Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 486
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

o matko,ja ciagle mialam nadzieje,ze to przejsciowe problemy...ale schronisko odbilo juz swoje pietno :(
zegnaj Doris,
moge tylko pocieszac,ze zdazylas zostac zabrana do domu i spedzilas u Neris kilka wspaniałych tygodni,na jedzenie dobrych rezczy,na zabawie z kociakami,tak jak kocie dziecko czas spedzac powinno.
Neris,bardzo Ci wspołczuje.
Na ile ta choroba jest zarazliwa?

Posted

kopiuję z miau

Czegoś takiego w życiu nie przeżyłam... jeszcze w piątek biegała z innymi, bawiła się myszką i łosiem, skakała na klatkę świnek dopraszając się o głaskanie.

W sobotę rano przywitał mnie słaniający się kot. Jeszcze wąchała jedzenie, próbowała brać do buzi ale nie jadła. Pomyślałam że to ciało obce - żwirek, kawałek myszki... pobiegłam do weta, mała była blada i żółkła w oczach. Nie udalo się pobrać krwi, za niskie ciśnienie. Dostała antybiotyk, leki osłonowe na wątrobę, kroplówki, witaminy, myślałam że będzie lepiej...

A wczoraj w rozpaczy jeździłam po Warszawie szukając dobrego weta i lecznicy, w której zrobią transfuzję, bo to byla dla niej jedyna już szansa. I DOPIERO w lecznicy zaczął się pojawiać płyn w jamie brzusznej. Potem - za 2 godziny - płyn w płucach. Ona UTONĘŁA na moich oczach. Furosemid nic nie zdziałał, aminophyllinum też. Krzyczałam do weta, że moja Doris nie oddycha, on rozpaczliwie próbował ją reanimować, ale jej już nie było...

Byliśmy 3 godziny w tej lecznicy.
Pobrany po próbie reanimacji płyn był już krwisto-brunatny, nie pozostawiający złudzeń.

Jutro będzie 100% pewności, przyjdą wyniki testów.

Posted

Przeszłam w wakacje historię z tej półki. Dwa cudowne kociaki dzikusy.......złapane na klatkę łapkę.......takie parchate jak powiedział wet.
Wyprowadzone na prostą, wykochane, oswojone........kiedy zaczęły mruczeć i same nieśmiało włazić na kolana dopadła je nadostra postać panleukopenii.........najpierw odszedł biało- czarny Salem, kilka dni później jego biało - rudy brat Jaskier......

Choroba postępowała bezobjawowo.........nie pomogły leki, kroplówki, krew ozdrowieńca. Koszmar.....

Wiem co przeżywasz Neris........i wiesz jak Ci bardzo współczuję.......

Posted

Jedzą, bawią się, szaleją. Wyrywały mi dzisiaj kawałki kurczaka z ręki - chciałam dokładnie wiedzieć ile każdy z ich zjadł więc dawałam po kawałku.

Inka szaleje. Wyje, piszczy. Ona musiała wiedzieć, że coś jest nie tak, dlatego właśnie Doris najbardziej hołubiła...

Posted

Wywaliły karmę z miski, wyjadły niektóre chrupki, resztę porozwalały...

Zrobiły koopala na dywanik który im dałam do tępienia pazurków.

Darły się jak opętane jak im usiłowałam obciąć pazury... Shorti jest BARDZO silny - on to taki chlopak ze wsi - krzepki, zwarty. Wyrywał się okropnie, w końcu dał mi łapą po gębie i uciekł. Ma komplet pazurów...

Posted

Neris napisał(a):
Wywaliły karmę z miski, wyjadły niektóre chrupki, resztę porozwalały...

Zrobiły koopala na dywanik który im dałam do tępienia pazurków.

Darły się jak opętane jak im usiłowałam obciąć pazury... Shorti jest BARDZO silny - on to taki chlopak ze wsi - krzepki, zwarty. Wyrywał się okropnie, w końcu dał mi łapą po gębie i uciekł. Ma komplet pazurów...



No to wygląda nieźle.............Neris wiesz, że sobie kotkę w lesie znalazłam.......i nie majac wyjścia do domu przywiozłam............mam nadzieję, że jest odporna.........

Posted

ja sobie też znalazłam błękitnego kota na dzialkach, ale strasznie dziki. chciałam odjajcyć i wypuscić, coś czuje że nic z tego nie będzie...

nie jestem normalna, jak kładłam doris to mówiłam jej "teraz będziesz musiala leżeć sama...". Taka maleńka była, prawie nic nie zostało z mojej wiewióreczki...

Posted

Biedna Neris....:(
Z smutkami zawsze borykasz sie sama...

Kociaki,macie byc zdrowe i grzeczne,co?

a nam doniesli kotke,domowa,z 3 maluchami....w ciagu 4 dni,mimo,ze kocie dzieci byly przy matce,mimo,ze rodzina była w osobnym pomieszczeniu :(
:( ;( zostal jeden.Chociaz dzisiaj moze i jego juz nie ma:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...