Kori Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Kori skonczyla 2 lata w marcu. Od tygodnia dzieje sie z nią coś dziwnego. NIe reaguje radościa na spacer, szybko chce wracac do domu, nie biega tak szybko jak kiedys, podczas biegania przy rowerze zwalnia, kaldzie sie i patrzy na mnie jakbym ją conajmniej biła :crazyeye: Nie moze to miec związku z cieczką - już była. A czy to może być obniżenie kondycji? - Podczas moich wakacji (10 dni) pies byl bez spacerów. Przybyło jej tłuszczu wokół klatki piersziowej i am boczki - tam gdzie zwykle byl zapadniety brzuch. Odchudzi się sama? Czy jej "pomóc". Mam wrażenie jakby wyparowała z niej radość życia... To normalne? To przeciez młody pies. Zawsze skakała do bramki i potrafila wyc, zeby wyjsc na spacer a teraz... lezy i spokojnie czeka :roll: Moze jest nadal na nas "obrazona" po tym ze zostawilismy ja na ponad tydzien? :evil_lol: Ale to nei jest zabawne, bardzo sie o nią martwie...:-( Quote
agacia Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 A cieczke kiedy miala? Bo moze to miec zwiazek nie z sama cieczka,ale z ciaza urojona. Moja suczka po kazdej cieczce miala ciaze urojone i na spacerach czlapala,nie chciala sie bawic z innymi psami i wogole malo co sie cieszyla. Na szczescie jest po sterylce wiec pocieczkowe depresje poszly w zapomnienie :) Quote
mortikia Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Kori napisał(a): Moze jest nadal na nas "obrazona" po tym ze zostawilismy ja na ponad tydzien? :evil_lol: Najlepiej poradź się weterynarza. Z tego co piszesz Twoja sunia może mieć "chorobę sierocą". Zostawiliście ją na 10 dni i mocno tęskniła. To się często zdarza, też miałam z tym kiedyś doczynienia... Poświęc jej więcej czasu, może wkrótce jej przejdzie. Ale koniecznie idź do weterynarza, bo husky może mieć problemy zdrowotne. Lepiej mieć pewność, że z jej zdrowiem wszystko jest ok niż wykryć coś za późno... ;) Quote
Kori Posted September 1, 2007 Author Posted September 1, 2007 mortikia napisał(a):Najlepiej poradź się weterynarza. Z tego co piszesz Twoja sunia może mieć "chorobę sierocą". Zostawiliście ją na 10 dni i mocno tęskniła. To się często zdarza, też miałam z tym kiedyś doczynienia... Poświęc jej więcej czasu, może wkrótce jej przejdzie. Ale koniecznie idź do weterynarza, bo husky może mieć problemy zdrowotne. Lepiej mieć pewność, że z jej zdrowiem wszystko jest ok niż wykryć coś za późno... ;) Hmmm... no ale co wet poradzi? znów jej wsadzi termometr wiadomo gdzie i dopiero pies mnie znienawidzi :evil_lol: mam nadzieję, że przejdzie to z czasem. Ale o poświecanie jej czasu to naprawde w tym tygodniu to pobilam wszelkie rekordy! Ltałam jak głupia co chwilę do niej - tak się martwię. Nie chce tez zeby sobie utrwaliła -jestem smutna i amrudze - to pańcia mnie rozpieszcza! :eviltong: Bo znam takie rpzypadki, kiedy pies udawał chorobę, zeby ktos sie nim zainteresowal. Ale ciąża urojona to raczej nie jest... Nie "opiekuje się" żadnymi przedmiotami. Quote
Eskimoski Domek Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Ja też bym się poradziła weterynarza.Myślę,że dobrze by było zrobić USG macicy,ponieważ często po cieczce sunie chorują na ropomacicze i często bywa to ropomacicze zamknięte.Niepokojące są te jak piszesz "wypełnione boczki" może gromadzi się w macicy ropa.Suczki stają się wtedy osowiałe,wręcz apatyczne.Podmuchaj na zimne zanim będzie za późno. Quote
smitek0 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 dołączam się : leć do weta:) nam tylko przez jakieś moje złe przeczucia udało się uratować naszą sunię. Bo była dziwnie osowiała, ( ale , że jest istotką bardzo humorzastą............) i reagowała jakoś inaczej, dla pewności poszliśmy do weta. A tu się okazało , że to ropomacicze w mega stadium i na drugi dzień była już na stole operacyjnym. Tylko dzięki temu jest wciąż z nami i wciąż możemy znosić Jej humory:):multi: Quote
SH Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Jak najszybciej idź z sunią do weta!Licząc, że samo przejdzie, niepotrzebnie narazsz sunię.A jeśli to ciąża urojona... poświęcając jej więcej uwagi, pieszcząc i dogadzając tylko pogłębiasz problem. Quote
ktrebor Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 U nas jak suka, wracała w te pędy do domu, nie chciała biegać i pokładała się po kątach - to po wizycie u weterynarza "wyszła" babeszja. Tak więc lepiej w te pędy do lekarza i do tego USG dorzuć badanie krwi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.