weszka Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Śliczne to wtulone zdjęcie :) Ja niestety przeklinam to, że pozwoliłam Vesper spać w łóżku. Jak była mała i słodka to fajnie ale teraz jednak to jej rozmiar i 30 kg zaczyna mi zawadzać. Chyba czas na odwyk tylko, że nie będzie to łatwe... No i masz kolejny biedak. Dobrze, że choć ktoś go przygarnął i wyleczył. Fajny psiaczek taki a la corgi ;) Quote
Rudzia-Bianca Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 No żeby tradycji stało się dość ja mam wyjeżdżać a Bianca rzyga żółcią :( Bazyl ma chore gardło jak nie oszaleję to zwariuję :( do tego zniknęły 4 szczeniaki :( z wątku w linku w podpisie :( Quote
Rudzia-Bianca Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 weszka napisał(a):Śliczne to wtulone zdjęcie :) Ja niestety przeklinam to, że pozwoliłam Vesper spać w łóżku. Jak była mała i słodka to fajnie ale teraz jednak to jej rozmiar i 30 kg zaczyna mi zawadzać. Chyba czas na odwyk tylko, że nie będzie to łatwe... No i masz kolejny biedak. Dobrze, że choć ktoś go przygarnął i wyleczył. Fajny psiaczek taki a la corgi ;) Weszko ja też zaczynam żałować , dwa razy więcej kłaków , pościel zmieniam co 2 dni no oba psiska jak się wyciągną to na wielkim łózku dla mnie nie ma miejsca i budzę się co rano z kręgosłupem powyginanym w kazdą możlliwą stronę :diabloti::evil_lol:też chyba pora na jakiś odwyk ale nie mam pojęcia jak się za to zabrać zwłaszcza z Bianą bo ona tego nie zrozumie, to łózko to dla niej = bezpieczeństwo i wszelkie próby oduczenia jej kończyły się pogorszeniem jej stanu :( Quote
mariusz pp Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Powinnaś się cieszyć, że psiaki chcą z Tobą spać:lol: i robią łaskę ,że wpuszczają Cię do swojego łóżka:evil_lol:.U nas, co prawda tylko jedna psina, ale ja z Mariuszem na jednej połówce wersalki, a Figunia zajmuje drugą . Ale nie ma nic fajniejszego niż przytulenie się do rozgrzanej, pachnącej psiny. A ty masz dwa, tylko pozazdrościć:lol: Dorota Quote
Rudzia-Bianca Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 mariusz pp napisał(a):Powinnaś się cieszyć, że psiaki chcą z Tobą spać:lol: i robią łaskę ,że wpuszczają Cię do swojego łóżka:evil_lol:.U nas, co prawda tylko jedna psina, ale ja z Mariuszem na jednej połówce wersalki, a Figunia zajmuje drugą . Ale nie ma nic fajniejszego niż przytulenie się do rozgrzanej, pachnącej psiny. A ty masz dwa, tylko pozazdrościć:lol: Dorota A no cieszę się cieszę ale mój kręgosłup i moja alergiczna skóra już nie bardzo:evil_lol: Quote
weszka Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 No też nie bardzo wiem jak teraz taki odwyk zrobić bo zasypiam sama, a budzę sie już z Vesper. Jak mnie w nocy obudzi to ją wyganiam ale przeważnie śpię snem kamiennym i tego nie zauważam. W ogóle to najchętniej bym obydwie suki wyprowadziła z sypialni i zastanawiam się nad założeniem takiej bramki w drzwiach bo przy zamkniętych łapię lekką klaustrofobię :evil_lol: Dirki wprawdzie nie śpi w łóżku ale żeby było sprawiedliwie to wyjadą obydwie ;) Poza tym teraz cieczkują, co chwilę ściągają majtki albo jakoś im się dziwnie przekrzywią, a w sypialni mam jasną wykładzinę... no to nie muszę już tłumaczyć :shake::roll: Quote
Rudzia-Bianca Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 weszka napisał(a):No też nie bardzo wiem jak teraz taki odwyk zrobić bo zasypiam sama, a budzę sie już z Vesper. Jak mnie w nocy obudzi to ją wyganiam ale przeważnie śpię snem kamiennym i tego nie zauważam. W ogóle to najchętniej bym obydwie suki wyprowadziła z sypialni i zastanawiam się nad założeniem takiej bramki w drzwiach bo przy zamkniętych łapię lekką klaustrofobię :evil_lol: Dirki wprawdzie nie śpi w łóżku ale żeby było sprawiedliwie to wyjadą obydwie ;) Poza tym teraz cieczkują, co chwilę ściągają majtki albo jakoś im się dziwnie przekrzywią, a w sypialni mam jasną wykładzinę... no to nie muszę już tłumaczyć :shake::roll: Jak ja sobie przypomnę pierwsza i jedyną cieczkę Bianki i moje łóżko:diabloti: Quote
ewelinka_m Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 http://lh5.ggpht.com/_oHuqh2PJuJM/TLrP9SzFkZI/AAAAAAAAE7s/Jr17pkfGbNM/P1380779.JPG przeurocze :loveu::loveu: ojj skąd ja znam syf na łóżku :cool3: mam białą pościel :mdleje: Spajuń po przyjściu ze spaceru od razu ładuje się do łóżka , tak więc błoto, piach, deszcz i wszystkie inne śmietki śpią czasem razem z nami:evil_lol::evil_lol: a biała pościel zmienia nieco barwy :diabloti: Quote
betel Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Zapraszam gorąco na prowadzoną przeze mnie stronkę Sandomierskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt - baner w podpisie . Pozdrówka Beata Quote
ewatonieja Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 co słychać w waszym domku? pozdrowionka od Rutki i Dajmona :) Quote
Czoko Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 betel napisał(a):Zapraszam gorąco na prowadzoną przeze mnie stronkę Sandomierskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt - baner w podpisie . Pozdrówka Beata A ja zapraszam do głosowania na Was w ankiecie do Krakvet! Quote
betel Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Pozdrówka dla Was. Tym razem przebiliśmy was jeśli chodzi o chorowitość. Cała moja gromadka zaraziła się parwowirozą. Z Incią było naprawdę nie fajnie, reszta jakos radziła sobie z wirusem lepiej. Na szczęście wczoraj zakończylismy 5- dniowa kuracje leczniczą, teraz stosujemy tylko dietkę. Mam nadzieję, że już będzie OK. Trzymajcie za nas kciuki :) Quote
Rudzia-Bianca Posted November 17, 2010 Author Posted November 17, 2010 betel napisał(a):Pozdrówka dla Was. Tym razem przebiliśmy was jeśli chodzi o chorowitość. Cała moja gromadka zaraziła się parwowirozą. Z Incią było naprawdę nie fajnie, reszta jakos radziła sobie z wirusem lepiej. Na szczęście wczoraj zakończylismy 5- dniowa kuracje leczniczą, teraz stosujemy tylko dietkę. Mam nadzieję, że już będzie OK. Trzymajcie za nas kciuki :) Oj Betelku widziałam właśnie na kieleckim , masakra , jasne że trzymamy kciuki i nie życzymy przebijania nas w chorowitości , wystarczy już :( Miziaki dla Trójeczki . Quote
Rudzia-Bianca Posted November 17, 2010 Author Posted November 17, 2010 Zapraszam na bazarek dla psów z Kielc . http://www.dogomania.pl/threads/196614-Pojemnik-na-karm%C4%99-18-kg-waga-RC-gad%C5%BCety-ksi%C4%85%C5%BCki-i-inne-na-Kielce-do-1.XII-OTWARTE?p=15754856#post15754856 A na nim pojemnik na karmę RC na ok. 18 kg waga do karmy RC kalendarze ścienne RC, AFN i inne gadżety do 1 grudnia 2010r. Quote
Rudzia-Bianca Posted November 19, 2010 Author Posted November 19, 2010 Kochani zapraszam na wątek klonika Bianki :placz::placz::placz: Tola potrzebuje pomocy a to jej koszmarna historia w skrócie cyt. Jaaga u której Tola jest teraz . O schronisku w Dyminach chyba każdy już tu słyszał, oglądał koszmarne zdjęcia lub reportaże. Na dzień dzisiejszy przebywa tam ok. 150 psów bez szans na normalną adopcję, bo "schronisko" jest wiecznie nieczynne, a jesli nawet, to pracownicy uniemożliwiają lub utrudniają adopcje. Wśród tych zwierząt większość przeżywa swoje wieksze lub mniejsze tragedie. Tak żyła TOLA. Wypatrzyłam ją wśród zdjęć schroniskowych bied zamieszczonych na stronie Uwagi TVN. Niewielka, z ogromnym brzuchem, jeszcze z nadzieją w oczach. Szybka decyzja - Tolę trzeba wyciągnąć z tego piekła zanim urodzi i wysterylizować. Niestety, nie udało się. Tola urodziła w schroniskowym boksie, dzieci jej zabrano i uśpiono, a ona jest teraz cieniem normalnego psa. Pewnie próbowała bronić swoich maleństw i jej się dostało. Zamiast psa o pewnym spojrzeniu, jakiego widac na zdjęciu, przyjechała kupka nieszczęść. Tola bardzo boi się człowieka. Dotyk nie sprawia jej przyjemności. Mięśnie drżą, a nerwy reagują tak, że Tola podskakuje przy każdym, najlżejszym kontakcie. Na sam widok ludzi Tola wbija się w najdalszy kącik legowiska i czeka w napięciu, czy będzie mieć pecha i człowiek ja dotknie, czy tylko postawi jedzenie i pójdzie? zamiera w bezruchu, wstrzymuje oddech w oczekiwaniu, na to, co ją spotka. Taka sytuacja jest od soboty i na razie nie ma żadnej zmiany na lepsze. Tola Bianca jak siostry :placz::placz::placz::placz::placz: http://www.dogomania.pl/threads/196583-TOLA-bez-dzieci-wrak-psychiczny-z-kieleckiej-mordowni-pomocy Quote
Czoko Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Mam Was!!! Udało mi się chociaż na chwile zalogować!!! Mamy problemy z głosowaniem na Krakvet właśnie na Sandomierz i szukamy pomocy!!! Quote
Rudzia-Bianca Posted November 19, 2010 Author Posted November 19, 2010 Poszedł głos na Sandomierz :) Quote
Rudzia-Bianca Posted November 19, 2010 Author Posted November 19, 2010 No to dwie pościelówy żebyście nie zapomnieli jak moje BB wygląda :evil_lol: Quote
Bonsai Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Bianca a kiedy bazarek z Twoimi rękodziełami? :) Choko, a na krakvecie można głosować tylko raz w ogóle czy codziennie raz? Quote
Rudzia-Bianca Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 Bonsai napisał(a):Bianca a kiedy bazarek z Twoimi rękodziełami? :) Choko, a na krakvecie można głosować tylko raz w ogóle czy codziennie raz? Postaram się przed świętami coś świątecznego wstawić ale nie wiem czy zdążę ... Quote
mariusz pp Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Coś się maluszkowi wyrosło:evil_lol: A zdjęcia super:lol: Quote
Rudzia-Bianca Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 mariusz pp napisał(a):Coś się maluszkowi wyrosło:evil_lol: A zdjęcia super:lol: A wyrosło wyrosło, wg obliczeń za kilka dni kończymy roczek :) Umownie i Biana i Bazyl mają urodziny wtedy co ja czyli 28.11 :) Quote
*zaba* Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 A co Bazylowi taki lekki balagan w uszach sie zrobil? Slicznie razem wygladaja :) U mnie w pracy na dyzur przyszla kobitka z trzema szczylami do sprzedania. No i zamiast dziadkami sie zajmowac, to sie musialam nawachac. Mam kilka zdjec, ale na tel. i nie mam jak ich zgrac na kompa. Quote
taxelina Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Ja to bym je chetnie na dworzu zobaczyla w biegu :) Quote
Rudzia-Bianca Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 *zaba* napisał(a):A co Bazylowi taki lekki balagan w uszach sie zrobil? Slicznie razem wygladaja :) U mnie w pracy na dyzur przyszla kobitka z trzema szczylami do sprzedania. No i zamiast dziadkami sie zajmowac, to sie musialam nawachac. Mam kilka zdjec, ale na tel. i nie mam jak ich zgrac na kompa. A ten lekki bałagan to chyba sprawka Bianeczki która stale Bazylowe ucho gryzie ;) deer_1987 napisał(a):Ja to bym je chetnie na dworzu zobaczyla w biegu :) Deer na to na razie nie ma co liczyć, jak wracam z pracy to już ciemno , nie mamy gdzie chodzić na spacery bo powódź zniszczyła nasze tereny a na naszej dróżce zrobiła się droga szybkiego ruchu :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.