Shanara Posted September 12, 2007 Author Posted September 12, 2007 jutro pojadę na Skarbowców z aparatem...o której najlepiej jechać,żeby spokać kogoś z wolontariuszy??? Quote
Koperek Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 ŁOJ, ciężko powiedzieć...:-( Czasami spotykamy się w 5 osób, a czasami nie ma nikogo. Ale jak podasz w biurze numer ewidencyjny psa (767/07) to Ci podadzą nr boksu i pójdziesz go oglądnąć. Benek jest jeden i jest w kojcu. (szukam w pamięci jakiegoś psa, który by Ci odpowiadał, ale zawsze coś mi się nie zgadza- albo wiek, albo sierść do budy za krótka, albo charakter- te dwa WYŻEJ PODANE chyba najbardziej odpowiadają wymaganiom;)) Quote
Shanara Posted September 12, 2007 Author Posted September 12, 2007 pooglądałam "stronę Kingi" i kilka wpadło mi w oko..muszę tam pojechać, chociaż chciałam tego uniknąć :-(...to będzie najlepsze rozwiązanie, zrobię sobie notatki i zdjęcia i najwyżej o resztę Was dopytam Quote
Koperek Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Wiem, że to ciężko chodzić po schronie i spośród 300 wybrać jednego, ale przecież wszystkich nie weźmiesz- i tak to sobie musisz wytłumaczyć!:thumbs: Quote
Majaa Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Shanara napisał(a):Drucik wygląda na niedużego psiaka..a na jego wątku zdjęć wiele nie znalazłam.Wiek i temperament wydaje sie idealny..napisz czy on jest wielkości Onka czy mniejszy. Zdjeć niestety niewiele, bo ... najciemniej pod latarnią Mając mało czasu i kilkadziesiąt psów na głowie, często bez dachu nad głową, a Druta bezpiecznego u siebie na DT ... to tak to już jest :oops: Drut jest w tej chwili troszke wyższy w kłębie od mojego rosłego kanaryjczyka i mojej ONkowatej suki. Masa jednak nie kwalifikuje go w żaden sposób do "klasy" psów ONkowatych :shake: Udało mi sie go trochę podpaść, ale tylko trochę, a wcina tyle co kanaryjczyk albo lepiej (i wciąż juniora i wciąż min 3 razy dziennie). Ten pies ma niesamowitą przemianę materii i najpewniej taką budowę (był odrobaczany 3-krotnie już i robaki wykluczyliśmy z weterynarzem) Choć myślę, ze to jedzenie przeogromnych ilosci związane było z jego rozwojem, bo ostatnio przystopował, co nieco z papusianiem i na masie w końcu zaczął przybierać, bo wcześniej naprawdę wstyd było go ludziom pokazywać :cool3: Do tego doszła spora przerwa w jedzeniu bez ograniczeń po operacji drutowania szczęki. Długo był obolały i nawet papki ledwie przyjmował. W pewnym momencie rozpatrywaliśmy nawet zasondowanie go, ale jego stan się w miarę ustabilizował i zaczął przyjmować półpłynne pokarmy :lol: A teraz wcina suchą karmę, aż uszy mu się trzęsą Jeśli chodzi o pilnowanie terytorium, mimo, że jest kastratem, nabrał wielu nawyków, głównie od ONkowatej suki, która jest stróżem wręcz idealnym - domowy budzik dla wszystkich pozostałych 4 psów (w tym dwóch czujnych kerraczek, kanaryjczyka należy w przedbiegach wykluczyć z czujności :cool3:) Drucik jest hałaśliwy, ale niegroźny. Poprawnie reaguje na osoby obce i inne bodźce zewnętrzne, ale w bezpośredniej konfrontacji z obcym człowiekiem na razie przejawia głównie chęć zalizania go na śmierć, tudzież zaskakania (za to drugie z całego serca się wstydzę, choć pracujemy nad tym:cool3:) Typowej obrony go nie uczyliśmy ze względu na nieznaną nam przyszłość Drucika vel Małego Psiak nauczony jest życia w kojcu, bo praktycznie od kilku godzin po operacji w kojcu przebywa. Potrzebuje jednak bardzo kontaktu z ludźmi, choć nie non-stop. Na spacerach pięknie chodzi bez smyczy. Pilnuje się rewelacyjnie. Z chodzeniem na smyczy jest troszkę gorzej (moja wina :oops:), ale radzi sobie. Wada najważniejsza Drucika - nie powinnien znajdować się na terenie razem z innym samcem. Suki nauczył się tolerować (ale też bez szczególnej miłości do nich, ale strach po pogryzieniu pozostał, choć mocno ograniczony, ale jest :-( Obecnie przejawia się głównie próbami okazywania agresji w trakcie przynoszenia jedzenia do kojcy, w stosunku do kanaryjczyka, który jest w kojcu obok. Na tyle się obecnie nie tolerują, że nie ryzykuję wypuszczenia obu panów na wspólny spacer (Drucik doprowadził do tego, że leniwy, z założenia, kanaryjczyk, dostaje piany, kiedy widzi, że jedzenie jest niesione do kojca Druta) Więcej wad ewidentnych nie stwierdzono :evil_lol: Quote
Shanara Posted September 13, 2007 Author Posted September 13, 2007 Dziewczyny mam pytanie..:czy do stróżowania nadawałby się doberman?? chodzi mi przede wszystkim o sierść..jak zniósłby przebywanie na dworze?? Pytam,bo "Prezes" podsunął mi tą rasę..a ja nie jestem pewna czy to dobry pomysł. Quote
betinka24 Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Shanara napisał(a):Dziewczyny mam pytanie..:czy do stróżowania nadawałby się doberman?? chodzi mi przede wszystkim o sierść..jak zniósłby przebywanie na dworze?? Pytam,bo "Prezes" podsunął mi tą rasę..a ja nie jestem pewna czy to dobry pomysł. Wydaje mi sie ze doberman to niezbyt dobry pomysl, on ma strasznie krotka siersc, ktos mi kiedys mowil ze to strasznyc zmarzluch, zreszta sama kiedys mialam dobermana i jak zw zime z nim wychodzilam na dwór to sie caly trzasl Quote
andzia69 Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Shanara napisał(a):Dziewczyny mam pytanie..:czy do stróżowania nadawałby się doberman?? chodzi mi przede wszystkim o sierść..jak zniósłby przebywanie na dworze?? Pytam,bo "Prezes" podsunął mi tą rasę..a ja nie jestem pewna czy to dobry pomysł. żaden krotkowlosy pies typu doberman, bokser, dog, ast nie powinien byc psem kojcowym - nie tylko dlatego,że mają krotką siersc - a glownie dlatego,ze one potrzebują być blisko ludzia!;) A co z Drucikiem??? Quote
Shanara Posted September 13, 2007 Author Posted September 13, 2007 sama mam doga i z pewnością do kojca sie nie nadaje...spytałam o dobka,żeby się upewnić :p Drucik został wciągnięty na listę i zostanie przedstawiony "Prezesowi".Troszkę mnie martwi,że jest taki całuśny w stosunku do obcych..ale z drugiej strony przecież nie wezme agresora,który wszystkim do gardeł będzie skakał..ehh i tak źle i tak niedobrze. Musze koniecznie zaliczyć schronisko we Wrocku..bo może sie okaże,że jakaś bida stamtąd sie nada..ale ciężko mi się przemóc. Szukanie psa do domu to równie trudne zadanie jak szukanie domu dla psa..a myślałam,że będzie prosto :placz:. Quote
Koperek Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Oj, doberman odpada w przedbiegach- absolutnie się nie nadaje! Jest to czujny pies i dobry do stróżowania, ale niestety nie w naszym klimacie! Tyle jest "kudłaczy" w schronie, że napewno coś Ci w oko wpadnie;) Quote
Majaa Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Shanara napisał(a):Drucik został wciągnięty na listę i zostanie przedstawiony "Prezesowi".Troszkę mnie martwi,że jest taki całuśny w stosunku do obcych..ale z drugiej strony przecież nie wezme agresora,który wszystkim do gardeł będzie skakał..ehh i tak źle i tak niedobrze. Akurat tym nie bardzo bym się martwiła. Ten psiak nie ma jeszcze roku i jest bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem. Przy regularnym kontakcie z ludźmi, własnym terytorium, które zaakceptuje i kiedy wydorośleje napewno i sprawa "całuśności" się ureguluje Quote
Koperek Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Czy jakiś psiak został wybrany?? Ciekawa jestem;) Quote
graynew Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Hmmm. Co do dobermana. To moi znajomi maja 3 takie psy. I dwa z nich mieszkaja w kojcu, ogromnym wprawdzie, ale kojcu a do domu sa zabierane tylko wtedy gdy temperatura spada ponizej 20stopni. Bywałam tam kiedys bardzo czesto i te dwa wcale nie chcialy siedziec w domu. A wlasciciele mówili, że te z ogordu dostaja wieksza ilosc karmy no i ze karma musi byc dobra a nie jakas byle jaka co sie tylko dobrze w TV reklamujei wtedy spokojnie pies może być na podwórku. Psy byly rasowe z rodowodem suka miala nawet wzorzec rasy a cale swoje zycie tak mieszka. Wiec to chyba nie jest rególa ze doberman to do domu. Jak prezes chce dobermana to takich tez duzo w schroniskach. Quote
Shanara Posted September 16, 2007 Author Posted September 16, 2007 Prezes myśli i wymyśla..ale przestałam się już tym przejmować.W dalszym ciągu nie udało mi sie dotrzeć do wrocławskiego schroniska...mam nadzieje,że uda się jutro, bo mam przeczucie,ze ta wizyta sporo może zmienić. Quote
Koperek Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 No pewnie!- Jeśli by tak stawiać sprawę to u nas w schronisku też dobermany spędzają zimę w budach i powierzchownie nic im się nie dzieje. Natomiast trzeba na to spojrzeć względem dłuższego okresu przebywania takiego "golasa" na dworzu przy śred. temp. -20 stopni. Po kilku latach spędzonych przy budzie takiego psa tak poskręca, że się właściciele nieźle będą musieli wypłacać u weta, żeby takiegoż "poskładać do kupy", a nie zawsze to się udaje. Więc wybaczcie OFF'a, ale jak slyszę, że dobermann nadaje się do przebywania przez caly rok w budzie to mnie aż skręca- a nie znajduje się aktualnie na -20 stopniowym mrozie:diabloti: Quote
Natussiaa Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Shanara a czy psiak którego ma wybrac prezes będzie mógł przebywac w jakimś pomieszczeniu na czas mrozów? Czy tylko i wyłącznie na dworze? Quote
andzia69 Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 [quote name='Koperek']No pewnie!- Jeśli by tak stawiać sprawę to u nas w schronisku też dobermany spędzają zimę w budach i powierzchownie nic im się nie dzieje. Natomiast trzeba na to spojrzeć względem dłuższego okresu przebywania takiego "golasa" na dworzu przy śred. temp. -20 stopni. Po kilku latach spędzonych przy budzie takiego psa tak poskręca, że się właściciele nieźle będą musieli wypłacać u weta, żeby takiegoż "poskładać do kupy", a nie zawsze to się udaje. Więc wybaczcie OFF'a, ale jak slyszę, że dobermann nadaje się do przebywania przez caly rok w budzie to mnie aż skręca- a nie znajduje się aktualnie na -20 stopniowym mrozie:diabloti: popieram - po to czlowiek stworzyl dlugowlose psy do celow strozujących,zeby biedaki krotkowlose nie musialy tego robić... - ja żadnego krotkowlosego psa nie dalabym na podworko - chyba,że do kojca podgrzewanego! Matka mojej Tory byla w kojcu - przy -20 nawet nosa nie wysciubila z budy - koszmar!:angryy: Quote
Shanara Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Pies "od wielkiego dzwonu" będzie mógł wejść do pomieszczenia stróża ale generalnie będzie na dworze..i zdecydowanie nie może być to pies krótkowłosy. Wspomniałam o dobermanie..bo pasowałoby jego usposobienie ale rzeczywiście w naszym klimacie to po jednej zimie byłoby po psie..a nie chodzi o to,żeby psiaka męczyć. Quote
*Gwiazdeczka* Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Widziałam gdzieś w wątkach, że jest do oddania bernardynka i briardka, właśnie do pilnowania, bo ostre. Mają dłuzszą sierść, do ciągłego przebywania na dworzu w sam raz. Quote
*Gwiazdeczka* Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Shanaro, jeśli pozwolisz "przykleję się" do Twojego wątku. Sporo osób oferujących stróżujące psiaki tu zaglada. Chciałabym przygarnąć psa (lub sukę po sterylce) ale malutkiego, takiego "dziamaczka" na podwórko. Im hałaśliwszy, tym lepiej:diabloti:. Preferowane jamniczki i pinczerki:loveu: lub ładne kundelki:cool3: Proszę o informacje na priv, żeby nie "zaśmiecać" wątku Shanary. Quote
Natussiaa Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 W schronisku w Rybniku jest fajny misiek: RUDY OBROŃCA Mam około 2 lat. Jestem mieszańcem. Może nie widać na zdjęciu, ale jestem dużym psiakiem. Jeżeli potrzebujesz stróża, obrońcy swojego terenu jestem idealny dla Ciebie. Tu jest mi ciasno. Nie zostawiaj mnie tutaj. http://www.schronisko.belgi.pl/adopcje.html Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Rybniku Rybnik - Wielopole ul. Majątkowa 42 tel. 032 42 46 299 Quote
Natussiaa Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Płeć: pies Wiek: młody / średni Wielkość: bardzo duży Wygląd: kakukaz Informacje dodatkowe: Łagodny, przyjazny. Bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem. Powinien jak najszybciej znaleźć dom, dłuższy pobyt w schronisku może fatalnie wpłynąć na jego psychikę. Schronisko w Korabiewicach http://dajmudom.pl/str.php?dz=7 Korabiewice 11 96-330 Puszcza Mariańska tel/fax:(046) 831 96 51tel0 503 845 563e-mailschronisko@dajmudom.pl Quote
Shanara Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 [quote name='Natussiaa']W schronisku w Rybniku jest fajny misiek: RUDY OBROŃCA Mam około 2 lat. Jestem mieszańcem. Może nie widać na zdjęciu, ale jestem dużym psiakiem. Jeżeli potrzebujesz stróża, obrońcy swojego terenu jestem idealny dla Ciebie. Tu jest mi ciasno. Nie zostawiaj mnie tutaj. http://www.schronisko.belgi.pl/adopcje.html Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Rybniku Rybnik - Wielopole ul. Majątkowa 42 tel. 032 42 46 299 to by było to :multi: cosik mi sie widzi,że w "rodowodzie" chyba ma Tosę..ale to nawet lepiej :p Nastusia..znasz tego psa?? Czy jest może na dogo osoba która miała z nim styczność?? Quote
Natussiaa Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Ja niestety nic więcej o psiaku nie wiem,znalazłam go na tej stronie: http://www.schronisko.belgi.pl/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.