Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No patrz, a ja daję surowe kadłubki z kurczaka i psiakom służy :) Gotowanego wiem, że nie można, bo coś tam się z kośćmi dzieje i gotowane szkodzą.

A na kolor to chyba marchewka wpływa?

Posted

Anita dziekujemy za mile slowa:loveu:

Wasiu zapraszam do mnie na zakupki:multi:

Pusia ja mialam probke (taka 2 kg;)) bento z kurczakiem to Borys mial po tym sraczke... wiec nie bede kombinowac i kupie kolejny wor z jagniecina. Tylko z tym moim burakiem to taki klopot ze wpiernicza tak szybko ze za chwile wymiotuje calymi kulkami:shake:. Musze zaczac mu chyba moczyc to zarcie:roll:

jbk ja nie wiem ale mowili ze lepsze kazde inne miecho nic kurczaki... co nie znaczy ze szkodzi. To chyba kwestia tego czym kurczaki karmia. Ja wiem ze jak moja babka chciala miec bardziej zolte jajka to karmila kury kukurydza. To moze to jest przyczyna.
Ja tez daje moim skrzydelka surowe z kurczaka od czasu do czasu:p.
A gotowane drobiowe kosci przy gryzieniu i pozniej w zoladku rozszczepiaja sie na igly ktore moga uszkodzic jelita:shake:

Na kolor siersciuchy wplywa i marchewka i te kolorowe smaczki sprzedawane. Ja jak kupuje im jakies smakolyki w zoologu to zawsze patrze zeby nie mialy barwnikow sztucznych

Posted

jbk napisał(a):
Ale mamy z tymi psami, no, ciągle martwienie i zastanawianie, jak z dziećmi;)

Ale uwielbiamy je ;) I tak :)

ja tak sobie mysle ze moje bialachy mam zamiast dzieci. Ja dosc ciezko dogaduje sie z ludzmi a ze zwierzakami zawsze bylo latwo.
Ostatnio moj maz pytal skad ja wiem ze Maxina chce wyjsc. Ja mu tlumacze ze przeciez ona przychodzi i mowi:p. Naprawde mowi. I to nawet wiem po co chce wyjsc, czy tylko siku, czy grubsze:roll:... czy chce sie poganiac z Borysem.
Bardzo kocham zwierzaki...dlatego tez przestalam jesc krowy, swinki... Zbyt madre to stwory:loveu:

Posted

Oczywiście, że psy rozmawiają :) A Samki to już w ogóle ;) Jak przychodzę do domu, to Fialka zawsze mówi "aurau", co znaczy - "wreszcie jesteś" :)

Posted

Czesc kochane dziewczynki:loveu:
ciemno i spiaco:shake:...ja ziewam caly dzien i w tej chwili juz sie szykujemy do spanka.
A moja Maxina jest nieznosna:angryy:. Przestala mnie sluchac, co chwile chce wychodzic, a na spacerku nic nie robi tylko weszy, odmawia zarcia... Bedzie cieczka na dniach:roll:. Ciekawe jak zareaguje mlodociany:evil_lol:
Serdeczne pozdroweczki:loveu:

Posted

lolka75 napisał(a):
Czesc kochane dziewczynki:loveu:
ciemno i spiaco:shake:...ja ziewam caly dzien i w tej chwili juz sie szykujemy do spanka.
A moja Maxina jest nieznosna:angryy:. Przestala mnie sluchac, co chwile chce wychodzic, a na spacerku nic nie robi tylko weszy, odmawia zarcia... Bedzie cieczka na dniach:roll:. Ciekawe jak zareaguje mlodociany:evil_lol:
Serdeczne pozdroweczki:loveu:


O, to będziesz miała wesolutko w domu ;) Opowiesz nam wszystko potem!

Posted

[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/370/55bda477256bc8aa.jpg[/IMG][/URL]
pamietacie Cezara?

odszedl w niedziele:-(
jego pani rozpacza
nam jest smutno
umarl na zawal serca:-(

Posted

[quote name='Cordia']a wlascielka gdzie go trzymala?? troszke powiem ze wagi mial ponad normle to ten zawal zrozumialy a ile zyja takie swiniaki?[/quote]
Cezar mial swoj "domek" w ogrodzie. Mieszkal w drewnianej chatce. Chodzil wolno po ogrodzie, mogl byc wszedzie. Jak czasem wszedl do domu tez go nie przeganiali. Byl jak psiak. Karmili go owocami i warzywami ekologicznymi. Juz mial ponad 16 lat i byl niewidomy ale w dobrej formie. Podobno nie mial nadwagi, taka byla jego uroda (taka rasa swinek).
Wlasnie dostalam maila od jego panci w odpowiedzi na mojego z wyrazami zalu. Pancia pisala ze byl pod stala opieka weta ze wzgledu na wiek i ze od jakiegos czasu jego serce bylo nie takie jak trzeba. Mowila ze umarl przy niej, bardzo spokojnie.
Normalnie zal mi Cezara:-(

Posted

meennn "umarl przy niej spokojnie" to mnie rozwalilo :-( naprawde bo poczulam jakby to nie byl swiniak tylko pies i tak jakos strasznie mnie tknelo....


ale coz takie zycie taki los i nic z tym nie zrobimy

Posted

czesc dziewczynki:loveu:
nie mam wyrka:shake:...dalej koczujemy na podlodze:roll:
podobno w tym tygodniu:roll: przywioza.... zobacz\ymy
Borys moj traci zeby jak wariat. Co chwila przybiega do mnie Maxina jakby ja kto szlachtowal:evil_lol:. Tylko jeszcze nie znalazlam ani jednego zabka, a chcialam na pamiatke:shake:. Moze kly uda mi sie dorwac

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...