Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 99
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

na tym zdjęciu tez widać jaeg kłopoty z zebusiami jakie miał!!! a panią ma cudowną i ogromny taras do dyspozycji:loveu::loveu: i łóżeczko juz czekało na niego...:multi::multi::multi::multi:

Posted

Pani Strusia mówiła, że pierwsza noc nie spała tak sie bała o niego:loveu:a jak położyła sie na podłodze, to Strus wszedł na nią i na niej spał... a poza tym uwielbia taras ogromny i łazi łazi łazi po nim zadowolony. ponadto chodzi za panią po mieszakniu i lubi jej suczkę. dziś państwo idą do swoich wetów do Krakwetu, Strus będzie miał ekg i przgląd dodatkowy po lekach oraz uszka trzeba sprawdzić. Pani go karmi tez troszke na siłę by wiecej jadł, takie mu kuleczki jedzonka do buzi daje.

Posted

Oj ma zajęcie kobieta :) z miłości wszystko można zrobić :):):) Strusiu jedz ładnie żeby pani nie martwić !!! Cieszę się że tak dobrze trafiłeś !!

Posted

Świetnie Struś trafił, Ola bardzo się cieszyła gdy jej przekazałam wiadomości.
Do mnie niestety zgłosił się Matuzalem w spódnicy po Ronię, która tej pani wcale nie przypadła do gustu a nawet gdyby przypadła to odesłała bym ją z kwitkiem.

Posted

Struś miał na centralnejwszystkie badania. lewa komora jest dwukrotnir powiekszona i dostał jeszcze inne leki na serce...rtg wykazało że do psa strzelano!!!! ma śrut przy kregosłupie i biodrach !!! co za podła bestia mu to zrobiła!!!!! [SIZE=2]PIESEK PIĘKNIE JE I KOCHA SUCZKE PAŃSTWA. WCHODZI JEJ DO KOJCA, PANI NIE ODSTĘPUJE ANI NA KROK...

Posted

Oj strusiu jesteś kolejną ofiarą mordercy z naszego schroniska, ile u nas jeszcze będzie postrzelonych psów?? skąd tacy ludzie się biorą?? strzelać do maleństwa??

Posted

Dziś dzwoniła pani strusia. ma na imię Mix bo tak mu wpisałam rasę w umowie adopcyjnej:cool3:. je ogromnie chetnie już!!!! tuli się, liże po rekach i jest ogromnie ufny, tylko przy kąpieli protestował. bardzo lubi wędzoną makrelę:cool3::cool3::loveu::loveu:. pani Strusia sobie bardzo wzięła do serca mój wpis w umowie adopcyjnej o obowiazku informowania osobę wydającą o wszystkich sprawach psa :cool3::cool3::cool3::p. Podziękowałam jej dziś jeszcze raz.

Posted

Mixiu liże po rękach? nie no ja nie wierze :loveu: Super wieści, nareszcie psiaczek korzysta z życia - no w końcu ma sporo do nadrobienia. Cieszę się że trafił na taką super Pańcię :loveu: I pewnie po kąpieli mięciutki jak kaczuszka :razz:

Posted

Pani jest nim zachwycona, ze tak się tuli, że wskakuje na kanapę... je makrelkę .. a ja się tak cieszę!!!!!!czesto myślę o kajtuniu biednym, jemu nie zdążyłam pomóc był tak chory, dobrze, że udało się Strusiowi Mixowi

Posted

wskakuje na kanape? :crazyeye: oj ja bym chyba już Strusia nie poznała . To musi być zupełnie inny piesek.. Te opisy w ogóle nie pasują do tego przerażonego , ledwo trzymającego się na łapeczkach pieseczka, którego przywiozłyśmy do Ciebie.. I jeszcze ta makrelka :loveu:

Posted

ja tez nie mogłam uwierzyć!! to jedna z tych adopcji która daje siłę do dalszych wysiłków. :multi:

Posted

wiecie co z tym postrzałem.... to może być tak, przecież nie wiadomo gdzie Ksawery-Struś-Mix przebywał zanim go odnaleziono, być może błąkał się po lasach, a tam myśliwi odstrzelają psy, bo płoszą zwierzynę...

wiem coś o tym niestety :(
dobrze, jednak, że staruszek żyje i ma takie szczęście ;D

  • 3 weeks later...
Posted

dziś dzwoniła do mnie pani Strusia...i mówiła, że bym go nie poznała.piesek biega z ogoenkiem do góry, po prostu pędzi. Rzuca się na na wszystkie psy:p a uwielbia suczki, je ogromne ilości i choc nie tyje to energii ma mnóstwo..broni tez domu, obszczekuje listonosza, wciaz chce być tulony, głaskany i branyna ręce... pani mówi, że jest niesamowity...

  • 4 months later...
Posted

pani Strusia dzwoniła, że to teraz .... GRUBAS!!! :p:p:p CUDOWNIE!! ALEŻ ON MA WSPANIAŁĄ PANIĄ!!

  • 5 months later...
Posted

STRUŚ KASAWERY biega teraz szczęśliwy po zielonej trawce. Tam gdzie jest nie ma bólu ani starości.... Wszyscy są sobie równi i żyją w harmonii. Jego kochani opiekunowie do końca walczyli z chorobą Strusia. Codziennie podawali Kroplówki i leki. Wierzyli że będzie lepiej że stanie się cud. Ale rak byŁ silniejszy :( i Struś odszedŁ z zaatakowaną wątrobą. Struś do końca byŁ w domu. Do końca kochany . Państwo wzięli urlopy żeby być w ostatnich chwilach z nim bez przerwy. Żeby nie czuŁ się sam, żeby jeszcze cieszyć się każdą chwilą. Każdą która mogŁaby być ostatnią...

  • 2 years later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...