Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W wątku Sary na owczarkach znalazłam taką informację:
" Sunia znalazała domek bedzie pilnować terenu oczyszczalni ścieków tuz przy przytulisku zawsze bedziemy mieli na nia oko :P"
To chyba możemy przenieść Sarunię do "już w nowym Domu"?

Posted

Znowu kopiuję z owczarka, mam nadzieję, że jeszcze ktoś oprócz mnie kibicuje troszkę Saruni

Sara będzie miała wspaniałe warunki cieplutka budke i zawsze pełną miske do tego opieke weterynaryjna jako pracownik. Po pierwszej cieczce ma zostac wysterelizowana.

:lol::lol::lol:

  • 4 months later...
Posted

Myślę, że dobrze by dogomaniacy też wiedzieli, o krzywdzie jaka w nowym domu Sary ją dotknęła. Otóż nasze Oławskie schronisko sąsiaduje z oczyszczalnią ścieków. Na terenie oczyszczalni stróżuje pies w typie landseer'a Dżochar. Jednak po tylu latach ludziom z oczyszczalni zachciało się drugiego stróża. Wypadło na Sarę. Początkowo była ona uwiązana przy budzie, piszczała wniebogłosy, brakowało jej miłości jaką dostawała od wolontariuszy, ludzie pracujący na terenie oczyszczalni nie zwracali na nią nawet uwagi, powiem więcej traktowali ją szorstko. Z czasem, gdy Sara rosła pieczę nad schroniskiem zaczęła sprawować nowa właścicielka (weterynarz). Zaczęliśmy się martwić o sprawę sterylizacji. Pani, która aktualnie jest właścicielką schroniska nie zrobi tego za darmo, nie będę tu opisywać czemu. Stara właścicielka na pewno walczyłaby o sterylizację Sary. Nikt z oczyszczalni nie pomyślał o tym co się stanie gdy Sara będzie miała cieczkę, nie pomyśleli o Dżocharze, o tłumie psów pod bramą oczyszczalni i o tym, że co chwila podrzucali by nam do schroniska szczenięta. Przede wszystkim nie pomyśleli o Sarze. Nie musiałyśmy się jednak tym martwić długo. Doszła do nas straszna nowina.
Sara nie żyje :placz::placz::placz:.
Okazało się iż wpadła do basenu z szambem, nie wiadomo jakie chemikalia były w 'wodzie'. Nikt z personelu oczyszczalni nie zawiózł Sary do weterynarza. Dopiero gdy Sara dostała Krwotoku wewnętrznego ktoś zainteresował się stanem zdrowia suczki :angryy: :angryy: :angryy:. Sara nie żyje, a oczyszczalnia ma nowego psa, 'kaukaowatego' Borysa. Przemiłego pieszczocha, ulubieńca wolontariuszy z Oławskiego schroniska, boję się o los tak kochanego psiaka...:shake::shake::shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...