Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted







a jak chwilke nie patrzyłam to zżarła mi :diabloti: jedna moją narzutę :mad:


i jakby nigdy nic :sleep2: na mojej poduszce :loveu: - daruję jej bo to pierwsza demolka odkąd u mnie jest aż się bałam że coś z nią nie tak bo nic nie zniszczyła :cool3: no i od kilku dni nie byłyśmy na spacerze bo powodziami straszyli


pozdrawiamy wszystkich zaglądających do naszego albumu :)

Posted

Budzia-Bianca rewelacyjne fotki...
Najbardziej podoba mi się ta...

...z takim zamysłem artystycznym :cool3:

Strasznie się cieszę, że zostałaś rażona strzałą...Zyczę takiego porażenia wszystkim, którzy się jeszcze zastanawiają :diabloti:
Bianeczka pozbyła się futra zimowego i teraz dopiero widać jaka z niej laseczka...:cool3:

Posted

Fiona prosze Cie nie mów głośno że to laseczka bo jak mała usłyszy to się zachwyci sama sobą i znowu przestanie :diabloti:jeść :( do niej trzeba mówić ty chudzielcu bo to niejadek pskudny - dostaje jedzenie dla rekonwalescentów albo w razie strajku kroplówki :(
W życiu nie widziałam psa który nie lubi jeść i nawet nie wierzyłam ze takie psy istnieją - to teraz mam najwikszego niejadka świata :(

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):
Fiona prosze Cie nie mów głośno że to laseczka bo jak mała usłyszy to się zachwyci sama sobą i znowu przestanie :diabloti:jeść :( do niej trzeba mówić ty chudzielcu bo to niejadek pskudny - dostaje jedzenie dla rekonwalescentów albo w razie strajku kroplówki :(
W życiu nie widziałam psa który nie lubi jeść i nawet nie wierzyłam ze takie psy istnieją - to teraz mam najwikszego niejadka świata :(


Oj, nie myślałam że jest aż tak źle z tym jedzeniem i trzeba kroplówki podawać...Taki niejadek to rzeczywiście spory problem. Człowiek ciągle myśli czy zwierz będzie miał ochotę i zje...ehh u mnie jest problem z jedzeniem ale w tą druga stronę-musimy się odchudzać...

Posted

a może by tak Twoje piękne żarłoki zechciały przemówić mojemu niejadkowi do rozumku .
Biana podczas pierwszych 2 miesięcy u mnie z 8,2kg schudła na 6,5 kg . Obecnie nie jest tak tragicznie bo mała wazy 7,8 kg ale sporo urosła więc spokojnie mogłaby chociaż ze 2 kg sobie dorzucić .
A nasz dom wygląda jak psia jadlodajnia w każdym kątku miska :) i tylko kocica się cieszy :mad:
Pozdrawiamy .

Posted

patrzcie co znalazłam :) to jest pierwsze zdjęcie mojej Bianki- taką ja pierwszy raz zobaczyłam , myslałam że już jej nie ma w kieleckim watku a tu taka niepsodzianka :)


a tu byc moze ze swoim tatusiem - oj wzruszyłam się tego zdjęcia nie widziałam nigdy wcześniej


i ich historia
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33042&page=146

jak ja kocham tego mojego Rudzielca :loveu:

Posted

Furciaczku my już ze wszystkim próbowałyśmy co mogłoby zwiekszyć apetyt Biany :( citroenzymix, mięska, jest +-*( te znaczki to pozdrowienia od Biany która własnie skacze mi po klawiaturze ), ser+ki itp ale pojawi+ły si+e -kłopoty z żołądkiem Biany , jakies dziwne wymioty itp, do tego podejrzenie alergii no i mała wylądowała na karmie weterynaryjnej , uspokoiło się straszliwe drapanie , wymioty są coraz rzadziej ale nie eksperymentujemy z jedzeniem , no poza kromką chleba z masłem na śniadanie bo to Biana zje i sucharkami do zabawy .
A żeby nie zapeszać to mała chyba przeczytała co o niej pisałam bo zjadła przed chwilą 3/4 dziennej porcji karmy :multi:tyle na raz to się jej jeszcze nie zdarzyło :):):multi::crazyeye:
pozdrawiamy

Posted

Oj nie wiedzialam ze do tego jeszcze alergia:shake: Ale mam nadzieje ze powoli powoli z niejadka zrobi sie maly zarloczek:loveu: i tego Wam zycze z calego serca:loveu:

a probowalas miesko z indyka?? podobno nie uczula i malej moze zasmakuje... ale najlepiej to weta sie zapytac bo co dla jednego psa dobre dla innego niekoniecznie:)

jesli jestem zbyt upierdliwa powiedz...

Posted

upierdliwa no co Ty , upierdliwa to jestem ja z ciągłym zasypywaniem pytaniami wswzystkich , którzy mogli by pomóc mojej Bianie :)
Nie jest to mój pierwszy pies, ale pierwszy z tyloma problemami przez 3 miesiące nie wychodziłyśmy praktycznie od weta jak nie zapalenie gardła, węzłów chłonnych to zapalenie dziaseł ( do dzisiaj ), później uszy i oczy, później wymioty , drapanie , stale nie jedzenie , wycie przez sen , głodówka i tak stale coś nowego . Nie mówiąc oczywiście juz o jej psychice :(
Czasami już mi ręce opadają i zasanawiam się czy sobie poradzę z maleńką, czy ida mi się ją na psy wyprowadzić i każdą radę przyjmujemy z wdzięcznością .
Na razie mamy zostać przy weterynaryjnej diecie ( czasem dostaje saszetkę dla kocich bid na podniesienie smaku ) a ja marzę o tym żebym musiała przed nią chowac jedzenie jak przed Wauzikiem .


a czy Ty kiedyś sypiasz :) ?

Posted

Pytaj jak najwiecej, na dogo jest wile osob ktore naprawde posiadaja duze doswaidczenie i wiedze :)

Znajoma wlascicielka Cc miala podobny problem (bez alergii), psina tez na kroplowkach czesto jechala:-( jak sunka miala jakies 1.5 roku moze 2 latka to jej przeszlo i teraz moze nie jest zarlokiem ale je normalnie:)
Wiec niema co sie poddawac, zalamywac tylko postepowac zgodnie ze wskazaniami weta i czekac :)

a ja od dluzszego czasu prawie w ogole nie sypiam:evil_lol:

Posted

dzień dobry wszystkim czy u Was tez pada ? my w ramach strajku pogodowego poszłyśmy na spacer , nawet się nam udało między jedną a drugą chmurą :) i spotkałyśmy trzy psy z dwoma nawet Biana się przywitała :crazyeye:a przed jednym uciekała aż się dymiło :mad:no i widziałyśmy dziwne kolczate zwierzę ale panci niedobra nie pozwoliła psu się do niego zbliżac - ale fotke sama zrobiła :)
miłego dnia wszystkim podziwiającym moją maleńką :) :loveu:






Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...