Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wiem czy to dobre miejsce ale wydaję mi sie, że tak!

Niestety pojawiły się już kleszcze!! Ja właśnie wyjęłam z mojego psiaka jednego paskudnego pasożyta!!! Uważajcie na sowje Posiechy i za wczasu zastosujcie jakieś śroki anty kleszczowe!!! :)

Posted

:evil: potwierdzam :evil:

kleszcze obudzily sie ze snu zimowego :evilbat:

jednego zagniezdzonego nad okiem jednej z moich dziewczyn brutalnie usunelam w dniu dzisiejszym..... z ,, korzeniami'' oczywiscie :D

a & malamuty

Posted

ja też znalazłam kleszcze, na szczęście psy są zabezpieczone i jednego kleszcza znalazłam martwego na podłodze a drugiego "nieco trykniętego :-)" na ścianie - jeszcze łaził.

Posted

W zeszlym roku moj piecho byl posmarowany jakims prepartem niszczacym te potwory :evilbat: ale niestety po spacerze w lesie i tak wyciagalam mu kilka kleszczy (wcale nie "martwych"). teraz z checia bym sie przejechala do lasu bo pies czuje sie tam jak w raju, ale sie boje (wiadomo dlaczego). Co w takiej sytuacji? :cry:

Posted

NO ponoc tabletki czosnkowe!!! My latem jedziemy na MAZURY i juz sama sie boje...bleeee kleszcze..... a moj pies ....jest nagi :o

no i mam nadzieje ze tabletki czosnkowe jednak pomoga! :D

Posted

Ja tez wczoraj wyciagalam kleszcza z rudzielca (fuuuuuj). Oczywiscie zaraz po tym pobieglam kupic Frontline.

Sa takie specjalne sprzety do wyciagania kleszczy (cos jak dlugopis z wygladu) - podobno bardzo skuteczne - ja co prawda jeszcze nie kupilam ale aga 2 ma taki wynalazek i bardzo sobie chwali.

Posted

Z tych badan ktore podala nani ni wynika ze albo Frintline albo Exspot ale i tak niestety :cry: zaden nie jest skuteczny na 100%. Ja sie naprawde obawiam bo moj pies tez ma dlugi wlos i wyszukac wszystkie wredziole :evilbat: to sztuka. W zeszlym roku biedne psisko siedzialo na kolanach i prawie plakal (tak zalosnie) jak mu wyciagalysmy z mama. Ja sie chyba do lasu nie odwaze isc. Zostaje dzialka :-?

Posted
(...)

Sa takie specjalne sprzety do wyciagania kleszczy (cos jak dlugopis z wygladu) - podobno bardzo skuteczne - ja co prawda jeszcze nie kupilam ale aga 2 ma taki wynalazek i bardzo sobie chwali.

Dzurga - to jest coś takiego :)

b_337.jpg

b_1040.jpeg

Ja mam to na drugim zdjęciu. Jest dobre, bo można skutecznie kleszcza złapać i wyciągnąć ...

brrrrrr..... :roll:

Posted

Tego pierwszego nie polecam- koncowka ma na tyle szeroki styk, ze nie da sie zlapac delikwenta za szyje- miedzy lbem a kuprem. Mozna go tym co najwyzej udusic albo splaszczyc mu kuper. :evilbat:

To drugie jest o niebo lepsze! :P

Posted

No wiec aga na pewno nie ma tego czegos z dolnego zdjecia, bo jej wyslalam link z Karuska i stwierdzila ze to nie to. MOze ma to pierwsze (ale przeoczylam w Karusku). Zreszta w sumie niewazne jak wyglada, wazne ze dziala :wink:

Posted

W zeszłym roku moja suczka potrafiła przynieść 7 sztuk z jednego spaceru. I to wcale nie z lasu, a z łączki koło domu. Na szczęście frontline bardzo pomógł - zdarzały sie jeszcze, ale rzadko i "oczadziałe" były. W tym roku też już są, niestety :evilbat:

Posted

moje kudlacze w zeszlym roku przynisly moze razem we dwojke 10 sztuk w calym roku a zabezpieczone byly : jeden obroza trixi a drugi nie pamietam jaka ale jakas polska no i obie nie chemiczne ale naturalne. zadnego frontline ani sprayi nigdy nie stosowalam , raz kilka lat temu wet proadzil mi zastrzyk w okolice szyi no i po tym byla tragedia, wypadanie siersci pies wariowal itp a z kleszczami tak samo jak przy obrozach

Posted

7-10 co to za ilości sunia z mojej hodowli potrafiła z lasu przynieść 80 kleszczy po jednym spacerze i żeby było śmieszniej to była zabezpieczona Frointlajnem.

Czasem sobie myślę że one się już na te prepatary uodporniły.

Ja w tej chwili nic nie stosuję ale zawsze szczepię moje psy przeciw boreliozie i przynajmniej mam czyste sumienie i niestresuję się na widok kleszcza.

szczepionkę kupuję w Czechach bo z Polski niestety zostały wycofane.

Posted

jak dzisiaj byłam u weta po frontline to mówił ,ze wchodzi nowy środek.Nazwa jakaś na "v".Podobno ma być lepszy od frontline'u na który niektóre kleszcze już sie uodporniły.Jedyna różnica jest taka ,ze jest skuteczny tylko przez miesiąc :wink:

Posted
A niech sobie bedzie skuteczny na miesiac byle w ogole byl skuteczny, bo tyle niby srodkow a zaden idealny. A cene znasz?

No właśnie nie, ale myślę ze przybliżona do frontline'u :wink:

Posted

Ja sie chyba jutro przy wolnej chwili przejde do weta i zapytam o jedno lub drugie, bo choc moj psiak biega tylko po trawnikach osiedlowych, to tam tez sie te wredziole :evilbat: ukrywaja. Zapytam o to cos na "v" :wink: i zobaczymy co mi powie.

Posted

aha :cool1: wiec na razie zostaje frontline. Ciekawe kiedy (i czy w ogole :-? ) wejdzie w Polsce. A kurde nawet nie pamietam co mialam w zeszlym roku. Ostatnio wet powiedzial mi ze dobrze by bylo stosowac takie preparaty nawet przez caly rok, bo zawsze jakis skubany moze sie uchowac, nawet zimą. Jakos mnie nie przekonal. Co myslicie?

Posted

Ja zawsze stosowałam obroże.. pomagały. Różnice było widać gdy przez jedne lato nie kupiłam... biedny pies i biedny mój tatuś..

a ten środek frontline jak się go stosuje, na jak długo działa,ile kosztuje, mozna kupić go u weta czy w sklepie zoo...?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...