Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie przejmuj sie tym niejedzenim tak bardzo , dla psa zalecana jest od czasu do czasu głodówka. A jak widać , kiedy potrzebuje, to z ochotą nadrabia zaległości.;)

Ps.Fotki już są i to w nadmiarze:oops:

Posted

spacer bez słonka w szarówie i zimnie ale nie dałyśmy się i dzielnie maszerowałyśmy :)





spotkałyśmy pudla i trochę się go boimy :evil_lol:



i wielkie drzewo które zawaliło nam drogę


znalazłam sobie patyczka :)



i sobie go zabiorę :evil_lol:



wszystkie kamyczki moje są :evil_lol:

Posted

Bianulek zaszczepiony :multi::multi: już myslałam że się nam nigdy to nie uda .
Maleńka czuje się bardzo dobrze , bryka po całym domu jak nigdy ( jakąs energie jej chyba w tej szczepionce podali :)) troszkę miejsce po wkłuciu opuchniete , ale za bardzo jej to nie przeszkadza .
No i wstepnie umówiłyśmy się z wetką na stsrylke za 2 tygodnie o ile nas cieczka nie przechytrzy ( ale nadal mam milion wątpliwosci i boję sie straszliwie i jeszcze nie wiem wciąż czy się zdecyduję - straszne to jest )

no i mam dla Was zdjęcia z wczorajszego słonecznego spacerku , ale to chwilkę potrwa :cool3:

Posted

:shake:

anetta napisał(a):
Cześć Rudzia :hand:
Bianka dzielna dziewczyna, taki patyczek taszczy 8)


taki malutki patyczek sobie znalazła :) szkoda ze nie nagrałam filmiku jak się męczyła żeby go podnieść - śmieszna ta moja psica :loveu:

anetta napisał(a):
:loveu::loveu::loveu:


No teraz musiałybyście mieć wielkiego pecha żeby coś wam znowu wypadło...:shake:


mam nadzieję że po pieresze ja nie stchórzę :oops: a po drugie nic się nam nie przypląta , marzę żeby już mieć to za sobą - strszanie się denerwuję

DuDziaczek napisał(a):
SUPER fociaki :loveu:
Ta z kamyczkami szczegolnie :evil_lol:
i gratuluje szczepionka (nareszcie) :cool3:
oby tylko ze sterylka sie udalo teraz ;)


dzięki DuDziaczku , nawet nie wiesz jaki kamień spadł mi z serca, już naprawdę bałam się że jak tak dalej pójdzie to nigdy jej nie zaszczepie .

a za sterylkę trzymajcie już kciuki ,bo ja się strasznie boję ,wolę nawet o tym nie myśleć :shake:

pozdrawiam wieczorowo :)

Ps Biana w szczepionce dostała chyba jakiś zastrzyk energii - biegała dziś jak szalona , jak dwie szalone , pogonila biedną Happy i zjadła dwie michy jedzenia :multi::multi:

Posted

kciuki nam potrzebne od dziś najlepiej bo ja z nerwów padnę 22 lutego godz. 9.00 Biana ma wstępnie ustalony termin sterylizacji ,
o matko jak ja się denerwuję , zaczynam się zastanawiac czy jest nam to do szczęścia potrzebne :(

potrzymacie kciuki ?

Odezwę się pewnie dopiero po , mam strasznie dużo pracy ( dopiero pół godziny temu wróciłam do domu ) żebym mogła mieć coś wolnego po zabiegu i przypilnować suńki .

czy też sie tak denerwowaliście przed???

Posted

będziem kciuki trzymać !
Foxi była sterylizowana jeszcze w schronisku (znałam ją już wtedy;) ,ale jeszcze nie wiedziałam że będzie moja:evil_lol:) więc nie znam uczucia przedsterylkowych nerwów ;)

Posted

cały dzień bez dogo wrrrrr

Biana dziś odstawiła numer - na spacerze zrobiła koopola pełnego krwi , nabłonka i nie wiem czego jeszcze :(

więc znowu ( już bez paniki :razz:- kłamię oczywiście ) do weta . Rtg-nie wykazało na szczęście ciał obcych w jamie brzusznej ( bo ten parszywiec w odkurzacz sie zmienił ) .
W koopalu jaja uncinaria stenocephala :(
znowu , tym razem zastrzyk borgal 24% :( no i czeka nas potrójne odrobaczanie .
A przy okazji pobrany wymaz z gardła - jutro wstępne wyniki .

czy ktoś wie czy ten tęgoryjec przełazi na człowieka ?


pozdrawiamy

Posted

magda_drakkar napisał(a):
Będziemy trzymać z całych sił!!!!


już po ale prosimy o jeszcze :)

eria napisał(a):
będziem kciuki trzymać !
Foxi była sterylizowana jeszcze w schronisku (znałam ją już wtedy;) ,ale jeszcze nie wiedziałam że będzie moja:evil_lol:) więc nie znam uczucia przedsterylkowych nerwów ;)


zazdroszczę Ci bardzo , to było straszne kilkadziesiąt minut pod drzwiami .

Od-Nowa napisał(a):
Trzymam kciuki z całych sił!!!!

ja też dostawałam zawału przed sterylką Liry (sama wiesz :cool3: ) ale poszło świetnie i już nie pamiętamy ;)
jesteśmy z Wami!!


zawał to mało powiedziane :evil_lol:

erka napisał(a):
Kciuki mocno zaciśnięte:thumbs:. Wszystko będzie dobrze:lol:.


dziękujemy za wszystkie kciuki.

Już jesteśmy w domu, Bianeczka wybudzona z narkozy , ale sobie drzemie słodko :)
W trakcie zabiegu pojawiły się małe ( podobno ) komplikacje - po pierwsze to już niestety początki cieczki, narządy rodne wewnętrzne były już mocno przekrwione i był mały krwotok :shake: a po drugie jajniki Bianca miała pod samą przeponą i mamy wiekszą ranę niż miała być - miał być 1 cm a są 3 - jak mi weci o tym powiedzieli to myślałam że ma ranę na 15 cm więc te 3 przyjęłam z ulgą .



No a Biana ma jeszcze wyczyszczone ząbki ślicznie , błyszczą się bielutko :) i ma seksowny zielony kubraczek :)
Weta mamy pod telefonem gdyby czasem coś się działo , ale wierzymy że nie będzie potrzeba dzwonienia dziś :)
Do zdjęcia szwów za 10 dni ( są 2 szwy ) .

Potrzymajcie jeszcze jak możecie za nas kciuki, bo my jesteśmy panikary :diabloti:

A w zwiazku z tym , że mam wolne i pilnuję psicy to w końcu pozaglądam do znajomych psiaków na dogo :)

pozdrawiamy

Posted

Bardzo sie cieszę, że wszystko dobrze poszło, zgodnie zresztą z przewidywaniami:lol:.
Teraz tylko trochę trzeba przypilnować malutkiej, żeby nie majstrowała przy szwach i będzie z głowy.:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...