furciaczek Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 No opowiadaj opowiadaj....i zdiecia wklejaj cudnej ksiezniczki:loveu: Mam nadzieje ze juz lepiej u Ciebie:calus: Quote
Alicja Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 [quote name='lolka75']pomalu wracam:razz: wracam bo fajnie byc w grupie....super byc gdzies, gdzie podzielaja nasza pasje, rozumieja ja i nie kreca glowa jak opowiadam jak psina sie do mnie tuli w nocy:loveu:. dziekuje dziewczynki za dobre i madre slowa:oops: :calus: no nareszcie wracasz :multi::multi::multi: i czekam na fotaski i pogaduszki :multi: Quote
lolka75 Posted February 6, 2008 Author Posted February 6, 2008 zdjec nie mam .........kontrola skarbowki nas wykonczyla i wykrecila:shake: Quote
Alicja Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 [quote name='lolka75']zdjec nie mam .........kontrola skarbowki nas wykonczyla i wykrecila:shake: czyli skarbówka tak jak wszędzie do doopy:angryy: Quote
furciaczek Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 lolka75 napisał(a):zdjec nie mam .........kontrola skarbowki nas wykonczyla i wykrecila:shake: Na takie zdiecia to i tygodniami mozna czekac:loveu::loveu:;) ehhhh skarbowka:shake: Quote
lolka75 Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 no........... zaraz wlasnie jade do weta:-(....okropnie sie boje..........oby to nie byla ani ciaza ani nic innego. Ja ciagle mam nadzieje ze moj kot zwyczajnie tak glupio tyje:-(. Trzymajcie kciuki:-( Quote
Alicja Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 [quote name='lolka75']no........... zaraz wlasnie jade do weta:-(....okropnie sie boje..........oby to nie byla ani ciaza ani nic innego. Ja ciagle mam nadzieje ze moj kot zwyczajnie tak glupio tyje:-(. Trzymajcie kciuki:-( :kciuki: trzymam z całych sił ....:glaszcze: Quote
lolka75 Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 dziekuje Alenka za wsparcie.... kocica nie jest w ciazy ale niestety ma paskudne zmiany w macicy:placz:. Dlatego brzuch ma wielki. W przyszly piatek bedzie operacja. Co do konkretow to ciezko zrozumiec te ich terminy ale zrozumialam ze macica jest ogromna i sa w niej zmiany (?):shake:. Tak czy inaczej macica bedzie usunieta tak jak w przypadku sterylki a co dalej to sie okaze:-(..... Quote
Alicja Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 [quote name='lolka75']dziekuje Alenka za wsparcie.... kocica nie jest w ciazy ale niestety ma paskudne zmiany w macicy:placz:. Dlatego brzuch ma wielki. W przyszly piatek bedzie operacja. Co do konkretow to ciezko zrozumiec te ich terminy ale zrozumialam ze macica jest ogromna i sa w niej zmiany (?):shake:. Tak czy inaczej macica bedzie usunieta tak jak w przypadku sterylki a co dalej to sie okaze:-(..... :glaszcze: bądźmy dobrej myśli ze to jakiś mięśniak ...coś co jak się wyrzuci pozwoli kici dalej funkcjonować ....to zaciskam jeszcze mocniej i nie puszczam :kciuki: Quote
lolka75 Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 ja tez to tak zrozumialam ze chyba miesniak...ale jak to wydra z niej to bedzie wiadomo co to bylo.... zeby tylko to moja stara kocica przetrzymala:-( Quote
Alicja Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 [quote name='lolka75']ja tez to tak zrozumialam ze chyba miesniak...ale jak to wydra z niej to bedzie wiadomo co to bylo.... zeby tylko to moja stara kocica przetrzymala:-( da rade ....zobaczysz :glaszcze: ...bo koty to .....dranie :loveu:;) Quote
furciaczek Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Trzymam kciuki z calych sil musi sie udac wierze ze bedzie dobrze:loveu: Quote
lolka75 Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 :-(musi sie udac...nie po to ratowalismy ja z samotnosci i smierci na ulicy zeby nam teraz uciekla za TM:-(. Wet mnie wczoraj klepal po plecach widzac jaka jestem przerazona... mowil tez ze bedzie dobrze:placz:........... Ale niestety nie moge sie pozbyc mysli ze to moja wina... gdybym byla bardziej swiadoma wczesniej, sterylke moglam zrobic.... a nie faszerowac kotka hormonami:shake:. Musze sie przyznac do tego ze zanim trafilam na dogo wyznawalam zasady ze samica powinna miec mlode chociaz raz w zyciu....ze psow i kotow nie powinno sie okaleczac sterylizacja czy kastracja:shake:...WSTYD!!!!:angryy:. Ale z drugiej strony moj przyklad pokazyje jak malo jest swiadomosci w spoleczenstwie. Ja moze nie jestem wyksztalcona ale debil tez nie jestem i dopiero dzieki dogo otworzyly mi sie oczy na wiele spraw. Dlatego czasami trudno sie dziwic ze na wsiach, gdzie jest wiele problemow z godnym zyciem ludzi, tak malo sie wie i tak malo sie robi dla poprawy zycia psow czy kotow. Juz od jakiegos czasu zastanawiam sie nad jakas kampania uswiadamiajaca szerszemu spoleczenstwu te problemy. Moze mozna by wieszac plakaty... moze roznosic ulotki... kurcze:-(. Dolek znow sie pokazuje pod moimi nogami....a jeszcze apogeum przede mna:placz:...maz wyjechal do Francji na 3 miechy...znow jestem sama. i jeszcze z troche innej beczki.... jak ja ochronie moja biedna pooperacyjna kotke przed milosnymi i dosc entuzjastycznymi zapedami mojej salonej suki:crazyeye:. Przeciez po zabiegu kotka bedzie potrzebowala spokoju, bedzie obolala, nie bedzie umiala uciekac przed suczyskiem. Ja na pewno zorganizuje jej osobne pomieszczenie ale Puma (moja kotka) umie otwierac kazde drzwi:shake:. Jak ja zamkne to bydle wylezie i bedzie narazona na caluski i iskanie Maxiny. Chyba dostane zajoba:shake: Quote
Alicja Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 [quote name='lolka75']:-(musi sie udac...nie po to ratowalismy ja z samotnosci i smierci na ulicy zeby nam teraz uciekla za TM:-(. Wet mnie wczoraj klepal po plecach widzac jaka jestem przerazona... mowil tez ze bedzie dobrze:placz:........... Ale niestety nie moge sie pozbyc mysli ze to moja wina... gdybym byla bardziej swiadoma wczesniej, sterylke moglam zrobic.... a nie faszerowac kotka hormonami:shake:. Musze sie przyznac do tego ze zanim trafilam na dogo wyznawalam zasady ze samica powinna miec mlode chociaz raz w zyciu....ze psow i kotow nie powinno sie okaleczac sterylizacja czy kastracja:shake:...WSTYD!!!!:angryy:. Ale z drugiej strony moj przyklad pokazyje jak malo jest swiadomosci w spoleczenstwie. Ja moze nie jestem wyksztalcona ale debil tez nie jestem i dopiero dzieki dogo otworzyly mi sie oczy na wiele spraw. Dlatego czasami trudno sie dziwic ze na wsiach, gdzie jest wiele problemow z godnym zyciem ludzi, tak malo sie wie i tak malo sie robi dla poprawy zycia psow czy kotow. Juz od jakiegos czasu zastanawiam sie nad jakas kampania uswiadamiajaca szerszemu spoleczenstwu te problemy. Moze mozna by wieszac plakaty... moze roznosic ulotki... kurcze:-(. Dolek znow sie pokazuje pod moimi nogami....a jeszcze apogeum przede mna:placz:...maz wyjechal do Francji na 3 miechy...znow jestem sama. Kochana :calus: nie jesteś sama ....jak potrzebujesz ...odezwij się co do sterylki ...nie wiń się ...poczytaj u Madzi Klocusiowj ....i na wątku schroniska jak pani wet co wielce zaożyła fundacje pomocy zwierzątkom .....nie radzi sterylki tylko hormony :angryy::angryy:więc co ty szary żuczek masz wiedzieć .... i jeszcze z troche innej beczki.... jak ja ochronie moja biedna pooperacyjna kotke przed milosnymi i dosc entuzjastycznymi zapedami mojej salonej suki:crazyeye:. Przeciez po zabiegu kotka bedzie potrzebowala spokoju, bedzie obolala, nie bedzie umiala uciekac przed suczyskiem. Ja na pewno zorganizuje jej osobne pomieszczenie ale Puma (moja kotka) umie otwierac kazde drzwi:shake:. Jak ja zamkne to bydle wylezie i bedzie narazona na caluski i iskanie Maxiny. Chyba dostane zajoba:shake: zwierzaczki ponoć instynktownie czują ze to drugie potrzebuje spokoju ....dacie rade :glaszcze: Quote
lolka75 Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 [quote name='Alicja'] zwierzaczki ponoć instynktownie czują ze to drugie potrzebuje spokoju ....dacie rade :glaszcze: Ala...jestes kochana:Rose:...jestes najmilsza osoba jaka znam...dziekuje:oops: troszke wiosny (te kffiatki to dla Ali:loveu:) i inne oznaki wiosenki... Quote
Alicja Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 [quote name='lolka75']Ala...jestes kochana:Rose:...jestes najmilsza osoba jaka znam...dziekuje:oops: Karolinko .....dziękuje :calus: troszke wiosny (te kffiatki to dla Ali:loveu:) http://images26.fotosik.pl/155/18b6b7cc84ce663f.jpg za kwiatuszki też :loveu: cudne te zwiastuny ...tylko martwie sie czy nie za wcześnie :razz::razz: Quote
lolka75 Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 i reszta towarzystwa;) niufka Kaja..kolezanka Maxiny;) a to zdjecie spodobalo mi sie pomimo...:loveu: Quote
lolka75 Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 jedziemy dalej:loveu: :roll:...wstyd sie przyznac ale zapomnialam przestawic balans bieli i tak to wyszlo nieciekawie:shake: Quote
Alicja Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 :cool2: super fotaska http://images34.fotosik.pl/137/fde73caa853e483e.jpg psiowe tysz się mnie podobają ale twój synuś jest taki urokliwy i uśmiechnięty :loveu::loveu: Quote
lolka75 Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 [quote name='Alicja']:cool2: super fotaska http://images34.fotosik.pl/137/fde73caa853e483e.jpg psiowe tysz się mnie podobają ale twój synuś jest taki urokliwy i uśmiechnięty :loveu::loveu: za kazdym razem kiedy ryczalam w lazience w recznik (zeby nikt nie slyszal) obiecywalam sobie ze jesli dane mi bedzie miec dziecko to ono bedzie sie czesto usmiechac i zrobie wszystko zeby plakalo jak najmniej. A trafil mi sie wrazliwy typ co wpada w histerie na widok spotow organizacji pro zwierzecych. Ostatnio postanowil ze zapuszcza wlosy: "bo pacyfisci maja dlugie wlosy i pacyfisci kochaja zwierzeta...":roll:. Mimo to staram mu sie pokazac piekna strone swiata... ale nie unikam tez ciemnej. Moj syn jest moim dobrym kumplem....tak jak sobie wymarzylam Quote
Alicja Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 [quote name='lolka75']za kazdym razem kiedy ryczalam w lazience w recznik (zeby nikt nie slyszal) obiecywalam sobie ze jesli dane mi bedzie miec dziecko to ono bedzie sie czesto usmiechac i zrobie wszystko zeby plakalo jak najmniej. A trafil mi sie wrazliwy typ co wpada w histerie na widok spotow organizacji pro zwierzecych. Ostatnio postanowil ze zapuszcza wlosy: "bo pacyfisci maja dlugie wlosy i pacyfisci kochaja zwierzeta...":roll:. Mimo to staram mu sie pokazac piekna strone swiata... ale nie unikam tez ciemnej. Moj syn jest moim dobrym kumplem....tak jak sobie wymarzylam :calus: to masz tak jak JA :loveu::loveu:...i też wrażliwy z Mojego chłopaka facecik ...i cieszę się że i Tobie taki się udał :loveu: Quote
lolka75 Posted February 11, 2008 Author Posted February 11, 2008 wiesz Alenka...ale troche sie martwie ta wrazliwoscia...powinien byc okrutnym egoista w dzisiejszych czasach:-(...inaczej go zjedza hieny:-( Quote
Alicja Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 [quote name='lolka75']wiesz Alenka...ale troche sie martwie ta wrazliwoscia...powinien byc okrutnym egoista w dzisiejszych czasach:-(...inaczej go zjedza hieny:-( z czasem nabierze dystansu lecz nigdy nie będzie taki jaki być człek w naszych czasach swobodnie egzystuje ... musisz się liczyć z tym ze lekko mu nie będzie .....bo mam na co dzień rozmowy i rozterki z moim Kubą ...teraz walczymy by nie musiał iść do wojska :shake:...bo tam to juz chyba całkiem by go zdeptali :-( ale kocham go za to ze potrafi się podzielić , zlitować , pokochać ...nie jest zimnym cyber pokoleniem Quote
lolka75 Posted February 11, 2008 Author Posted February 11, 2008 kurcze.....niech sie jeszcze miga od wojska:shake:...maja zrobic zawodowe to mialby z banki;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.