pidzej Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Edit2: Kocik ma tymczas... Szukamy domu! Edit: Kotek jest chłopczykiem i przebywa w lecznicy na Książęcej. Niestety jest niewidomy, oczka już sie zarastają :-( przez koci katar. Około tygodnia zostanie w lecznicy- a potem? Pilnie szukamy DT lub stałego mój nr : 505 216 181 warszawa bielany Znalazłam kotka, czarno bialy 2 msc przed chwilą byliśmy u weta- oczy nie do uratowania, jest niewidomy:-( wetka mówi, że jest w ciężkim stanie, zapytała czy ratować czy .... kontaktowałam się z Dorcią, wzięłam go do domu, ale u mnie może być max do wieczora pilnie szukam DT bez innych kotów lub jakiegoś szpitaliku zakaźnego nie wiem co robić!! u mnie nie może zostać, a znalezienie dt bez innych kotów i to jeszcze dla niewidomego graniczy z cudem :placz: Pomocy!!! Quote
Herspri Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Pilne :shake: [SIZE=2]niestety jestem daleko i mam kota w domu więc moge tylko trzymać kciuki Quote
pidzej Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 kot (nie wiem nawet jaka płec) kicha prycha czase mdrapie i gryzie ale nei jest bardzo dziki, łasi się i ociera- fizycznie wygląda okropnie ale chyba nie czuje sie najgorzej, zjadł i napił sie zdjęcia: Quote
halbina Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 I ja mogę tylko podrzucić... 2 koty w domu i daleko do stolicy... Quote
Herspri Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 jaka bieda :placz: ... kto da kotku szansę na życie ? Młody jest odwdzięczy się napewno.. Quote
Neigh Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Matko i córko ...............pidzej podnieść tylko mogę......... No nie wygląda chłopak za wyjściowo Quote
Neris Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Ale spójrzcie jaki ma potencjał... widać że pod tym wszystkim jest ładnyi puchaty. Quote
Neigh Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Poza tym koty niewidome radzą sobie lepiej niż psy...........to fakt, a nie moja laicka opinia Quote
pidzej Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 Kotek jest chłopczykiem przebywa w lecznicy na Książęcej- dzięki Dorcia44!!! w miejscu oczu ma już tylko różowe dziurki, nosek bardzo zasmarkany, ale jest naprawdę super! drapał i gryzł przez pierwsze 5 min, a potem zaczął się ocierać, łasić i przytulać, aż mi się płakać chciało, takie chude toto i zasmarkane a tu o... zjadł, napił się i poszedł spać... a potem pojechaliśmy do lecznicy, taaaki grzeczny chłopak był. No i został:-( szukamy domku... tymczasowego a najlepiej stałego... Quote
Herspri Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Jeśli nie będzie zarazał moge go wziąść do siebie na tymczas tak długi jak będzie trzeba. O ile ktoś by mi go podzucił ;) Wsparcie finansowe na leczene mile widziane ? Quote
pidzej Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 Herspri byłoby super... tylko nie znam sie na kotach, nie wiem ile będzie zarażał, ale dowiem się...rady mile widziane... Quote
Herspri Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Podpytaj się tam w lecznicy jak to jest bo ja nie wiem, w sumie jutro musze isć do weta to sama zapytam. Quote
pidzej Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 Podnoszę. Tymczas potrzebny, jeśli dobrze sprawdzilam to pociągi do Cieszyna min. 7 h w jedną stronę :crazyeye: Quote
Herspri Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Tak tak, to kawał drogi. Sądze że AśkaK jednak mogła by mi go podwiezc jeśli ładnie by się ją poprosiło :oops: Ona kursuje Wawa - BB czyli w moje okolice... byle maluszek nie zarazał. Quote
pidzej Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 Herspri a Ty masz nieszczepionego kota? w tydzień pewnie porządnie się podleczy i może już nie zarażać. super by było z tym transportem... spytasz jej? a druga sprawa, może ktoś z Warszawy może podwieźć małemu coś do jedzenia? ja dopiero w poniedziałek mogę tam być... Quote
Herspri Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 moja Kizia szczepiona jest ;) Zapytam zaraz na pm Quote
Neigh Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Z całą stanowczością, popartą ostatnio nabytą wiedzą stwierdzam: szczepiony kot nie zarazi się kocim katarem:-) Wiem co mówię......w końcu obiecałam pidzej, że na temat chorób zakaźnych ( kocich ) będę wiedzieć wszystko:-). A'propos pidzej, te maluchy u koleżnaki, to szczepione były?? Quote
pidzej Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 hmmmm ten jeden ode mnie na pewno, ale dwa pozostałe niedawno wzięła, więc nie wiem, ale mysle ze tak. zapytam sie jej dziś. Quote
Herspri Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 a jak sprawa z tymi oczkami ? Całkowicie stracone ? Quote
Herspri Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 a wiec spokojnie czekamy na odpowiedz co do transportu . Quote
dorcia44 Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 bardzo dziekuje za oferowany DT... jezeli kot jest szczepiony nie załapie paskudztwa... mam pytanie czy ktos może mieszka w poblizu tej lecznicy? mozna by jakieś lepsze żarełko kociakowi dostarczyc...kupie tylko trzeba zawiezć...ja troszke sie boje mam w domu na Dt malentasa chorego ,nieszczepionego i nie wiem czy dobry pomysł abym pojechała do tej lecznicy..:oops: Quote
Neigh Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 No ja niestety nie......to centrum Wawy jest a dokładnie Powiśle........wychowywałam się obok:-). Kiedys w tej lecznicy były hmm toalety stąd do tej pory popularnie się ja "kiblami"nazywa:-)))) Quote
pidzej Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 Tu tez podniosę małego, Herspri jest odp w sprawie transportu? trzeba mu imię wymyślić, podejmujesz się? :) mam nadzieję, że wiesz, iż kotek bez oczek może być dluuuugo na tymczasie ja ze swojej strony mogę go ogłosić w necie, zrobić plakat i rozklejać, rozsyłać ale niestety nic więcej. a ja w poniedziałek zrobię mu jakieś ładne zdjęcia do ogłoszeń. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.