Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Alicja']ooo wróciłaś mamo asocjalnego dziecka :razz::razz:...wiem strasznie się czepiają ...znam to :cool1:...i to nie że ja się czepiam tylko ze wiecznie miałam na tapecie ze moje dziecko odstaje od klasy :diabloti:
czy nie masz przypadkiem syna dyslektyka :razz::razz:..bo to całkiem możliwe z tym czytaniem ...też mam to w domu :cool1:
aaaaaaaaaaa fajna wycieczka 40 euro:crazyeye:że pozwole zapytać dokąd i na jak długo :razz:
moje dziecko odstaje od reszty bo umie rozmawiac z doroslymi i nie umie kombinowac:shake:...jak widze jak dzieciaki potrafia perfidnie manipulowac innymi to mnie strach bierze:shake:. A moje cielontko:loveu: to ciapa taka jesli chodzi o te sprawy i dlatego sie biedny wpienia bo go roluja:niewiem:. Ale to nic...damy rade:diabloti:...najwazniejsze ze ma chlopak dobre serce i jest uczciwy...takiego chcialam. A co mu zycie przyniesie to zobaczymy. Dla mnie moze byc nawet szambonurkiem zeby tylko czul sie spelniony i szczesliwy:p.
Co do wycieczki to bedzie jednodniowa to znaczy taka od 09.00 do 15.00 i dadza dzieciom po lodzie wodnym i ciastku i beda sie dzieciaki bawily na placu zabaw.... Bzdura:shake:


no to juz te stresy mam za soba.....wiec zaczynam z nowym starym stresem - moj kot:-(. Jutro idzie na zabieg. Ale wiem ze bedzie dobrze...musi, ona jest czescia naszej wariackiej rodziny:-(. A co po zabiegu.....boje sie ze cos sknoce...jak sie opiekowac kotka po zabiegu:niewiem:. Pewnie mi powiedza w lecznicy..ale jestem panikara:shake:. I zeby to moje Maxinisko nic kocicy nie zrobilo:shock:... Kurcze boje sie jutra:-(

fotki






  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Loleczko .....dasz rade ...a kicia też :loveu::loveu:....a stresior ....no jasne że jest i nie będziemy się oszukiwać i pisać nie denerwuj się bo to nie prawda...ale wiedz że :kciuki: zaciskam z całych sił :calus:
no i foc
iszki w łóżeczku widziałam :loveu:

Posted

Dziekuje Alutka:calus:
chcialam pokazac moja kotke ale ona nienawidzi fotek...i zawsze ucieka. Dlatego mam tak malo jej i jak juz to zdjecie jest nieciekawe
takie jak to

Posted

[quote name='Alicja']:loveu::loveu:duża chyba ta twoja kocia dziewczynka
nie...nie jest jakas wybitnie wielka....byla ostatnio bardzo chuda bo zle ja odrobaczalam:oops::-( i sie tak zarobaczyla ze wymiotowala robakami:placz:... ale szybka reakcja dziewczyn z zoologika i kocica jak nowa:loveu:. Wlasnie mialam juz to dawno napisac ze tu ludzie pracujacy w sklepach zoologicznych maja w tym kierunku wyksztalcenia...cos jak nasz technik wet. I powiem szczerze ze te dziewczyny (w przypadku mojego sklepu) sa genialne...zawsze doradza, pokaza, wyglaszcza pupila i nie biora za to dodatkowej kasy a w lecznicy za konsultacje 30 euro:shake:. Dlatego dzisiaj gadalam z nimi o mojej kotce i nagadaly mi jak goopie:loveu:...sa super:multi:. Ale widac w tych pannach zapal.... i to ze kochaja zwierzaki:loveu:

Posted

[quote name='lolka75']nie...nie jest jakas wybitnie wielka....byla ostatnio bardzo chuda bo zle ja odrobaczalam:oops::-( i sie tak zarobaczyla ze wymiotowala robakami:placz:... ale szybka reakcja dziewczyn z zoologika i kocica jak nowa:loveu:. Wlasnie mialam juz to dawno napisac ze tu ludzie pracujacy w sklepach zoologicznych maja w tym kierunku wyksztalcenia...cos jak nasz technik wet. I powiem szczerze ze te dziewczyny (w przypadku mojego sklepu) sa genialne...zawsze doradza, pokaza, wyglaszcza pupila i nie biora za to dodatkowej kasy a w lecznicy za konsultacje 30 euro:shake:. Dlatego dzisiaj gadalam z nimi o mojej kotce i nagadaly mi jak goopie:loveu:...sa super:multi:. Ale widac w tych pannach zapal.... i to ze kochaja zwierzaki:loveu:

własnie o tym pisałam u Madzi na blogasku ...nawet nie tak dawno ...kiedy szukałyśmy w Jastrzębiu halti dla Klocka...już pomijam fakt że wogóle tego nie było to osoby sprzedające w tych sklepach nie wiedziały co to takiego
:crazyeye::crazyeye:więc gdzie sens gdzie logika aby ktos nie mający zielonego pojęcia stał za ladą w takim sklepie gdzie czasami trzeba doradzić włascicielowi ...inny przypadek ...na moim osiedlu w Zoologicznym pracuje mama mojego byłego wychowanka z przedszkola ....nic dziwnego gdyby nie to że ta kobieta panicznie boi się psów :angryy:....

Posted

no i zawiozlam moja kocice:-(. Pan weterynarz jak mnie zobaczyl to powiedzial: "co? zle spalas?". No bo rzeczywiscie wygladam jak upior, oki podkrazone i geba blada:shake:. Ale zapewnili mnie w lecznicy ze dobrze sie zaopiekuja moja Pumka:placz:. A ona tak plakala jak zamknelam ja w klateczce:-(. Bedzie dobrze:roll:...

Posted

[quote name='lolka75']no i zawiozlam moja kocice:-(. Pan weterynarz jak mnie zobaczyl to powiedzial: "co? zle spalas?". No bo rzeczywiscie wygladam jak upior, oki podkrazone i geba blada:shake:. Ale zapewnili mnie w lecznicy ze dobrze sie zaopiekuja moja Pumka:placz:. A ona tak plakala jak zamknelam ja w klateczce:-(. Bedzie dobrze:roll:...

A ja nie mogłam od rana dostać się na Dogo ....
za kocinkę trzymam od raniuśka :kciuki: .....musi być dobrze ;)

Posted

[quote name='Alicja']A ja nie mogłam od rana dostać się na Dogo ....
za kocinkę trzymam od raniuśka :kciuki: .....musi być dobrze ;)
Alunia...jestes wspaniala, o wszystkich pamietasz:calus:

to teraz troszeczke fotek
kocisko uklada sie do snu obok Eryka



ale nie bedzie jej dane spokojnie odpoczac... nadszedl potffoor:diabloti:



potffoor zadowolony z siebie zalegl na miejscu kotecka:shake:




ale i monstersy dopadaja dylematy egzystencjalne: zjesc czy nie zjesc...?

Posted

[quote name='Alicja'];)monster myślący ....super :cool2:

http://images32.fotosik.pl/143/d9ef433346d75976.jpg

Alutka...w jej przypadku myslacy to za duzo powiedziane...ona jest zywiol i totalny spontan:diabloti:.
O... zapomniala bym... dzisiaj zobacze na moje czarne oczy rodowod mojej suki...po raz pierwszy:roll:. Dlugo to trwalo:shake:...no ale jakze by mozna poganiac zwiazek kynologiczny w PL:shake:. W kazdym razie juz jest na poczcie i ide go odebrac... Ubrac sie odswietnie?:hmmmm::diabloti:

Posted

[quote name='lolka75']Alutka...w jej przypadku myslacy to za duzo powiedziane...ona jest zywiol i totalny spontan:diabloti:.
O... zapomniala bym... dzisiaj zobacze na moje czarne oczy rodowod mojej suki...po raz pierwszy:roll:. Dlugo to trwalo:shake:...no ale jakze by mozna poganiac zwiazek kynologiczny w PL:shake:. W kazdym razie juz jest na poczcie i ide go odebrac... Ubrac sie odswietnie?:hmmmm::diabloti:

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:weź chleb i sól i powitaj tak po Polsku ową przesyłke ;)...a strój koniecznie krakowski i goździki w rąsię ;)

Posted

[quote name='lolka75']to moze odspiewam jeszcze: "lubu-dubu, lubu-dubu, niech zyje nam prezes naszego klubu, niech zyje nam!!!".:loveu:

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.....i rąsia , klapa , buźka , goździk ;):evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='lolka75']:evil_lol::evil_lol::diabloti::evil_lol::evil_lol:

;).......................



A u mnie wietrzycho takie że porywa niewinne istoty ....dobrze ze szłam obładowana ...bo bym chyba bez paszportu do Was doleciała :razz::razz:...teraz mi onem próbuje się wedrzeć :diabloti:

Posted

przywiozlam kociczke do domu:shake:...jest taka biedna...pijana po narkozie:-(. Okropnie chce lazic a obija sie o meble:-(. Gadalam z wetem..pokazywal mi to co z niej wycial:shake:....to jakis potwor z horroru. Wielkie to, w polowie sine a reszta przypominala cos co napchane jest metalowymi kulkami. Wet powiedzial ze to byl ostatni dzwonek, bo to jeszcze nie zezlosliwione bylo:shake:. Ale ciagle mam przed oczami to co moj kotek mial w sobie....przeze mnie:placz:. Teraz tylko jakos musi dojsc do siebie bo przedstawia obraz nedzy i rozpaczy.
Podsumowujac, kotka miala juz zmiany nowotworowe zaawansowane ale nie zlosliwe na szczescie. Udalo sie wszustko usunac i kocisko ma szanse na dlugie zycie. Wet sie usmiechal i byl zadowolony, a ja sie usmiechalam bo mi ulglo ze zdazylismy. Teraz musi byc tylko lepiej:loveu:

Posted

kurcze mam maly klopot.... wet powiedzial zeby jej nie dawac jesc dzisiaj bo moze miec mdlosci:shake: a ona wylazla z kuchni i poszla sie nazrec psiego zarcia jak bylam w kibelku:shake:. Na tego kota nie ma zamka a ja zapomnialam przesunac szafke zeby nie otworzyla drzwi:shake:. Martwie sie teraz czy to jedzenie jej nie zaszkodzi.... a glodna jest panicznie.... lazi jak pijana ale jak uslyszy szelest papierka jakiegokolwiek to biegnie jak szalona.. Teraz zamknelam drzwi do kuchni szafka ale Puma sie drze i drapie w te drzwi. Slysze tez ze skacze na klamke zeby otworzyc:angryy:...przeciez ona ma swieze szwy:crazyeye:. Co za fisniety kot:shake:

Posted

agaciaaa napisał(a):
Nic jej nie będzie... najwyżej zwymiotuje. Nie zamartwiaj sie tak, będzie dobrze!!! :)

latwo powiedziec...macie to za soba:eviltong::lol:..... ale ja jestem panikara i dlatego tak to wszystko:evil_lol:

Posted

[quote name='Alicja']Loluś a masz dla niej kontenerek ...bo moze troszkę by ją w tym przytrzymać ....i cieszę się :calus: że już jest z Tobą
Alu...probowalam....kocisko darlo sie jakbym ja ze skory obdzierala:mad:. A tak ogolnie to mam bardzo rozpieszczone zwierzaki:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...