psy się bawią, biegają... Po pół godzinie Piegus stwierdził, że to jego teren i zaczął obszczekiwać przechodniów. Tara (tak nazywała się collie) bardzo zdziwiona przypatrywała się Piegowi i... zaczęła mu pomagać. :eviltong: Od tej pory sunia nie miała już najmniejszych problemów ze szczekaniem, wręcz przeciwnie. :diabloti:

Posted

Bonsai napisał(a):
To super! :multi: Znaczy, że już ostatecznie mówi: "jestem częścią tej rodziny! wiem o tym!" A przy tym jednocześnie macha ogonkiem. :)

Piegus nie miał problemów ze szczekaniem. :evil_lol: Wręcz przeciwnie - kiedyś pewna pani, która adoptowała collie, martwiła się, że ta nie szczeka, a wolałaby, żeby jednak to robiła. Wzięłam więc Piega do ich domu, siadamy sobie na ogródku, psy się bawią, biegają... Po pół godzinie Piegus stwierdził, że to jego teren i zaczął obszczekiwać przechodniów. Tara (tak nazywała się collie) bardzo zdziwiona przypatrywała się Piegowi i... zaczęła mu pomagać. :eviltong: Od tej pory sunia nie miała już najmniejszych problemów ze szczekaniem, wręcz przeciwnie. :diabloti:


No mnie aż tak bardzo nie zależało na tym żeby Biana szczekała, to z założenia pies kanapowy a nie stróż :evil_lol:ale po szczekaczu Wauziku brakowało mi trochę tego cudownego "hau hau ":)
a poza tym szczekanie u Biany to kolejny objaw jej "normalnienia "

:)

Posted

[quote name='betel']http://img99.imageshack.us/img99/1850/bianca731fk0.jpg
Piękne łapki, a wiesz,że psie łapy wcale przykro nie waniają tylko pachną. Mają woń trawy i jeszcze, takiego delikatnego psiego ciepełka. Często obwąchuję łapy Ince i to mnie uspakaja :evil_lol:. Może to wydaje się nienormalne , ale psie łapy naprawdę pachną:lol:

No to przyznam się i ja - tak ja też obwąchuję łapki mojej Bianki :) całą ją wącham przytulam się do niej bo ma niesamowity zapach , żaden znany mi pies ( nawet moje wcześniejsze mordule ) tak nie pachnie :)

Posted

ja też uwielbiam wąchać mojego psa. Jego zapach też mnie uspokaja, jest taki kojacy... A do tego, gdy Pieg położy sie na moich kolanach, ugrzeje mnie a ja będę go głaskać... To już prawdziwa terapia relaksujaco uspokajająca :) .

Posted

pusia2405 napisał(a):


Jak twoje zdrówko?:razz:


Kiepsko , właśnie się zastanawiam czy w takim stanie mogę jutro lecieć :(
buuu a tak się cieszyłam na ten wylot , jak mi nie przejdzie to pewnie będę musiała zrezygnować :(



Bonsai napisał(a):
ja też uwielbiam wąchać mojego psa. Jego zapach też mnie uspokaja, jest taki kojacy... A do tego, gdy Pieg położy sie na moich kolanach, ugrzeje mnie a ja będę go głaskać... To już prawdziwa terapia relaksujaco uspokajająca :) .


Biana uwielbia leżeć u mnie nakolanach :) podgrzewamy się wzajemnie :loveu:

Posted

cześć kochana :cool3:
nadrobiłam trochę Waszą galerię!! widzę,że podczas naszej nieobecnośći program "uszczęśliwiania" Bianki ruszył pełną gębą :evil_lol: i taplanie w błocie i pływanie :diabloti: no no to prawdziwa rozpusta :lol: ale efekty są niezwykłe prawda? :loveu::loveu::loveu:
piękne zdjęcia!!

musze moje przepuścić przez jakieś bagno bo za czyste się zrobiły od kryształowych jezior:evil_lol:

Posted

Błotne kąpiele zalecane dla zdrowia i urody!!!!:evil_lol: Pozdrówka

Ps. Za kilka dni będzie u nas na dt Biszkopt. Chwilowo jest u Erki , która usiłuję tą kupkę strachu troszeczkę oswoić, odpchlić i odrobaczyć przed dalsza podróżą:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...