Rudzia-Bianca Posted February 22, 2008 Author Posted February 22, 2008 erka napisał(a):Bardzo sie cieszę, że wszystko dobrze poszło, zgodnie zresztą z przewidywaniami:lol:. Teraz tylko trochę trzeba przypilnować malutkiej, żeby nie majstrowała przy szwach i będzie z głowy.:p ale nerwice mam nadal :evil_lol:tak tak maleńka pod stałym nadzorem :) Od-Nowa napisał(a):dzielne dziewczyny!! nie wiem która bardziej :cool3: będzie zdjecie w kubraczku?? :evil_lol: zrobimy konkurs na mis kaftanika... :diabloti: kciuki trzymamy dalej! pewnie że będzie jak tylko psica dojdzie jako tako do siebie ,bo jako ćpun nie ma szans w konkursie :) eria napisał(a):wszystko będzie dobrze ! też mam taką nadzieję chociaż ciężko mi nie panikować i spokój zachować . No a Biana taka naćpana już rzuciłą się na Happy która przyszła towarzyszkę w biedzie pocieszyć - czyli wszystko w normie , zeby tylko szwy nie puściły tej wiercipięcie . wiem wiem panikuję ale nic na to nie poradze i na nic wszelkie tłumaczenia , 10 dni cierpliwości do mnie prosze :oops: Quote
Eruane Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 No to dobrze ,że już po. :p Ale w końcu na ile cm Bianca ma cięcie? I jaką metodą robiono sterylkę? Tak czy inaczej, faktycznie robić sterylkę tuż przed cieczką to bardzo ryzykowne. Dobrze, że nic się nie stało. Quote
Rudzia-Bianca Posted February 22, 2008 Author Posted February 22, 2008 Eruane napisał(a):No to dobrze ,że już po. :p Ale w końcu na ile cm Bianca ma cięcie? I jaką metodą robiono sterylkę? Tak czy inaczej, faktycznie robić sterylkę tuż przed cieczką to bardzo ryzykowne. Dobrze, że nic się nie stało. Eruane , cięcie na 3 cm . Nie wiem jaką metodą - i tak nie miałam wielkiego wyboru u siebie w mieście , więc powiem szczerze nie dopytałam o metodę . Narkoza tradycyjna , szew do usunięcie nie rozpuszczalny . Wiem że ryzykowne robić przed cieczką , ale nasza wet mówiła że spokojnie możemy teraz bo jeszcze mamy czas , fakt nie robiła żadnych badań w tym kierunku . Zdecydowałam się na nią bo mam do niej zaufanie , mimo jak pisałam wyżej nie ma cudów w gabinecie, ale wiem że robi bardzo dużo sterylizacji i dobrze , pytałam ludzi i nikt się nie skarżył. Nie zdecydowałam się na sterylizację w Krakowie ze wzgledu na to , że gdyby coś się później działo to jednak to jest 30-40 km a tu mam weta na miejscu . Biana nadal śpi ale już wypiła odrobinke wody i była na sii. Quote
Eruane Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 To ciecie jakieś małe. Zapytaj czy metodą hakową robili i czy usunęli wszystko ,znaczy jajniki i macicę. Jeśli sunia miała choć raz cieczkę lub nie miała, ale jest tuż przed podczas sterylki, konieczne jest usunięcie wszystkiego. Quote
anetta Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Super że Bianka jest już po :multi: Głaski dla suni. Quote
Rudzia-Bianca Posted February 22, 2008 Author Posted February 22, 2008 Eruane napisał(a):To ciecie jakieś małe. Zapytaj czy metodą hakową robili i czy usunęli wszystko ,znaczy jajniki i macicę. Jeśli sunia miała choć raz cieczkę lub nie miała, ale jest tuż przed podczas sterylki, konieczne jest usunięcie wszystkiego. Eruane usunięte wszystko jajniki i macica, dlatego cięcie ma 3 cm a nie 1 cm jak miało być . Jajniki Biana miała bliżej przepony stąd 3 cm cięcia . Zresztą jak mi wet powiedziała Bianca wszystkie narządy ma przemieszczone bliżej przepony niż normalnie , ale podobno w niczym ma jej to nie przeszkadzać . anetta napisał(a):Super że Bianka jest już po :multi: Głaski dla suni. Dziękuję Anetta , suńka delikatnie wygłaskana . Tez się cieszę że już po :) Quote
betel Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Buziaki dla Was, mam nadzieję, że Biancia juz czuje sie w miarę dobrze:) Quote
Rudzia-Bianca Posted February 22, 2008 Author Posted February 22, 2008 [quote name='betel']Buziaki dla Was, mam nadzieję, że Biancia juz czuje sie w miarę dobrze:) Cześć Betel, dzięki za wsparcie duchowe :evil_lol: Biana chyba czuje się w dobrze , oczywiście na ile może się dobrze czuc po czyms takim . Wstaje już, byłyśmy 3 razy na polku zrobiła siku ,troszkę wody piła, zjadła troszkę papki dla rekonwalescentów i teraz śpi . Troszkę boję się nocy , mam nadzieję że nie zacznie sie szwami pannica interesować :mad: No i obiecane zdjęcia kubraczkowe :cool3: pomalutku się budzę co się dzieje , gdzie ja jestem :crazyeye: do odważynych swiat nalezy - wstajemy Quote
Magot Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Uff, jak dobrze, że z sunieczką wszystko dobrze!!:multi: Quote
betel Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Jaki elegancki ten kubraczek!!! A jak długo będziecie go nosić???. Pozdrowienia dla rekonwalescentki i jej pani:loveu: Quote
DuDziaczek Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 ugh... przegapilam taka nowinke!! :mad::-(:angryy::angryy::angryy: Bianci jest cudownie w kubraczku hehe pozdrawiam cieplutko! i czekam na wiesci jak udalo sie spedzic nocke :razz: Quote
Rudzia-Bianca Posted February 23, 2008 Author Posted February 23, 2008 magda_drakkar napisał(a):Uff, jak dobrze, że z sunieczką wszystko dobrze!!:multi: :lol: betel napisał(a):Jaki elegancki ten kubraczek!!! A jak długo będziecie go nosić???. Pozdrowienia dla rekonwalescentki i jej pani:loveu: dzięki Betel :) elegantka z niej pełną gębą :) nie wiem ile będziemy paradować w kubraczku, pewnie do zdjęcia szwów czyli jeszcze 9 dni . DuDziaczek napisał(a):ugh... przegapilam taka nowinke!! :mad::-(:angryy::angryy::angryy: Bianci jest cudownie w kubraczku hehe pozdrawiam cieplutko! i czekam na wiesci jak udalo sie spedzic nocke :razz: Cześć DuDziaczku , dziękuję za pozdrowienia, nocka minęła nam nawet spokojnie , tzn psina spała a ja sie wnią gapiłam mniej wiecej do 4 rano - czy oddycha, czy serduchoo bije , czy sobie pod kubraczkiem nie grzebie. O 4 padłam ale psisko kochane nic nie zmajstrowało do rana ( tzn do 6 ) a od 6 znowu gapiłam się w nią :) Tak ze trochę padnięta jestem i tak pewnie do wyciągnięcia szwów będzie . Sprawdzałam własnie niedawno ranę - jest sucha i nic z niej sie nie sączy, nadal pokryta sreberkiem :) Biana dzień spędziła w połowie śpiąc a w połowie złoszcząc się że nie pozwalam jej biegać, wskakiwać na kolana i gonić kota . Troszkę zjadła i teraz śpi . Z niecierpliwością czekam na ten słynny wielki wilczy apetyt po sterylizacji :evil_lol: PS a ja mam zapalenie ucha :( mam nadzieję że to dla suni nie jest zaraźliwe :shake: Quote
anetta Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Co to stoi na podłodze? miska?? Jest zajefajna!! Uuuu zapalenie ucha...:( :calus: :glaszcze: Quote
Rudzia-Bianca Posted February 24, 2008 Author Posted February 24, 2008 anetta napisał(a):Co to stoi na podłodze? miska?? Jest zajefajna!! Uuuu zapalenie ucha...:( :calus: :glaszcze: Tak miska , też mi się podoba :) a Biana początkowo sie jej bała:) Psinka śpi, ale jak nie śpi to szaleje , biega ,goni skakać chce po kilka schodów na raz -świr mały . Koopal dziś był ( wprawdzie brzydkawy ale był ) siku robi kilka razy dziennie, rana sucha , troszkę je ( tzn w jej normie ) trochę się uspokoiłam choć dalej mam nerwicę i nie moge się doczekać kiedy ściągniemy szwy i wiadomo będzie ze na pewno wszystko jest w porządku . Quote
Rudzia-Bianca Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 jak upilnować świrującą sukę ze szwami na brzuszku ???? odbiło jej chyba goni, skacze, biega po kilka schodów na raz no chyba do kaloryfera będę musiała ja przypiąć :mad::diabloti: Bianca chyba ma się dobrze skoro tak skacze, ale ja chyba muszę sie od neta odłączyć do czasu wyciągnięcia szwów bo naczytałam się o tragediach po sterylkach i mi odbija :mad: Quote
DuDziaczek Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 ciesz sie ze ma dobry humorek xD :cool3: Quote
Eruane Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Bianca szaleje, bo ją swędzi, a ona na wszystko reaguje nadpobudliwie. Zastanawia mnie tylko długość cięcia. Nawet przy usunięciu jajników cięcie nie jest tak krótkie - 1 cm. Ale Bianca, z tego ,co pamiętam, miała już cieczkę, więc ta opcja w ogóle odpadała, nie tylko z tego powodu, że zbliżała jej się następna. Krótkie cięcia, z tego, co wiem, są przy metodzie hakowej. Ale czy aż takie - nie wiem. Muszę się dowiedzieć u kogoś, kto się lepiej na tym zna, jak to wygląda. W każdym razie na wiel suk, jakie widziałam po sterylkach, nie widziałam tak krótkiego cięcia, dlatego się dziwię. Moje suki majac usunięte tylko jajniki (sterylka była dużo przed pierwszącieczką), mają znacznie dłuższe cięcia (nie była to metoda hakowa), bo jajniki są dość głeboko usytuowane. Quote
Rudzia-Bianca Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 eria napisał(a):e tam panikujesz :evil_lol: wiem , wiem wiem ale nic na to nie poradzę :mad::oops: DuDziaczek napisał(a):ciesz sie ze ma dobry humorek xD :cool3: cieszę się ale po cichutku żeby nie zapeszyć :evil_lol: Eruane napisał(a):Bianca szaleje, bo ją swędzi, a ona na wszystko reaguje nadpobudliwie. Zastanawia mnie tylko długość cięcia. Nawet przy usunięciu jajników cięcie nie jest tak krótkie - 1 cm. Ale Bianca, z tego ,co pamiętam, miała już cieczkę, więc ta opcja w ogóle odpadała, nie tylko z tego powodu, że zbliżała jej się następna. Krótkie cięcia, z tego, co wiem, są przy metodzie hakowej. Ale czy aż takie - nie wiem. Muszę się dowiedzieć u kogoś, kto się lepiej na tym zna, jak to wygląda. W każdym razie na wiel suk, jakie widziałam po sterylkach, nie widziałam tak krótkiego cięcia, dlatego się dziwię. Moje suki majac usunięte tylko jajniki (sterylka była dużo przed pierwszącieczką), mają znacznie dłuższe cięcia (nie była to metoda hakowa), bo jajniki są dość głeboko usytuowane. Eruane, chyba nie swędzi jej , ona wogóle nie interesuje się raną, gdyby ją swędziało to chciała by sie dostać do ranki . Szaleje tak jak normalnie :) przed zabiegiem , nie wydaje mi się żeby to miało związek ze swędzeniem . Bianca na pewno ma usuniete jajniki i macicę , jak będziemy na kontroli u weta to dowiem się jaka metodą była operowana . Powiem szczerze że nie mierzyłam tej ranki, nie wiem czy na pewno ma 3 cm czy tak mi wet powiedział , bo ja niestety na oko nie potrafie długości ocenić :oops: ale jest krótka :cool3: Ja powiem szczerze nigdy nie widziałam rany po sterylizacjiu innych suk, ale czytałam nawet na dogo na forum sterylizacja o takich krótkich ranach , więc specjalnie mnie to nie zdziwiło, owszem ten 1 cm o którym wpsominali weci wydał mi się dziwny ale nawet nie myślałam o tym bo cieszyłam się ze zabieram już Bianę . Pozdrawiwmy Cioteczki :) Quote
Eruane Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Dopytaj wetów o wszystko, a ja popytam wśród innych, co się na tym znają. Lepiej wszystko wiedzieć. Małe cięcia i zabiegi przy takich cięciach robi sie metodą laparoskopową u ludzi, ale wątpię, czy coś takiego robiliby u psa, kogo stać na taki sprzęt. Czy sprawdzałaś dobrze tych wetów wcześniej? Co do swędzenia - psy różnie reagują, ale faktycznie powinna sięgać do rany. Ale ona, jak widzę zachowuje się trochę jak moja Itusia - szalona równie mocno. Mierząc w standardach Itusi - Bianca zachowuje się po zabiegu w normie. ;) Quote
Rudzia-Bianca Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 Eruane napisał(a):Dopytaj wetów o wszystko, a ja popytam wśród innych, co się na tym znają. Lepiej wszystko wiedzieć. Małe cięcia i zabiegi przy takich cięciach robi sie metodą laparoskopową u ludzi, ale wątpię, czy coś takiego robiliby u psa, kogo stać na taki sprzęt. Czy sprawdzałaś dobrze tych wetów wcześniej? Co do swędzenia - psy różnie reagują, ale faktycznie powinna sięgać do rany. Ale ona, jak widzę zachowuje się trochę jak moja Itusia - szalona równie mocno. Mierząc w standardach Itusi - Bianca zachowuje się po zabiegu w normie. ;) Eruane , mam do tej wetki zaufanie , na pewno wycięła co trzeba :) tego jestem pewna . Na pewno nie było to robione metoda laparoskopową , a 3 cm u Biany to nie jest znowu tak strasznie mało - przecież to malutki piesek jest :) zmierzyłam jest dokładnie 3,5 cm Quote
Czoko Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Następna cioteczka już wrócila i poprosi o delikatne pogłaskanie Bianeczki za uszkiem! Jestem ale nie mam dostępu do internetu (częściowa blokada!) a w domu mi przeskakuje wszystko na ekranie ale może chociaż da się napisać. Quote
Eruane Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Sądzę, że jest to zrobione ok, ale zaniepokoiło mnie mocno to, że chcieli cięcię robić na 1 cm, czyli usuwać tylko jajniki w sytuacji ,gdy sunia była już po cieczce. wtedy to byłby wielki błąd. Zapytaj koniecznie, czy zastosowali metodę hakową. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.