Bella11 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Jamnisiu a może jednak zaczniesz walczyć , czy wiesz jak dużo osób trzyma za Ciebie kciuki ? Quote
Monia70 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Nie mogłam byc tu w dzień..... Nemuś, kochany pieseńku-niech sen przyniesie Ci ulgę. Nieustanniew jesteś w moich myślach. Quote
Szyszka Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Buniu, czy Nemo jest jeszcze z nami? :-( Quote
idalia46 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Kar0la napisał(a):Jak minęła noc?co z jamniczkiem , czy jest jeszcze z nami Quote
bunia Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 O dziwo,opłakany przez nas Nemo,przywitał mnie dzisiaj na własnych łapkach. Wypił dwie miseczki wody,jedną z ziółkami ,a drugą z Pillkanem i śpi sobie teraz przy kroplóweczce. Nie wymiotował. Zasikał całą poczekalnię i nawet mała kupka była:crazyeye: Na widok jedzenia odwraca ciągle główkę. Nie wygląda dziś na cierpiącego. Może to i chwilowa poprawa,ale zawsze choć jeden jeszcze dzień nadzieji... Quote
Kar0la Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Uff kamień z serca. Boję się tutaj zaglądać. Dobrze, że chociaż przez chwilę poczuł się lepiej. Quote
katarzyna kuczewska Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Nemo kochany sikaj ile mozesz najwiecej ;) Quote
maciaszek Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Kochany jamnior :) !!! Znowu zaczynam zaciskać mocno kciuki. Czekamy na dalsze wieści. Quote
Neris Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Kochany maluch... niech on zechce jeszcze powalczyć. Quote
pucka69 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 no... zobaczymy - byle podjął walkę, nasz Jamnior! Quote
szajbus Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Nemo, masz walczyć weteranie! Ani się waż skapitulować! Quote
tanitka Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Nemo malutki myśle o tobie, piesku. A pan sie pojawił?:shake: Quote
bunia Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Dzisiaj u Nemo dużo gości było. Odwiedził go nawet właściciel z synem. Nemo wygrzewał się na słoneczku i zrobił dużo siusiu samodzielnie. Potem wrócił na kroplówkę i bardzo chętnie zjadł ok.15 ziarenek suchej karmy Renal. Quote
pucka69 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 o kurczę ! Byle tak dalej!Jamniory to fajne chłopaki!!! Quote
rita60 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Nemo tak sie ciesze:multi:walcz piesku,to zycie nie jest takie najgorsze,badz z nami jak najdłuzej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.