Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):
No i kot przeszedł na moją własność ... siostra się wyprowadziła kocica została ... w poniedziałek sterylka stąd smutna minka :diabloti:

A co to za ikonka tam u góry...:razz:
No to teraz już wiem o czym Rudziu pisałaś na bazarku.:oops:
Powiem,że nie wyobrażam sobie przeżywania rujek kocicy.Moja jedna jest na proverze niestety,bo ciemna owymi czasy byłam a teraz ma juz 13 lat, więc nie będę jej fundować zabiegu.Przeżyłam jedna jej rujkę i myślałam ,że zwariuję i ona też.Masakra.Cieczki suczek to bzdzina przy tym...
Drugo kociczka dawno wysterylizowana i spokój.

mariusz pp napisał(a):
U Figi wet zdiagnozował zespół Cushinga, jakby było mało wszystkiego. I pocieszył Dorotę ,że dobrze ,że jestem w Holandii ,bo w Polsce wycofali lek, już dwa lata temu:shake::shake:
Trzymaj się Rudzia.

Ech.....
No się trzymajcie tam....:loveu:

Posted (edited)

[quote name='mariusz pp']Się trzymamy ,jutro dodatkowe testy.

I jak ? My zbadalismy wątróbke Bazyla , po worze hepatica trochę lepiej jest .

Kocica po sterylce wścieknięta całkiem . Obraziła się na dobre , nie pozwala mi się zbliżac do siebie, choć wczoraj jakoś odbyliśmy bezstresowo niemal kontrolę brzuszkową ;)

Panna w fartuszku :)












Zapraszam Was na wątek myślenickich bid , gdyby ktos miał pomysł jak pomóc :(
Potrzebne domy oczywiście a zanim znajda się tre domy to choćby dobre słowo dla nas :)

MYŚLENICKIE BIDY PROSZĄ O POMOC

Edited by Rudzia-Bianca
Posted

Przejdzie jej, dobre żarełko i zapomni.
A Figunia niestety ma potwierdzonego Cushinga, Dorocie udało się kupić na cito Vetoryl, co prawda przepłaciła ,bo zapłaciła 360 zł ale następne leki to ja już tutaj kupię , podobno kosztują około 45 E.To zawsze to taniej.

Posted

To może ja odpowiem ,bo nie wiem kiedy Mariusz się pojawi.
To choroba hormonalna, nadnercza albo przysadka mózgowa/chyba/ produkują za dużo kortyzolu, to są sterydy.Wyniki wątrobowe są przekroczone kilkakrotnie.Pies dużo pije ,.dużo sika ,często posikuje w domu, Brzuszek nabrzmiały jak balon, podobno wiotczeją mięśnie łapek .I pewno tak będzie ,bo Figuni łapki się zawijają , nawet na prostej drodze.Nieleczona prowadzi wiadomo do czego.Najgorsze to to ,że leki na tą chorobę wycofano z Polski dwa lata temu. Można kupić tylko na zachodzie. Cena leków wysoka.Ale musi brać do końca życia.
Udało mi się kupić ,co prawda nie 30mg a 60 ale poprosiłam w aptece i mi przeważyli.

Posted

mariusz pp napisał(a):
Przejdzie jej, dobre żarełko i zapomni.
A Figunia niestety ma potwierdzonego Cushinga, Dorocie udało się kupić na cito Vetoryl, co prawda przepłaciła ,bo zapłaciła 360 zł ale następne leki to ja już tutaj kupię , podobno kosztują około 45 E.To zawsze to taniej.


Dobrze, ze udało się kupić jak są wycofane .
Oj Figunia bądź dzielna .

Posted

Kocica szczęśliwa , koniec chodzenia w fartuszku . Niestety wczoraj nie zdejmowaliśmy go i zrobiły się jej za dzień odparzenia kurde w ostatnim dniu :(
A kicia chyba dziś z tego szczścia oszalała bo tuliła się do mnie i tuliła i nawet traktorek włączyła - zgłupiałam ...


a przy okazji

Serdecznie zapraszam na bazarek na utrzymanie psów pod moją opieką .

DZIEŃ DZIECKA W PAPIEROWYM SKLEPIKU

Posted

https://lh4.googleusercontent.com/-67IYcTTS2Ww/UZUX6pqACdI/AAAAAAAAOhg/-BStVLBNggc/s600/P1050943.JPG
Bosh, już sam wzrok zabija :evil_lol:

Super że już po wszystkim, a te jej nadąsanie i wściekłość to myślę że jej przejdzie. Może przez te wszystkie jej lata właśnie ten jej charakterek był taki a nie inny właśnie przez to że hormony jej buzowały..?

Za wasze 6 lat :popcorn::drinking:

Dlaczego Vetoryl został wycofany?

Posted

Donoszę z przyjemnością wielką że kocica po sterylce na razie jest super cudnym kocikiem :) nie gryzie nie furczy tuli się włącza traktorek - straciła podły charakter - od 14 maja nikogo nie ugryzła ;)

Posted

[quote name='Rudzia-Bianca']Donoszę z przyjemnością wielką że kocica po sterylce na razie jest super cudnym kocikiem :) nie gryzie nie furczy tuli się włącza traktorek - straciła podły charakter - od 14 maja nikogo nie ugryzła ;)[/QUOTE]

A może zbiera siły?

Posted

[quote name='Rudzia-Bianca']Donoszę z przyjemnością wielką że kocica po sterylce na razie jest super cudnym kocikiem :) nie gryzie nie furczy tuli się włącza traktorek - straciła podły charakter - od 14 maja nikogo nie ugryzła ;)Może to jakaś metoda na jędze jest ;)

Posted

[quote name='mariusz pp']A może zbiera siły?[/QUOTE]

Wypluj te słowa ja Cie proszę . Takiego kotecka to ja mogę mieć, ale jak jej wróci wredota to ja się zalamię :(

[quote name='Nikaragua']Może to jakaś metoda na jędze jest ;)[/QUOTE]

No pewnie jest ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...