Kida Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Justyna, Ewa, Asia - zdj. z treningów super :p. Więcej, więcej... ! :multi: Quote
karjo2 Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Fajne fotki usmiechnietych paszczy, Nitor-Nivalis podpowiedz, jak lapy psie po takich troche kamienistych drogach? Mamy w okolicy same takie i na razie mam pewne obawy jak ciezki malamut zniesie bieganie po czyms takim :roll: Quote
Nitor-Nivalis Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 karjo2 napisał(a):Fajne fotki usmiechnietych paszczy, Nitor-Nivalis podpowiedz, jak lapy psie po takich troche kamienistych drogach? Mamy w okolicy same takie i na razie mam pewne obawy jak ciezki malamut zniesie bieganie po czyms takim :roll: Tez sie balam o lapy psow zwlaszcza tych moich ktore malo sa przyzwyczajone do takich powierzchni, w polsce mialy w sumie zawsze piaszczyste podloze. Najpierw biegaly duzo luzem i spacerowaly tylko po takim terenie i mysle ze teraz sa juz przyzwyczajone, bynajmniej jak pierwszy raz je tutaj podpielismy ( ze wzgledu na pogode nie bylo to szybko) kompletnie im teren nie przeszkadzal, ogladalam lapy i poduszki zaraz po treningu i nic nie zauwazylam. Quote
husky-regan Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 HUSKYTEAM napisał(a): Do czego NIGDY NIE STOSOWAC łączówki: 1) Do przytrzymywania pierwszej pary zaprzęgu przy podpinaniu psów biegnących z tyłu przed startem, bo może spowodować uraz kręgosłupów leaderów. mozesz to rozwinac ? Quote
mortikia Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 więcej o tych psach, treningach itd itp na www.najlepszepsy.blog.onet.pl Quote
SH Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Świetne fotki :) A co to za czarny duch poprzedza zaprzęg? Quote
mortikia Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 [quote name='SH']Świetne fotki :) A co to za czarny duch poprzedza zaprzęg? Dziękuję, za fotografa tym razem robila moja mama... ;) Ten ''duszek'' to mój pudelek miniaturka Szyszka, którą każdy maszer jeżdżący zaprzęgiem zna, bo Szyszek jest z nami na wszystkich zawodach a kiedy nie ma czasu na noszenie pieszczochy na rękach- siedzi przy stake'u :cool3: Swoją drogą- ciekawy widok: husky, malamuty i... pudelek :evil_lol: Quote
SH Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 :klacz: Szyszka :klacz: Musi mieć niesamowitą energię skoro tak dzielnie towarzyszy haszczakom :loveu: Quote
karlaaa Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 My dziś sobie troche daliśmy wycisk :) Dłonie i stopy mi zamarzły :-( P.S. Będę wdzięczna o nie komentowanie mojej "łączówki" ;) Zgubiłam... Quote
Coffee&Nera Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Karlaa gdzie macie takie swietne pola do biegania z psami? *_* Istny raj nawet dla ludzkiego joggingu ;) Quote
Rashi Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 co do łaczówki......trzeba byc pomysłowym i zaradnym,nie ma ze boli-trening musi byc:razz::p Quote
mortikia Posted December 27, 2007 Author Posted December 27, 2007 SH, Szyszka ma mnóstwo energii. Dla przykładu: tydzień temu przebiegla 5km z Ish, 8km z IIsh i 5 km z malamutami, przy czym na koniec w polowie trasy poleciala za zającem (w drugim kierunku) a i tak wrocila równo z alaskanami !! :crazyeye: Karla, śliczny ten rudzielec! :p Moja sąsiadka ma pół-brata Twojego psa- Focusa, zrobię mu dziś parę zdjęć i wstawię na dogo :) Quote
mortikia Posted December 27, 2007 Author Posted December 27, 2007 Teraz apropo łączówki, ale u mnie jej brak był celowy ;) Chciałam sprawdzić jak pobiegną suki - bez Journeya. Efekt był taki, że najpierw rundka 3,5 km przez las i pola, a potem 2,5 km piach, błoto, górki- przebiegły galopem. Prowadziła Snowe i Maxi, nie były połączone łączówką-bez niej biegają o wiele lepiej (więcej swobody? ;)), a z tyłu zasuwał nasz ''motorek'' w zaprzęgu-Sweetka:loveu: (nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego jak trudno zrobić fotkę ''z widoku maszera'' jadąc z trzema rozpędzonymi wariatkami i kontuzjowaną ręką po wertepach... :razz:) Ciesząc się nowym aparatem nie mogłam oprzeć się zrobieniu suczkom kilku zdjęć więcej, z czego były widocznie rade, bo miały chwilkę na odpoczynek ;) Szyszka oczywiście biegła z nami, a momentami nawet... latała! :evil_lol: A taka oto była reakcja Tofci na wiadomość, że dziś nie pobiegnie w zaprzęgu, bo biegną same ''ciotki'' ;) Pozdrawiam, Justyna Quote
karlaaa Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Nerul napisał(a):Karlaa gdzie macie takie swietne pola do biegania z psami? *_* Istny raj nawet dla ludzkiego joggingu ;) To tereny podkarpackie skąd pochodze :) Mała wieś koło Sandomierza Quote
karlaaa Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Rashi napisał(a):co do łaczówki......trzeba byc pomysłowym i zaradnym,nie ma ze boli-trening musi byc:razz::p otóż to :cool1: Quote
karlaaa Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 mortikia napisał(a): Karla, śliczny ten rudzielec! :p Moja sąsiadka ma pół-brata Twojego psa- Focusa, zrobię mu dziś parę zdjęć i wstawię na dogo :) Przystojniak :p W takim razie czekam na zdjęcia. :) Quote
szybszy_od_dylizansu Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Filmik z treningu. Kręciłem telefonem więc jakość kiepska http://pl.youtube.com/watch?v=JAciVogEoWw Quote
agacia Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 A to my z zeszlego roku. Pamiętajcie o prawidłowym rozmiarze zdjęć maksymalnie 640x640 pixeli [mod] Quote
mortikia Posted April 5, 2008 Author Posted April 5, 2008 Mam bardzo dużo nowych zdjęć z treningów, a oto parę z nich ;) Trzy fotki z treningów- Paulina Wydra, jedna Kidy ;-) Quote
mortikia Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Widzę, że temat ''umarł śmiercią naturalną". Szkoda, że tak mało osób zajmuje się tym sportem choćby rekreacyjnie, zważywszy na liczbę husky na wystawach- mało który miał okazję pracować w zaprzęgu....... :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.