Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

lolka75 napisał(a):
ja wiem ze szkolenie psu nie jest potrzebne do zycia i tak sopbie zyje moja sucz.... ale widze u Boryska troszke pokazywanie charakterku i chcialabym w przyszlosci moc nad nim panowac..... a do tego przyda sie takie banalne chocby cwiczenie jak patrzenie w oczy, czyl.i odwracanie uwagi od innego psa.... Ja tez i wiele innych o ktorych nie mialam pojecia. Dlatego sie szkolimy:p. A to ze sie fantastycznie spedza czas z psem to bezcenne:multi:


To, że bezcenne, to się zgadzam, szkoda, że my tu nie mamy żadnych szkoleń w pobliżu :( A ja nie mam prawka :(

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hello Pluszaki!!!!!!:loveu:
Szkolenia w fajnym miejscu są ekstra. ja przerobiłam ich 3 z Albertem i 2 z Balladą. Dumam nad trzecim, ale nie robią w godzinach nocnych, a na razie tylko wtedy mam czas..............:evil_lol:

Posted

jbk napisał(a):
To, że bezcenne, to się zgadzam, szkoda, że my tu nie mamy żadnych szkoleń w pobliżu :( A ja nie mam prawka :(

a no to szkoda....ale jest mobilizacja zeby sobie prawko zrobic...jesli ja jezdze autem to kazdy moze:evil_lol:
jbk napisał(a):
Witaski wieczorową porą :)

a witaski:multi:
AlKil napisał(a):
Hello Pluszaki!!!!!!:loveu:
Szkolenia w fajnym miejscu są ekstra. ja przerobiłam ich 3 z Albertem i 2 z Balladą. Dumam nad trzecim, ale nie robią w godzinach nocnych, a na razie tylko wtedy mam czas..............:evil_lol:

a powiedz czy to szkolenie ulatwilo zycie z psiakami? to znaczy czy nie masz problemow z niesluchaniem, albo ucieczkami?:roll:

Posted

mam kilka fotek...slabo zwiazanych z tytulem bloga:roll: ale wstawie, a co!!:evil_lol:
holenderskie widoczki:roll:


to wiadomo:loveu:




filozofka:loveu:


joginka:loveu:

Posted

piegowata:loveu:


pieszczotki:loveu:


nawet sobie troche pogadalysmy:multi:


i pokazala mi co potrafi:crazyeye::evil_lol: (fotka skopana ale musialam wstawic:evil_lol:)


a potem ja cos zaswedzialo:roll:

Posted

lolka75 napisał(a):


a witaski:multi:

a powiedz czy to szkolenie ulatwilo zycie z psiakami? to znaczy czy nie masz problemow z niesluchaniem, albo ucieczkami?:roll:


Powiem Ci tak...
Albert ma trudny charakter. Na szkolenie poszłam z nim, gdy miał już 7 miesięcy. Do tego czasu popełniłam wieeele błędów. No ale gdybym nie poszła z nim na szkolenie, tzn. dokładnie rzecz biorąc gdybym sama nie poddała swojej osoby szkoleniu, to nie wyobrażam sobie jak dziś wyglądałoby moje życie z nim....:roll: Z Albertem są kłopoty do dziś, tylko że ja już wiem jak mam postępować w danych sytuacjach. Albert wychował się w centrum miasta, jego spacery odbywały się głównie na smyczy i mogę zapomnieć o chodzeniu bez niej. jego charakter nie pozwoli chyba na to do końca życia. Jest kochany dla ludzi, lubi się bawić z innymi psami, pod jednym warunkiem - że nie są to samce, które spróbują z nim zadrzeć. Inaczej wióry lecą...:p bez smyczy mam nad nim kontrolę do magicznej odległości ok. 10m, potem mogę zapomnieć o odwołaniu psa. No cóż, trudne egzemplarze się zdarzają... Ale jeszcze raz powtarzam bez szkolenia byłaby tragedia!!!!!!!!!!!!!!! Pysia widziała co Albert potrafi........
Balladę mogłabym wyszkolić sama, a poszłam na szkolenie tylko dlatego, że łatwiej mi się było zmobilizować do nauki oraz, że była to dla mnie czysta przyjemność.
A dodam jeszcze, gdybym nie nauczyła się jak postępować z trudnym charakterem psa, to i Killer dałby mi popalić!!!:evil_lol:
pod szkoleniami podpisuję się obiema rękami i nogami też!!!:evil_lol:

Posted

Cześć:loveu:
Tak mi się wydawało, że to jadalne kasztanki ;) O widzę, że Ty też masz kawałeczek drogi na szkolenie. My z Niuniem jeździliśmy prawie 60 km na szkolenie, a że ja niemoblina to zawsze musiałam prosić TZ o zawiezienie, poczekanie i odebranie ;)

Posted

czesc moje sliczne dogociolki:loveu:
Alkil ja tez teraz bede sie podpisywac pod szkoleniem rekami i nogami:multi::evil_lol:

jbk ja bardzo lubie krowy, jak tylko zobacze gdzies na pastwisku to musze poglaskac i sobie z nimi pogadac:evil_lol:...one takie bosskie minki robia. A ostatnio nawet jedna probowala sie bawic z bialasami:loveu:

Lila i co bylas w lesie? u nas dziwna pogoda: slonko a zaraz pada:roll:

Karolka ja mam tylko 30 km, akurat jest czas zeby sie mlody wyciszyl przed treningiem i po treningu sobie chrapnal:loveu:

Anita witajcie u nas:loveu: i zapraszamy czesciej;)

Czesc Joanno:loveu:...fot nie ma bo leze jak z diabla skora:shake:. Zmoglo mnie cos potffornie. Ale to TZ mi przywiozl ta zaraze:shake:. Martwie sie tylko zeby sie dzieciaki nie pozarazaly, bo Maxina coa tak dziwnie przelyka. Daje im witaminke C.... zobaczymy.

Posted

lolka75 napisał(a):
czesc moje sliczne dogociolki:loveu:
Alkil ja tez teraz bede sie podpisywac pod szkoleniem rekami i nogami:multi::evil_lol:

jbk ja bardzo lubie krowy, jak tylko zobacze gdzies na pastwisku to musze poglaskac i sobie z nimi pogadac:evil_lol:...one takie bosskie minki robia. A ostatnio nawet jedna probowala sie bawic z bialasami:loveu:

Lila i co bylas w lesie? u nas dziwna pogoda: slonko a zaraz pada:roll:

Karolka ja mam tylko 30 km, akurat jest czas zeby sie mlody wyciszyl przed treningiem i po treningu sobie chrapnal:loveu:

Anita witajcie u nas:loveu: i zapraszamy czesciej;)

Czesc Joanno:loveu:...fot nie ma bo leze jak z diabla skora:shake:. Zmoglo mnie cos potffornie. Ale to TZ mi przywiozl ta zaraze:shake:. Martwie sie tylko zeby sie dzieciaki nie pozarazaly, bo Maxina coa tak dziwnie przelyka. Daje im witaminke C.... zobaczymy.


To lecz się! Trochę mojego zdrówka Ci przesyłam :) Może pomoże ;)

Swoją drogą dla obcych może dziwnie zabrzmieć, że na psy mówisz dzieciaki :))) Jak ja na ulicy do Vadira mówię dzidziusiu, to patrzą na mnie jak na świra ;)

Posted

jbk napisał(a):
To lecz się! Trochę mojego zdrówka Ci przesyłam :) Może pomoże ;)

Swoją drogą dla obcych może dziwnie zabrzmieć, że na psy mówisz dzieciaki :))) Jak ja na ulicy do Vadira mówię dzidziusiu, to patrzą na mnie jak na świra ;)

znalazlam taka fajna stronke ze smiesznymi naklejkami, koszulkami i innymi wariactwami i tam jest pelno napisow w stylu: synek mamusi i obrazek samojeda, albo tata samojeda, albo moje dziecko ma futro, albo moje dziecko ma cztery lapy. uwielbiam ogladac ta strone.... ale ze wzgledy na to ze amerykanska to nic nie kupie:shake:
Ale ja od zawsze mowilam na Maxine coreczka:loveu:, a Eryk (moj syn) zawsze mowi ze ma brata i siostre teraz:loveu::multi:

Posted

Hej Lolus:loveu:

Pytalas u mnie jak z papierami naszych 4-noznych dzieci:cool3:
Wyslam juz wczesniej rodowod Bullita a dzis dostalam powiadomienie ze ktos z Raad van Beheer(hol. Z.K) przyjedzie we wtorek do nas do domu obejzec Bullita przed wydaniem nam holenderskiego rodowodu ktory bedzie tez zezwoleniem na reproduktora na prawach holenderskich.

W lesie bylam dzis pogoda byla super:multi:(fotki sa u nas) tylko bylo mokro i duuuzo blota....psy prosto z auta do wanny poszly:razz: a ja po nich...po 3 godzinach w lesie wygladalismy jakbysmy mieszkali tam na dziko:evil_lol:

Posted

Bullila.nl napisał(a):
Hej Lolus:loveu:

Pytalas u mnie jak z papierami naszych 4-noznych dzieci:cool3:
Wyslam juz wczesniej rodowod Bullita a dzis dostalam powiadomienie ze ktos z Raad van Beheer(hol. Z.K) przyjedzie we wtorek do nas do domu obejzec Bullita przed wydaniem nam holenderskiego rodowodu ktory bedzie tez zezwoleniem na reproduktora na prawach holenderskich.

W lesie bylam dzis pogoda byla super:multi:(fotki sa u nas) tylko bylo mokro i duuuzo blota....psy prosto z auta do wanny poszly:razz: a ja po nich...po 3 godzinach w lesie wygladalismy jakbysmy mieszkali tam na dziko:evil_lol:

Lilus ja juz przez ta procedure przeszlamto wysylanie, kontrola z Raad i juz mam holenderski rodowod... tylko nie wiem teraz jak z wystawami. Bo moja suka jest juz jako pies holenderski z numerem raad van beheer. Tylko jak teraz chcialabym ja zglosic na wystawe czy musze dopelniac jeszcze jakichs formalnosci (oczywiscie poza wyslaniem zgloszenia). Bo wiem ze w Polsce trzeba byc czlonkiem ZK i placic skladki...chyba:roll:

Posted

wittaaam :) pisalam do ciebie w niedziele ale szkolilas Borysa, za to poznalam twojego meza :). jak tam psiarnia?? moja suka nabrała apetytu na zime jakos :D

Posted

Cordia napisał(a):
wittaaam :) pisalam do ciebie w niedziele ale szkolilas Borysa, za to poznalam twojego meza :). jak tam psiarnia?? moja suka nabrała apetytu na zime jakos :D

psiarnia sie tlucze wlasnie:loveu:
mowil mi mezus ze gadaliscie:cool3:
a moja suka tez ladnie wcina teraz:multi:
dawno Cordusi nie widzialam:mad:
gdzie foty??:mad::mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...